10/26/2015

Dior Backstage Eye Prime



Każda z nas marzy o perfekcyjnym makijażu. Na nic stracone godziny na rozcieraniu, blendowaniu i wklepywaniu, gdy makijaż i tak nie ma chęci na spędzeniu z nami dnia. Producenci marek kosmetycznych, wyszli kobietom na przeciw i co rusz to, oferują nowsze bazy pod makijaż. Bazy te różnią się często nie tylko już samą konsystencją i formą podania, co także zadaniem jakim stawia przed nią producent. Oczywiste jest to, iż głównym, nadrzędnym i najważniejszym celem takiej bazy jest przedłużenie trwałości makijażu. Jednak często bazy te mają i inne zadania, jak na przykład wygładzenie powierzchni skóry, zmniejszenie wszelkich niedoskonałości, wydobycie i wzmocnienie koloru innych kosmetyków kolorowych, bądź też nawilżenie skóry. Zadań przed nimi co nie miara, dlatego znalezienie odpowiedniego kosmetyku, który podoła złudnym obietnicom nie jest łatwe.



Nieważne po jaką bazę sięgamy, po tę przedłużającą makijaż oczu czy tę do makijażu twarzy, zawsze oczekujemy, iż kosmetyk spełni swoje główne zadanie. Przy mojej szybko przetłuszczającej się cerze, często sięgam właśnie po te kosmetyki, które mogą utrzymać moją kapryśną i kłopotliwą skórę w ryzach. Zdarza się, że jest to krem matujący, baza, odpowiedni podkład, bądź też puder, którego zadaniem jest utrzymanie całego makijażu w  nienagannym stanie. Z makijażem oczu, sprawa ma się inaczej. Tutaj mamy zdecydowanie mniejsze pole do manewrów, a przy takich powiekach jak moje sprawa wygląda praktycznie z góry na przegraną.
Backstage Eye Prime (139zł) marki Dior, to kosmetyk, którego zadaniem jest wygładzenie i ujednolicenie skóry na powiekach.  Baza ma interesującą, bardzo plastyczną konsystencję, przez co zamknięcie jej w eleganckim i niedużym słoiczku było z pewnością najlepszym rozwiązaniem. Sam kolor bazy to matowy beż, dzięki któremu produkt bez problemów natychmiast koryguje kolor powieki i wszelkie jej niedoskonałości. Przy nakładaniu bazy na czystą powiekę trzeba poświęcić chwilę na równomierne jej rozprowadzenie, z uwagi na zwartą konsystencję. Baza lekko podbija i wzmacnia kolor użytych cieni, tym samym przedłużając ich trwałość o 2-4 godzin. Nie okłamujmy się, nie jest to idealny wynik, jednak nawet te kilka dodatkowych godzin zawsze doceniam. Backstage Eye Prime najlepiej współgra z cieniami tej samej marki i wszystkimi kremówkami. Przez przypadek, udało mi się trafić na inny produkt, który zadowala mnie całkowicie.Wszelkie inne bazy, niestety nie sprawdzają się na moich szybko przetłuszczających i opadających powiekach, często powodując nawet jeszcze szybsze zbieranie się cieni w załamaniach i ich znikanie.
Stosujecie bazy pod makijaż oczu? Jakie sprawdzają się najlepiej?
Pozdrawiam

44 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Jeśli nie masz takiej potrzeby to po co?:)

      Usuń
  2. Uzywam bazy i na szczescie nie mam mocno przetluszczajacych sie powiek. Ulubiency to Smashbox, Urban Decay,Too Faced, Lorac i mój zdecydowany ulubieniec czyli NARS <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam szczęście poznać bazę Too Faced, ktorą uwielbiam! Jest rewelacyjna :)

      Usuń
  3. Szkoda że ta recenzja nie pojawiła się prędzej bo uniknełabym zbędnego zakupu...a tak leży bezużytecznie:(. Rozczarowanie straszne , moje pierwsze Diorem..Nie używan baz od kiedy mam Les Voilettes bo fantastycznie podbija kolor cieni i utrwala makijaż:). Jest wart swojej ceny :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Les Voilettes z Guerlain? Tak wspaniale się sprawdza? A jaką masz cerę?:)
      Niestety, tutaj Dior wypada zdecydowanie słabo, szkoda. Sama żałuję, że nie mam możliwości podzielić się z wami opinią o wszystkich kosmetykach o jakich bym chciała coś powiedzieć. Czas, czas, czas... Ale staram się :)

