Pat&Rub Wodne Mgiełki do Twarzy i Ciała


Wiosna w pełni, a wraz z nią w każdym, nawet najmniejszym podmuchu wiatru, czuć zapach kwitnących kwiatów, soczystej, zielonej trawy i ciepłych promieni słońca. Każda nowa, nadchodząca pora roku ma swoje prawa, a odkrywanie ich z każdym rokiem całkowicie na nowo, jest piękną i niezwykłą przygodą. W chwilach, gdy wszystko o czym marzę, to tylko beztroskie chwile, zamykam oczy i przywołuję w swoich wspomnieniach zapachy, które wywołują uśmiech na twarzy. 


 
Gdy dni stają się dłuższe, a promienie słońca muskające naszą delikatną skórę są coraz mocniejsze, watro mieć pod ręką odświeżające ciało i pięknie pachnące mgiełki. To idealny sposób by w krótką chwilę nie tylko odświeżyć ale i nawilżyć skórę twarzy i ciała. Niewielki gest, spryskanie skóry delikatną mgiełką wody, odpręża, relaksuje i sprawia przyjemność. Te świeże, owocowe dodają energii i witalności skórze, kwiatowe przenoszą nas na zieloną, pachnącą łąkę.
 
 
Pat&Rub oferuje Mgiełki Wodne do Twarzy i Ciała o zapachu  kwiatu pomarańczy oraz róży. Ta pierwsza, polecana jest szczególnie dla cery przetłuszczającej się i zanieczyszczonej, ale także dojrzałej i naczynkowej. Woda z kwiatu gorzkiej pomarańczy, bogata jest w substancje odżywcze, wykazuje właściwości antyseptyczne, zmiękczające,  regenerujące, wzmacniające i nawilżające. A jej delikatny aromat nie przytłacza nawet w czasie największych upałów. Wodna mgiełka neroli z powodzeniem zastąpi tonik, a o poranku pobudzi nas do działania. Dodatkową jej zaletą być może fakt, iż działa ściągająco, reguluje wydzielanie sebum i pracę gruczołów łojowych. 
 
 
Druga z dostępnych mgiełek w ofercie rodzimej marki to jak już wspomniałam aromatyczna woda różana z róży damasceńskiej. Woda różana jest bardzo wartościowym hydrolatem, powstałym podczas destylacji olejku z róży damasceńskiej. Działa ona tonizująco, nawilżająco, wyrównuje ph skóry, wzmacnia naczynka, regeneruje i koi wrażliwą skórę. Zalecana jest dla każdego rodzaju cery, a szczególnie  dla skóry suchej, naczynkowej, wrażliwej, dojrzałej i trądzikowej, tak więc możemy sięgać po nią bez obaw. Delikatna wodna mgiełka, wspaniale odświeża zmęczoną czy przesuszoną buzię, ale równie dobrze nadaje się do stosowania na skórę całego ciała. Jej słodki, dość intensywny różany zapach koi wszystkie zmysły, uspokaja i poprawia nastrój. Mgiełka może być rozpylana na twarz w każdym momencie dnia, a my nie musimy martwić się o makijaż, ponieważ aplikacja przechodzi sprawie, a rozpylacz jest delikatny i równomierny.
 

39 komentarzy

  1. a ja miałam mleczko :P tzn mleczną żurawina i cytryna :D różaną bym brała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mleczko lecę jak miś na miód ;)

      Usuń
  2. Jakoś nie przepadam specjalnie za zapachem róży w kosmetykach. Z wielką chęcią wybrałabym za to pomarańczową wersję. Substancje antyseptyczne w niej zawarte bardzo by mi się przydały, bo jak nie narzekałam ostatnimi czasy na moją cerę to teraz coś mnie wysypało :( Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedawno przechodziłam przez wielkie pogorszenie stanu cery i wiem jakie to dołujące. Mam nadzieję, że szybko uporasz się z tym problemem :) Te Patkowe mgiełki są świetne, dobrze nawilżają i odświeżają, no i nie zawierają alkoholu, jak to bywa w przypadku innych :)

      Usuń
  3. Oj, Soniu, no widzisz.... przez taką recenzję to już pragnę mieć tę mgiełkę pomarańczową...:)
    Uwielbiam Twoje zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, tak jak ja nigdy nie przepadałam za takimi tradycyjnymi wodami termalnymi tak te mgiełki wielbię :)
      Dziękuję!:)

      Usuń
  4. Uwielbiam te mgiełki, zwłaszcza mgiełkę różaną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W czasie ciepłych dni będą niezawodne :)

