10/11/2016

Yonelle Infushion Anti- Wrinkle CC Cream/ SPF10

Kremy do twarzy typu CC, BB czy nawet DD, od kilku już lat, skutecznie kuszą swoimi obietnicami, kobiety na całym świecie. Dostępne są także w Polsce, nawilżają, rozświetlają i przede wszystkim wyrównują delikatnie koloryt skóry, nie obciążając jej przy tym zanadto. Oczywiście tylko kwestią czasu stało się, aby na ranku pojawił się produkt tego typu, stworzony idealnie dla typu skóry Polek. Yonelle to nasza rodzima firma, która znając potrzeby kobiet, wychodzi im naprzeciw.

W ofercie marki krem CC nie jest nowością, w odróżnieniu od najnowszej linii Yoshino Pure&Care, w której odnaleźć możesz preparaty do oczyszczania jak i pielęgnacji cery. Mimo to, jest to z pewnością kosmetyk, o którym powinnam Ci opowiedzieć. Wspominałam już o nim nieraz, ostatnio mogłaś zobaczyć go, gdy zaglądałaś do mojej wakacyjnej kosmetyczki, więc to już najwyższa pora, abym zdradziła coś więcej na jego temat.
Utarło się, iż kremy typu CC i BB zostały stworzone wyłącznie z myślą o upalnych dniach lata, nie zgodzę się z tym. Wiesz już, że nie lubię trzymać się sztywno narzuconych mi ram, a kosmetyki traktuję niezupełnie poważnie. I chociaż Yonelle Infushion Anti- Wrinkle CC Cream/ SPF10 (20ml/49zł lub 40ml/159zł) to poważny kosmetyk, stworzony przez kompetentnych ludzi będących na właściwym miejscu, to sądzę, iż możesz sięgać po niego każdego dnia, gdy tylko masz na to ochotę. Krem Yonelle typu Color Correcting, przeznaczony jest dla cery dojrzałej, normalnej, suchej ale również wrażliwej.
Yonelle Infushion Anti- Wrinkle CC Cream/ SPF10 występuje w jednym, neutralnym kolorze, który dostosowuje się do odcienia skóry. Kremowa formuła otula skórę, wygładza i nawilża. Świeży, lekki, ogórkowy aromat, uprzyjemnia aplikację kremu. A o jakichkolwiek smugach i rolowaniu kosmetyku, możesz spokojnie zapomnieć. Krem bardzo dobrze wyrównuje koloryt skóry, warto jednak pamiętać, i nie da pełnego krycia. Przy mojej mieszanej cerze, musiałam pamiętać o lekkim przypudrowaniu noska, choć efekt zdrowego rozświetlenia, jaki nadaje krem, bardzo polubiłam. Przez to, iż krem stworzony został również dla cer dojrzałych, nie podkreślał suchości czy zmarszczek. Cera wyglądała na wypoczętą, świeżą i nawilżoną. Jeśli lubisz efekt rozświetlonej i zdrowo wyglądającej skóry, a tym samym zależy Ci na  jej nawilżeniu i aspekcie pielęgnacyjnym, polecam Ci wypróbować Yonelle.


 

 


20 komentarzy:

  1. Gdyby nie moje problemy z niedoskonałościami może i bym się skusiła. Jednak wolę mocniejsze krycie, bo w nim czuję się bezpieczniej. Wiele razy zawiodłam się na kremach BB i CC, więc jestem ostrożna. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, sama gdy mam problemy z cerą wolę sięgać po mocniejszy kaliber, jednak doceniam istnienie takich lżejszych kremów :)

      Usuń
  2. Za takimi kremami raczej nie przepadam. Ale mam kremik pod oczy tej marki na noc :) lubię go.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudowna jest też maseczka w płatkach pod oczy! Koniecznie wypróbuj, efekt jest tego wart :)

      Usuń
  3. Kusisz tą marką. Chciałabym poznać, ale w czasie muszę to przesunąć. Lista innych wydatków nie kończy się ostatnio....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjdzie czas na wszystko :) Yonelle warto zapamiętać, mam wśród asortymentu marki kilka prawdziwych hitów! :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Wolisz mocne krycie i nie używasz takich kremów? Czy jakiś inny powód? :)

      Usuń
  5. Muszę na niego zerknąć,bo brzmi zachęcająco a cena 20 ml jest świetna.Ja mam zawsze dużo mazideł:) jak mam ładną cerę to takie kremy BB i CC mi wystarczają a jak jest gorzej to używam podkładów kryjących.
    Pozdrawiam Ula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka mniejsza pojemność poza przyjemną ceną, jest także idealna aby poznać produkt :)
      W takich mniejszych tubkach znajdziesz tez maseczki oraz krem do buźki :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Postaram się pokazać też bardziej kryjący podkład niedługo, więc nic się nie martw :)

      Usuń
  7. Kurdę ja nie wiedziałam że oni już CC wprowadzili ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yonelle wprowadziło ten krem chyba ponad rok temu :) natomiast wiem, że można spotkać już nawet kremy EE;)

      Usuń
  8. Dopiero porozpoczynam przygodę z tą marką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od czego zaczęłaś? :) z calego serca polecam tez czerwoną nanomaske! <3

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Cieszę się :) krem jest fantastyczny i co tu dużo mówić, uwazam, że wyglada bardzo ladnie na twarzy :)

      Usuń
  10. Na mojej twarzy ten z Yonelle był obrzydliwie pomarańczowy, ale od kiedy odkryłam CC z Bell, to zupełnie przepadłam - świetny produkt :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz to dziwne, ale widzisz u mnie wyglada bardzo ładnie :) najważniejsze - to próbować i się nie poddawać :)

      Usuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.