10/04/2015

Marc Jacobs Twinkle Pop



O moim uwielbieniu do kredek, sztyftów i słoiczków wspominałam tak wiele razy, że chyba tym razem już wystarczy. Nic nie poradzę na to, że smakowicie brzmiące formuły pianek, musów i kremów przyciągają mnie, jak pszczołę do miodu. Efektowne, szybkie i niezwykle wygodne. Przypominają rozrzucone na dziecięcym biurku kolorowe kredki, brudzące palce farbki akrylowe, plakatówki i maleńkie fiolki mieniącego się brokatu. Czarują, tworzą, kreują lub po prostu uwydatniają i podkreślają to co w kobietach najpiękniejsze. Czasem dodają odwagi, a innym razem powagi. Zdarza się, że bawią i zachwycają.
Marc Jacobs stworzył kosmetyki luksusowe, dla każdej kobiety. Jestem pewna, iż każda z nas zasługuje na to co najlepsze. Żadna z nas nie powinna się ograniczać, ukrywać i chować. Marc Jacobs to mężczyzna, który żyje po to, aby wydobywać z nas piękno. Podkreślać je i pozwolić uwierzyć w siebie. To fascynujące, iż na świecie jest człowiek, który pragnie zburzyć mur i pokazać, że luksus jest także dla Ciebie. Kolekcja kosmetyków Marc Jacobs Beauty, pozwala na stworzenie pełnego makijażu. Znajdziemy w niej bazę, podkłady, pudry konturujące i utrwalające makijaż, róże, cienie, tusze do rzęs, szminki, pomadki oraz błyszczyki. Poza tym lakiery do paznokci i oczywiście perfumy. Mimo, iż marka na rynku polskim jest zaledwie od kilku miesięcy, już zdążyła zyskać niemałe grono fanów. Piękne opakowania, interesujące kolory, ciekawe konsystencje i faktury kosmetyków, przyciągają wzrok.
To co zainteresowało mnie najbardziej w kosmetykach przeznaczonych do makijażu oczu, to oczywiście cienie w sztyfcie. Twinkle pop (135zł) to sztyfty, których samo już opakowanie może przywodzić na myśl, grube kredki, typu jumbo. Wesołe, zabawne, a przy tym efektowne i eleganckie. Po prostu nieszablonowe!  W środku kryje się równie niesamowity cień do powiek, w wygodniej formie równo przyciętego sztyftu, który jest łatwy i szybki w aplikacji. Po najmniejszej linii oporu, bez wysiłku, a z rewelacyjnym, mieniącym się efektem glamour uzyskamy piękny makijaż, jednym krótkim gestem. Nazwy poszczególnych odcieni Twinkle Pop, zainspirowane zostały kobiecymi postaciami z ulubionych filmów Marca Jacobsa, co sprawia, że cienie mają duszę. Dostępne w 8 kobiecych kolorach, u mnie możecie zobaczyć  Au Revoir. Formuła cieni Twinkle Pop, jest kremowa, perłowa, bezkonfliktowa i modułowa. Oznacza to po krótce tyle, iż cienie mogą być nakładane na siebie, bądź łączone z innymi cieniami. Bardzo dobrze zgrywają się z kremówkami innych marek, jak i całkowicie innymi formułami. Aplikacja nie wymaga użycia pędzelka, a rozetrzeć cień możemy spokojnie przy użyciu samego palca. To co najciekawsze w trakcie aplikacji, to niesamowicie przyjemne uczucie chłodu, za które odpowiadają składniki odświeżające, znajdujące się w Twinkle Pop po to, aby Twoje spojrzenie było jeszcze piękniejsze i świeższe, a całe zmęczenie zniknęło gdzieś daleko. Interesujący desing, wibrujące kolory i look w stylu pop na wiele długich i intensywnych godzin. Cień w sztyfcie Twinkle Pop pojawił się w mojej kosmetyczce już wczesną wiosną, spędził gorące wakacje, towarzyszył podczas urlopu, aż wreszcie przywitał złotą i słoneczną jesień. Przetestowałam go w ciężkich warunkach, podczas ogromnych upałów, w czasie deszczu i wiatru. Nie zawiodłam się, już w kwietniu mogłyście zobaczyć go w ulubieńcach. Cień nie blaknie, nie zbiera się w załamaniach, trwa na nich aż do demakijażu bez uszczerbku.
Czy i was zauroczyły kosmetyki Marca Jacobsa? Co najbardziej przypadło wam do gustu w ofercie marki?
Pozdrawiam

72 komentarze:

  1. Widzę, że ktoś tu jest fanką MJ :) Ja miałam duet do konturowania, ale prędko go odsprzedałam, bo jednak coś mi w nim nie pasowało :) Teraz aby kusi mnie ta nowa wersja podkładu, ale zobaczę jak to kuszenie się skończy przy następnej okazji do zakupów, która zapewne nie zdarzy się prędko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że właśnie słyszałam, że wiele dziewczyn narzeka na te duo? Cos w nim konkretnie było nie tak czy po prostu źle się w nim czułaś?
      Muszę wybrać się kiedyś po próbki tego podkładu, jestem ciekawa jak wypada w stosunku do EL Double Wear i Clinique :)
      Jak już się wyrwe że swojej wioski to robię zakupy hurtem ;)

