11/11/2015

Urban Decay Naked Smoky

Urban Decay to marka, która rozkochała w sobie kobiety na całym świecie. Swoimi kosmetykami podbiła także serca wielu Polek. A od niedawna jej produkty dostępne są i w naszym kraju. Dla mnie pierwszy kontakt z  Urban Decay nastąpił właśnie w chwili pojawienia marki w Polsce. Nigdy wcześniej nie miałam okazji bliżej poznać kosmetyków, o których mimo słabej dostępności w kraju wciąż było głośno. Urban Decay oferuje kosmetyki w szerokiej gamie kolorów, odcieni i wykończeni, a to co je łączy to z całą pewnością odwaga i kobiecość.
W tym roku do grona palet Naked, dołączyła dymna Naked Smoky (225zł). To co wyróżnia ją już na pierwszy rzut oka, to z pewnością opakowanie, które zostało wykonane z tworzywa i sprawia wrażenie solidnego, w przeciwieństwie do wcześniejszych odsłon palet Naked, które zamknięte zostały w metalowych kasetkach. Wewnątrz palety znajdziemy sporej wielkości lusterko, jak i podwójny pędzelek. Poza tym w opakowaniu umieszczono mini wkładkę z propozycjami czterech makijaży.
To co najbardziej interesujące, a przy tym najważniejsze to oczywiście środek palety Naked Smoky. Muszę wam wyznać, że przeglądając pierwsze zdjęcia reklamowe, wcale nie byłam zachwycona. I z czasem wcale nie było lepiej. Nie miałam zamiaru jej kupować. Lecz w czasie wizyty w perfumerii, kiedy inna paleta, którą miałam na oku okazała się nazbyt przeciętna, lub nawet trochę poniżej, przyjrzałam się Smoky, a ta od ręki wróciła ze mną do domu. Naked Smoky to zestawienie dwunastu przydymionych neutralnych odcieni, na które składają się cztery matowe cienie, satynowe oraz brokatowe. Cienie w palecie zostały tak skomponowane, iż pozwalają na wykonanie nie tylko zmysłowego pełnego głębi smoky, lecz również  naturalny dzienny makijaż oczu.
Kolory jakie znajdują się w palecie Naked Smoky zostały podzielone poprzez trzy całkowicie inne i zróżnicowane wykończenia. Piękny różowy beż High, Dirtysweet, Radar i Armor to cienie o metalicznego blasku pełne drobnego światła. Slanted, Dagger usiany srebrnym pyłkiem, Black Market i najpiękniejszy spośród nich, Smolder to satyny. Ostatnie cztery, Password, Whiskey, Combust oraz Thirteen to maty. Wszystkie cienie, jakie znajdziemy w palecie Naked Smoky od Urban Decay są dobrze napigmentowane, oczywiście pomijając maty, których intensywność zawsze wypada najsłabiej.


Z cieniami Urban Decay pracuje się dobrze. Nakładają i rozcierają się bezproblemowo, lubią się jednak przy tym troszeczkę osypać. Wiem, że wiele z was przy makijażach typu smoky rozpoczyna makijaż właśnie od oczu, wtedy ta niedogodność jest niezauważalna. Ja jednak przez lata nie nauczyłam się innej kolejności i mam swoje przyzwyczajenia. Aplikując cienie dobrze strzepuje pędzelek i staram się nanosić cienie na powieki delikatnie. Najważniejsza jest trwałość i tutaj niestety bardzo się zawiodłam. Cienie UD już po dwóch godzinach zbierają się w załamaniach powieki i powoli bledną, by po kilku godzinach zniknąć prawie zupełnie. Moje powieki są opadające i szybko się przetłuszczają, przypadek sprawił, iż do mojej kosmetyczki zawitała baza marki Too Faced, której należą się gorące słowa uznania, bowiem to właśnie ona ratuje Naked Smoky. Na bazie cienie utrzymują się bez uszczerbku od samego rana, aż do momentu demakijażu. Nie straszny jest im deszcz, pot czy zabawa do rana. Nie mam pojęcia jak cienie Urban Decay, utrzymują się na bazie tejże marki.








