8/12/2016

Pastelowe Love



Cukierkowe róże, niebiańskie błękity, rozbielone fiolety, zielone miętówki, to kolory pełne łagodności i subtelności, które przywodzą na myśl, tylko dziecięcą beztroskę i zabawę. Dla mnie pastelowe barwy, to także oznaka ciepłych miesięcy, dłuższych dni pełnych słońca oraz krótkich nocy w czasie, których niebo usłane jest tysiącem migoczących gwiazd. Jasne, niekrzykliwe i spokojne pastelowe barwy, prezentują się niezwykle uroczo, cudownie komponują się z podstawowymi kolorami i wprowadzają kroplę radości nawet w szary i smutny dzień.







Duet kolorów, który zachwycił w tym roku świat, to Serenity i Rose Quartz, cudownie pastelowe, harmonijne barwy. Odprężające, wyciszające lecz radosne kolory, pojawiają się również w kosmetykach. Ten fakt nie powinien nikogo dziwić, nie ma przecież nic bardziej dziewczęcego aniżeli słodki róż, zgaszony błękit czy soczysta brzoskiwinka. W tym sezonie, z nieukywaną przyjemnością sięgam po kosmetyki ubrane w pastelowe barwy, o słodkich kwiatowych nutach i rześkich, lekkich owocowych aromatach.







Latem, w czaie upalnych dni powietrze pachnie lekko, przyjemnie i owocowo. Tak mocno, że mam aż ochotę zanurzyć się w tym lekko kwaskowatym aromacie, aż po sam czubek głowy. Pięknie pachnące żele do mycia ciała w kilka chwil orzeźwią i pozwalają choć na moment zapomnieć o uporczywych upałach. Wspaniałą odskocznią od codzienności mogą stać się żel do mycia ciała Grace Cole z linii Fruit Works, łączący ciepłe i egzotyczne nuty kokosowe wraz z soczystą i intensywnie oreźwiającą limetką, bądź też bardziej kwaskowe acz harmonijne połączenie grejpfruta, limonki i świeżej mięty, które odnajdziesz w serii Boutique, której każdą butelkę zdobi uroczy i zabawny frędzelek.






Co jeszcze łączy w sobie delikatne pastele z pełnymi słońca owocami? Truskawki! Truskawkowe lody, sorbety, truskawki z jogurtem oraz w postaci słodkiego musu. Ukochany truskawkowy aromat możecie odnaleźć w kosmetykach Dairy Fun pod postacią lekkiego, nawilżającego balsamu do ciała. W dużej kolorowej i zabawnej butli z całą pewnością znalazł się nie jeden koszyczek świeżo zebranych z pola truskawek. Zerknijcie także na mniej owocowy, ale równie niesamowicie pachnący żel czekoladowy.







A co powiecie na niecałkiem niewinnego buziaka? Aby usta wyglądały kusząco i ponętnie, musimy odpowiednio o nie zadbać. Suche usta, twarde zadziorki i bolące skórki, nie dodają uroku, wręcz przeciwnie. Różany scrub do ust, na bazie odżywczych oleji i złuszczających drobinek cukru oraz nawilżający balsam to nasza drużyna w walce o soczystego całusa. Niewielkie, kolorowe jajeczka EOS zmieszczą się w każdej kieszeni nawet najbardziej kusych szortów, a dodatkowo sprawią, że się uśmiechniesz. Cmok-w bok i usta raz dwa są nawilżone. Ich wyraziste smaki i cudowne zapachy to sama przyjemność, tym bardziej, że już od września w perfumeriach Douglas dostępny będzie całkiem nowy wariant o smaku granatu i maliny. Poza tym oferta rozszerza się o cudownie leżące w dłoni ale i nawilżające kremy do rąk w trzech zapachach oraz różowy balsam do ciała.





12 komentarzy:

  1. kocham kolory!! bez nich było by smutno:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Troche kolorow i wszystko jest piękniejsze :)

      Usuń
  2. Eoski są super a ich opakowania tak urocze że zawsze na coś się od nich skuszę :)
    I te żeliki w kropki są urocze i pięknie pachną.
    Ja lubię kolorowe opakowania,im słodsze tym lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihihi takie urocze gadżety są cudne! Te kropki to czad :) masz ulubiony smak eosa?

      Usuń
  3. Mam moje jagodowe jajeczko do ust z EOSa. Jest dobre, lubię jego smak (?). Taak - jedyna "pomadka" ochronna, która ma fajny posmaczek. Nawilżenie przyzwoite, ale znam wiele lepszych pod tym względem produktów. Ale ten design :) Must have w kosmetyczce! Pozdrowionka serdeczne. Miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauwazylam,ze różne smaki eosków roznie sie spisują pod tym wzgledem :) fajny jest tez balsamik z Chanel, wraz z Eosem w kieszeni tworzy zgrany duet :)

      Usuń
  4. Mam trzy EOSki. Jeden w pracy na biurku, jeden w sypialni i jeden w salonie :D Używam zawsze i wciąż :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One sa cudne i takie urocze! Jakie smaki masz? :) ja kocham absolutnie wszystkie!

      Usuń
  5. Urocze zdjęcia , miałam wszystkie kremy z tej serii dairy fun. Krem do rąk i balsam do ust z eos też:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) i które zapachy najmocniej przypadły Ci do gustu? :)

      Usuń
  6. Ale u Ciebie dziś pastelowo-kolorowo:) Cudownie:) Ja z Grace Cole mam mydła, aktualnie już drugie z linii białe kwiaty i lotus, oraz balsam do ciała z nektarynką - słodki jak cukierek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale wydaje mi się, że marka powoli wycofuje się z Douglasa. Zapachy są śliczne w kazdym razie :)

      Usuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.