1/05/2016

Shiseido Luminizing Satin Face Color

 
Z pewnością każda z was, chociaż raz próbowała odpowiedzieć sobie na pytanie, bez jakiego kosmetyku nie wyobraża sobie makijażu. Odpowiedź nie jest prosta, ciężko jest zrezygnować ze swoich przyzwyczajeń, często wypracowanych przez lata.
 
 
 
Uwielbiam podkreślone brwi i nigdy nie pomijam tego kroku w swoim makijażu, zazwyczaj więc szybko odpowiadałam, że to właśnie kosmetyk przeznaczony do ich podkreślenia jest tym niezastąpionym. Sądzę jednak, że to nieprawda. Często, a w zasadzie zawsze, gdy rezygnuje z makijażu, nie przeszkadza mi brak podkreślonych brwi. Znalazłam za to kosmetyk, bez którego makijaż wygląda na niedokończony. Ukryte niedoskonałości, wyrównany koloryt twarzy i nawet najpiękniej podkreślone brwi, nie dodadzą buzi tego cudownego blasku i świeżości, jaki nadać może wyłącznie róż do policzków.
 
 
 
 
To właśnie ten niepozorny kosmetyk jest niezastąpiony w codziennym makijażu. Bez niego cały makijaż wygląda płasko, nudnie i sztucznie. Kilka ruchów pędzlem, a buzia nabiera dziewczęcych rumieńców, które nadają świeżości, wyglądają zdrowo i radośnie. Kredkę do brwi zastąpię tuszem do rzęs lub nadam im blasku nakładając błyszczyk do ust, zrezygnuję z misternego makijażu oczu czy nawet koloru na ustach. Zastąpię je różem do policzków, delikatnie wklepie w wargi i podkreślę nim załamanie powieki. Róż jest niezastąpiony.
 
 
 
 
Dobrze dobrany odcień różu potrafi cudownie zaznaczyć kontur, rozświetlić twarz i nadać jej zdrowego blasku. Shiseido mówi, iż róż dla cery może być tym, czym dla zdrowia są witaminy. I nie sposób jest mi się z tym nie zgodzić. To łatwy sposób na poprawę wyglądu, pod warunkiem, iż nie przedawkujemy. Najważniejsze to znaleźć odpowiednią dla siebie dawkę. 
 
 
 
Luminizing Satin Face Color (159zł) to gama sześciu róży do policzków zapewniających efekt promiennej, zdrowo wyglądającej cery. Szara, zmęczona zimą i codziennymi obowiązkami skóra nie wygląda dobrze, warto więc znaleźć idealny odcień dla siebie, omieść nim delikatnie policzki i uśmiechnąć się do własnego odbicia w lustrze. Luminizing Satin Face Color to niezwykle proste, harmonijne i piękne w swojej formie opakowanie, które przyciąga wzrok i nie pozwala przejść obok niego obojętnie. Lekkie, eleganckie oraz wyposażone w pędzelek, który sprawdzi się w czasie wciąż odległych lecz leniwych, wakacyjnych dni.
 
 
 
 
Kosmetyki Shiseido wyróżnia wyjątkowa konsystencja, która pozostawia skórę jedwabiście gładką, otuloną delikatnym woalem koloru. Pudrowa formuła różu do policzków marki Shiseido doskonale się rozprowadza, pozwalając swobodnie stopniować intensywność koloru do naszych potrzeb. Pod nazwą PK304 kryje się idealny dla mnie odcień różu, niezawierający chłodnych niebieskich tonów, a przy tym nie nazbyt ciepły, dzięki czemu naturalny i niezwykle piękny. Matowe wykończenie różu nie podkreśla niedoskonałości skóry, lecz delikatnie je kamufluje. Luminizing Satin Face Color nie wygląda jednak płasko, a świeżo i promiennie, dodaje cerze blasku, utrzymując się na buzi przez wiele godzin. Róż zapewnia długotrwałą świeżość wykończenia, nie ścierając się oraz nie tworząc mało estetycznych plam.
 
 
 
 
 
Róż Shisiedo Luminizing Satin Face Color PK304
Pomadka Shiseido Perfect Rouge PK345
Rzęsy Shiseido Full Lash Volume Mascara

56 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję , bardzo lubię efekt jaki udaje mi się nim otrzymać :)

      Usuń
  2. Bardzo lubię te róże :) faktura i kolory bardzo mi podpasowały :) u Ciebie ten kolor bardzo ładnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sposób ich nie lubić, są świetne! :) Dziękuję Aguś. Myślę, że to taki uniwersalny kolor pasujący do wielu typów karnacji i makijaży :)

      Usuń
  3. Ale śliczny ;) Ja musze mieć róż - teraz poluję na Guerlaina ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihihi pamiętam swoje makijazowe początki, jeszcze w szkole i wtedy dość często zapominalam o różu ;)
      Pamiętam, że apetyt rośnie w miarę jedzenia :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. A po jakie kolory i wykończenia siegasz najczęściej? Czy to właśnie bez tego kosmetyku nie mogłabyś wyobrazić sobie makijazu?:)

      Usuń
  5. piękny kolor, kiedyś po niego sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudny ten róż i pięknie podkreśla Twoją urodę :-***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie :):* znasz róże od Shiseido, są cudne ?:)

      Usuń
  7. Kolor bardzo mi się podoba:) uwielbiam róże :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I na Twojej buzi ładnie by się prezentował :) te róże są takie magiczne, dodają takiego dziewczecego uroku :)

      Usuń
  8. Jej jak on pięknie się prezentuje kochana zazdroszczę ci tych wszystkich przyjemności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Takie drobne przyjemność warto spełniać, należą się nam ;)

      Usuń
  9. Sliczne zdjecia <3
    Kocham róze i kocham je kupowac <3 piekny jest ten odcien :))) sliczna Ty :****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana dziękuję! <3
      Wiem jak kochasz róże i doskonale Cię rozumiem w tej kwestii hihihi :)) choć bronzery i rozświetlacze także bardzo lubię :) :*

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Myślę, że pięknie podkreśli każdą karnację :) A Ty jakie lubisz kolory?