      Usuń
    2. U mnie strasznie się pyliło, co widać nawet na filmiku u Maxineczki :) Ale najgorsze było to, że mnie uczulało, pojawiała się bardzo swędząca kaszka na policzkach, i wiedziałam, że czym prędzej muszę je sprzedać, a ubytku nie było widać prawie wcale więc można powiedzieć, że na tym nie straciłam :) A co do podkładu, to słyszałam, że wiele dziewczyn go ELDW porównuje, ale jakoś nie chcę mi się wierzyć, żeby podkłady MJ miały aż taką moc i dawały efekt szpachelki :D Ja to zakupy planuje aż w listopadzie ewentualnie grudniu (może po świętach jak będą zniżki). Na razie wykorzystałam fundusze na ten cel :D

      Usuń
    3. Ojejku to teraz mnie nastraszyłaś, a miałam w planach zakup różu ale chyba jednak odloze to na później.

      Usuń
  2. Mam niestety tylko kredkę do powiek, ale bardzo ją lubię;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam! Hihihi Ty też kredkowe dziewczę :):* Tyle rozmawiałyśmy o tych kredkach :)) to fakt, są świetne pod względem koloru jak i trwałości :)

      Usuń
  3. OD Marca mam póko co ochotę na podkłąd Re(marc)cable Full coverage jednakże kompletnie nie wiem na jaki odcień postawić, albowiem u mnie Sephory brak i zakupy stacjonarne odpadają:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojejku, to faktycznie kłopot, bo w ciemno kupować to bez sensu. A nasz w okolicy chociaż Douglasa czy tak zupełnie nic? Ja Cię rozumiem, bo też nam kawał drogi do miasta i czasem w trakcie zakupów muszę zdać się na intuicję :)

      Usuń
  4. Jeszcze niczego z Marca nie kupiłam, ale wiele kosmetyków mam na celowniku :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co konkretnie?:)
      Wiem, że dziewczyny narzekają na duo do konturowania, a od siebie mogę powiedzieć, że poszczególne kolory także wychodzą czasem inaczej. Błyszczyki Lust for Lacquer, które mam zachowują się całkiem od siebie inaczej. Jeden już zachwalałam na blogu, z drugim mam problemy :(

      Usuń
  5. Super odcień! też miałam paletę do konturowania ale podkreślała pory i nie nadawała się do mojej cery. Za to pomalowałam się kiedyś jakimś błyszczykiem i super wyglądał oraz długo się trzymał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele dziewczyn skarży się na te duo, wolę go unikać. Blyszczyki polecam, są bardzo fajne :)

      Usuń
  6. Ale cudeńko. Ja jestem zauroczona brązerem i kredkami do oczu. Mam jeszcze ochotę na cienie, paletę The Tease.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta paletka ma cudne kolory :)) a masz brązer czy duo? Kredki i ja pokochałam :)

      Usuń
  7. kiedys cos sobie z tej firmy pewnie sprawie, narazie mam w glowie inne zachcianki :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniale wygląda ten cień na twojej powiece.
    Mnie bardzo zainteresowała pomadka którą pokazujesz i błyszczyk. Mam nadzieję że w przyszłości napiszesz o nich coś więcej bo kolorki są w moim guście:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szmineczka to akurat miniaturka dołączona do zakupów, z błyszczyka jestem bardzo zadowolona. Daje lekki efekt mrowienia i dość długo utrzymuje się na ustach :)

      Usuń
  9. Piękne zdjęcia i piękna kolekcja MJ <3 Cień pięknie się prezentuje, zarówno w opakowaniu, jak i na powiece. Chętnie widziałabym go u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu :) zdjęcia robilam jeszcze w kwietniu, a moja kolekcja już troszkę się rozrosła :) Cienie możesz brać w ciemno, z pewnością będziesz zadowolona.

      Usuń
  10. Nie znam tej formy ale ogólenie make up wyglada bomba:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Podobają mi się takie mieniące się cienie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam tę markę ;)) błyszczyk mam ten sam i jestem w nim zakochana !:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co jeszcze masz, lubisz i polecasz?:)

      Usuń
  13. Pięknie wygląda na oku, neutralnie, ale zdecydowanie nie nudno! W weekend miałam okazję chwilę się pobawić kosmetykami MJ i czuję, że niedługo czekają mnie zakupy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihihi :) marka ma rewelacyjne kolory róży w swojej ofercie, zerknij także na nie :)

      Usuń
  14. oooooooo :) coś dla mnie, ale póki co noszę się z zamiarem kredek :) zwłaszcza dobrej i trwałej czarnej i może coś bardziej szalonego ;p choć ostatnio mało co mnie zachwyca i wręcz czuję się jak na jakimś kosmetycznym odwyku ;p więcej sportowych ciuchów i gadżetów u mnie ostatnio niż kosmetyków

