Kylie Cosmetics Limited Edition Birthday Collection Matte Lip


Kosmetyki Kylie Jenner oczarowały mnie od pierwszej chwili, wystarczyło już jedno spojrzenie na zdjęcia, kolory i swatche. Przyznaję, że  magia makijażu sióstr Kardashian istnieje i ma w sobie to coś. Sukces jaki udało się osiągnąć kosmetycznemu imperium Kylie, jest ogromny, to fantastyczne gdy spełniają się marzenia.


Kolekcja urodzinowa, obfitująca w róż oraz urocze serduszka, okazała się na tyle niezwykła, iż dałam się ponieść emocjom. Zaledwie kilka dni później, rozpakowywałam sygnowany, różowy kartonik, w którym to obok liściku swoje miejsce znalazły dwa zestawy matowych  pomadek.


Matte Mini Kit, bo to o nim pragnę Ci opowiedzieć, to zestaw 6 mini pomadek w płynie. Kolory dobrane zostały w taki sposób, iż spełniają wszystkie moje wymagania oraz potrzeby. A wręcz mogłabym powiedzieć, że to zestaw stworzony specjalnie dla mnie. Oczywiście przyznaję, że nie od razu zachwyciłam się odcieniami nude. To nigdy nie były kolory, w których czułam się dobrze.


Zacznijmy jednak od początku. W zestawie Matte Mini Kit znajdziesz sześć kolorów, rozpoczynając od One Wish w najpiękniejszym odcieniu nude z kroplą różu, Baby Girl w kolorze zgaszonego koralu, poprzez  wyjątkowo trudny do opisania, ciemny nude o fiołkowym podbiciu, August Bug czyli fantastyczny wibrujący fiolet, mój faworyt! Kończąc na intensywnej koralowej czerwieni oraz kolorze wina, Gorg.

Wszystkie te kolory łączy łatwość aplikacji, która przede wszystkim jest zasługą świetnej formuły.  Wystarczy zaledwie odrobina, by ładnie pokryć kolorem całe usta, pomadki są naprawdę dobrze napigmentowane. Ewentualne poprawki nie są najmniejszym nawet problemem. Mimo, iż mamy do czynienia z matową formułą, pomadki są całkowicie niewyczuwalne na ustach i nie wysuszają ich. Pierwszy raz spotkałam się z tak dobrą formułą, której towarzyszy najwyższa trwałość. Jak dotąd żadna inna szminka nie okazała się tak trwała jak te od Kylie Jenner Cosmetics. Cały dzień, przeróżne napoje, posiłki, a nawet desery nie są w stanie naruszyć nawet odrobine makijażu ust. Dlatego też w ciągu ostatnich miesięcy siegałam prawie wyłącznie po maty Kylie, są to też jedne z nielicznych pomadek, które wykorzystałam do dna, mowa o kolorach August Bag, One Wish i Gorg. 




12 komentarzy

  1. Nie pogardziłabym takim zestawem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie się prezentują :) Ale dla mnie chyba większość jest zbyt odważnych :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ale mają obłędne opakowania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podpowiesz mi gdzie można je zamówić :> ?

      Usuń
    2. Ja zamawiałam w oficjalnym sklepie :) Przesyłka jest szybka, a mam pewność że to oryginalne produkty.

      Usuń
    3. Za dwa zestawy, zamówiłam także In Love With The Koko, tak są pełnowymiarowe pomadki, zapłaciłam około 250zł:) Przy tej kwocie wysyłka jest darmowa

      Usuń
  4. Przeogromnie spodobały mi się te pomadki.
    Po prostu rewelacja!
    Sama mogłabym takie mieć!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wspaniałości, cudowny zestaw, pewnie też byłabym zachwycona tymi mini pomadkami

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygladasz super w wiekszosci kolorkow! Naprawde fajny zestaw! Nie pogardzilabym!

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny zestaw. Widzę tu kilka kolorów dla siebie 😊

    OdpowiedzUsuń