      Usuń
  11. wygląda super. bardzo fajne fotki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest piękny więc zdjęcia zrobiły się praktycznie same ;)

      Usuń
  12. Odcień chyba najlepszy z możliwych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Uniwersalny ale nie nudny. Cudownie podkreśli każdą karnację i uzupełni makijaż :)

      Usuń
  13. Przepiękny! Też kocham róże, choć chyba jednak ciut bardziej brązery. A najnardziej różo-brązery. Taka niezaspokojona jestem :D

    Pięknie Ci w takim rumieńcu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prostu masz wielkie serducho, które potrafi pomieścić wszystkie te kolorowe puzderka :):*

      Usuń
    2. Szczególnie te Tomkowe, Chanelowe, Sisleyowe! <3 :*

      Usuń
  14. Piekny odcien <3 Gdyby nie zdrowy rozsadek to wykupilabym kazdy roz w Sephorze jaki jest :P Na razie powiedzialam "stop" i dzielnie sie trzymam tego postanowienia :) Gdy zdenkuje jakis, to kupie nowy - na pewno przyjrze sie tym z Shiseido :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdrowy rozsądek czasem i mnie dopada, jednak zazwyczaj to serce wygrywa ;) Takie małe postanowienia są dobre, choć wiem, że czasem zaczynają ciążyć na duszy i warto na chwilę odpuścić :) Zerknij na ofertę Shiseido, jest naprawdę ciekawa i godna uwagi, jestem pewna, że znajdziesz swoich ulubieńców wśród kosmetyków tej marki :)

      Usuń
  15. wow! pięknie sie na Tobie prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, wspaniale się w nim czuje :) A Ty masz ulubioną kolorystykę wśród róży?

      Usuń
  16. Bardzo ładnie wygląda u Ciebie, ogólnie uwielbiam róże do policzków i też nie wyobrażam sobie makijażu bez niego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam, że moje pierwsze makijaże były takie puste. To był podkład, tusz i kredka, na szczęście mama wiedziała jak mi pomóc i udzieliła kilku rad w tej kwestii :) Taki bezpieczny odcień różu jaki oferuje marka Shisiedo to doskonały produkt nie tylko podczas pierwszych makijażowych prób :)

      Usuń
  17. Rzeczywiście bez różu makijaż wygląda troszeczkę ubogo :) Bardzo ładny odcień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiednio dobrany róż to skarb :) Znasz róże Shiseido?

      Usuń
  18. Zapragnęłam go mieć natychmiast! Pięknie się prezentuje, bardzo Ci pasuje:) A ja lubię Shiseido, więc mam już na niego ochotę, na brązer zresztą też:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, jestem pewna, że będziesz zadowolona z kosmetyków Shiseido tak samo mocno jak ja! Myślę, że ten róż wspaniale będzie komponował się z pomadką w kolorze fuksji :)

      Usuń
  19. bardzo łądnie to opsiałaś, róże bardzo lubię , jednak w jeszcze chłodniejszym tonie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A probowalas tych całkiem ciepłych? To jedne z moich ulubionych :)

      Usuń
  20. Shiseido:):):)...dziś właśnie mam zamiar zakupić Power Infusing Concentrate do twarzy i pod oczy. Od kilku dniu zastanawiałam się-Chanel czy Shiseido?Jednak zdecydowałam że skoro Twoje rekomendacje zawsze mi wychodzą na dobre to zaryzykuję i tym razem , choc ryzyko mniejsze bo Shiseido już sprawdzone u mnie:). A róz w tym momencie to Dior ale marzenie to Hourglass:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem spokojna o Shiseido, będziesz zadowolona :) nie znam mocno pielęgnacji Chanel ale koncentraty Shiseido uwielbiam :)
      Do marzeń o różu Hourglassi ja się dołączę ;)

      Usuń
  21. Mało popularne są róże tej firmy na blogach i dziękuję Soniu, że pokazałaś go z bliska:). Bardzo mi się podoba:).
    Jaki ładny makijaż wyczarowałaś - taki subtelny:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie to samo niedawno pomyślałam! :) róże Shiseido nie są popularne na blogach, a ich jakość jest świetna :)
      Dziękuję :)

      Usuń
  22. Bajeczny odcień, ślicznie podkreśla policzki i nadaje świeżości cerze. Dla mnie niezbędnym kosmetykiem jest bez cienia wątpliwości tusz. Przyznam jednak, że bez różu też się czuję niepełna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiedź na takie pytanie nigdy nie jest prosta i oczywista :) ale wiem jedno, z takiego odcienia jak ten, trudno zrezygnować!:)

      Usuń
  23. Różu używam od niedawna. Wcześniej go nie doceniałam, ale odkąd dodałam go do makijażu, nie wyobrażam sobie już jego braku. Mój makijaż byłby niekompletny. I powiem Ci w tajemnicy, że mój kolejny post też będzie o pewnym różu ;)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.