5/08/2016

Ulubieńcy - Wiosna '16

Posty o ulubieńcach nie pojawiają się u mnie zbyt często. Lubię zmiany, nie chcę stać w miejscu i naprawdę rzadko zdarza się, abym w danym okresie sięgała stosunkowo często, po te same kosmetyki. Jeśli jednak z zaufaniem i nutką radości, systematycznie każdego ranka wyciągam rękę po te same kosmetyki, uważam, iż wtedy właśnie zasługują na miano tych najlepszych i bezsprzecznie ulubionych. Jesteście ciekawe, jakie produkty mnie zachwyciły?


Bumble and Bumble, Surf Spray (50ml/65zł) jest ze mną już od kilku sezonów. To produkt, przeznaczony do stylizacji włosów, dzięki któremu nabierają one w kilka krótkich chwil, zupełnie innego wyglądu. Spray tworzy na puklach niesforne fale, rzeźbione wiatrem, słońcem i słoną bryzą.  To taki efekt, jak po powrocie z plaży, niedbałe fale, zwiększona objętość włosów i utrwalenie, możliwe już po kilku psiknięciach. Idealny produkt, aby poczuć wakacyjny, beztroski klimat.


Bikor, Kyoto Highlighter (160zł) to wiosenne światełko, które rozpromienia cały makijaż i dodaje mu lekkości. Kilka dni temu mogłyście zobaczyć na stronie, jak pięknie potrafi wyglądać na buzi. To puder rozświetlający, który dokładnie tak samo jak kultowa Ziemia Egipska, zasługuje na te miano i uznanie. Subtelny, chłodny, śliczny, o słodkim waniliowym aromacie!


Fridge by Yde, 1.0 Silky Mist (30g/135zł) lekki, mocno nawilżający krem, a do tego w 100% naturalny i bez konserwantów. Ile znacie takich kosmetyków? Ja niewiele! 1.0 Silky Mist oparty jest na zimnotłoczonym oleju ryżowym, a zawarte w nim kwasy tłuszczowe zapobiegają ucieczce wody z naskórka oraz delikatnie uniemożliwiają powstawanie zmarszczek. Krem jest lekki, nie pozostawia na buzi wrażenia tłustości, szybciutko się wchłania i przede wszystkim koi skórę.  Kosmetyki z lodówki podbiły moje serce.


Rouge Bunny Rouge, Bronzing Glow Powder (219zł) to produkt marki, którą uwielbiam. Kosmetyki Rouge Bunny Rouge są magiczne, za dotknięciem pędzla przenoszą mnie w bajkową krainę. Puder brązujący zachwyca swoją historią, opakowaniem, misternym tłoczeniem, kolorem oraz efektem jaki pozwala uzyskać na skórze. Możemy używać go tak, Jakby Lato Się Nie Skończyło, na skronie, krawędzie czoła, kości policzkowe, do modelowania twarzy czy jako róż. Upiększa skórę, nadaje słonecznego blasku swoimi maleńkimi złotymi promykami. Kilka krótkich ruchów pędzlem sprawia, iż twarz nabiera zdrowego koloru.


Yonelle, Cavipeeler (689zł) to funkcjonalne urządzenie, które łączy w sobie cztery techniki zabiegów kosmetycznych, opartych na działaniu ultradźwięków i prądu galwanicznego. Cavipeeler pozwala w zaciszu swojego domu wykonać zabieg sonoforezy, jontoforezy, stymulujących prądów galwanicznych EMS oraz peelingu kawitacyjnego. Dla mnie jest to całkowity hit, który pozwala mi na dogłębne oczyszczenie skóry twarzy oraz poprzez wtłoczenie, uzyskać lepsze efekty po zastosowaniu innych kosmetyków pielęgnujących skórę. Efekty po takich zabiegach są niesamowite.
 

