8/24/2016

Benefit Ultra Plush Lip Gloss




Już nieraz dałam się wam poznać, jako wielka fanka soczystych i nieziemsko błyszczących ust. Przez długi czas trudno było mi zaprzyjaźnić się z matowymi szminkami i odrzucić blask. Mimo, iż teraz z chęcią sięgam także po produkty do makijażu oferujące matowe wykończenie, to tak naprawdę w moim sercu żyje wielki, rozkoszny glow (i brokat!). W czasie wakacji lubię kosmetyki, które mogę bez obaw wrzucić na dno torebki, dlatego też mam w swojej kolekcji kilka błyszczyków zamknietych w wygodnej formie tubek, które zna chyba każda mała dama.


Nierzadko kolorowe, wesołe tubeczki skrywają w środku pięknie pachnący owocami błyszczyk, który za nic w świecie nie przypomina tych gęstych i lepkich mazi, znanych z dziecięcych czasów. Ultra Plush Lip Gloss marki Benefit, to właśnie jedne z takich błyszczyków i cotu dużo mówić, po prostu jedne z lepszych na rynku. Sześć błyszczyków inspirowanych kultowymi różami marki, o półtransparentnych kolorach i przyjemnych zapachach! Sama posiadam aż trzy odcienie, które lubię i które dają mi efekt, jakiego oczekuję.


Błyszczyki  tubce są niewiarygodnie proste i wygodne w aplikacji, a ich delikatne acz zróżnicowane kolory pozwalają na to, abym nie zaprzątała sobie głowy czy kosmetyk rozłożył się równomiernie na ustach. Bella Bamba to smak i zapach soczystego, cieknącego po rękach, słodkiego do granic arbuza. Z kolei sama formuła nie jest ciężka, ani choć trochę lepka. Doskonale nawilża nawet suche i zmęczone wargi, otulając je ochronną warstwą. Oczywiście nie oferuje on dużej trwałości czy też intensywnego koloru, to po prostu dobry kosmetyk, któremu brak udziwnień.



16 komentarzy:

  1. Ja znów wolę zwykłe nie koniecznie pełne usta :)
    Ale co do kosmetyku to wydaje się być interesowny, bo tak jak pisałaś, nie posiada udziwnień. Gdy o tym pomyślę od razu mam przed oczami dziwne różowawe kolory mazi i te pachnące owoce czy coś w tym stylu :P

    Więc kosmetyk musi być ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio też polubiłam się ze szminkami, ale dobrym błyszczykiem nie pogardzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda fajnie, ale ja póki co odkrywam cudowne szminki z Mac! Błyszczyki muszą poczekać!

    OdpowiedzUsuń
  4. fajnie, soczyście wygląda ;) świetny kolor maskary!

    OdpowiedzUsuń
  5. fajnie, soczyście wygląda ;) świetny kolor maskary!

    OdpowiedzUsuń
  6. Też lubię błyszczyki w takich tubkach, a skoro ten pachnie i smakuje arbuzem, to już mnie kupił :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ślicznie wyglądasz w tym wianuszku,taka rusałki z ciebie :)Balsam który smakuje arbuzem na lato jest idealny.

    OdpowiedzUsuń
  8. Super zdjęcia :-))) błyszczyk przyjemnie sie prezentuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. W gimnazjum używałam takich błyszczyków w tubce - miłe wspomnienia :D Ładnie wygląda na ustach i daje efekt lustrzanej tafli. Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładny efekt, ale ja niestety za tubkami nie przepadam. Zawsze wyciskam za dużą ilość kosmetyku.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja jestem jednak bardzo pomadkowa, ale czasem jakiś błyszczyk też przygarnę;) Fajne te słodziaki z Benefitu:)

    OdpowiedzUsuń
  12. a ja go nie znam.... :) ekstra!

    OdpowiedzUsuń
  13. O Bella i ten błyszczyk mam! :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Nazwa szałowa, działanie zachęca, gdybym tylko lubiła błyszczyki ;)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.