4 Najlepsze podkłady dla bardzo jasnej cery | Marc Jacobs, Smashbox i inne

Pomimo tego, iż zdecydowanie większość polskich kobiet wybiera jasne odcienie podkładów, ich wybór jest zdecydowanie niewielki. Zwłaszcza, gdy z już małej przecież puli, odejmniemy te o różowym tonie.
I chociaż latem, moja skóra przybiera naprawdę ciemny,  oliwkowy odcień, to przez większość roku jest naprawdę jasna. Dlatego też zmuszona jestem sięgać po najjaśniejsze z dostępnych podkłady, często mimo to, zdarza się, że właśnie te najjaśniejsze odcienie i tak są zdecydowanie zbyt ciemne. Doskonałym tego przykładem jest podkład Sisley Phyto- Teint Eclat więcej tutaj, który to pomijając ubogą kolorystykę, jest naprawdę genialny.


Marc Jacobs Genius Gel


Lekki, żelowy podkład o delikatnym kryciu, które możesz budować aż do średniego, bez obaw o efekt maski na twarzy. Pięknie odbija światło, bez problemów wtapia się w skórę i co ważne, ukrywa nieduże niedoskonałości. Co prawda, lubi się ścierać, jeśli więc masz nawet dotykania twarzy, szybciutko i niepostrzeżenie zniknie ze skóry. Na mojej buźce utrzmuje się około 8-9 godzin bez szwanku, ale weź pod uwagę, że już dawno nauczyłam się trzymać swoje dłonie z dala od twarzy. Kolor 10 Ivory Light, to śliczny neutralny beż, z pewnością jeden najjaśniejszych na rynku, tuż obok Studio Skin od Smashbox. Fanki perfekcyjnego matu i mocego krycia, nie będą zadowolone.


Smashbox Studio Skin 15 Hour Wear Hydrating Foundation

Bo tak właśnie brzmi pełna nazwa największego bestselleru marki, który mocno ukochały blogerki. Nic dziwnego, iż właścwie każda opinia jest pozytywna. Na zdjeciach prezentuje się fomenalnie. To najtrwalszy podkład jaki miałam okazję używać. A kolorystyka Studio Skin jest ogromna, najpopularniejszy odcień 1.0 jest faktycznie jasny, ale prawdziwa torpeda ukrywa się pod numerem 0.5, to ładny beż o delikatnie żółtych tonach. Podkład pod względem trwałości oraz krycia, rozkłada na łopatki kultowy Double Wear Estee Lauder. Ja sama sięgam po niego okazjonalnie, ponieważ przy dłuższym stosowaniu wysusza skórę. Doceniam za to wszystkie właściwości, a te rozpraszajace światło, które ukrywają niedoskonałości, szczególnie.




SinSkin High Coverage Compact Powder Foundation

Kremowy podkład zamknięty w wygodnej formie kompaktu występuje jedynie w trzech  neutralnych odcieniach, lecz najjaśniejszy z nich, N10 Ivory wart jest Twojego zainteresowania. Cieniutka warstwa podkładu potrafi ukryć naprawdę wiele. Mamy tu doczynienia z mocnym kryciem, matowym wykończeniem i bardzo dobrą trwałością. Z powodzeniem możesz stosować go w formie korektora z subtelniejszym podkładem. Nie okłamujmy się, jest dość widoczny na twarzy, lecz przez 12 godzin utrzymuje się świetnie, zapudrowany nie brudzi ubrań i nie pozostawia śladów na dłoniach czy telefonie.


SinSkin True Luminous Foundation

Wykończenie tego zawodnika jest zupełnie inne od poprzednika, ale samo krycie określam na średnie w kierunku mocnego, co w przypadku podkładu rozświetlającego, wypada naprawdę dobrze. Kremowa koncystencja dodaje blasku cerze, wygładza i sprawia, iż drobne zmarszczki nie są tak widoczne. Fluid ma naprawdę dobrą trwałość, choć po kilku godzinach puder staje się niezbędny. Kolory dostępne są w dwóch tonacjach, chłodnej i ciepłej, a W10 Light Beige prezentuje się, jak na podkład drogeryjny całkiem ładnie, do tego nie ciemnieje na mojej skórze, choć słyszałam, że u części dziewcząt wystepuje ten problem. Przed zakupem warto to sprawdzić.



9 komentarzy

  1. Najbardziej zainteresował mnie żelowy podkład :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ani jednego nie próbowałam, ale Marc Jacobs wygląda, że może się u mnie sprawdzi kolorystycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Marc Jacobs Genius Gel wygląda tak, że mam ochotę się z nim zapoznać, kolor idealny , po za tym nie lubię zbyt mocnego krycia. mam Este Lauder DW 1N1 ale używam go bardzo rzadko. na co dzień wolę minerały i kremy bb- azjatyckie oczywiście

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Genius Gel to świetny wybór jeśli lubisz delikatne krycie zresztą na buzi wygląda bardzo fajnie. Wiem, że masz bardzo jasną i ładną skórę, więc możesz się z nim polubic:)

      Usuń
  4. Kocham Smashbox, kocham ten podkład!

    OdpowiedzUsuń
  5. MJ ma genialną konsystencję ale mnie wysusza ... za to Smash jest przerewelacyjny!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Estee Lauder Double Wear miałam na własny ślub i byłam zadowolona :) a wersję light chce spróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wersja Light ma również bardzo dobre krycie, ale nie zastyga tak na skórze jak robi to wersja podstawowa :)

      Usuń
  7. Takich nie miałam.
    Koniecznie po przetestowania :)
    Bardzo ładnie mnie skusił ten Marc Jacobs kiedyś :D
    Pozdrowionka serdeczne :)

    OdpowiedzUsuń