47 komentarzy:

  1. Kusi mnie ten rozświetlacz i jeszcze kilka innych kosmetyków z Bikoru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od pewnego czasu sięgam wyłącznie po ten rozświetlacz, póki co inne poszły w odstawkę :) Na co masz jeszcze chęć? :)

      Usuń
    2. rozświetlacz, puder, ziemia egipska i róż :)

      Usuń
    3. Słyszałam, że puder ma bardzo dobre krycie :) Za to róż mam i niedługo pokażę, a paletki podobają Ci się?:)

      Usuń
    4. Nie mam zdania, bo ja nie używam Cieni do powiek. Jedynie jakiś cielisty na całą powiekę dla wyrównania kolorytu. Tzn ja akurat aktualnie używam paint pota z Maca w odcieniu Painterly. Mam też paletkę Naked Basic 2 i używam jasne odcienie z niej ewentualnie na paint pota a ciemniejsze do brwi lubię czasami jak chcę uzyskać delikatny efekt :)

      Usuń
    5. A powiedz mi proszę jak trzymają Ci się na powiece Paint Poty? Ciągle zastanawiam się nad zakupem ale wiesz jak to jest ;)

      Usuń
  2. Fridge mnie bardzo kusi swoją ofertą, ale zawsze wyskakuje coś innego do używania :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, sama tak zwlekałam ale teraz żałuję, że tak późno poznałam Fridge :)

      Usuń
  3. Niczego nie znam, ale najciekawszy wydał mi się rozświetlacz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest piękny! :) Zachwycałam się nim już w innym poście :)

      Usuń
  4. szkoda, że nie mam tylu pieniędzy by się w takie perełki zaopatrzyć ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. szkoda, że nie mam tylu pieniędzy by się w takie perełki zaopatrzyć ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczęściu zawsze można pomóc ;) Życzę Ci, abyś szybciutko mogła obie pozwolić na wszystko na co tylko będziesz miała chęć :)

      Usuń
  6. Bikor wspominam niemiło - bronzer wchodził w pory. Co do bunny rouge nigdy nie miałam żadnego kosmetyku, a opakowania mają przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, to faktycznie kiepsko. Rozświetlacz na szczęście nie podkreśla porów :) Co do Rouge Bunny Rouge to kosmetyki, przy których inne spadają na głowę! Kolorówka jest świetna :)

      Usuń
  7. Bardzo piękni ci ulubieńcy :)
    Kosmetzki RBR oraz Bikor interesują mnie coraz bardziej!
    Kiedyś zastanawiałam się nad zakupem tego spreju do włosów Bumble & Boumble,ale końcu nie do końca byłam pewna, czy to właściwy produkt dla mnie... Bo ja nie mam kręconych włosów, nawet pod wpływem wilgoci są proste jak druty ;) Zależało mi raczej na objętości, więc nie wiem, czy ten sprej przeznaczony jest do mojego typu włosia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszyscy najlepsi i ulubieni :)
      Wiesz, ciężko mi powiedzieć, wiem że spray zbiera bardzo różne opinie. Sama podchodziłam do niego niechętnie ale dostałam go przy zakupach w zestawie. Moje włosy z natury również są proste, grube ale i podatne na układanie. Warto spróbować z miniaturką :) Tylko pamiętaj, że on też usztywnia.

      Usuń
    2. Jeśli tylko spotkam się z miniaturką tego B&B, to na pewno się skuszę :-) Z JMO jest podobny sprej, ale nie ma miniaturki. Zresztą z tego co czytałam to jest on polecany raczej do falowanych włosów.

      Usuń
  8. Samego perełki tu widzę!!!
    Moją uwagę zwrócił bronzer,tłoczenia na nim to małe cudo :-)Czy mogę liczyć na szybki post,chętnie zobaczę go na twarzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedługo planuję taki post, ale muszę Cię prosić o chwilę cierpliwości :)

      Usuń
  9. Urządzenie Yonelle to by się mi się przydało, bo mam tyle cudów na półce, które uwielbiam na siebie nakładać, że byłoby idealnym uzupełnieniem;) Nie miałam nic z marki Bunny Rouge, ale kusi mnie ona bardzo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że aktualnie Cavipeeler jest wyprzedany ale zerkaj na stronę, na pewno za chwilę znów się pojawi :) W minionym miesiącu do zakupu dołączany był pełnowymiarowy kosmetyk :)

      Kosmetyki RBR miały recenzje na blogu, zerknij :)

      Usuń
  10. Bikor na prawdę jest przecudny, myślę że idealnie spisałby się na mojej cerze i wpasował w delikatne wiosenne makijaże ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihihi jestem pewna, że zakochałabyś się w nim! :) Jest piękny :)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. W takim razie cieszę się, że mogłaś poznać je na mojej stronie :)

      Usuń
  12. Zawsze mialam ochote wyprobowac cos z marki Rouge Bunny Rouge.... Malo jej na blogach, ale slyszalam, ze produkty maja swietne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie znajdziesz co nieco z Rouge Bunny Rouge :) Masz rację, to świetne produkty!

