6/01/2016

Lancaster Sun Beauty Comfort Touch Cream SPF50


W ciągu prawie 30 lat swojego życia, zdążyłam zauważyć, że do wielu rzeczy trzeba dorosnąć, tak zwyczajnie, po prostu. Gdy byłam dzieckiem nie wszystko rozumiałam, jako nastolatka uważałam, że pozjadałam wszystkie rozumy. I chociaż teraz wiem więcej niż kiedyś, to zdaję sobie doskonale sprawę, iż jeszcze wiele muszę się nauczyć.





Popełniałam wiele mniejszych czy też większych grzeszków na swojej skórze. Zdarzało mi się nieraz zapomnieć o wieczornym demakijażu czy też nie dostarczać skórze takiego nawilżenia jakiego potrzebowała, nie muszę chyba wspominać, że z filtrami również nie było mi po drodze. Dlatego teraz staram się nie popełniać starych błędów, a kremy z filtrem towarzyszą mi już stale od kilku lat. Dzięki temu mogę ze spokojem i uśmiechem, cieszyć się zdrową, równomierną opalenizną. Ochronę swojej wrażliwej skóry od kilku już sezonów, powierzam marce, która od pod 60 lat jest ekspertem w pielęgnacji skóry i wie, iż piękna opalenizna jest przede wszystkim efektem skutecznej ochrony.




Laboratoria Lancaster prowadzące pionierskie badania DNA odkryły rolę, jaką pełni promieniowanie podczerwone w procesie fotostarzenia i jego szkodliwy wpływ na skórę. Dzięki temu marka mogła stworzyć unikalną  technologię, która nie tylko ochroni skórę przed szkodliwym promieniowaniem, ale także negatywnym wpływem wolnych rodników, aby skóra dłużej pozostała jędrna i elastyczna.  Linia pielęgnacji przeciwsłonecznej Lancaster Sun Beauty stanowi ochronę dwupoziomową, UVA, która chroni przed procesem fotostarzenia i UVB, która odpowiedzialna jest za ochronę przed poparzeniami.





Sun Beauty Comfort Touch Cream SPF50 (50ml/99zł) chroni skórę, jednocześnie ją pielęgnując i nawilżając delikatną skórę twarzy oraz dekoltu. Zawarte w kremie filtry ochronne chronią skórę przed promieniowaniem UVA i UVB, a lekka i kremowa konsystencja nie sprawia najmniejszych kłopotów podczas aplikacji. Krem łatwo i szybko wnika w skórę, nie pozostawia uczucia lepkości i nie bieli skóry. Sun Beauty Comfort Touch Crem SPF50 zapewnia skórze komfort, a samą aplikację uprzyjemnia przyjemny zapach, który przenosi nas na gorącą plażę. Krem Lancastr nie wpływa w żaden sposób na trwałość ewentualnego makijażu. Formuła Sun Beauty Comfort Touch Cream zapewnia skórze maksymalne bezpieczeństwo, dzięki SPF50, a kompleks T.A.C aktywuje opaleniznę, dzięki czemu jest ona równomierna, złocista, a skóra miękka, nawilżona i bez poparzeń.







34 komentarze:

  1. Kosmetyk, jak i sama firma godne uwagi. Produkt wydaje się być naprawdę dobry. Ciekawe czy by się u mnie sprawdził. Lubię dobrą ochronę przeciwsłoneczną. Uroczo go uchwyciłaś, a zdjęcia z motylkiem to majstersztyk :) Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sięgając dawno temu po filtry, wiedziałam, że chcę postawić na markę, która zna się na ochronie przeciwsłonecznej, a filtry w jej ofercie, to nie przypadek :) Jakich filtrów Ty używałaś do tej pory?:)

      Usuń
  2. Mam ten kosmetyk i jeśli chodzi o ochronę przeciwsłoneczną to Lancaster jest moją ulubioną marką.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne są te zdjęcia z motylem :) Przyznam, że filtrów wciąż rzadko używam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Nie masz do tego głowy czy po prostu nie lubisz filtrów?

