Lierac MASQUE PURETÉ




Odpowiednia pielęgncja skóry twarzy nie powinna, a nawet nie może, opierać się wyłącznie na podstawowych kosmetykach, po które sięgamy w każdego dnia. Żele, kremy, a nawet sera to zbyt mało, a różnego rodzaju peelingi i maski, powinny na stałe rozgościć się w naszej pielęgnacji. Aktualnie ma rynku znaleźć możemy od groma masek oczyszczających, wygładzających, nawilżających, rozświetlających czy liftingujących. Dlatego też warto zaopatrzyć w nie swoją kosmetyczkę, a skórze przynajmniej raz lub dwa razy w tygodniu zafundować zastrzyk energii.



Regularne stosowanie scrubów do skóry twarzy oraz maseczek, doskonale uzupełni codzienną pielęgnację. Pamiętać jedynie należy, iż taka wcale nie mała dawka energii, nie powinna stać się elementem naszej pielęgnacji każdego dnia, gdyż to z kolei wcale nie wzmocni skóry i nie wpłynie na nią pozotywnie. Regularne stosowanie masek, możemy ograniczyć do 2 razy w tygodniu, to pozowli zapewnić skórze właściwe jej funkcjonowanie. Aby odpowiednio dobrać rodzaj maseczki, należy obserwować swoją skórę i poznać jej potrzeby, wybór konsystencji to już indywidualna sprawa, zależna wyłącznie od naszych upodobań.



Maseczki oczyszczającę skórę twarzy, to jedne z tych po które sięgam regularnie. Nie ograniczam się tutaj i co rusz wybieram te o innym składzie i konsystencji. Lierac Masque Purete (50ml/ok. 80zł), to maseczka o lekkiej konsystencji pianki, zamkniętej w niedużej lecz wygodnej tubie i przyjemnym świeżym aromacie. Maseczka oczyszczająca Lierac, opiera się na zielonej glince, która oczyszcza pory oraz działa ściągająco, pomaga zmatowić skórę i zmniejszyć widoczność porów. Skład maski wzbogacony został o wyciąg z limonki i anyżu, co dodatkowo działa przeciwzapalnie i odświeżająco. To wszystko razem sprawia, iż maska jest skuteczna, lecz nie podrażnia skóry, działa delikatnie. Maseczkę należy aplikować na oczyszczoną skórę oraz pozostawić na niej na 10 minut, w tym czasie kosmetyk nie zasycha tak mocno, aby ograniczyć mimikę twarzy i nie kruszy się, dla mnie to spora zaleta. Maska delikatnie oczyszcza, oraz zwęża rozszerzone pory.


14 komentarzy

  1. Tej nie znam,ale miałam kiedyś różową i niestety coś miała w składzie co nie spodobało się mojej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie nawet Cie nie bede namawiać, abys tej dala szansę. Lepiej uważać i dmuchać na zimne :)

      Usuń
  2. Uwielbiam Lierac wszystkie próbki jakie miałam czy to serum witaminowe czy seria różowa działą u mnie świetnie, no i te zapachy! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobra marka :) sama nie poznalam jeszcze wielu kosmetyków ale z tego co zauważyłam to cieszy sie popularnością :)

      Usuń
  3. Nie znam tego kremu :) Ale śliczne zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To maseczka, ktorej zadaniem jest oczyszczenie skory :)

      Usuń
  4. Firmę znam, tego produktu nie, ale chętnie poznam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lierac ma tez inne maski, razem wyglądają uroczo, choc nie wiem hak z działaniem;) a Ty co poznałaś?

      Usuń
  5. Miałam ją i zgadzam się z tobą,że jest świetna :)
    Lubię ich krem pod oczy.
    Śliczne jak zawsze,zdjęcia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że u Ciebie rowniez sie dobrze sprawdzila :)
      O jaki to dokladnie krem?

      Usuń
  6. Też uważam że co za dużo to niezdrowo. Ja stosuję 2 razy w tygodniu oczyszczającą i 1 raz nawilżającą albo przeciwstarzeniową. Marki nie znam za dobrze , jakieś próbki miałam ale bez szału chyba skoro nie pamiętam nic konkretnego:p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zbyt częste stosowanie takich kosmetyków nie jest dobre dla skory, lepiej znac umiar;)
      A widzisz, ja z aptecznymi markamk tez nie znam sie zbyt dobrze ale postanowilam to zmienic i powolutku idzie do przodu :)

      Usuń