      Usuń
  13. No, no, same perełki. Spray Bumble and Bumble mnie zaintrygował. Ciekawe co by zrobił z moimi włosami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz taki look to warto sprawdzić :) Spray jest tak wydajny, że mała pojemność, taka jak u mnie i tak starcza na wieki :)

      Usuń
  14. Same super produkty :) rozświetlacz z Bikor przepiękny !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Długo nie mogłam natknąć się na rozświetlacz w takim odcieniu, a tu proszę, nasz polski Bikor :)

      Usuń
  15. u mnie wiosnę wygrywa bezapelacyjnie , bezdyskusyjnie i zostawiając konkurencję daaaaaaleko w tyle Angel Muse:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie muszę go sprawdzić :)

      Usuń
  16. U mnie sprej B&B kompletnie się nie sprawdził, za to Silky Mist od Fridge uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy od włosów, czasem i tak bywa :)
      Fridge rozkochuje mnie w sobie coraz bardziej!

      Usuń
  17. Choć ulubieńców Twoich nigdy akurat nie miałam wśród swoich kosmetyków, to nie wątpię, że są godne uwagi. Zwłaszcza Fridge już mnie kusi od długiego czasu. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie te produkty są grzechu warte! :) A krem od Fridge mogę przyznać, że jest całkowicie wyjątkowy na tle innych kosmetyków :) Żałuję, że tak późno go poznałam.

      Usuń
  18. Słyszałam dużo dobrego o tym sprayu z Bumble and Bumble, ale sama nie lubię takiego efektu na włosach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki nieład nie jest dla każdej z nas, to fakt. Najważniejsze to czuć się dobrze :)

      Usuń
  19. Muszę spróbować czegoś do twarzy z Fridge, ale mam troszkę opory ze względu na cenę - można gdzieś dostać ich próbki? Nie chciałabym, żeby mnie podrażnił taki drogi krem, tym bardziej, że przypomina mi serum SkinBio, które właśnie mi zaszkodziło. :(

    Ciekawi mnie natomiast te urządzenie. Chciałam zainwestować w szczoteczkę soniczną, ale wydaje mi się, że ona nie daje tak dobrych efektów, jak takie urządzenie wielofunkcyjne. Muszę przemyśleć poważnie ten zakup. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbki kosmetyków Fridge możesz zamówić na stronie fridge.pl Takie próbki to zawsze dobry początek, bo tak jak mówisz, mamy różne skóry i zawsze może się zdarzyć jakieś podrażnienie czy nawet uczulenie. Ja dzięki nim poznałam kolejne produkty, które mi się marzą :)
      A co dokładnie stało się z SkinBio? Mam nadzieję, że już lepiej?:)

      Myślę, że tych dwóch urządzeń nie ma co porównywać. Mam również Mia2 od Clarisonic i bardzo ją lubię, ale tak najprościej to pomaga mi ona w takim codziennym oczyszczeniu buzi, natomiast Cavipeeler to urządzenie do zabiegów takich jak oferują gabinety kosmetyczne :)

      Usuń
  20. Uwielbiam spray z B&B, od lat niezastąpiony! Z Fridge ostatnio zauroczył mnie ich krem pod oczy z kawą, próbowałaś może?

    OdpowiedzUsuń
  21. ten rozswietlacz jest cudny a produkty fridge cholernie mnie ciekawia :D buziole :******

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetnie ulubieńcy. Póki co nie znam żadnego osobiście.

    OdpowiedzUsuń
  23. Odnośnie marki Bikor to mam ochotę na więcej! Posiadam róż, który pięknie wygląda na mojej skórze i utrzymuje się cały dzień, więc z chęcią sprawdziłabym też ich inne kosmetyki. Może nawet zdecydowałabym się na ziemię egipską mimo, że mam pewne obawy czy umiałabym z nią współpracować :)

    OdpowiedzUsuń
  24. oj niestety żadnego z Twoich ulubieńców nie znam

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.