Pielęgnacja długich włosów Paul Mitchell



Jakiś czas temu pytałam was na moim IG, co takiego lubicie w sobie najbardziej? Ja śmiało mogę powiedzieć, że są to włosy. I chyba nie bez powodu, bo o ich pielęgnację oraz stylizację wciąż dostaję od was całe mnóstwo pytań. Dlatego bardzo się cieszę, że mogę dzisiaj opowiedzieć kilka słów o produktach, które stosuje i którym zawdzięczam zdrowy oraz piękny wygląd moich włosów.
Moje włosy, choć często budzą zachwyt, a dodatkowo są naprawdę w dobrej kondycji, potrafią przysporzyć mi czasem kilku drobnych zmartwień. Tak długie, grube, a przy tym ciężkie włosy, często wyglądają na oklapnięte, brakuje im życia i witalności.
Już dawno przekonałam się, iż kosmetyki ogólnie dostępne w drogeriach czy perfumeriach, nierzadko działają tylko chwilowo, a pozytywne efekty ich stosowania są jedynie powierzchowne. Dlatego też już nie pierwszy raz w swojej pielęgnacji wybieram marki profesjonalne.
Paul Mitchell to marka, która oferuje jedynie profesjonalne produkty. dedykowane do pielęgnacji jak i stylizacji włosów. Nie dostaniemy ich, nigdzie poza salonami fryzjerskim, jednak wychodząc naprzeciw potrzebom klientów produkty te dostępne są w sklepie internetowym dystrybutora, w którym można bez obaw zamówić oryginalne kosmetyki tejże firmy.  Warto też wspomnieć, iż Paul Mitchell to firma oddana idei ulepszania świata.

Paul Mitchell to pierwsza marka produkująca produkty do pielęgnacji włosów, która publicznie sprzeciwia się testowaniu kosmetyków na zwierzętach.
A wszelkie niezbędne składniki botaniczne, zbierane są bez szkody dla środowiska.
I chociaż pośród kosmetyków tejże marki znajdują się całe serie produktów rozwiązujące nasze małe codziennie problemy, to ja pragnę opowiedzieć Ci jedynie o trzech z nich. Ponieważ czasem tyle właśnie wystarczy, by na nowo cieszyć się swoimi włosami.
Extra-Body Daily Shampoo oraz Extra Body Daily Boost, to dwa produkty z jednej linii, która walczy z cienkimi, oklapniętymi kosmykami, dodając im witalności, pogrubiając je oraz zwiększając objętość włosów. Szampon zamknięto w wygodnej butli, wyposażonej w zamknięcie na wygodny "klik", co jest  bardzo wygodnym rozwiązaniem. Szampon ma delikatny oraz przyjemny zapach, a jego formuła została wzbogacona o unikalne aktywne botaniczne połączenie aloesu, jojoby, henny i rozmarynu, co wzmacnia połysk włosów, podczas gdy ekstrakt z awapuhi równoważy poziom nawilżenia, zapobiegając tym samym przesuszeniu. Szampon zawiera również pentanol, odpowiedzialny za nawilżenie oraz pogrubienie włosów.


Extra-Body Daily Shampoo wspaniale i bardzo skutecznie oczyszcza włosy. Kosmyki po jego użyciu są pełne blasku oraz bardziej podatne na układanie, co niezmiernie mnie cieszy.  Zauważyłam także, iż włosy łatwiej się rozczesują i nie plączą się tak mocno jak kiedyś. Ale prawdziwym hitem zwiększającym objętość jest spray podnoszący włosy u nasady Extra-Body Daily Boost. Muszę wam wyznać, że fioletowa linia Extra Body fantastycznie sprawdza się na długich i ciężkich włosach! Takiej objętości nie udało mi się osiągnąć jak dotąd żadnymi innymi produktami, dlatego też sądzę, że właścicielki włosów cienkich i krótkich, będą tak samo zadowolone.


Spray należy aplikować blisko skóry głowy, na wilgotne włosy. Pomocny jest wygodny przedłużony rozpylacz. Kilka psików, a cała fryzura po wysuszeniu i stylizacji, wygląda rewelacyjnie. Włosy są odbite od nasady oraz mają zwiększoną objętość. Co najważniejsze efekt nie jest tylko chwilowy, lecz utrzymuje się przez cały dzień.
Natomiast, aby dodać włosom niezwykłego blasku, bardzo lubię nakładać na kosmyki kilka kropli Gloss Drops. To klasyczne, bardzo lekkie serum z zielonej linii, które potrafi nadać odrobiny czaru każdego rodzaju włosom. Wystarczy 1- 3 kropli rozprowadzona na suchych włosach, aby loki nabrały blasku i gładkości. Lekki silikon nabłyszcza powierzchnię włosów pozostawiając je miękkie i jedwabiste, nie obciążając włosów. Gloss Drops zawiera także ekstrakty z hawajskiego imbiru, aloesu, jojoby i rozmarynu, dzięki czemu włosy są odporne na wilgoć, nie puszą się i są pełne blasku.




6 komentarzy

  1. Masz piękne włosy!
    Ja ciągle skracam i skracam, ale w ciąży i w te upały tak mi wygodniej :)
    Pozdrawiam:)!

    OdpowiedzUsuń
  2. Z całej trójki to Drop Gloss najbardziej mi się spodobało. dlatego że moje włosy mają sporą objętość i dobrze dobijają się od nasady ;) Twoje wyglądają pięknie

    OdpowiedzUsuń
  3. Twoje włosy są przecudowne i zdecydowanie mogłabyś nimi reklamować jakieś produkty!

    OdpowiedzUsuń
  4. Gloss Drops zapowiadają się ciekawie :) ja w tym roku miałam przyjemność używać szamponu Paul Mitchell Marula Oil - cudowny był, gorąco Ci go polecam! :) PS. piękne masz te włosy!

    OdpowiedzUsuń
  5. ładne, zdrowe włosy masz, a ta marka chyba całkiem nie dawno weszła na nasz rynek

    OdpowiedzUsuń
  6. Przyznam szczerze, że uwielbiam takie posty.
    Zawsze to może komuś pomóc, ułatwić pielęgnację.
    Mogłabym z wielką chęcią przetestować któryś z polecanych przez Ciebie produktów.
    Naprawdę świetne masz włosy!
    Pozdrowionka poniedziałkowe! :)

    OdpowiedzUsuń