1/18/2016

Clinique Pop Lip Colour and Primer


Czasem dzieje się tak, że wcale nie brakuje nam odwagi. Mamy wszystko to co jest nam potrzebne, aby śmiało i pewnie dążyć do przodu. Zdarza się jednak i tak, że kłód pod naszymi nogami, zdaje się być więcej niż drzew w lesie. Warto jest wtedy mieć wokół siebie sprzymierzeńców.
Aby skóra naszych ust była zdrowa i gładka sięgamy nie tylko po same balsamy i masełka. Pomocy szukamy także w peelingach, podobnie jest, gdy chcemy nadać wargom odrobiny koloru. Bardzo często te najtrwalsze i najbardziej intensywne barwy szminek, zwyczajnie wysuszają delikatną skórę ust. Trudno jest cieszyć się soczystymi, intensywnymi i trwałymi kolorami, gdy usta są wysuszone, spierzchnięte i obolałe.
Formuła pomadek Clinique Pop Lip Colour + Primer (99zł), łączy w sobie skuteczną dawkę trwałego nawilżenia wraz z wbudowaną bazą, która gwarantuje żywy i intensywny kolor przez długi czas. Gama 24 niezwykłych kolorów, zahacza o wcale nienudne nudziaki, soczyste oranże, pełne pasji czerwienie, aż po  fiolety w rytmie popu. To co na pierwszy rzut oka wyróżnia Pop Lip Colour + Prime to kolorowe opakowania, których skuwki wywołują uśmiech ale także pomagają każdego ranka, szybko odnaleźć ten odcień pomadki, na który mamy w danej chwili chęć. Drugą cechą  odznaczająca pomadki Clinique jest formuła powstała na bazie masła shea i murumuru, która zapewnia ustom naprawdę skuteczne nawilżenie, a co za tym idzie gładki i pełniejszy wygląd. Komfort jaki zapewnia ustom Pop Lip Colour + Prime jest tak dobry, że nawet w czasie śnieżnej i wietrznej zimy, możemy zostawić wszystkie ochronne sztyfty w domu i sięgać po nie, wyłącznie w czasie wieczornej pielęgnacji.
Clinique Pop Lip Colour + Prime to kosmetyk kolorowy, przeznaczony do makijażu ust, wzbogacony o bazę. Baza ta przedłuża trwałość pomadki oraz sprawia, iż kolor gładko rozprowadza się na wargach, sprawiając, że są one aksamitne w dotyku. Dzięki zawartym polimerom kolor jest intensywny, a stopień krycia zachwycający. Marka stworzyła kosmetyk całkowicie zachwycający, na naprawdę wysokim poziomie. Jedno pociągniecie ust sztyftem wystarcza, aby wargi otulił nawilżający blask koloru. Zapomnieć możemy o konturówce, nawet przy trudnych kolorach. Formuła pomadki nie wylewa się poza kontur ust, a wibrujący fiolet o nazwie Grape Pop utrzymuje się przez kilka godzin, nawet podczas jedzenia i picia. Z ust schodzi równomiernie, barwiąc je delikatnie, przez co nawet, gdy całkowicie zniknie z ust, te nie pozostają gołe jeszcze przez parę dłuższych chwil.



54 komentarze:

  1. Super odcien, bardzo ladnie sie prezentuje na Twoich ustach i pasuje do Twojego typu urody :* Lubie takie pomadki, ktore lacza ze soba pielegnacje ust i ladny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejku dziękuję! Kocham fiolety na ustach, a z drugiej strony brudasy na polikach. Jestem rozdarta ;)
      Ta pomadka jest też trwała, warto zerknąć też na nowe kolory :)

      Usuń
  2. Niesamowity kolor! Mam Nude z tej serii. Lubię te pomadki :) Buziak :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie musze zerknąć na nudziaka u Ciebie :) podobaja mi się takie kolory ale sama czuje się w nich źle.

      Usuń
  3. Dość odważny kolor. Ale Tobie w nim bardzo do twarzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosmetycznie jestem jak papuga!:))

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Za to mój, bardzo bardzo! ;))
      W ofercie znajdziesz pewnie coś dla siebie, lubisz nudziaki?

