11/16/2015

Too Faced Sweetheart's Perfect Flush Blush

Gdzieś tam, głęboko w środku, każda z nas ma ukryte marzenia. Nie te realne, proste lub o wiele trudniejsze do spełnienia, ale te nierzeczywiste. Te, które kiedyś, zapisywałaś brokatowym długopisem w różowym pamiętniku na pachnących, pastelowych kartkach. Słodkie marzenia, zamknięte na niewielką kłódkę złotym kluczykiem. Każdej z nas potrzebna jest taka chwila, aby odkurzyć pokryte grubą, szarą warstwą kurzu  lukrowane wspomnienia i znów, choć w myślach, ubrać błyszczącą, zdobioną bogato falbankami i kryształkami sukienkę.
Wiem, że życie nie smakuje jak wata cukrowa. Wiem jednak, jak dobrze byłoby, gdyby tak smakowało. Istnieją sposoby, aby osłodzić sobie szare i nudne dni. Dla niektórych z nas, może to być kostka czekolady, dla innych, cała tabliczka słodyczy. A jeszcze inne, uśmiechną się szeroko na widok kubka pełnego gorącej czekolady. Mimo wszystko obawiam się, że to nie pozwoli, aby sukienka marzeń ciągle leżała jak ulał.
Aby zachować linię, poczuć nutkę słodkości i rozpogodzić pochmurny dzień, czasem wcale nie trzeba spełniać wszystkich dziecięcych marzeń. Po taką małą kroplę bajki, możemy sięgać każdego dnia. Marka kosmetyków Too Faced, dzięki swoim produktom pozwala poczuć się nam jak mała księżniczka. I choć to całkiem poważna marka, to nie zapomina jak dobrze być czasem dzieckiem.

Czekolady, ciasteczka i pudrowe serduszka. To w nich marka Too Faced zamknęła kosmetyki, którymi czaruje kobiety na całym świecie. Te niepozorne opakowania skrywają w sobie magię. Gdy tylko uchylimy wieczko, w tajemniczy sposób uwolnimy uśmiech. Sweetheart's Perfect Flush Blush (125zł) to trzy, nieduże lecz romantyczne serduszka pełne zdrowego, pełnego blasku i uroczego rumieńca. Nie ma co ukrywać, to tylko tektura, lecz gruba, twarda i zachowująca pozory dość trwałej. To co ukryte w środku, nie pozostawia już żadnych domysłów czy zbędnych zmartwień. Trzy harmonijnie dobrane strumienie kolorowego światła. Candy Glow to słodki róż, subtelny koral oraz delikatna brzoskwinia. Trzy świetliste i pełne blasku odcienie, które z powodzeniem sprawdzą się na policzkach solo lub zmieszane. W każdym wypadku, tworząc na twarzy uroczy rumieniec. Serduszkowy róż należy do grupy tych wypiekanych, jest jednak coś co odróżnia go na ich tle. Róż pod dotykiem palców nie sprawia wrażenia suchego pudru, a przyjemnego w dotyku zamszu. Nie pyli i jest niesamowicie prosty w aplikacji. Nie sposób zrobić sobie nim krzywdę. Delikatna formuła różu jest niewyczuwalna na skórze. Sweetheart's Perfect Flush Blush może i wygląda jak zabawka, ale trwa na buzi i nie znika z niej bez słów ostrzeżenia.  Słodki, romantyczny rumieniec ujmuje lat i wyzwala uśmiech na twarzy. Wiem już, że na mojej toaletce pojawią się pozostałe dwa dostępne kolory. Te niepozornie wyglądające serduszko oczarowało mnie i sprawiło, że sięgam po nie z nieukrywaną przyjemnością.





A wy w jaki sposób uprzyjemniacie sobie ponure dni? Czy i was oczarowały te niewinnie wyglądające kosmetyki Too Faced?
Pozdrawiam

74 komentarze:

  1. Bardzo ładne zdjecia! Lubię jak jest tak kolorowo:D No i urocza gromadka Too Faced:) Oglądałam te serduszka i też do mnie przemawiają. Ja z tych co lecą na opakowanie i oczywiście ładną zawartość :) Bardzo ładnie się prezentuje na twarzy, tak naturalnie. A ja najbardziej lubię taki efekt:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) długo dumalam nad tymi zdjęciami i choć wiem, że mogłyby być lepsze to uważam, że pasują do tego kosmetyku i marki.
      Wiesz ja doceniam i te słodkie opakowania i te minimalistyczne, czy eleganckie :) Wszystkie coś w sobie mają, a skoro jesteśmy młode to bawmy się i siegajmy po takie marki :)

      Usuń
  2. nie widać aż tak dużej różnicy między nimi a mur, chociaz te sa z deka lepiej napigmentowane ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam okazji poznać tych kosmetyków. Wiem tylko tyle ile widziałam w internecie :)

      Usuń
  3. Cudownie ten roz sie prezentuje :) Przyznaje, ze te sliczne opakowania TF kusza bardzo :) A Ty widze, juz jestes dobrze zaopatrzona w ich produkty, wiec bede wyczekiwac kolejnych recenzji produktow tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tylko trzy pelnowymiarowe produkty, róż i dwie palety :) Pozostałe kosmetyki to miniatury dołączone do zakupów online :)

