6/22/2016

Shiseido Expert Sun Protection Lotion SPF50



Lato przed nami, a to oznacza, iż pakowanie wakacyjnej kosmetyczki wciąż przed nami. Musimy wygospodarować w niej odrobinę miejsca na kosmetyki kolorowe, przeznaczone do lekkiego wakacyjnego makijażu, trochę na codzienną pielęgnację, a przede wszystkim na ochronę słoneczną. To gorący temat, zwłaszcza teraz, gdy już za parę chwil, oficjalnie rozpocznie się sezon wakacyjnych urlopów.






 
Mamy tylko jedną skórę, dlatego warto dbać o nią najlepiej jak tylko potrafimy, a kwestię ochrony słonecznej powierzyć profesjonalistom w tej dziedzinie.  W tym roku linia słoneczna marki Shiseido, została rozbudowana o nową emulsję ochronną z bardzo wysokim filtrem SPF50, o bezpiecznej, łagodnej i lekkiej formule nawet dla wrażliwej skóry, w tym skóry dziecka.  Expert Sun Protecion Lotion SPF50, pozbawiony jest składników odpowiedzialnych za wywoływanie podrażnień, takich jak parabeny czy alkohol. Najnowszy produkt marki Shiseido ma za zadanie, ochronę skóry przed uszkodzeniami czy podrażnieniami, wywoływanymi działaniem promieni UV.


Formuła produktów z linii słonecznej Shiseido, opracowana została z wykorzystaniem innowacyjnej technologii Wet Force, która wzmacnia skuteczność ochrony przeciwsłonecznej, w momencie kontaktu z wodą oraz potem. Kontakt z wodą dotąd kojarzył nam się wyłącznie ze spadkiem bądź całkowitym brakiem ochrony, w przypadku Expert Sun Protection Lotion spf50, ochrona wzrasta. To jedyna taka technologia, która została zastosowana właśnie w linii Expert Sun. Natomiast technologia SuperViel-UV360, uwzględnia nierówną fakturę skóry, a dzięki wyjątkowej konsystencji umożliwia dokładną aplikację oraz idealnie wtapia się i przylega do skóry. Dzięki tym technologiom, nasza skóra jest gładka i sprężysta, tonacja skóry pozostaje jednolita, bez jakichkolwiek zaczerwienień, a nadto nawilżona, nawet po długiej ekspozycji na słońcu. Ma zapewnioną maksymalną ochronę i bezpieczeństwo.




Shisedo Expert Sun Protection Lotion SPF50, zamknięty został w niewielkiej i poręcznej buteleczce, o pojemności aż 100ml.To tylko jeden kosmetyk, który odpowiada potrzebom całej rodziny. W niedużej letniej kosmetyczce nie zajmie wiele miejsca, za to idealnie ochroni wyjątkowo delikatną skórę dziecka, jak i moją skórę całego ciała. To znakomite rozwiązanie nie tylko podczas urlopu, choć to właśnie wtedy najmocniej docenimy jego uniwersalność. Warto zaznaczyć, iż zastosowano w kosmetyku filtry chemiczne, jak i mineralne, co zwiększa zakres ochrony skóry. Biała, rzadka, wręcz lejąca konsystencja, dobrze się rozsmarowuje i przylega do skóry. Sprawdzi się także pod kosmetyki kolorowe, przy letnim makijażu, z którymi całkiem dobrze współgra. Delikatna, lekka formuła, szybko się wchłania, nie powoduje uczucia ciężkości na skórze.
 




33 komentarze:

  1. Jakie świetne tło, Twoja kreatywność nie zna granic :)) Miło popatrzeć, od razu czuć wakacje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, to miłe :) tym bardziej, że wycinania było sporo;)

      Usuń
  2. Świetne wakacyjne zdjęcia :) wlasnie szukałam czegoś z wysokim filtrem, pomyśle o nim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie to świetny wybór na tegoroczne wakacje:)

      Usuń
  3. Lubię jak balsamy z filtrem mają lekką formułę i szybko się wchłaniają <3

    OdpowiedzUsuń
  4. ja muszę do twarzy kupić taki wysoki filtr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, ten jest o tyle świetny, że nadaje sie do ciała tak samo jak i do twarzy:)

      Usuń
  5. Moja ulubiona marka i dobry filtr. Czego chcieć więcej :) 50 przyda się na letnie, upalne słońce. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie śliczne wakacyjne zdjęcia 😊Cudne
    Filtr 50 to super pomysł na wakacje,a jeśli nadaje się dla całej rodziny,dzieci i twarzy to ideał.Takie rozwiązanie bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) Cieszę sie, że nie tylko ja uwazam,że taki filtr dla calej rodziny to wybawienie dla wypchanej juz i tak do granic mozliwosci wakacyjnej kosmetyczki:)

      Usuń
  7. Ja się nie opalam ,na latanie po mieście wystarczają mi filtry w podkładach:) ale jak już nie ma wyjścia i muszę być na słońcu to z La Roche -Posay :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz od kiedy wyprowadziłam sie z miasta, to opalam sie czy chce czy nie;) ale bardzo lubie z podkładów z filtrem rowniez ten od Shiseido ale w kompakcie: )

      Usuń
  8. Jeśli chodzi o ochronę przeciwsłoneczną to preferuję kosmetyki marki Lancaster, ale jak mi się znudza to może przerzucę się na Shiseido😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lancaster jak wiesz znam i lubię, ale nowości zawsze są bardziej atrakcyjne;)

      Usuń
  9. Ale fajne fotki zrobiłaś, aż poczułam wakacje z dziećmi;)
    Shiseido jak zwykle z klasą i z jakością na pierwszym miejscu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mialam trochę roboty, a syn zabawę ;) to dobry filtr dla dzieci, wiec warto to zaznaczyć:)

      Usuń
  10. Muszę zaopatrzyć się w taki krem :)
    Zapraszam na nowy post. Będzie mi bardzo miło jeżeli wpadniesz ♥
    BITHERPHOBIA.BLOGSPOT.COM Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że filtr to podstawa dla kazdej z nas:)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Z powodzeniem dostaniesz go w naszych perfumeriach:)

      Usuń
  12. Cudowne tło! :D Pięknie Ci to wyszło :) Przydałby mi się ten krem, filtr mam póki co do twarzy tylko :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo sie cieszę, że moj pomysl na zdjecia okazal sie fajny:)ten filt jest bardzo uniwersalny, a to zaleta:)

      Usuń
  13. Ale świetne zdjęcia. Kiedyś o nim marzyłam, ale niestety teraz jak przyjrzałam się na skład zasmucił mnie i wybrałam zupełnie inne i tańsze produkty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) ja nie znam sie na składach, wiem tylko że filtr działa, a to dla mnie najwazniejsze:)

      Usuń
  14. Ja wiosną miałam 30SPF ale teraz muszę skusić się na coś mocniejszego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spf50 to wedlug mnie zawsze najlepszy wybór :)

      Usuń
  15. Oprawa zdjęć zachwyca :) Co do filtrów, mam ostatnio mieszane uczucia. Jedni mówią, że są konieczne, inni, że uszkadzają mechanizmy obronne naszej skóry i jeszcze pogarszają sytuację... Sama już nie wiem, co myśleć.

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.