      Usuń
  5. Nie wiem czy zapach róży byłby ok, ale pomarańcza mnie zaciekawiła. Takiego czegoś to jeszcze nie wąchałam i chętnie bym kupiła i wypróbowała, bo zapach pomarańczy jest po prostu świetny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei uwielbiam różę, ale wiem że wiele osób unika jej w kosmetykach. W takim razie mgiełka o zapachu neroli może podbić Twoje serce :)

      Usuń
  6. mgiełki to coś co nałogowo używam w tym okresie i letnich miesiącach, będę musiała zastanowić się nad tymi, bo bardzo mnie zaciekawiły :)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, letnie miesiące to idealny czas na takie mgiełki, ale i teraz lubię po nie sięgać :) Przy kawitacji czy maseczkach, a nawet w ciągu dnia do odświeżenia skóry :)

      Usuń
  7. Nie lubię za bardzo zapachu róży w kosmetykach, ale tą Neroli mogłabym wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Neroli jest delikatniejsza, więc dla Ciebie może okazać się lepsza :) Cena nie jest wysoka, a mgiełki są wydajne:)

      Usuń
  8. Uwielbiam pat&rub, ale tej mgiełki jeszcze nie miałam szansy wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorzuć koniecznie sobie kiedyś do koszyczka przy okazji zakupów :)

      Usuń
  9. Kusiała mnie rożana teraz kusza obie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One są polecane do różnych typów skóry, ale u mnie obie świetnie się sprawdzają :)

      Usuń
    2. Zapiszę sobie to mojej książki chciejectw ;D

      Usuń
    3. Toż to chyba gruba księga! ;)

      Usuń
  10. tych produktów w ogóle nie znam :) jak ja już dawno nie miałam nic z Pat&Rub :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja regularnie sięgam po Pat&Rub, od kiedy poznałam markę 3lata temu :)

      Usuń
  11. chętnie bym sie zaopiekowała taką mgiełką:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I wcale się nie dziwię! ;) W ofercie są też mleczne mgiełki do ciała :)

      Usuń
  12. Śliczne zdjęcia :D Post jakby dla mnie,bardzo lubię takie produkty bez alkoholu na lato! Różana idealna dla mnie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Dokładnie! to idealne kosmetyki, które nie podrażnią skóry w czasie upałów i można stosować je bez obaw :)

      Usuń
  13. Piekne zdjęcia, Soniu :)
    Choć jestem fanką Pat&Rub, na te mgiełki nigdy się nie skusilam.
    Uzywałam za to przez długi czas ich mgiełki do włosów i pamiętam, że atomizer zawsze sprawiał problemy ;) Mam nadzieję, że w przypadku tych mgiełek do ciała sprawa ma się inaczej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Justynko :)
      Mgiełek do włosów nie znam, ale zauważyłam, że w większości marek to właśnie atomizer są najsłabszym punktem. Ja nie narzekam, atomizer wypuszcza ładną i równomierną mgiełkę, nie psika strumieniem wody.

      Usuń
  14. A mnie się marzy mgiełka z Sisleya:)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie miałam jeszcze od Kingi Rusin kosmetyków żadnego muszę to zmienić wiele osób chwali...mgiełki zapamiętam i zobaczę przy okazji w Sephorze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto wybrać się do Sephory, aby chociaż poznać zapachy tych kosmetyków :)

      Usuń
  16. Miałam obydwie, różaną już wyrzuciłam, po pomarańczową sięgam, ale z rzadka.
    Różana spowodowała u mnie brzydki wysyp, nie mam pojęcia dlaczego, bardzo mnie to zmartwiło :(
    No i woda wylewała się spod psikacza przy dozowaniu, było to mocno wkurzające.
    Jednak co woda winogronowa z Caudalie, to woda winogronowa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojejku, a jak reaguje Twoja skóra na inne kosmetyki z różą? Tę drugą Twoja buzia polubiła?:)

      Usuń
  17. Bardzo kusza mnie kosmetyki tej marki ale niestety sa dostępne tylko w Polsce a szkoda . Musze wiec czekać do wakacji i na pewno nie przejdę obojętnie obok sephory .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że lepiej zamawiać ze strony producenta:) Często jest promocja -40%

      Usuń
  18. uwielbiam mgiełki ,ale raczej te do ciała niż te do twarzy :) może jednak kiedyś się skuszę na taką atrakcję i wprowadzę coś nowego do mojej pielęgnacji cery, skoro idealnie się nadają ;) przecudne zdjęcia Soniu :)

    OdpowiedzUsuń