6/08/2016

Shower Time | Korres Showergel



Może się wydawać, iż pielęgnacja ciała nie powinna przysparzać nam kłopotów. Tych mniejszych, jak i większych. Zdarza się jednak, że to co wydaje się najprostsze, wcale takie nie jest. Przekonać się o tym, możemy właściwie w każdej dziedzinie naszego życia, zaczynając od spraw, które z reguły sprawiają wrażenie błahych i nieistotnych.



Pielęgnacja ciała często jest przez nas pomijana, bądź spychana na dalszy plan. Oczywiście możemy udawać, iż nie jest ona istotna i wmawiać sobie, że to jak wygląda nasze ciało oraz jak o nie dbamy nie jest dla nas ważne. O tyle, o ile powierzchownie interesujemy się złuszczaniem naskórka różnego typu peelingami, czy nawilżaniem skóry ciała poprzez stosowanie lekkich balsamów, odżywczych maseł czy coraz to bardziej popularnych olejków, o tyle właśnie często oczyszczanie ciała żelami, jest tematem niewidzialnym.



Nieraz przekonałam się o tym, że jeśli jakiś temat do końca nas nie dotyczy, to jest dla nas całkowicie nieważny i staje się obojętny. Moja skóra podatna jest na przesuszenia, jest wrażliwa i delikatna. Dlatego też żele jakie wybieram do mycia i oczyszczania skóry ciała, muszą być przede wszystkim delikatne, ale także skuteczne oraz o pięknych, kobiecych aromatach. Takie kosmetyki do pielęgnacji swojej skóry, odnalazłam pośród marki, która tworzy je w słonecznej Grecji. Korres to marka z tradycjami, słynąca z naturalnych kosmetyków, z aktywnymi ziołowymi składnikami. To produkty, które nie zawierają żadnych syntetycznych związków chemicznych, nie są również testowane na zwierzętach.



Co takiego niezwykłego kryje się w żelach pod prysznic marki Korres (250ml/ok. 59zł), przede wszystkim delikatny skład, który nie wysusza skóry, a w zależności od konkretnego zapachu, jest w około 90% naturalny. Wszystkie te informacje bez najmniejszego problemu, możemy odnaleźć na opakowaniach żeli, ich składy delikatnie się od siebie różnią. Drugą ważną kwestią, jest kremowa formuła żeli, która zawiera proteiny pszenicy, tworzące na skórze ochronny, niewidzialny film, który wzmacnia naturalne nawilżenie skóry. Aktywny aloes, wyjątkowo bogaty w witaminy C i E, cynk oraz enzymy antyoksydacyjne, wzmacnia system odpornościowy skóry, dodatkowo pobudza syntezę kolagenu i elastyny, zmniejszając widoczne oznaki starzenia się skóry. Ostatnią, ale tak samo ważną sprawą, jest przyjemność jak płynie ze stosowania tych, a nie innych żeli pod prysznic. Od kilku już lat, żele Korres goszczą w mojej łazience bez przerwy, są delikatne dla skóry, dobrze ją oczyszczają, a przy tym są wydajne, dobrze się pienią i cudnie pachną.  Słodko, intensywnie lecz nienatarczywie, ich aromat jeszcze przez długi czas unosi się w łazienkowych oparach. Wśród nich znajdziemy aromaty mango, figi, guawy herbaty miętowej, cytrusów, bazylii i cytryny, czy też cudownej róży japońskiej, jaśminu, lili wodnej oraz śliwki i wanilii. Ostatnie cztery wyjątkowo skradły moje serce.
 

27 komentarzy:

  1. Zdjęcia jak zwykle świetne, a czasami również zapominam o codziennej pielęgnacji ciała. A tych produktów nie znam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdarza sie, że nie mamy głowy, by odpowiednio zadbać o skórę ciała, to nic złego ;)

      Usuń
  2. uwielbiam te żele!! pachną cudownie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yasniiable, super! Jaki zapach lubisz najmocniej?:)

      Angelika, dostępne są w Sephorze :)

      Usuń
  3. Skład musi być zachwycający, ah tylko ta cena;p kiedyś może jak mnie będzie stać wypróbuje z chęcią <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami zdarza się promocja, 2+1 lub 1+1 za grosz :) Choć ich cena i tak spadła po kiedyś była w okolicach 79zł.

      Usuń
  4. Zdjęcia przyciągają jak magnes :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam dwa żele o zapachu gruszka-bergamotka, i kupiłam je w Grecji;) Cudowne były.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że są dostępne też u nas ;)

      Usuń
  6. Ten balsam do ciała co miałam od Ciebie ♥ był wspaniały więc po żele kiedyś siegne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się polubiliście :)

      Usuń
  7. Raczej wybieram tańsze żele. Nie przepadam za inwestowanie w tego typu kosmetyki. Ale jedno muszę przyznać - zdjęcia z prezentacją produktu - fenomenalne! :) Pozdrowionka cieplutkie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem to, pewnie miałabym podobne zdanie ale moja skóra jest bardzo wrażliwa i muszę zwracać uwagę po jakie żele siegam :)

      Usuń
  8. na pewno pachna przeslicznie!!

    OdpowiedzUsuń
  9. świetne zdjęcia :) też mam suchą skórę, dlatego po każdym prysznicu nakładam balsam i to właśnie na nie zwracam większą uwagę niż na żele pod prysznic ;) Uwielbiam przebywać w łazience po gorącej, aromatycznej kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja skóra jest wrażliwa i na niektóre żele i składniki źle reaguje, dlatego też żele wybieram takie, a nie inne. Oczywiście używam też balsamów i maseł regularnie, ale to czasem zbyt mało :

      Usuń
  10. Już mówiłam, że cudne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdjecia przepiekne <3 a zele pod prysznic bardzo lubie :))9
    Buziazki :***

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam jeszcze okazji używać nic z tej marki, ale już od jakiegoś czasu kręcę się koło miniaturek dostępnych w Sephorze i pewnie w końcu się na coś skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, te miniaturki wychodzą bardzo niewydajnie. Jeśli miałabyś ochotę na żele, balsamy, masełka czy odżywki i szampony, to czasem są promocje 2+1, 1+1 :)

      Usuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.