4/18/2016

Lush Fresh Face Mask The Sacred Truth


Od czasu do czasu, a może nawet częściej przychodzi pora na relaks. Odprężająca maseczka, przywracająca skórze blask, odrobina słodyczy i przede wszystkim ciszy, potrafią zdziałać zadziwiająco dużo. Takie małe, krótkie chwile dla naszej skóry to prawdziwa bomba pozytywnej energii.


Maseczki i czyściki Lush to jedne z najbardziej upragnionych kosmetyków tej marki. Nic w tym dziwnego, nie od dziś wiadomo, że to co niedostępne pociąga nas najbardziej. Naturalny skład przyjazny naszej skórze o wielkiej mocy, to kolejna zaleta produktów tej marki. The Secred Truth to świeża maseczka do twarzy, co oznacza, iż należy przechowywać ją w lodówce, a na jej zużycie mamy zaledwie parę tygodniu.
Lush The Secred Truth, to maseczka do skóry twarzy, której głównym zadaniem jest odżywienie i nawilżenie. Polecana jest da cer suchych, dojrzałych ale również wszystkich tych, którym zależy, aby opóźnić oznaki starzenia się skóry. Maseczka zawiera wyciąg z siemienia lnianego, masło shea, miód, zieloną herbatę, papaję oraz korzeń żeńszenia, ale również sporo różnorodnych olei. Dzięki takim składnikom i bogatej konsystencji, maseczka działa odżywczo dla skóry i przeciwstarzeniowo, rozjaśnia, nawilża i uelastycznia skórę. Zapach maski jest przyjemny, a konsystencja gładka, gęsta i bogata. Maseczkę należy aplikować na czystą skórę, na około 10 minut, po tym czasie wystarczy ją zmyć i cieszyć się zdrowo wyglądającą i nawilżoną skórą.


45 komentarzy:

  1. Mam już zaufaną osobę, która przywiezie mi moje zamówienie z Lush'a. Jaka szkoda, że w Polsce nie jest dostępny. Mam już długą listą kosmetyków, o których marzę :) Lush The Secred Truth dołączył do tej listy. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ogromnie ciekawa co znajduje się na Twojej zakupowej liście :)

      Usuń
  2. ubolewam , że te maseczki nie są dostępne w pl, a jak są to ceny zazwyczaj zawyżone są bardzo :( a marze o nich od dłuższego czasu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myslalas nad zamówieniem? Wiem, ze dziewczyny często organizują wspólne zakupy, wtedy kwota za przesyłkę jest niższa :)

      Usuń
  3. Za każdym razem jak jestem w moim centrum handlowym to przechodzę obok sklepu tej marki, który czuję już kilkanaście metrów przed jego wejściem :) Nie wiem dlaczego, ale mnie te kosmetyki nie kuszą, a masa intensywnych zapachów sprawia, że zawsze wychodzę od nich z bólem głowy i pustymi rękami :) Może i bym się kupiła kule, ale nie mam wanny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam intensywne zapachy i kolory, które innych mogą przyprawić o ból głowy :) Zdecydowanie bardziej cieszą mnie inne kosmetyki niż gadżety do kapieli.

      Usuń
  4. Tej o której piszesz nie miałam ale juz trafiła na moja listę i na pewno przy okazji zakupów sie nią zainteresuje :) miałam Cupcake i Oatifix i obie uwielbiałam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie wypróbuj Love Lettuce jest świetna i według mnie działa lepiej niż Cupcake :)

      Usuń
  5. Produkty Lush od dawna chcę wypróbować jednak jeszcze nie miałam na to okazji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z dostępnością jest niestety jak jest ale myślę, że to fajna pamiątka z wakacyjnego wyjazdu ;)

      Usuń
  6. Ciekawy produkt, jak na razie z Lush'a próbowałam tylko The Comforter :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam chęć na kilka kosmetyków do włosów :)

      Usuń
  7. Czaję się na kilka masek Lush`a *_*

    OdpowiedzUsuń
  8. Od dawna mam ochotę wypróbować maseczki Lush, ale obawiam się, że w czasie podróży (bez lodówki) stracą swoje cenne właściwości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że nie ma potrzeby zamartwiać się na wyrost :) Może zacznij od czyścików, a co do masek to bez problemu przetrwają podróż.