70 komentarzy:

  1. Kolory tej paletki przemawiają do mnie niesamowicie :) Jesli masz problem z powiekami, polecam Ci gorąco bazę z MAC, Prep + Prime 24-Hour Extend Eye Base. Jest jak klej, a przy tym cienie rozcierając się na niej bajecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za polecenie, będę o niej pamiętać :)

      Usuń
  2. Cudowne kolorki :) Nie mam i nie miałam jeszcze nic z tej firmy. Muszę to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi wpadło w oko trio do polików, czekam tylko aż będę miała okazję je dotknąć :)

      Usuń
  3. jest ladna to fakt ale ja mam chrapke na inna :D https://www.youtube.com/watch?v=oh6SWdJJcnk zobaczylam dzis ten filmik i przepadlam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Palety tej marki robią ostatnio furorę :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Smolder i High są wręcz boskie :)

      Usuń
  5. Z całej palety moze bym używała 4 kolorów ( jak nauczę się tylko ąłdnie to robić ). Oko ąłdne, paznokcie też i usta również <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justynko na pewno nie jest tak źle, a praktyka jak we wszystkim jest potrzebna :)
      Ja wcześniej unikalam tak dużych palet, najczęściej i tak wybierałam jedynki.

      Usuń
  6. Ale ten cień pięknie,,wyciągnął" kolor tęczówki:). Rewelacyjny makijaż:). Ja muszę znaleźć paletę (albo samodzielnie ją skomponować) z różnymi odcieniami fioletu, bo brakuje mi tego koloru w 3 paletkach, które posiadam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Fioletu bardzo lubię, kiedyś siegalam po nie bez przerwy, jestem ciekawa jakie odcienie wybierzesz?

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. To prawda, żałuje natomiast trwałości bez bazy.

      Usuń
  8. Kolorystycznie nie moja bajka, ale cieszy oko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz ,że jeszcze niedawno myślałam tak samo?:)

      Usuń
  9. Ja podobnie jak Ty na początku- też nie mam na nią ochoty... to u mnie rzadkość, ale naprawdę tak jest. Za to bazę na powieki Too Faced z chęcią wypróbuję, już ją oglądałam w Sephorze, a moja Art. Deco się kończy więc... :)
    O cieniach UD słyszałam właśnie, że się osypują... no i nie mam na nie ochoty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale rozumiem i pewnie, gdyby tamta paleta, którą miałam w planach okazała się lepsza, nigdy nie stanęłabym nawet obok Smoky ;) bazę Too Faced szczerze polecam :)

      Usuń
  10. Bardzo mi się ta paleta podoba, kolory ma takie, jakie lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie, jeśli masz także dobrej jakości bazę, może to być świetna paleta dla Ciebie :)

      Usuń
  11. na bazie UD trzymają się rewelacyjnie, same solo znikają po kilku godzinach u mnie, tak jak i innych marek niestety ;p bez bazy ani rusz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu, znasz wszystkie bazy z UD? A miałaś może fixer?

      Usuń
    2. uwielbiam klasyczną i na moich mega tłustych powiekach jest zbawieniem :) razem z trójeczką miałam duuuuże próbki pozostałych wersji i zdecydowanie klasyczna podbiła moje serce
      fixera nie miałam

      Usuń
  12. Kolory mi się podobają i fajnie, że napisałaś o trwałości. Jak dotąd czytałam same zachwyty nad tymi paletami.

    Mam podobnie jak Ty, jeśli chodzi o kolejność malowania oczu i cery. Też nie umiem odwrotnie i nie cierpię osypywania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już nawet z tym nie walcze, przyzwyczailam się do takiej kolejności i dla mnie jest jedyną właściwą :)
      Nie chce nawet wypowiadać się na ten temat. Wiem, że dziewczyny często nawet nie testują kosmetyków bez bazy, a lakierów bez topòw.

      Usuń
  13. Paletka genialna. Podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektóre cienie są przepiękne :)

      Usuń
  14. piękna paletka i piękny makijaż

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakoś nie mam przekonania do tej marki ...oglądałam , testowałam i wrażenia żadnego na mnie nie robią te kosmetyki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic a nic? Ja nie mam w pobliżu stacjonarne tej marki, dlatego to mój jedyny produkt :)

      Usuń
    2. no nic a nic...jak dla mnie przerost formy nad treścią...

      Usuń
    3. Niestety jakość nie jest na najwyższym poziomie, to fakt.

