10/05/2017

SINSKIN nowa profesjonalna marka makijażowa

SINSKIN to najnowsza profesjonalna marka makijażowa dostępna w Polsce od września. Co interesujące powstała ona we współpracy z wizażystami, bazując nie tylko na ich wiedzy oraz doświadczeniu, ale także w odpowiedzi na potrzeby kobiet, które dopiero rozpoczynają swoją przygodę z makijażem. To niezwykle ważne, ponieważ produkty SINSKIN są najwyższej jakości, odpowiadającej wymaganiom profesjonalistów w dziedzinie makijażu, a tym samym dostępna jest dla każdej z nas, tak aby codzienny makijaż stał się przyjemnością.



 A co takiego znalazło się w szerokiej gamie kosmetyków SINSKIN? Praktycznie wszystko, czego potrzebujesz do wykonania makijażu, od baz, przez podkłady, piękny rozświetlacz, długotrwałe cienie, pomadki, maskary do rzęs, a nawet pędzle. Dlatego ja przedstawię Ci tylko kilka z nich, mam nadzieję, iż tym samym podsycę Twoją ciekawość i zechcesz wkroczyć sama w świat makijażu SINSKIN, gdzie liczy się zabawa, a ogranicza Cię jedynie własna wyobraźnia #CREATENEWRULES



Kosmetykiem, który mnie najmocniej zaciekawił, okazał się płynny rozświetlacz o niemałej, bo aż 15ml pojemności. Flakonik, w którym został zamknięty, wyposażony został w pipetkę, dzięki czemu możemy dozować go ostrożnie. To niezwykle ważne, ponieważ ten rozświetlacz ma wielką moc. Zawiera on mikro pigmenty odbijające światło, to właśnie im zawdzięczamy tę przepiękną taflę, którą tworzy na skórze. Dostępny jest w trzech odcieniach, u mnie możesz zobaczyć kolor pink gold. Rozświelacz, dzięki swojej płynnej formule jest bardzo prosty w  aplikacji, świetnie prezentuje się nie tylko na kościach policzkowych, łuku kupidyna czy pod łukiem brwiowym, ale również na dekolcie. Bez najmniejszego problemu łączy się też z podkładem, sama wypróbowałam go z ciężkimi, "bakietowymi" podkładami i wyglądał nieziemsko. Jeśli tak jak ja kochasz blask to Twój Must Have!

A jeśli marzysz żeby lśnić jeszcze bardziej, to podkład rozświetlający z pewnością Cię zaciekawi. Ja mimo mieszanej cery to waśnie takie produkty cenie sobie najmocniej. To podkład o lekkiej, kremowej formule, który nie obciąża cery, a wygląda naturalnie, wyrównuje koloryt skóry oraz delikatnie ukrywa niedoskonałości. Mimo, iż sam producent rekomenduje go cerze normalnej oraz suchej, to myślę, że równie dobrze spisuje się w przypadku skóry przetłuszczającej. Fluid wzmocniono o właściwości bazy przedłużającej świeżość całego makijażu, co sprawia, że w połączeniu z pudrem SINSKIN wygląda dobrze przez cały dzień. Podkład (mój kolor w2 beige) nie podkreśla zmarszczek, nie wchodzi w załamania, a wygląda na twarzy świeżo i promiennie, nie zauważyłam także, aby ciemniał w ciągu dnia.

Puder, o którym już Ci wspominałam to mineralny sypaniec o naprawdę delikatnej, jedwabistej konsystencji. Bardzo dobrze utrwala makijaż, redukuje widoczność porów oraz absorbuje nadmiar sebum. Idealnie współgra z podkładem, ale z powodzeniem możesz łączyć go z podkładami innych marek jeśli tylko masz na to ochotę. Sypki puder dopasowuje się do odcienia skóry i nadaje jej naturalne, matowe wykończenie.

Dwie maskary, dwie różne szczoteczki i dwa efekty. Maskara Tempting Lashes to wodoodporny tusz do rzęs, w którym zastosowano formułę z naturalnych wosków. Dzięki temu zabiegowi maskara ma zapewnić nie tylko wygodną aplikację, ale trwałość oraz odporność na rozmazywanie i kruszenie. Szczoteczka tego tuszu jest bardzo duża, a włosie gęsto ułożone, jeśli wolisz mniejsze silikonowe szczoteczki, to taką znajdziesz w przypadku kolorowej maskary. Niebieski tusz do rzęs to propozycja dla odważnych i pewnych siebie kobiet, czerń to klasyka.  Spektakularny efekt to nie zasługa tylko i wyłącznie koloru, ale również innowacyjnej formuły w postaci wysoko napigmentowanej emulsji wzbogaconej o wosk karnauba, który chroni przed wilgocią oraz nadaje makijażowi trwałości. Dodatkowa zawartość masła shea odżywia rzęsy, aby były pogrubione, wydłużone i podkręcone.

SINSKIN to marka, która doskonale wie, że podstawą idealnego makijażu są pędzle. Bez nich, ani rusz. Dlatego w ofercie znajdziesz pędzle i pędzelki, które podobnie jak kosmetyki, powstały we współpracy z profesjonalistami, to pozwoliło na stworzenie akcesoriów dobrej jakości odpowiadających na potrzeby nas kobiet, które nie zawsze wiedzą po jaki pędzel i  jakie włosie sięgnąć. Zarówno pędzel do brwi 808 jak i 805 do aplikacji cieni, wykonane są z włosia syntetycznego, są sprężyste, a wizualnym gadżetem jest pas czerwonego włosia. Pędzel do brwi sprawdza się tak samo dobrze w przypadku cieni jak i mojej ulubionej farbki.


Ostatnim produktem do makijażu oczu, który okazał się tak samo trwały na moich trudnych powiekach, jak i piękny, jest metaliczny cień w płynie. W opakowaniu w pierwszej chwili może przypominać błyszczyk do ust, ale to tylko mylne wrażenie. Leciutka jak piórko, kremowa formuła zapewnia intensywny efekt metalicznego makijażu o niesamowitym kryciu. Cień jest łatwy w aplikacji, bezproblemowo łączy się z innymi cieniami czy to kremowymi czy prasowanymi. Najważniejsza jest jednak trwałość, a ta jest genialna.
Wiem, że już za kilka dni w drogeriach Rossmann po raz kolejny obowiązywać będzie zniżka -50% na kosmetyki do makijażu i czuję, że produkty SINSKIN szybko znikną z półek. To świetna okazja, aby poznać nowe produkty.



8 komentarzy:

  1. Widzę, że mają ciekawe produkty w ofercie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam takich kosmetyków.
    Wydaje się, że są fajne.
    Bardzo lubię wszelakie tego typu nowości. :)
    Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba najbardziej mnie podkład interesuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. O marce już co nieco słyszałam i chętnie wypróbuję coś z jej asortymentu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam jeszcze o tej marce, ale zapowiada się ciekawie. Wygląda niezwykle elegancko. Muszę koniecznie zajrzeć do Rossmana, skoro można ją tam spotkać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy puder mineralny nie oksyduje na twarzy po kilkunastu minutach od nalozenia? Bo spotkalam sie z roznymi opiniami? Jakie Ty masz doswiadczenia? I czy wg Ciebie puder mozna nosic sam bez podkladu:)?

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.