3/23/2017

Jak schudłam 30kg, co mi w tym pomogło. Moje przemyślenia i porady. Część 1

Moja historia z całą pewnością jest jedną z wielu. Spora część z was, szczególnie te które są ze mną tutaj od początku bądź też śledzą mnie na instagramie, wiedzą iż prawie dwa lata temu schudłam 30 kilogramów. Wpudrze.pl to miejsce w sieci, w którym dotąd na próżno było szukać innych tematów aniżeli typowo kosmetyczne i perfumeryjne. I choć dalej najbliższa jest mi tematyka kosmetyków luksusowych czy też selektywnych, to dostaję od was całe mnóstwo wiadomości i próśb, abym zdradziła o sobie ciut więcej, a nawet poruszyła odrobinę bardziej prywatne tematy.
Ogromnie cieszę się, że pytacie mnie o różne porady i choć podchodzę do tego ostrożnie, to pomyślałam, iż po kilku  wspólnych latach, powinnam dać wam od siebie jeszcze więcej.


Ostatnimi czasy, najwięcej zapytań dostaję odnośnie tego w jaki sposób schudłam, jak wyglądała moja dieta, ćwiczenia. Ale również jakie polecam suplementy, czy byłam pod opieką dietetyka oraz to co ciekawi was najmocniej, jak szybko udało mi się osiągnąć taki wynik. Zauważyłam, iż te pytania i całe zainteresowanie tematem odchudzania, wzmaga się wraz z nadejściem cieplejszych dni. Z jednej strony to dobrze, z drugiej muszę powiedzieć Ci coś przykrego, tak samo jak ja, nie przytyłaś wczoraj i nie schudniesz jutro. Musisz  nastawić się na wiele miesięcy pracy, ale jeśli naprawdę tego chcesz i jesteś zdeterminowana, mogę zagwarantować Ci, że osiągniesz sukces.

Na swoją otyłość drugiego stopnia (!) pracowałam rok, wcześniej byłam szczupła, jednak stało się i trudno, tak myślałam przez 6 lat. Oczywiście w tym czasie próbowałam zrzucić zbędne kilogramy, ale z marnym skutkiem, gdyż te po pewnym czasie wracały. Co się stało, że przy kolejnej próbie się nie poddałam? Zwyczajnie sięgnęłam dna,  moje BMI osiągnęło wynik 35,01. Z dnia na dzień postanowiłam zmienić swój sposób żywienia oraz zwiększyć aktywność fizyczną. Nie zamierzam was oszukiwać, pierwsze kilogramy, które zrzuciłam z pewnością nie miały najmniejszego związku ze zbilansowaną zdrową dietą, mimo sądzę, że było to lepsze aniżeli trwanie w tak dużej otyłości. Szybciutko wyszłam na prostą, zależało mi aby efekt był już na zawsze, a zbędne kilogramy nie wróciły, dlatego jeszcze raz wszystko przemyślałam i od tej chwili moja walka o sylwetkę była mądrzejsza.

Z mojej diety odrzuciłam wszelkie słodycze, fast foody, słodkie i gazowane napoje oraz białe pieczywo. Jestem zakochana w kawie i tej z dużą ilością mleka, nie mogłam sobie odmówić, jednak zrezygnowałam z dwóch łyżeczek cukru, które wcześniej były obowiązkowe.  Starałam się, aby moje posiłki były różnorodne, zdrowe, bogate w warzywa i owoce. Nie zrezygnowałam z tłuszczów, jadłam orzechy, nasiona, ryby oraz mięso (które jest moją kolejną słabością). Jadłam to co lubiłam, lecz w mniejszych porcjach, zdrowiej bo w formie ulubionych sałatek oraz przede wszystkim często. Nie brakowało mi także ruchu, posiadanie dwóch wyjątkowo żywiołowych psiaków wymusza na mnie długie i częste gonitwy po lesie, a praca w przydomowym ogródku sprawia mi wiele przyjemności, to też tutaj nie musiałam narzekać.
Słuchaj, nie było łatwo i Tobie też nie będzie ale warto! Bo każdy kilogram na minusie wywołuje wielki uśmiech, napawa pozytywną energią i dodaje siły. W ciągu niespełna pół roku pozbyłam się 30kg.





Teraz gdy od tego wyniku mija prawie dwa lata, stanęłam na wadze i zobaczyłam kilka dodatkowych kilogramów. I może Cię to zdziwi ale nie uważam tego za porażkę! Wiem, że te parę kilogramów również zrzucę, a nawet w planie mam jeszcze kilka dodatkowo. A co najważniejsze, wiem że to mi się uda, bo jeśli bardzo czegoś pragnę, potrafię to osiągnąć. Już wiem, że nic samo się nie zdarzy, potrzebna jest silna praca, zaangażowanie i poświęcenie. Od 3 tygodni znów walczę o zgrabną figurę, przy pomocy zdrowego odżywiania, ruchu oraz suplementu diety 3dChilii.