      Usuń
  4. Ten motyl wymiata :D Wezmę pod uwagę przy kolejnych zakupach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz używasz filtrów Vichy, prawda? :) One są bardzo popularne :)

      Usuń
  5. motyl mnie urzekł ale miałaś szczeście :D Piękiękny model. Co do produktu, możliwe że kiedyś po niego sięgnę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, szczęście miałam bardzo duże, a i model był wyjątkowo mało kapryśny ;) Bardzo dobrze nam się współpracowało :)

      Usuń
  6. Ja generalnie się nie opalam więc nie używam takich produktów, ale kilka przeciwsłonecznych mam w zapasie na wszelki wypadek ;)
    Piękne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie jestem w stanie unikać słońca w czasie lata i wychodzić jedynie po zmroku, a po filtry sięgam przez cały dzień, nie tylko na plaży :)

      Usuń
  7. Ja sama zapominam o filtrach a jeśli już to wybieram dla siebie te najniższe... fantastyczne zdjęcia z super modelem:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważasz, że te wyższe nie są dla Ciebie czy boisz się, że z nimi się nie opalisz? To mit :)

      Usuń
  8. Przyglądałam się ostatnio na ten produkt i jednak to nie wybór dla mnie, chociaż wydawał się być bardzo kuszący. Zdjęcia z motylem - mistrzostwo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Na jaki krem się zdecydowałaś? :)

      Usuń
  9. Ale piękny motylek do Ciebie przyfrunął:)
    Jeśli chodzi o kremy z filtrem Lancaster to miałam wcześniejszą wersję tego kremu, ale u mnie było nie najlepiej bo właśnie bielił skórę i ciężko się rozprowadzał... Nie przekonałam się do niego zupełnie... Ale ta nowa wersja pewnie jest bardziej dopracowana:)
    Za to bardzo podobają mi się mgiełki do ciała tej marki i mam na nie ochotę. Na razie kupiłam żel pod prysznic z linii perfumowanej Lancaster;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładnego do ładnej ciągnie ;)
      Teraz ma się pojawić jeszcze jedna, nowsza i lżejsza wersja tego kremu, ale już w moim nic nie bieli. Czasem nowsza formuła zmienia bardzo dużo :)

      Usuń
  10. Ale cudne zdjęcia! Zachwycam się nimi i aż ciężko mi czytać post :).
    Kremik z filtrem muszę sobie kupić. Ten wygląda bardzo ciekawie choć o firmie wcześniej w ogóle nie słyszałam ani nie czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo, bardzo mi miło :)
      Marki Lancaster sama wcześniej nie spotkałam na blogach, ale jest dostępna w perfumeriach :)

      Usuń
  11. Pięknie piszesz i cudne zdjęcia!
    Ja podobnie jak kilka dziewczyn przede mną, nie znam tej firmy, ale zaciekawiłaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, dziękuję za takie słowa :)

      Usuń
  12. Krem prezentuje się bardzo ciekawie, ale obawiam się, że nawet dla niego nie jestem w stanie zdradzić mojego ukochanego filtra Kielh's :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kompletnie nie znam oferty Kiehls, muszę się wreszcie przyjrzeć :)

      Usuń
  13. Jak zmusiłaś motylka do pozowania:)?Lubię tę markę , używam czasami ich kosmetyków do demakijażu i ciała a oczyszczająca maseczka do twarzy Lancastera to mój must have:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. swoim urokiem osobistym ;) Pamiętam właśnie, że lubisz produkty tej marki :)

      Usuń
    2. no tak , jak mogłam na to nie wpaść hi hi ...lubię bo to porządna marka , może nie ma jakiś odkrywczych i przełomowych formuł ale kosmetyki działają , nie szkodzą , opakowania są proste i funkcjonalne a promocje fajne są bardzo często na tę markę w NL , no to jak nie lubić?

      Usuń
  14. Lancaster robi jede z lepszych produktów ochronnych :)))
    Kochana, zdjecia sa booooskie! Cunde! A Motyl to po prostu rozwala <3 <3 <3
    buziole :****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karuś, bardzo się cieszę :) Wybierając filtry wolę kupić te, które specjalizują się w tej dziedzinie, a nie jest to tylko kolejny przypadkowy kosmetyk w ofercie.
      Buziaki :**

      Usuń
  15. Mam chyba uraz do tej marki. Kupiłam kilka dni temu z ciekawości, ale i też trochę z braku wyboru, krem po opalaniu i pachnie tak okropnie, że po kilku minutach zaczyna mnie boleć głowa :/ Muszę kupić inny, a ten poleci chyba do kosza. Nie mogę znieść tego zapachu :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, wiem jaki to ból gdy zapach jest męczący.

      Usuń
  16. Od dwóch lat używam kosmetyków do opalania Lancaster. Teraz mam akurat ich olejek - świetna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.