      Usuń
  5. No pięknie Ci, Soniu! Ja też bardzo lubię tę pomadkę :)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, dziękuję!:* To dzięki Twojemu kuszeniu kupiłam tę pomadke :)

      Usuń
  6. Mega piękny odcień ;) chociaż patrząc na pomadkę myślałam że będzie ciemniejszy ale jest bardzo fajnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona jest tak.ładnie nawilzajaca i odbijajaca światło, że nie jest tak ciemna :) to też zależy od typu urody, ale tak czy inaczej w czerń wpadać nie będzie :)

      Usuń
  7. Nie mój kolor, ale Tobie bardzo ładnie w nim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) a Ty jakie kolory lubisz?

      Usuń
  8. Ale nam się składa:) tym razem pomadkowo;) telepatia chyba nas łączy:)
    Ślicznie Ci w tym fiolecie:)Oglądałam już te pomadki i jakiś słodki róż wpadł mi w oko;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha musimy ułożyć jakiś grafik :))

      Usuń
  9. Świetnie Ci w takim odcieniu fioletu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) a Ty lubisz fiolety?

      Usuń
  10. Dołączam do chóru i zgodnie potakuje-tak , tak ten kolor to Twój kolor Soniu:). Zdjęcia przepiękne w swej prostocie , szyk i klasa. To lubię:). A bohaterkę dzisiejszego postu mam od dłuższego czasu , bardzo lubię i dość często używam:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejku dziękuję za tyle milych słów :) a jaki masz kolor tej pomadki?

      Usuń
  11. o mamo piękny kolor, a do Twojej tęczówki wygląda wyśmienicie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fiolety pasują do zieleni, a ja je uwielbiam :) a Ty jakie kolory lubisz?

      Usuń
  12. Ooo,ciekawy kolorek :)
    Zapraszam na nowy post <3
    bitherphobia.blogspot.com
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę nie podawaj linków w komentarzach :)

      Usuń
  13. Odcień jest rewelacyjny, pięknie wygląda na ustach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam go! Znasz te pomadki Clinique?:)

      Usuń
  14. Mi by odcień nie pasował niestety ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odcieni jest cała masa, a teraz pojawiły się nowe :)

      Usuń
  15. Ta pomadeczka jest na mojej liście zakupowej :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kocham Lip Popy! Uwielbiam wprost. Powiem Ci, że kolor na ustach wygląda super, spodziewałam się większej intensywności po kolorze sztyftu. Zacny produkt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znasz popy więc wiesz jak wychodzą na ustach :) Przy Twoim typie urody pewnie wyglądała by bardziej wampowo.

      Usuń
  17. Cudowny kolor - to ostatnio moja ukochana pomadka - ja mam kolor Wow Pop i kupiłam go na bezcłówce za trochę mniej niż w sklepie i kocham kocham kocham tylko moja jest mocniej napigmentowna a - kolor jest jak farbka

    OdpowiedzUsuń
  18. Kochana, idealnie do Ciebie pasuje *-* Nigdy nie miałam fioletu na ustach, może czas spróbować jakie to uczucie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. wyglądasz w nim absolutnie bosko :)) koniecznie muszę jakąś sztukę dorwać z tej serii

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo mnie kuszą te pomadki, choć sama pewnie wybrałabym bardziej nudziakowy odcień :) Na Tobie ten fiolet wygląda pięknie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam nudziaki na innych, sama niestety źle się w nich czuje :( daj znać jaki odcień zlapalas :)

      Usuń
  21. Swietny kolor i znakomicie na Tobie wyglada :))) jestem zachwycona :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana:** uwielbiam talię kolory!

      Usuń
  22. Ten kolor jest piękny ale pewnie bym się go bała z początku :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo Ci pasuje ten odcień. Sama pewnie też kupię tą pomadkę tylko muszę na żywo sprawdzić kolorek , kusi bardzo ten Clinique

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetne są te pomady! Nawet jak odcień nieco ciemniejszy, to i tak na ustach wyglądają tak zalotnie i delikatnie ♥ Piękna ta Twoja! Bo, że Tobie w niej cudownie, to oczywista oczywistość! ♥

    OdpowiedzUsuń
  25. bardzo fajny kolor taka śliweczka, pasuje do ciemnych włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poza tym, że kolor zwraca uwagę, jest także bardzo komfortowy w noszeniu :)

      Usuń
  26. Kocham takie kolory! :)
    Bardzo Ci pasuje ten fiolet❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo :) fiolety na ustach prezentują się zawsze cudownie <3

      Usuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.