Nie zawsze udaje mi się utrzymać odstęp 2 godzinny między posiłkami, ale pamiętam o zasadzie 5 posiłków. Dodatkowo wspomagam się kapsułkami 3dChili. To system, w którego w skład wchodzi zestaw aż trzech różnych kapsułek, dobranych w taki sposób, aby zgrać się z rytmem dobowym mojego organizmu. To co najfajniejsze w tych kapsułkach, to fakt iż ich działanie oparte jest aż na 11 naturalnych składnikach, dzięki czemu są bezpieczne w przeciwieństwie do tajemniczych tabletek z internetu, które obiecują natychmiastowe efekty, a prawda jest często taka, że są po prostu niebezpieczne. Bardzo was proszę, nie nabierajcie się na magiczne odchudzające środki od anonimowych sprzedawców. Suplement diety 3dChili oparty jest na systemie 3 kapsułek, które zażywam na pół godziny przed posiłkiem i popijam szklanką wody. Rano sięgam po kapsułki żółte, które zmniejszają uczucie łaknienia, w południe - kapsułki czerwone, spalające, które przyczyniają się do zmniejszenia masy ciała, natomiast wieczorem oczyszczające organizm z toksyn - kapsułki zielone. Kapsułki 3dChili wspaniale przyśpieszają mój metabolizm, dzięki czemu już po pierwszych dniach czułam się lepiej i lżej w swojej skórze. Teraz gdy staję na wadze widzę efekty, nawet gdy raz w tygodniu zdarzy mi się zgrzeszyć i zjeść ulubione przysmaki. Dlatego jeśli myślicie nad suplementami, odsyłam was na stronę, gdzie możecie dowiedzieć się jeszcze więcej, a nawet możecie przeczytać o diecie i przepisach www.3dchili.pl

Jeśli chcecie wiedzieć co dzieje się u mnie na co dzień bądź jesteście ciekawe, jak walczę z kilogramami, koniecznie zaglądajcie na mój instagram!
Wiem, że nie wyczerpałam tematu, dlatego myślę, że to nie ostatni taki wpis. W kolejnych postach opowiem wam o kosmetykach jakie stosowałam i jakie używam teraz, a nawet pokażę wam mój przykładowy jadłospis.




16 komentarzy:

  1. Gratulacje! Wow! Schudnąć 30 kg to prawdziwy wyczyn. Coś o tym wiem, bo schudłam kiedyś 20 kg. Jednak nie znoszę obecnie wszelkich diet ścinających kalorię. Uwielbiam ruch i zdrowe jedzenie (do syta) :)
    Nigdy nie stosowałam żadnych kapsułek wspomagających odchudzanie. Jedynie chrom; dawno, dawno temu.
    Pozdrawiam. Miłego dnia! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja od czerwca też wzięłam się za siebie i zrzuciłam 8 kilogramów, które wadziły mi w codziennym życiu i odbierały pewność siebie :-) I nie stosowałam żadnej specjalnej diety, wystarczył zdrowy rozsądek i silna wola :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję wytrwałości i konsekwencji. Ja schudłam zastępując kolacje ćwiczeniami. Wystarczyły dwa miesiące i spadłam na wadze do swojego rozmiaru. Ale też nie miałam dużej nadwagi. Niemniej satysfakcja była :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję sukcesu! Sama walczę z dodatkowymi kilogramami z różnym (niestety) efektem. Jak na razie udało mi się zrzucić 10 kg, z resztą też pewnie sobie poradzę pomalutku i powolutku :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. brawo! ja w tym samym czasie co Ty schudłam 17 kg. cześć oczywiście wróciła. moja waga maksymalna to 78 kg, udawało mi się ważyć 59 kg. ale teraz moja normalna waga, którą najczęściej trzymam to ok 62-64 i dobrze mi z tym. oczywiście byłoby cudownie mieć 55 kg. jednak nie mam teraz czasu na kolejne diety, na gotowanie przede wszystkim, trzy razy w tygodniu chodzę na fitnes- na trampoliny i piłki, to daje mi mnóstwo radości. suplementami zawsze chętnie się wspomagałam, piję herbatki, biorę witaminy i nie widzę w tym nic złego. moim ulubieńcem jest chrom, gdyby nie on , jadłabym chyba tylko słodycze.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mistrzunio !! ♥ Ale gdzie ty chowałaś te 30 kilo ? ;o Zuch dziewczyna :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wierzę w suplementy diety na odchudzanie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję, to ogromny sukces! :) Ja niestety w ciągu ostatnich dwóch lat sporo przytyłam, a od jakiegoś czasu walczę, aby wrócić do wcześniejszej wagi. Zawzięłam się i tym razem się już nie poddam, nie ma bata! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Brawo Ty! Ja schudłam teraz 4 kg :P Zdrowe jedzenie, spacery, niedługo chcę wskoczyć na rower. Brzuszki i te sprawy, od leżenia i masowania samo się nie zrobi ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fantastyczny wynik, Soniu! Gratuluję :-) Najważniejsze, że wszystko robiłaś ze zdrowym rozsądkiem :-) A jakiś tam dodatkowy kilogram nie powinien wpędzać nas w obłęd!

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję, 30kg na minusie to na prawdę super wynik :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow, Soniu, to bardzo dużo schudłaś, gratulacje! Masz naprawdę silną wolę. Ja mam słabą;) i ciągle jem słodycze... Na szczęście się trzymam i nie mam nadwagi, ale chciałabym zrzucić 2-3 kg, bo mi one niepotrzebne;).

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękny efekt i ogromne brawa za samozaparcie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja na razie robię detox na zdrowej wodzie i jedzeniu, zrezygnowałam z cukru i widzę, że to już pomaga i daje efekty :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.