9/03/2017

Kosmetyki pełne słońca

Teraz, gdy za rogiem czeka już jesień, wciąż z wielką przyjemnością sięgam po kosmetyki, które nie tylko są skuteczne ale również czuć w nich zapach rozgrzanego słońca i wakacji. To pomaga mi zachować na dłużej wakacyjną beztroskę. Najnowsze kosmetyki Pure Neroli to bardzo interesująca linia przeznaczona dla tych z was, które podobnie jak ja, borykają się z cerą tłustą skłonną do niedoskonałości czy też mieszaną.

W skład serii kosmetyków Pure Neroli wchodzą takie produkty jak :
  • tonik o twarzy,
  • żel punktowy na niedoskonałości,
  • krem korygujący CC,
  • krem nawilżający do twarzy,
  • głęboko oczyszczający peeling do twarzy

Moim największym ulubieńcem tejże serii, okazał się tonik do twarzy. A to dlatego, iż rozpylając mgiełkę na skórę twarzy, szyję czy dekolt, czuję natychmiastowe odświeżenie, które dodatkowo potęguje piękny, świeży zapach kwiatu neroli. Co ważne tonik dla skór problematycznych i z niedoskonałościami, ekstrakt z kwiatu neroli, działa antyseptycznie, tonizuje i reguluje wydzielanie sebum. Tonik Pure Neroli stosuję nawet kilka razy dziennie, a to dlatego, że jego zapach jest fantastyczny, a skóra jest nawilżona, odświeżona i zmatowiona. Normalizujący tonik sprawdza się równie dobrze do wykończenia makijażu, co dodatkowo przedłuża jego trwałość.

Muszę też wspomnieć o normalizującym żelu punktowym na niedoskonałości który poza  ekstraktem z kwiatu neroli, zawiera olejek z drzewa herbacianego. To dobry produkt, gdy na skórze pojawiają się mniejsze czy też większe niedoskonałości. Żel stosuję punktowo na wypryski, które czasem pojawiają się na mojej skórze, jak również zaskórniki, wągry i krostki.  Wszelkie zmiany łatwiej się goją, wyciszają się, a później stają się nawet mniej widoczne, Żel działa antybakteryjnie, gojąco i łagodząco na wszystkie zmiany. To mała tubka, której stosowanie potrafi zdziałać naprawdę wiele.

Z kolei normalizujący krem nawilżający do twarzy, jak i krem korygujący CC, na pierwszy rzut oka wydają się być bliźniaczo do siebie podobne. To jednak tylko złudzenie, bo korygujący krem CC zawiera mineralne pigmenty, dzięki czemu w niektóre dni skutecznie zastępował mi makijaż. Krem korygujący, to kosmetyk o podwójnym działaniu, Color&Correct. Krem dostępny jest jedynie w jednym neutralnym kolorze,  w moim przypadku zdał on egzamin i na opalonej skórze wyglądał ładnie i promiennie, nie tworząc efektu maski, a jednak nawilżając skórę. Ekstrakt z kwiatu gorzkiej pomarańczy tutaj również rozpieszczał mnie swoim aromatem, ale dodatkowo regulował on pracę gruczołów łojowych, a tym samym zmniejszał błyszczenie się skóry.

Co do kremu nawilżającego do twarzy, to mogę powiedzieć, iż jest to bardzo dobry produkt właśnie dla skóry tłustej i mieszanej. Krem świetnie nawilża ale w żadnym wypadku nie obciąża skóry, co ważne jest dla mnie szczególnie latem. Krem ma naprawdę leciutką formułę, która wchłania się błyskawicznie, nawilżając i odżywiając skórę, a co ważne pozostawiając ją delikatnie zmatowioną.






















6 komentarzy:

  1. Mam w zanadrzu krem z tej linii i pięknie pachnie już przez zamknięte opakowanie;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Skusiłam się na tonik, przydałby mi się jeszcze żel punktowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie bym się skusiła.
    Kosmetyki Evree są najlepsze!
    Świetne!
    Pozdrowionka niedzielne! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio polubiłam się bardzo z różaną linią od Evree, ale ta też mnie mocno kusi:)

    OdpowiedzUsuń
  5. piękne piwonie i piękna Ty, mam krem pod oczy z tej serii ale jeszcze nie otwierany

    OdpowiedzUsuń
  6. Toniki z Evree są genialne! :)

    Ps. śliczne masz paznokcie!

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.