1/08/2016

Organique Chocolate Sugar Peeling


Zima to czas, w którym zazwyczaj pozwalamy sobie na odrobinę więcej. Mamy również ku temu wiele okazji. Kruche ciasteczka, lukrowane pierniki i gorąca czekolada właściwie same wpadają nam w ręce, osładzając nierzadko ciężkie i mroźne dni.
Choć od pewnego czasu staram się trochę bardziej unikać słodkości, to zdarzają się chwile, w czasie których ogromnie żałuję, iż nie mieszkam blisko fabryki czekolady. Niewielkie słodkie grzeszki zdarzają się każdemu. Organique Chocolate Sugar Peeling (200ml/62zł) to czekolada, która jest całkowicie bezpieczna dla ciała i z pewnością nie wpłynie niekorzystnie na obwód naszych ud.
Ten cukrowy peeling do ciała to czekoladowa bomba. Kryształki cukru zatopione w olejku rzepakowym, maśle kakaowym oraz maśle shea sprawiły, iż peelingi do ciała Organique goszczę regularnie w domowym zaciszu. Pachnący czekoladą scrub jest delikatny dla skóry, a przy tym skutecznie oczyszcza, złuszcza martwy naskórek, a także odświeża. Konsystencja peelingu jest przyjemna, dzięki idealnie wyważonym proporcjom cukru i olejków, kosmetyk delikatnie masuje ciało złuszczając przy tym zrogowaciały naskórek. Wysoka zawartość natłuszczających olei, skóra jest delikatnie nawilżona i gotowa na przyjęcie dalszej pielęgnacji. Przyznaje się od razu, unikam takich aromatów w kosmetykach. Często są nazbyt chemiczne i przesłodzone. Czekolada Organique pachnie pysznie i słodko. Skóra po jego użyciu jest miękka, gładka i jędrniejsza. Słodki scrub stymuluje mikrokrążenie i wygładza, nie dokładając nam dodatkowych centymetrów.

26 komentarzy:

  1. Oj ja tam bym chciała żeby coś wpłynęło w końcu na obwód moich ud bo mam strasznie chude :P Zaiste miałam ten peeling i muszę go jeszcze kiedyś kupić;) Za to odradzam masło z tej serii, paskudka;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masełko brudzi? Czy jeszcze robi jeszcze inne psikusy?
      Ja jestem grubcia i czekam, aż coś mi odejmie tu i ówdzie :)

      Usuń
    2. Działanie było ok, ale zapach w ogóle nie czekoladowy:(. W moim przpadku nie brudziło. A jeszcze miałam serum endorfinowe kiedyś, było przyjemne:) tylko teraz jest w innym opakowaniu i nie wiem czy czegoś nie zmienili.
      Oddaj mi to obie będziemy zadowolone:D

      Usuń
  2. U mnie też dziś peeling do ciała na blogu;)Obie mamy idealnie gładką skórę;)
    Bardzo fajne są kosmetyki Organique. Właśnie kupiłam cukrową piankę pod prysznic i krem do skórek:) Na peeling też miałam ochotę, ale najpierw muszę zużyć to co mam, a trochę mam...:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda pysznie! I musi tak pachnieć. Nie wiedziałam o tym produkcie w ofercie Organique. Muszę wypróbować :3

    OdpowiedzUsuń
  4. Pychotka! nic tylko zjeć znaczy masować sie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja bym pewnie to zjeść chciała :D Chcę ten peeling <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam zupełnie inne odczucia ..Dla mnie zapach był strasznie chemiczny! ponadto okropnie tłusta i na dodatek brudził ubrania - okropnie się na nim zawiodłam.
    Był, że tak powiem gwoździem do mojej niechęci do marki. Niemniej jeśli Tobie przynosi radość, to tylko się cieszyć z chwil używania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że czytałam o tym, iż podobno brudzi ale nie zauważyłam. Może nie mam białych ręczników, a ciemne, no zwyczajnie są czyste. Przyznam, że zastanawiałam się nad tym i doszłam do wniosku, że wystarczyczy go normalnie spłukać.

      Usuń
  7. Pomimo mojej ogromnej miłości do peelingów marki Organique ten czekoladowy gagatek bardzo nie przypadł mi do gustu. Tłusty niemożliwie, zapach czekolodopodobny i wogóle fuj. Zużyłam pół pojemniczka. Reszta poleciała do kosza, bo nie miałam ochoty się dłużej męczyć.

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba kupię ;) Choć planowałam czekoladowe serum :P

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam peelingi tej firmy, a tak kusząco opisałaś ten zapach, że aż bym zjadła kawałek czekoladki :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Czekolada , rodzynki w czekoladzie , żurawina w czekoladzie , orzeszki w czekoladzie , ciasteczka w czekoladzie....taaaa....a potem gacie ściągające hi hi...firmę znam słabo ale pamiętam że kiedyś kupowałam ich masło do ciała na wagę i było świetne:). Za to pudry do kąpieli takie sobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Balsamy z masłem shea od Organique bardzo lubię, są świetne na podrazniona skórę :)
      Słyszałam za to już wcześniej, że gadżety kąpielowe, pudry i kule nie są zbyt fajne. Mnie to akurat omija, nie mam wanny ;)

      Usuń
  11. uwielbiam czekoladowe kosmetyki , a jeszcze bardziej dobre peelingi ;) a słodycze pochłaniam niekiedy , niestety ;) i mam bardzo blisko do fabryki czekolady :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię kosmetyki Organique, ale zapach serii czekoladowej jakoś nie do końca mnie przekonuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kosmetyki z czekoladą w roli głównej uwielbiam, ale rzadko kiedy idzie trafić na przyjemny czekoladowy zapach.

    OdpowiedzUsuń
  14. ja kocham peelingi organique <3 szczególnie kawowy to mój ogromny faworyt <3 no i jablko-rabarbar ale go podobno wycofali :)
    czekoladki nie znam :D
    buziaki :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kawę uwielbiam i mogłabym pić ją bez przerwy, koniec końców i scrub do mnie trafi :)<3
      Buziaki :**

      Usuń
  15. Od samego patrzenia nabrałam ochoty na czekoladę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihihi rozumiem :) dawka słodkiej czekolady na wieczór zawsze jest wskazana :)

      Usuń
  16. Cieszymy się, że nasz peeling dobrze się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wasze cukrowe peelingi to jedne z moich ulubionych :)

      Usuń
  17. Oj, dobrze, że się pilnuję i nie jadam słodyczy o tej porze :D

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.