      Usuń
    2. tylko? ;) 3 produkty z jednej marki to juz sporo :) A tak, slyszalam wlasnie, ze byly u Was miniaturki produktow TF dodawane :)

      Usuń
    3. Ostatnio perfumerie rozpieszczają ;) hihihi :) hmmm... to z pewnością tyle, że udało mi się już co nieco poznać markę :)

      Usuń
  4. Mam na razie jedynie puder z Too Faced w fazie testów ;) Opakowanie ma równie urocze co reszta produktów marki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowania takich marek jak Too Faced, zawsze wzbudzają emocje :)

      Usuń
  5. Sliczniutkie zdjecia i piekna prezentacja :) ja teraz wole przybrudzone odcienie rózu , za to na ustach nosze rózne odcienie od ponurych do wlasnie takich zywych :)
    Buziaczki :******

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :*** Wiem, że to nie calkiem Twoje klimaty, sama od niedawna dopiero czuje się w nich dobrze :) Tobie ślicznie w brudaskach, a serce pomieści zawsze wiele ;)
      Buzi :**

      Usuń
  6. Ależ on Ci pasuje! Super dziewczęco i promiennie ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem totalną fanka TooFaced, to niesamowite kosmetyki:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja gromadka jest skromniejsza, ale kochana przeze mnie ;)

      Usuń
  8. Już kilka produktów Too Faced mam i zdecydowanie jestem na tak! A serduszko marzy mi się, tylko to w brązac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim sercu znajdę miejsce dla wszystkich trzech kolorów ;) hihi :) a co tam się z Too Faced kryje u Ciebie ciekawego?:)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Nie sposób się z Tobą nie zgodzić :)

      Usuń
  10. Nie mój kolor, ale prezentuje się pięknie :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może pozostałe dwa kolory bardziej będą w Twoim guście?:) jakie kolory, wykończenia lubisz?:)

      Usuń
  11. czaje się na ich produkty i pewnie niedługo się skuszę na coś :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przeurocze są opakowanie Too Faced :) Jestem niesamowicie ciekawa ich zapachu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Róż akurat nie posiada zapachu, w przeciwieństwie do palet :)

      Usuń
  13. czekoladowe paletki Too Faced to moje marzenie :-) jesienne dni uprzyjemniam sobie świecami zapachowymi, dobrą książką i kubkiem kakao :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och jak dobrze byłoby moc bez konsekwencji wypijac kilka litrów kakao dziennie! :))

      Usuń
  14. Ślicznie wygląda, ale niestety u mnie lepiej sprawdzają się matowe róże. Piękne zdjęcia! Buziak Kochana na milutki wieczór :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie z uwagi na rozszerzone pory czy tłustą cerę lepiej byłoby gdybym i ja sięgała tylko po takie ale kocham blyskotki :) a jakie kolory lubisz najbardziej?

      Usuń
  15. Bajkowo u ciebie Soniu! :-) Chyba muszę spróbować w końcu czegoś tej marki, bo kusi coraz mocniej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem zachwycona, że marka dostępna jest w mojej S, u Ciebie pewnie też jest? :)

      Usuń
  16. Narobiłaś mi ochoty na bazę pod cienie:) a teraz jeszcze na róże:) piękne są i bardzo mi się podobają, pewnie kiedyś będą i moje:) a może już wkrótce, z moimi skłonnościami zakupowymi to prawdopodobne:)
    Piękne zdjęcia i piękna recenzja, aż mam ochotę już pobiec do Sephory:) ***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baza jest genialna, najlepsza jaką miałam :) Myślę, że skoro bez problemów działa cuda na moich powiekach to sprawdzi się i u Ciebie :)
      Bardzo, bardzo mi miło! Dziękuję :**

      Usuń
  17. Bardzo ładnie wygląda u Ciebie ten róż :) Osobiście jestem zwolenniczką bronzera, a z Too Faced bardziej podobają mi się te drugie róże, nie pamiętam niestety ich nazwy ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem ktore, też są bardzo ladne :) co do bronzera to i ja nigdy o nim nie zapominam i używam przy każdym makijażu :) i do konturowania i czasem na poliki :)

      Usuń
  18. Róż wygląda przepięknie i cieszy oko :) Ale ja, z moim podejściem zupełnie praktycznym skłaniam się bardziej w stronę rózy w kompaktowym opakowaniu. Kolory mają przepiękne, a tłoczenie na kosmetyku jest równie słodkie, co serduszkowy kształt :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że opakowanie wydaje się całkiem trwałe ale faktycznie jak jest to nie wiem. Hmmm... Za to zajmuje sporo miejsca, to taki mały olbrzym ;)

      Usuń
  19. co tam róż :) jak ja w tle widzę paletki :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obie Ci wpadły w oko czy jedna? A wiesz, że one są błyszczące ;):*

