Pielęgnacja włosów z marką Dermena


Pielęgnacja włosów jest dla mnie bardzo ważna, poświęcam jej wiele uwagi oraz czasu. A moje włosy odwdzięczają mi się pięknym wyglądem, jestem z nich naprawdę dumna, ponieważ są lśniące, silne i bardzo długie.  I to nawet pomimo tego, iż lubię je stylizować,  regularnie sięgam po suszarkę, a nawet lokówkę czy prostownice. Skłamałabym, gdybym próbował Ci wmówić o tym, że nie mam najmniejszych problemów z moimi włosami,  mniejsze czy większe trudności i komplikacje pojawiają się od czasu do czasu nawet mi.


Dermena to polska marka dermokosmetyków przeznaczonych do pielegnacji skóry oraz włosów,  przede wszystkim tych osłabionych czy też nadmiernie wypadających. Starannie dobrany skład produktów ma zapewnić właściwą pielęgnację i wzmocnienie, dzięki zastosowaniu molekuły REGEN7.

Molekuła REGEN7 to fizjologiczna substancja czynna pochodzenia witaminowego. Poprawia mikrokrążenie skóry i wzmacnia meszek włosów. Wpływa na jego odżywienie,  hamują nadmierne wypadanie włosów.  Wydłuża cykl życia włosa w fazie anagenu i stymuluje proces odrastania włosów. Jest substancją o potwierdzonym badaniami, działaniu chroniącym przed powstaniem podrażnień i korzystnie wpływającą na naskórek. Molekuła REGEN7 reguluje pracę gruczołów łojowych. 

 Szampon, jak i odżywka przeznaczone zostały dla włosów osłabionych,  nadmiernie wypadających. Głównym zadaniem szamponu jest zahamowanie wypadania włosów oraz przyśpieszenie ich odrastania. Kosmetyk ma przyjemny, lekko słodki ziołowy zapach. Pieni się dobrze i ładnie oczyszcza skórę głowy, usuwa bez najmniejszych problemów oleje i środki do stylizacji  włosów.  Po jego zastosowaniu włosy są nie obciążone, sypkie i błyszczące, a skórę głowy odzyskuje naturalną równowagę.  W czasie regularnego stosowania zauważyłam, że moje włosy stały się mocniejsze, bardziej lśniące i mięsiste.  Zdecydowanie mniej znajduje ich na szczotce,  a dodatkowo cieszę się z pojawiących się  baby hair. Kosmyki są silniejsze,  mniej się łamią, a nawet mam wrażenie, że rosną jeszcze szybciej. Jednak najbardziej ucieszył mnie fakt, iż włosy nie przetłuszczają się aż tak szybko jak wcześniej,  dlatego mogę myć je co drugi dzień.  Natomiast odżywka ułatwiająca rozczesywanie jest dla mnie obowiązkowym punktem w pielegnacji i nie potrafię wyobrazić sobie, aby pominąć ten krok.

Odżywka z tej samej gamy kosmetyków pielęgnujących, ma lekką konsystencję i przyjemny, bardzo subtelny aromat. Tak jak wspomniałam wcześniej,  sięgam po odżywkę po każdym myciu włosów,  gdyż przy tak długich włosach ich rozczesanie jest i tak bardzo trudne i kłopotliwe.  Poza tym, równie ważny jest dla mnie aspekt pielęgnacji włosów. Niewielką ilość produktu, aplikuje na mokre kosmyki na całej ich długości,  na około 5 minut, po czym dokładnie zmywam kosmetyk z włosów. Włosy po użyciu tejże odżywki, zyskują perfekcyjną gładkość i nawilżenie. To zasługa masła shea, ale także witaminy E oraz pozostałych składników odżywczych, które wzmacniają strukturę włosa, działają kondycjonująco oraz regenerująco. Opatentowana molekuła REGEN7 wzmacnia meszek włosów, poprawia jego odżywienie oraz chroni przed podrażnieniami. Moje włosy są miękkie, odżywione i lśniące.  To duet kosmetyków do włosów, do których z całą pewnością będę wracała.

3 komentarze

  1. O to, że zauważyłaś ich mniej na szczotce to dla mnie istotne, ostatnio mam własnie z tym problem. Bardzo dużo włosów mi wypada i nie wiem jak sobie z tym radzić. Z chęcią przyjrzę się bliżej tym kosmetykom.

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam szampon do włosów farbowanych tej marki. Cudów nie uczynił, ale nie był też zły.

    OdpowiedzUsuń