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu, jakieś okropieństwa mi tu wypisujesz, że kosmetyki są fe i masz dość? :0
      To jest cień, który widziałaś u mnie gdy się widziałyśmy :)

      Usuń
    2. może nie fe :))) ale jakiś przesyt nastąpił ;p
      za to mam nadzieje, że na targach będzie owocnie jak poprzednio
      na żywo wyglądał rewelacyjnie :) pięknie oko rozświetlał

      Usuń
  15. Wszystko takie śliczne i dopieszczone ;) a błysku na ustach? Mniam! ;:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana:* na ustach też blyszczyk MJ :)

      Usuń
  16. Jestem absolutnie zachwycona kolorem Twojego cienia w sztyfcie:) Coś pięknego. :)
    Ja póki co jestem twarda i MJ nie jest w kręgu moich zainteresowań, ale ten sztyft przełamuje moją niechęć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Iwonko :):* Te sztyfty są cudowne! Piękne i komfortowe w noszeniu, a do tego niesamowicie trwałe :)

      Usuń
    2. Jak trwałe, to na pewno zerknę na ten kolor perfumerii i maznę sobie na dłoni;)

      Usuń
    3. Myślę, że będziesz zaskoczona uczuciem chłodu na dłoni :)

      Usuń
  17. Już dla samych opakowań mam ochotę kupić te kosmetyki, a opis cienia brzmi tak ciekawie, że chyba się na niego skuszę. Idę sprawdzić pozostałe dostępne kolory ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z całą pewnością znajdziesz choć jeden kolor dla siebie :) Opakowania bardzo trafiają w mój gust, są piękne i eleganckie :)

      Usuń
  18. Och Marc wielbię Twoje zapachu, kolorówki jeszcze nie miałam i sama nie wiem co bym chciała! wszystko! ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękny kolor, właśnie takie i brązy lubię najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Normalnie chce chce chce chce chce !!!! Boooooski odcień! Pięknie Ci w nim!!! Ale błyszczyk tez mi sie strasznie podoba! Zdjecia jak zwykle kochana Soniu mistrzostwo!!!
    Buziole :-*********

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana!!:):** To odcień, który u Ciebie także będzie pięknie wyglądać :**
      <3

      Usuń
  21. Muszę wypróbować te cienie :-) Jak na razie zachwycam się podkładami MJ i pudrem transparentnym. Polubiłam też pomadkę Jolly Molly :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy puder nie szkodzi Twojej skórze? Wiele osób skarży się, że pudry MJ zapychaja.

      Usuń
  22. Wizualnie kosmetyki wyglądają bardzo przyjemnie i nie dziwię się, że tak wiele osób kuszą od kiedy tylko pojawiły się w sprzedarzy :) Cenowo to nie moja półka, więc pozostaje cieszyć oko. Kolor cienia o którym piszesz wygląda przepięknie :) Przyjemnego używania i samych cudnych makijaży!
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam podklad pod oczy, wczesniej blyszczyk, ktory uwielbialam!
    Marzeo wszytskim!

    OdpowiedzUsuń
  24. Przepiękne kolory i wspaniały design. W MJ urzekły mnie te opakowania a'la kredka ♥ ♥ ♥

    OdpowiedzUsuń
  25. aaaaa cudo! I to wykończenie!

    OdpowiedzUsuń
  26. Produkty piękne, prezentują się profesjonalnie i na pewno wiele kobiet zadowolą, szkoda tylko, ze troszkę drogie.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. U mnie numer jeden to szminki. Później podkład i duo do konturowania - moje nie pyli ;) dalej planuję już wszelkie kredki, a teraz też kremowy cień ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. uu taki świecący cieć idealny na lato ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Wstyd się przyznać nie mam jeszcze nic od MJ. Czas nadrobić zaległości.

    OdpowiedzUsuń
  30. ale perełki, opakowania zachwycają i pięknie wyglądają na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nigdy nie testowałam kosmetyków od MJ
    ________________________
    www.justynapolska.com
    Fashion&Beauty Expert

    OdpowiedzUsuń
  32. Śliczny jest ten cień, nie używam cieni w kremie ale na lato będę miała na uwadze:) Jak na razie MJ dla mnie porażka, szczególnie podkład remarcable strasznie wchodzi w zmarszczki i pory, duo do konturowania też podkreślało niedoskonałości, jedynie co mnie kusi te kredki, cienie i błyszczyki, którym się kiedyś wymalowałam w sephorze i był spoko

    OdpowiedzUsuń
  33. nie znam firmy, nATOMIAST cien we kredce BRAZ CZY ZLOTO MNIE urzekl:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja już jeden kolor sobie upatrzyłam i wiem, że będzie mój :D Czemu ja Cię wcześniej nie znałam? Dodaję do obserwowanych <3

    OdpowiedzUsuń
  35. Ale eleganckie to opakowanie :3

    OdpowiedzUsuń
  36. Co za cacuszka! Aż chce się mieć!

    http://www.simplethingsbyjok.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. Marka strasznie mnie ciekawi, póki co nic nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  38. Wszystko jest takie piękne:)<3

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.