      Usuń
  16. paletka super coraz bardziej ja chce ;D
    to fakt ze maty u UD slabe sa , ale da sie nimi dobrze pracowac :)
    dzieki za swietna i solidna recenzje <3
    na bazie UD kazda paletka UD trzyma sie u mnie super, chcoiaz Too Faced tez mam :)
    buziaki :****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że maty nie są najgorsze ale warto podkreślić jak wypadają w porównaniu do pozostałych cieni z palety. Jak porównujesz obie bazy? :)
      Dziękuję Kochana!!:):**

      Usuń
  17. Oglądałam ją ostatnio na żywo, ale czekoladki Too Faced jakoś tak mocniej do mnie wołają :)

    OdpowiedzUsuń
  18. eh, te wszystkie paletki są takie piękne <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Odpowiedzi
    1. Masz jakieś inne podobne kolorystycznie paletki?:)

      Usuń
  20. Palety UD wyglądają naprawdę ciekawie, z jedną nawet miałam przyjemność przez jakiś czas współpracować :) Nie wykorzystywałam jednak jej potencjału w 100%, więc oddałam przyjaciółce. Teraz ciepło myślę o małej Naked Basic 2. Powyższa paleta wygląda ciekawie, ale to kolory nie dla mnie. Niemniej widziałam już kilka makijaży nią wykonanych i były naprawdę piękne. Podobnie z resztą jak Twój szarak :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Którą paletke miałaś? Te mniejsze są także piękne, choć mi brakuje tam błyskotek :)

      Usuń
    2. Dwójeczkę :) Mi właśnie błyskotek nie brakuje, bo na co dzień wybieram matowe wykończenia.

      Usuń
  21. Sliczne oczko :* Wiesz, szczerze Ci powiem, ze u mnie bez bazy zadne cienie nie chca sie trzymac... Czy to UD, czy Dior, wszystko szybko znika po 2-3 godzin, o ile nie uzyje bazy. Podobnie jak Ty, uzywam wlasnie bazy z Too Faced i jestem bardzo z niej zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja w większości sięgam po bazę ale uważam, że warto o tym wspomnieć. Znam inne cienie, które bez bazy osiągają lepsze wyniki :)
      Dziękuję Kochana :*

      Usuń
  22. Jak widziałam zapowiedzi, to mnie nie kusiła, potem jak już wyszła, to też jakoś nie bardzo, poszłam sobie ją potem zmacać i stwierdziłam: "Nieeeee, wolę pomadkę kupić" :DDD Nie jestem jakoś wybitnie cieniowa. Mam z UD jedynkę i trójkę i pierwszą Basic i to mi starczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wcale nie jest tak mało ;) z UD to mój jedyny kosmetyk. Każda z nas ma jakieś słabość ;) ja staram się ograniczać w zakupach produktów do makijażu ust i przede wszystkim w podkładach. Rok temu praktycznie nie kupowalam perfum, w tym roku to sobie odbilam ;)

      Usuń
  23. Wiesz co ... Pokusiłaś ;D
    A miałam być taka silna i o nic nie prosić św. Mikolaja :P

    Poza tym pięknie wyglądasz, pasuje Ci taki makijaż, bardzoooo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :)
      Paleta jest piękna, pamiętać trzeba jedynie o dobrej bazie. Myślę, że Mikołaj się nie pogniewa :)

      Usuń
    2. Czasami myślę, że lepiej żeby się pogniewał bo mam sporo życzeń ahhaah :)

      Usuń
  24. Ach cudna jest ta paleta, mam juz 2 w swoich zbiorach, ale i 3 bym nie pogardzila :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nad 3 i ja się zastanawiam, sama nie wiem co zrobić ;)

      Usuń
  25. Bardzo fajna ta paletka, pigmentacja jak zawsze rewelacyjna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pigmentacja jest bardzo dobra :) masz inne palety Naked?:)

      Usuń
  26. Mam ten sam problem z powiekami - przetłuszczają się i opadają. Dobrze wiedzieć, że baza to podstawa przy tej paletce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety. Przy większości cieni muszę sięgać po bazę, ta z Too Faced jest świetna :)

      Usuń
  27. Już od dawna mi po głowie chodzi, kolory ma idealne. Na ten moment mam tylko jeden pojedynczy cień UD i jeśli tak samo dobre jakościowo są palety to jestem na "tak" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam porównaniu, choć ja na jakość palety trochę narzekam.

      Usuń
  28. Obłędne kolorki, czarują spojrzenie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają w sobie coś hipnotyzujacego :)

      Usuń
  29. Takie kolory w ogóle mi nie pasują. Wyglądam w nich staro i niezdrowo. Moje klimaty to brązy i burgundy :) posiadam paletkę Naked3 i od roku dzień w dzień sie nią maluje :) uważam, ze jakość cieni jest bardzo dobra. Mac wypuścił niedawno piekne dziewiątki cieni i właśnie sie czaję na któraś. Ceny sa w miarę ok.

    OdpowiedzUsuń
  30. piękne kolorki, takie jakie lubię, bajeczny makijaż oka :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja niewyobrażam sobie makijażu bez bazy pod cienie!Używam z UD i jestem bardzo zadowolona, z Too faced jeszcze nie miałam, może jak skończe UD to się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.