Azzedine Alaia, Alaia Paris



Co czujesz, gdy widzisz pewną siebie kobietę? Zastanawiałaś się, co sprawia, że zawsze idzie z dumnie podniesioną głową? A Ty? Co sprawia, że jesteś odważna? Może to strach. Strach przed tym jak wiele możesz stracić. Dreszcz strachu, który skupia na sobie całą Twoją rozwagę, a wszystkie kłęby myśli należą tylko i wyłącznie do niego jednego.



Azzedine Alaia, to niepokój, który obezwładnia. Niepewność przenikająca, aż do samej głębi umysłu. Alaia to zapach, który nie doda Ci odwagi, nie otuli ciepłym, wełnianym swetrem, nie poklepie po ramieniu, aby dodać otuchy. Alaia to niebezpieczeństwo. To zapach, który popchnie Cię do przodu, nie bacząc na przepaść nad którą stoisz. To zapach kobiety silnej, która udźwignie jego lodowaty oddech na szyi i  zimne szpony na swoich ramionach. Alaia przyciąga, a zarazem odpycha i odrzuca.

Alaia Paris to zapach wyjątkowy pod każdym, nawet najmniejszym względem. Flakon z ciężkiego, drogocennego szkła, ubrany został w czerń. Żaden inny kolor nie mógłby oddać tak wiernie jego zapachu. Wycinany laserowy wzór, to symbol Azzedine, któremu wierny jest w swoich projektach od samego początku, lat 90tych. Zakończeniem jest hołd złożony jego mistrzostwu i perfekcji, złota szpula nici, zamyka fakon. Alaia Paris to pierwszy zapach od Azzedine Alaia. Na próżno szukać w nim orientu, duszących i drapiących w gardło nut. Alaia jest pozbawiona uczuć, brak w niej kobiecej wrażliwości. Jest samcza i władcza, bezkompromisowa. Nie znosi sprzeciwu, a za najmniejszy odruch strachu, obrzuci oblodzonym spojrzeniem.

Alaia to niełatwa kompozycja, zimna do szpiku kości. W nutach głowy zwiewne nuty górskiego powietrza i różowego pieprzu nadają ostrości. Pudrowy początek potęguje ekscentryczne, chłodne wrażenie. Późniejsze zimne, białe kwiaty frezji przenikają przez ciało, pozostawiając po sobie niepokój. Alaia fascynuje, ukazuje inne nieznane i niebezpieczne oblicze. To jak zabawa z losem, dreszcz który popycha w tajemniczą, ciemną uliczkę. Alaia to zapach, który stoi za Tobą jak cień, nie pozwoli Ci się zatrzymać. Nie ma w nim miękkości i ciepła, nie ukoi w ciężkich chwilach, a poda sztylet i popchnie do rzeczy, których nie spodziewasz się po sobie. Kobieta Alai musi mieć siłę i odwagę, by stawiać pewnie swe kroki, a kiedy dopadnie ją zwątpienie, przez krótką chwilę zawaha się w drodze do celu, a może nawet potknie, Alaia poda jej rękę i pomoże wstać.


Alaia Paris, trwa na skórze nieprzerwanie i zimno, fascynując przez długie godziny. Z pewnością nie można odmówić im trwałości. Nie jest to zapach wtórny i komercyjny, nie będzie dla każdego i właśnie w tym tkwi jego siła. Zapach dostępny jest w trzech pojemnościach, 30ml/249zł, 50ml/369zł, 100ml/499zł.

43 komentarze

  1. bardzo mi się podoba :) Ale opis wciągający nooo :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie zapach jest najdziwniejszy ze wszystkich, można go kochać albo nienawidzić, na pewno nie na lato. Dla mnie raczej na nie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opisałaś go idealnie w tych kilku słowach! Zgadzam się z Tobą, choć ja go kocham :)

      Usuń
  3. Zapach intrygujący,lubię takie zapachy tylko dla mnie (niszowe) lubię pachnieć wyjątkowo a nie jak co druga kobieta na ulicy :D Natomiast muszę to napisać :-)opis to mistrzostwo świata, zamykam oczy i wyobrażam sobie to co opisałaś,to wielka sztuka.Gratuluję umiejętności :-)tylko czemu tak rzadko piszesz o perfumach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest, choć są zapachy tak kultowe, piękne i ponadczasowe, że czasem ciężko przestać o nich myśleć, tym bardziej, że otaczają nas na każdym kroku :)
      Bardzo dziękuję za miłe słowa! To ogromnie sympatyczne :) A co do samego pytania, to po prostu nie czuje się w tym temacie jeszcze zbyt pewnie. Pisanie o perfumach to trudna sztuka, a ja nie opanowałam tej umiejętności tak jakbym tego chciała. No i to strasznie wyczerpujące! :)

      Usuń
  4. Nie dla mnie tak czuję ... btw taki zapach Greyowy ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że coś w tym może być ;) choć nie wiem bo nie czytałam, nie widziałam!