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Lush jest niedostępny w Polsce :)

      Usuń
  10. Uwielbiam Lush, szkoda, że w Polsce tak słabo dostępny :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za to mamy wiele innych ciekawych firm ;)

      Usuń
  11. Należę do mniejszości, której kosmetyki Lush nie kręcą jakoś szczególnie ;) Aczkolwiek na przykład ich suchy szampon to mój absolutny hit w tej kategorii :) Kiedyś miałam czyścik, przyjemny gadżet, ale nie na tyle, żebym za wszelką cenę musiała go zdobyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, sama wolę dostępne dla mnie marki ale z chęcią wypróbowałam te maseczki :) Mam jeszcze chęć właśnie na suchy szampon i szampon w kostce :)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Aaaa takiego jeszcze nie jadlam ;)

      Usuń
    2. A ja tak, meeeeeeeeeeeega słodki i mdły zarazem ;D

      Usuń
  13. Mnie Lush w ogóle nie kusi, miałam kilka produktów, ale nie powaliły na kolana. Maski mają fajne, aczkolwiek wkurza to, że ważność jest tylko miesięczna. Pewnie kupię jeszcze coś od nich, bo brakuje mi jedno opakowanie, żeby wymienić na darmową maseczkę, ale nie przepadam za tą marką, nic tam mnie nie zachwyca, a te kosmetyki w większości słabo działają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie po co chcesz wyrzucać pieniądze w błoto?

      Usuń
  14. Zazdroszczę Ci ! Testuj i zdawaj relacje kochana:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy prędko zdecyduje się na kolejne zakupy ale dziękuję :)

      Usuń
  15. Lush i już...:). Miałam pastę do mycia twarzy Aqua Marine i jeśli ktoś potrzebuje porządnego czyścika , lubi algi , zapach morza i jak mu bużka aż skrzypi od czystości to jest to:)!Polecam dla osób z tłustą cerą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, a ja akurat Aqua Marine nie znam :)

      Usuń
  16. fajnie wygląda i się zapowiada:) może poproszę kogoś, aby kupił mi ją w Anglii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobry pomysł :) Lusha możesz odwiedzić także w Czechach lub zamówić online :)

      Usuń
  17. Lush na razie mnie rusza jakoś mocno, zwłaszcza maseczki do twarzy - i nie mam na to uzasadnienia... Pewnie większą chęć miałabym na coś do kąpieli:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie z kolei wszystkie te kule i mydełka kompletnie nie interesują ;)

      Usuń
  18. Miałam kilka produktów z Lush, ale tak się składa, że ani jednej maseczki. Przy nadarzającej się okazji zerknę na proponowaną przez Ciebie Scret Truth, bo taki rodzaj maseczek bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei poznałam wyłącznie maseczki, ale mam chęć na coś do włosów :) Jestem ciekawa jak ta maseczka sprawdzi się u Ciebie :)

      Usuń
  19. Brzmi bardzo dobrze! Szkoda, że Lush nie ma sklepów w PL.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cala magia w tym, ze Lush jest trudno dostępny ;) gdyby w Polsce były sklepy sadze, ze zaraz znalazłyby się glosy, ze za drogo, za brzydki i nie tak ;)

      Usuń
  20. Nie znam tej marki kosmetyków ��ale jest bardzo kusząca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lush nie jest dostępny w Polsce więc możesz jej nie znać :)

      Usuń
  21. Lubie Lush, ale tej maseczki jeszcze nie mialam... Wydaje mi sie, ze nastepna maseczka z Lush jaka kupie bedzie Rosy Cheeks :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie widziałam nigdy tych maseczek :) Bardzo fajnie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jeszcze nie miałam nic z Lusha.

    OdpowiedzUsuń
  24. czy trzebaa miec opakowanie(5 szt)ale tylko z maseczek by otrzymac kolejna gratis?czy moze to byc kilka roznych opakowan z lusha ....np po kremie,balsamie,szamponie it. i wymienic na maseczke....?

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.