      Usuń
    2. obie są piękne :) hyhyhy wiem, wiem, dlatego sroce się podobają hyhy choć najpierw muszę kupić coś matowego, więc muszą poczekać na swoją kolej, zwłaszcza, ze maty ostatnio fajnie noszą mi się z mocnymi ustami i kreską mocną ;p taki vamp ze mnie :))) (padłam sama ze śmiechu)
      na pewno którąś capnę, tylko jeszcze parę innych rzeczy przed nimi na liście, nie wszystko na raz a i już czekam na poświąteczne -30% na kolorówkę w sephora :)))))))

      Usuń
  20. Ojejej...dziś to kompletnie nie moje klimaty , no ale ja nigdy nie byłam słodką dziewczynką i nigdy nie chciałam być księżniczka, nawet w szkolnych przedstawieniach z dziką radością wcielałam się w postacie macoch , złych królowych i czarownic:). Swoje grube , oprawione w czarne okładki pamiętniki zapisywałąm prawdziwym piórem na pompkę , napełnianym w kałamarzu i do tej pory pamiętam jak pozbyć sie kleksa z kartki:).Doceniam jednak dopracowany jak zwykle tekst i zdjęcia:) aż mi pojaśniało dookoła od nich:).
    A na pochmurne dni-shopping :))) i wszystko co waniliowe , kokosowe i migdałowe:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha to faktycznie troszkę inne klimaty :) ja z kolei przez wiele lat się miotałam, szukałam siebie... Od białych rajstopek i falbanek do czerni i cieków, aż odnalezłam równowagę :) za to łączy nas zamiłowanie do zakupów i wszystkiego co waniliowe :)

      Usuń
    2. Wiele bym dała żeby zobaczyć Cię w ćwiekach :P

      Usuń
  21. Ale pieknie wszystko opisalas :D Wiekszosc z nas jednak lubi byc chwilami ksiezniczka :) Roz fajny, choc nie do konca moj klimat :P Buzka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) jakie róże są bardziej w Twoich klimatach?

      Usuń
  22. Jak slodko <3

    Ja bym wolała bardziej 'brzoskwiniowy' ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak dużo masz tych cudów - obie "bezkaloryczne czekolady"!

    Lubię takie kolory różów. Ładnie leży na Tobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Słodkości u mnie zawsze pełna półka ;)

      Usuń
  24. Kosmetyki too faced mają piękne opakowania, a dodatkowo dodałaś im uroku tymi pięknymi zdjęciami! :)

    Kolor różu ładny i dobrze do Ciebie pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejku bardzo mi miło, dziękuję!:))
      Cieszę się, że udało mi się oddać czar Too Faced :)

      Usuń
  25. Absolutnie przesliczne cudeńka i bardzo pasuje ci taki delikatny róż :) Dodaje dziewczęcego uroku!
    Może się sama skusze na takie skarby ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ostatnio bardzo chętnie sięgam po takie cukiereczki, myślę że i Tobie byłoby w nim pięknie ;)

      Usuń
  26. serduszkowe róże są przesłodkie <3

    OdpowiedzUsuń
  27. opakowania i wykonanie zachwycają! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Śliczne to serduszko :) a te miniaturki też mam, skusiłam się wtedy na rozświetlacz ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Niesamowicie podobają mi się opakowania ich produktów :D

    OdpowiedzUsuń
  30. O tak dzięki tej marce można poczuć się jak księżniczka <3 Serducha są urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Fajne to serduszko. Troszkę przypomina mi róże MUR.

    OdpowiedzUsuń
  32. Soniu, przepiękny opis!
    Bardzo Ci pasuje makijaż w ,,różowościach":), ale Ty w każdym wydaniu zachwycasz:).
    Wielki plus za to, że kosmetyki się nie pylą, bo tego akurat nie lubię i uznaję za wielka wadę.

    OdpowiedzUsuń
  33. Jakie przesłodkie kosmetyki! Przepięknie się prezentują! :)
    Wpadnij do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Mnie kusi ta nowa seria serduszek w ślicznych puderniczkach :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Pięknie Wam razem! Ja bardziej brudaskowe dziewczę jestem, ale serducho niewątpliwie bardzo urocze! <3

    OdpowiedzUsuń
  36. gdyby był matowy, na pewno bym go pokochała :D niestety u mnie drobinki nie wyglądają dobrze, rozszerzone pory, tłusta i kapryśna cera, po kilku godzinach wyglądałabym jak kula dyskotekowa :P

    OdpowiedzUsuń
  37. Te róż łączy nieco dziecięce i dorosłe marzenia. Takie cacuszko.

    OdpowiedzUsuń
  38. Too Faced zdobyło moje serce na poziomie 10/10 :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Uwielbiam Too faced! Jak narazie moje serce skryła maskara Better than sex, ale marzę o paletce i cieniach! :)

    OdpowiedzUsuń
  40. kolory są prześliczne, jednak gdzieś w środku coś mi mówi że to ciężko byłoby mi się skusić na serduszko, bo 3 kolory w jednym mnie drażniły ( miałam takie z MUR) ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Bajkowe zdjęcia Soniu <3 Róż wygląda obłędnie i strasznie mnie kusi by dla niego złamać zakupowy zakaz ;) Masz rację, że te słodkie opakowania Too Faced przywołują na myśl dzieciństwo :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.