      Usuń
  5. Bardzo czekałam na premierę tych perfum. Moja ukochana frezja bardzo mnie zachęcała do poznania zapachu Alaia, więc duże nadzieje wiązałam z tymi perfumami. Niestety ja tej frezji tu nie odnalazłam, na mnie jej nie było chyba wcale. Albo jej nie wyczułam. Pewnie jeszcze kiedyś wrócę do testów, jednak z całą pewnością ten zapach nie jest dla mnie.
    Ale... Twój opis świetny i bardzo dobrze oddający charakter zapachu, idealnie Soniu:) A ponadto bardzo ładne zdjęcia - także pasujące do opisu i samych perfum:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, zapach jest tak wyjątkowy, że nawet jeśli nie jest dla Ciebie to jak napisałaś warto dać mu szansę i poznać. Chociażby z uwagi na to jak bardzo jest inny od tego co oferuje nam rynek perfumeryjny ostatnim czasem. Żałuję, że nie odnalazłaś w nim ukochanej frezji, ja za to czuję ją bardzo dobrze.
      Dziękuję :)

      Usuń
  6. Ten post traktuje jak prezent dla mnie :). Stuprocentowo moje klimaty-czarno , oszczędnie , prawdziwie i bez lukru a Alaia to moje odkrycie i nr 1 w zapachach 2015 roku. Jak już kiedys pisałam-długo szukałam takich perfum bo bardzo lubię zapachy unisex ale ciężko wśród nich doszukać się lodu i zimna. Alaia wzbudza niepokój i wprowadza konsternację co często wykorzystuje na służbowych spotkaniach :P. Nie raz uratowała mi skóre przez to że inni byli przez nią rozkojarzeni :). Taka oto jest moc tego mistrzostwa sztuki perfumiarskiej.

    OdpowiedzUsuń
  7. P.s oczywiście nie jest to zapach unisex.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takiego zapachu, jak Alaia nie było od dawna na perfumeryjnych półkach. Niezmiennie od jesieni jestem pod wrażeniem! Pamiętam, jak niepewnie sięgałam po ten flakon w perfumerii, nie znałam nut i okropnie bałam się, że będzie to zapach w klimatach Soir d'Orient Sisleya.
      Jestem straszliwie ciekawa innych Twoich perfum :)

      Usuń
    2. Soir d Orient jest piękny ale czegoś mu brakuje jak dla mnie . W kwestii perfum nie mam ulubionego typu np. że tylko szyprowe , po prostu albo mi się coś podoba albo nie. Posiadam i klasyki jak np. Angel ale również niszowe jak Avinion Comme de Garcons.Generalnie lubię killery , nie dla mnie delikatne , zwiewne zapachy. Jak to mówi mój brat-idzie moja siostra ze swoją chmurą:P.

      Usuń
  8. Specyficzna butelka, taka charyzmatyczna. Widać, że zapach nie jest dla każdego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że sięgając w perfumerii po ten flakon spodziewałam się zupełnie czegoś innego :)

      Usuń
  9. Ciekawa jestem tego zapachu, lubię odważne zapachy które mnie motywują od samego rana <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem bardzo ciekawa czy przypadnie Ci do gustu, to że jest inny od wszystkich to fakt :)

      Usuń
  10. cóż za tajemnicze opakowanie, kusi i intryguje, ale ciekawa jestem czy zapach zaiteresowałby mój nos czy odrzucił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, jest duża szansa na to, że Twój nos będzie na nie. To trudny zapach ale wart poznania :)

      Usuń
  11. Uwielbiam takie dzikie intrygujące zapachy! Muszę Alaię powąchać przy najbliższej okazji! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli dotąd tego nie zrobiłaś, koniecznie musisz to zmienić :)

      Usuń
  12. coś czuje po opisie, że mógłby mi się spodobać i to bardzo, lubię takie zapachy :)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam zatem aż będziesz miła okazję przekonać się czy Alaia to Twój zapach :)

      Usuń
  13. Opis zapachu bardzo intrygujący :D Ale buteleczka średnio przypadła nam do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem jak sam zapach przypadł by wam do gustu. Ja cieszę oczy już samym flakonem ale rozumiem, że to nie wasz styl :)

      Usuń
  14. Gdzie go powącham i ewentualnie kupie ? ♥ Czuje ze to moze byc mój zapach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko i wyłącznie w Douglasie :)
      Jestem ciekawa czy to Twój zapach, daj znać :)

      Usuń
  15. Zaintrygowałaś mnie opisem. Ja jestem umiarkowanie pewna siebie, ale sądzę, że to jeden z perfum, którym takiej pewności siebie można sobie dodać. Idąc bardziej w psychologię emocji - zawsze ciekawił mnie strach, jako bodziec do odwagi i pewności siebie. Szkoda, że nie znam tego zapachu - muszę to zmienić przy najbliższej możliwej okazji. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że udało mi się wywołać u Ciebie zainteresowanie tym zapachem :)Alaia jest trudna w noszeniu ale z całą pewnością warta poznania i zapamiętania. Niewiele znam osób, które mogłyby nosić ten zapach ale to nic złego. Sama uwielbiam też karmelowe słodziaki :)

      Usuń
  16. Opakowanie przyciąga spojrzenie. Zaciekawiłas mnie typ zapaszkiem. Powącham przy okazji. Pozdrawiam Cię serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ozdoba toaletki. Zapach nie jest typowym letniakiem, ale jest wyjątkowy, na chłodne miesiące, idealny!:)

      Usuń
  17. Nie znam ale butelka bardzo mi się spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zapach jeszcze przede mną, ale na pewno pojawi się w drugim teście perfum w czarnych flakonach;). Jestem niesamowicie ciekawa czy się z nim polubię, ale myślę, że tak, bo nie lubię wtórności i banalności.
    Udanego dnia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko, czekam niecierpliwie na ten post! Pierwszy był genialny :)

      Usuń
    2. Dziękuję za tak miłe słowa:).
      Udanego weekendu:***

      Usuń
  19. Zdjecia wow wow wowwww...
    Zapach pieknie opisalas, bardzo do Ciebie on pasuje <3
    Dla mnie niestety jest za mocny... :((( tak jak i Coco Noir :(((
    Buziaczki Kochana :******

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękne zdjęcia, a to jak opisałaś zapach .... Bardzo mnie teraz kuszą :)

    OdpowiedzUsuń