Nuxe Splendieuse Yeux




Pielęgnacja okolic oczu, bez względu na nasz wiek jest niezwykle ważna. Spojrzenie potrafi zdradzić wiele, ale nie każdego dnia, pragnę być jak otwarta księga. Chciałabym, aby w moim spojrzeniu można było wyczytać jedynie dobre i miłe chwile, a te niekorzystne powodujące cienie i opuchliznę, chciałabym zwyczajnie ukryć i o nich zapomnieć. Dlatego też warto zadbać o okolicę oczu od podstaw i postawić na ukierunkowaną pielęgnację. 




Linia kosmetyków Splendieuse marki Nuxe, walczy z przebarwieniami, redukuje ich rozmiar i kolor, ale również ogranicza powstawanie nowych przebarwień, aktywując blask skóry. Gama Splendieuse, zawiera produkty do pielęgnacji twarzy w formie serum, kremu, maski oraz kremu pod oczy. Nuxe Splendieuse Yeux, to delikatny krem pod oczy, który pomaga przywrócić skórze okolic oczu prawdziwy blask i zapomnieć o szpecących, dodających lat cieniach pod oczami. Krem zawiera ponad 90% składników naturalnych.




Nuxe Splendieuse Yeux, to krem pod oczy polecany do codziennej pielęgnacji delikatnej skóry okolic oczu, szczególnie skóry z widocznymi cieniami oraz przebarwieniami. I tak też każdego ranka bez obaw sięgałam po krem, bez obaw iż jego lekka konsystencja wpłynie negatywnie na trwałość czy wygląd makijażu i nie przeliczyłam się. Krem bowiem, mimo bogatej formuły jest lekki i szybko wchłania się w skórę. Kosmetyk zawiera idealnie dobrane składniki aktywne, różę porcelanową, biały krokus i witaminę C, które pomagają zmniejszyć widoczność niedoskonałości pigmentacyjnych, korygują cienie i zapobiegają ich powstawaniu, odświeżając i rozjaśniając spojrzenie.
Jak wspomniałam krem z linii Splendieuse, dobrze nawilża skórę, a przy tym ma przyjemny i delikatny zapach. Kosmetyk aplikowany każdego ranka delikatnie napina skórę, poprawia jej jędrność i zapobiega opuchnięciom. Równie dobrze sprawdza się podczas pielęgnacji nocnej, nie zauważyłam także żadnego podrażnienia okolic oczu.
Linia kosmetyków Splendieuse dostępna jest w aptekach, a cena kremu to koło 80zł.








28 komentarzy

  1. Właśnie szukam nowego kremu pod oczy,bo mój Cichy się kończy. Ten wygląda ciekawie, ale chyba się zdecyduję na Shiseido.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ktory z Shiseido masz na myśli? :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. A masz już jakieś doświadczenie z nimi? :) balsam do ust i olejek do ciała, to juz kultowe kosmetyki :)

      Usuń
  3. Właśnie skończyłam krem pod oczy Nirvanesque Nuxe. Jednak dla mnie był zbyt delikatny, jedynie nawilżał skórę pod oczami, nie zauważyłam redukcji cieni ani wygładzenia drobnych linii. Ale rzeczywiście był idealny pod makijaż.
    Tego, który pokazałaś Soniu jeszcze nie próbowałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może poproś w aptece o próbki i porównaj je sobie spokojnie :) Ja nie mam zbyt duzych cieni pod oczami, ale nawilża i napina skórę ten krem bardzo ladnie :)

      Usuń
  4. Bardzo lubię tą markę , mam ich balsam do ust i jest cudowny ;) może kupię sobie kremik kiedy skończy mi się moja Alterra ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, balsamik to już legenda! Sama mam go od niedawna i muszę przyznać, że świetnie pielęgnuje usta :) O kremie pamiętaj, bo warto :)

      Usuń
  5. Zapisuję na swoją chciejlistę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. szkoda tylko, że cena jak za taką małą pojemność jest duża - przy codziennej aplikacji to może jakoś starczyłoby na 3 tygodnie max ;) na plus, że napina skórę i zostawia pozytywne efekty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego mała pojemność? To standardowa tubka, 15ml to pojemność większości kremowy pod oczy. Zresztą ja uzywam już go dluzej niż 3tygodnie i nie widzę w nim dna.

      Usuń
  7. Nie słyszałam jeszcze o nim, ale wydaje się być ciekawy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jest interesujący :) cieszę sie, że mogę pokazywać tutaj takie nowinki :)

      Usuń
  8. Ogromnie mnie marka ciekawi. Suchy olejek kocham, ten kremik kusi, chciałabym przekonać się co może u mnie zdziałać. Aktualnie budżet mocno mi się skurczył i nie znajduję wolnych środków, ale zapisuję na listę... do kupienia kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie listy też są fajne i sama tworzę sobie podobne;) a wiesz, ze ja jeszcze nie mialam okazji poznac olejku do ciala, a taka ze mnie sroka;)

      Usuń
  9. Szukałam takiego produktu, który dobrze walczyłby z przebarwieniami i różnymi nieprzyjemnymi śladami w stylu zasinień pod oczami. Lubię bogate konsystencje, więc nie wiem jak ten krem by się sprawdził. Uczucie napięcia pod oczami jakoś też nie działa na mnie najlepiej. Musiałabym spróbować! Pozdrawiam cieplutko :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze warto spróbować na wlasnej skórze, bo kazda jest inna i jej potrzeby są zwyczajnie różne :) Myślę ze to swietny dzienny kremik:)

      Usuń
  10. Wygląda bardzo przyjemnie, wezmę go pod uwagę przy kolejnych zakupach kremu pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać za jakis czas na jaki krem sie zdecydowałaś:)

      Usuń
  11. Nie znam tego kremu, chociaż już sporo na jego temat słyszałam. Obecnie stosuję krem Madara ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, ja z kolei nie znam Twojego kremu ;)

      Usuń
  12. Muszę sobie ten miodek do ust zakupić bo to kultowy już kosmetyk , więc zdanie wypadałoby mieć:P. A pod oczy u mnie.....uwaga niespodzianka-Filorga hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha bo Ty robisz się przewidywalna;)

      Usuń
  13. Lubię kosmetyki Nuxe, balsam do ust i olejek do ciała to moje hity od lat. Tego kremu jeszcze nie znam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejek muszę sobie sprawic latem! :)

      Usuń