6/15/2017

Weekendowa pielęgnacja, czyli co spakować do kosmetyczki na mini wakacje | YONELLE, AVENE, ORGANIQUE i inni


Muszę się wam przyznać, iż pakowanie kosmetyków na przeróżne mniejsze i większe wyjazdy, zawsze wiązało się u mnie przede, wszystkim z wielkim chaosem. Od pewnego czasu podchodzę do tego temu tematu o wiele spokojniej i rozważniej. Pakownie kosmetyków dzielę na dwa etapy, ale dzisiaj chcę opowiedzieć Ci, wyłącznie o tym produktach pielęgnacyjnych, które całkowicie zawładnęły moim sercem w ostatnim czasie i bez których nie wyobrażam sobie dnia.


O tej porze roku stosowanie filtrów przeciwsłonecznych to bezwzględny obowiązek każdej z nas! Jeszcze na kwietniowej konferencji marki Eau Thermale Avene, poświęconej pielęgnacji oraz ochronie słonecznej, miałam okazję poznać krem Anti- age o bardzo wysokiej ochronie skóry, bo aż  Spf 50+.To hipoalergiczny, bezzapachowy krem, o szerokim spektrum ochrony UVA i UVB, który poza oczywistą i skuteczną ochroną przeciwsłoneczną, działa także przeciwstarzeniowo, odbudowując kolagen w skórze oraz chroniąc komórki skóry przed wolnymi rodnikami, to zasługa unikalnej formuły w której marka Avene zastosowała pre-tokofryl, prekursor witaminy E . Wygodna, pomarańczowa tuba z pompką o pojemności aż 50ml, genialnie spisuje się na twarzy, a wiem, iż wiele z was ma prawdziwy problem w znalezieniu kremu przeciwsłonecznego, który jest lekki, nie obciąża skóry czy też nie wzmaga świecenia się jej. Najważniejsze jest jednak to, iż ten produkt nie jest zwykłym filtrem, ale dba o skórę, nawilża ją i łagodzi podrażnienia, kosmetyk zawiera wodę termalną Avene, która znana jest z właściwości kojących.  

Jedną z najlepszych nowości pielęgnacyjnych  marki Yonelle z całą pewnością mogę nazwać płynny krem pod oczy, na twarz i szyję z linii H2O Infusion. To idealny kosmetyk na co dzień ale jego zalety docenisz całkowicie na wszelkiego rodzaju wyjazdach. Po pierwsze to produkt dzienno-nocny, a wic możesz stosować go i rankiem i wieczorem. Po drugie, stosujesz płynny krem do całej, calutkiej skóry twarzy, oczu, szyi czy dekoltu. A to przecież niebywała wygoda oraz oszczędności miejsca w weekendowej kosmetyczce! Płynny krem jest doskonały do pielęgnacji skóry suchej, normalnej, ale również takiej jak moja, mieszanej z rozszerzonymi porami. Konsystencja takiego płynnego kremu jest lekka, nietłusta i bardzo przyjemna dla skóry. Krem natychmiast nawilża skórę, delikatnie napina oraz szybciutko się wchłania, nie wpływa też negatywnie na trwałość makijażu.


Woda termalna Avene to produkt, który wyjątkowo często widzę nie tylko w kosmetyczkach bliskich mi kobiet ale co ciekawe, równie często gdy przypadkiem wypada z plażowej torby podczas nadmorskich wakacji. Woda ze źródła Avene pobierana w sterylnych warunkach w nowoczesnym zakładzie produkcyjnym. Dzięki temu w pełni zachowuje swoje właściwości: kojące, łagodzące podrażnienia, działające przeciw wolnym rodnikom. Wspaniale odświeża i łagodzi zmęczoną skórę.

Muszę wspomnieć także o bardzo fajnym duecie od Curaprox. To firma, którą poznałam, dzięki swojemu dziecku, które pewnego dnia w szkole zostało obdarowane produktami dedykowanymi młodym ząbkom. Niezwykle prosty, minimalistyczny a przy tym bardzo kolorowy desing szczoteczek do zębów zauroczył nie tylko mnie. Szczoteczki są delikatne, dzięki temu, iż nie posiadają nylonoweo włosia ale specjalne miękkie włókna. Z kolei pasta Enzycal zero to nowość marki, charakteryzująca się unikalnym, delikatnym składem dla szkliwa zebów, bez olejków miętowych i żadnych fluorków.


A co jeśli pogoda nie dopisuje? Znam na to fantastyczny sposób od Organiqe! To olej do kąpieli i masażu o pysznym zapachu pinakolady, w którym zanurzysz się aż po same uszy. Rewelacyjnie pachnie, poprawia nastrój i odgania wszelkie smutki. Kilka kropel wmasowanych w skórę całego ciała, pozostawi ją miękką oraz nawilżoną. Ukoi podrażnienia, wygładzi, a tym samym upiększy skórę w kilka chwil, a przecież o to chodzi!



























6 komentarzy:

  1. Ja nie umiem do tej pory pakować kosmetyków, w podróż i zawsze jadę z wielką kosmetyczką :D.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super sprawa z tym płynnym kremem pod oczy od Yonelle!
    Na pewno skorzystam, zwłaszcza, że czegoś takiego poszukuję właśnie.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szczoteczke mysze wyprobowac. Lubie i miekkie i najlepiej male. I woda termalna to u mnie tez podstawa. Tu gdzie mieszkam jest sprzedawana chyba w kazdym sklepie

    OdpowiedzUsuń
  4. Woda termalna to przydatny produkt. Obecnie mam z La Roche-Posay, ale mama mojego chłopaka od lat używa tej z Avene. Swoją drogę markę bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny pomysł na zdjęcia z tym telefonem :D I jaki ładny ananas na pazurku :D Z produktów akurat niczego nie znam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. pasty Curaprox są fenomenalne, używałam kilku linii. super, że mają produkty do stosowania przed i po zabiegach chirurgicznych, dzięki nim moje cztery ósemki po wyrwaniu i szyciu goiły się szybko i sprawnie

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.