6/26/2016

Sephora Wygładzająca Baza

Niektórym z was walka z rozszerzonymi porami może spędzać sen z powiek. A ja doskonale to rozumiem. Jako właścicielka cery tłustej z widocznymi porami, sama często sięgam po kosmetyki różnego typu, walczące z tym problemem. Nie raz i nie dwa mogłyście zobaczyć produkty, które w jakimś, mniejszym czy większym stopniu miały poprawić wygląd skóry. Z reguły były to kosmetyki pielęgnacyjne, tym razem jest inaczej.

Baza wygładzająca marki Sephora (15ml/59zł) ma zapewnić skórze perfekcyjny wygląd już przed wykonaniem makijażu. Najprościej byłoby powiedzieć, iż zadaniem tej bazy jest ukrycie, zaklejenie i wypełnienie ubytków. Po części jest to prawda, warto jednak pamiętać, iż nie jest to rozwiązanie na dłużej, a jedynie na krótką chwilę. Silikonowa baza pod makijaż z pewnością nie jest także kosmetykiem dla wszystkich, ale warto to sprawdzić. Dać jej szansę i ewentualnie dopiero wtedy zacząć jej unikać. W tej chwili wiele podkładów wzbogacone jest już w wygładzające silikony. Przeźroczysta baza pod makijaż nadaje się dla każdej karnacji, tej ciemniejszej, jak i jaśniejszej, tak więc tutaj nie powinnyście mieć już najmniejszych nawet obaw. Niewielka ilość bazy zaaplikowanej przed wykonaniem kolejnych kroków w makijażu, sprawia, iż skóra jest gładsza, matowa, z  pewnością też jej tekstura jest skorygowana, a podkład nabiera poślizgu. Pory faktycznie są ukryte i nie rzucają się w oczy.

17 komentarzy:

  1. Czasami używam, chociaż na co dzień nie lubię, ale przydaje się :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam bazę z Kobo i jestem z niej bardzo zadowolona. Gdybym tą dorwała na promocji to może bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja aktualnie mam zapas baz :P ale z chęcią skuszę się na tą jeśli zużyje stare :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam nic marki Sephory oprócz masła do ciała :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajna :-) cos dla mnie! Bo pory mnie wkurzają na maxa!
    Buziole :-*****

    OdpowiedzUsuń
  6. no proszę kolejny kosmetyki Sephora warty uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie z bazami bywa różnie, najczęściej jednak wzmagają połysk... Może za mało szukałam tej najlepszej dla mnie bazy. Ciekawa jestem jakby było z tą właśnie:) Piękne zdjęcia Soniu:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rzadko używam baz. Pewnie dlatego, że kilka razy się sparzyłam, bo kupiłam totalne buble (albo moja cera się z nimi nie polubiła). Z tą może byłoby inaczej ;) Pozdrowionka cieplutkie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak się składa, że nie mam żadnej bazy wygładzającej bo rzadko z nich korzystam. Jednak jakaś by mi się przydała bo czasami rozszerzone pory na skrzydełkach nosa mnie dobijają ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla mnie istnieją tylko 2 bazy-Dior Pore Minimizer i Dior Maximizer:). Tej do twarzy już nie muszę używać ale wierzcie- jest jak czarodziejska różdżka , jest droga ale warta swojej ceny i mega wydajna , tej do rzęs używam od kiedy jest na rynku i kocham ślepą miłością :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z jednej strony lubię takie wygładzające czary mary, z drugiej nie lubię takiej silikonowej poświaty na skórze. Choć to też zależy od ilości silikonów. Najbardziej dokuczała mi Porefessional z Benefitu. Efekt marzenie. Odczucie koszmar :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam kiedyś próbkę tej bazy, ale nie używam żadnej, bo uważam, że strasznie zapchałyby cerę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam mieszane uczucia co do tej bazy, mialam polowe pelnowymiarowego opakowania, ale na calosc nie skusze sie :P

    OdpowiedzUsuń
  14. słyszałam o niej. ale sama bym nie brałą bo nie potrzebuję:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam i bardzo się z nią polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.