      Usuń
  4. Moje serce skradła Laura ze swoimi bazami. Moglabym mieć każdy odcień :) Może Laura by się u Ciebie sprawdziła?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z LM znam jedynie wosk do brwi oraz róż :)

      Usuń
    2. ja polecam też Laurę , ale też bardzo lubię Mac Paintpot i bazę Urban Decay :)

      Usuń
    3. Na bazę UD miałam wielką chęć, jednak po poznaniu Too Faced, musi poczekać ;) ale dziękuję za propozycje :)

      Usuń
  5. Ja nie mam bazy pod cienie ale na pewno zacznę od tańszej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zacząć możesz oczywiście od jakiej bazy chcesz, jednak tę o ktorej napisałam możesz spokojnie pominąć :)

      Usuń
  6. Jakoś nie przekonałam się do baz, u mnie jej rolę spełnia korektor.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mam wyjścia, w innym wypadku większość cieni po dwóch godzinach wyglada fatalnie.

      Usuń
  7. Ja się trochę rozczarowałam kremowymi cieniami od Diora, dlatego też baza tej marki również mnie nie kręci ;-) Zresztą baz akurat nie używam, ale to pewnie dlatego, że ostatnio na codzień nie maluję się cieniami do powiek ;-) Jeśli jednak kiedyś poczuję potrzebę posiadania bazy, będzie to być może Artdedo. Znasz ją może? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, a czym podpadły Ci te kremówki? Bazę z Artdeco znam i nie robi zupełnie nic, jeśli miałabym Ci coś polecić to Too Faced :)

      Usuń
  8. Na razie zamiast bazy używam na powiekę korektora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I sprawdza się u Ciebie ten sposób? Zazdroszczę.

      Usuń
  9. jak na taki koszt, 4 godziny to bardzo słabo...a można kupić o wiele tańszą bazę, która okaże się lepsza ;) ja swoją kupiłam za 15zł i jest mega :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaka to baza? Dla mnie koszt nie jest tak ważny jak sam efekt :) Znam różne bazy i znalazłam już tę z ktorej jestem całkowicie zadowolona :)

      Usuń
  10. ja kończę właśnie bazę z Hean i jestem z niej zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najwazniejsze, że znalazłaś dobry produkt w dobrej cenie :)

      Usuń
  11. Ja używam bazy z Ingrid i jestem zadowolona. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jako bazę od lat stosuję korektor pod oczy i jest OK :)) Może kiedyś wypróbuje profesjonalnej bazy. Pozdrawiam :) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jej zazdroszczę, że taki sposób sprawdza się u Ciebie :) ja długo szukałam ideału, inaczej cienie w krótkim czasie wyglądały okropnie.
      :**

      Usuń
  13. Ja wykańczam właśnie bazę Lumene i jestem z niej bardzo zadowolona :) Na jej miejsce wskoczy pewnie słynna UD, bo od dawna mam ochotę wypróbować, ale przy moim używaniu cieni jedna baza w kosmetyczce to świat ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama miałam ogromną ochotę na bazę UD i już prawie miałam zamawiać, ale trafiła w moje ręce baza z Too Faced i póki co nie mam zamiaru zamieniać jej na inną :)

      Usuń
  14. U mnie baza musi być, inaczej zrolowane cienie po minucie od nałożenia :-( Obecnie używam UD i bardzo sobie chwalę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale to rozumiem, niestety. Z chęcią porównań kiedyś UD i Too Faced :)

      Usuń
  15. U mnie prym wiedzie Urban Decay Primer Potion. Używam od kilku już lat i chyba pozostanie ze mną na zawsze :) Lubię też NARS, obecnie wykańczam, ale chyba wrócę do Urbanka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A stosowalas Too Faced? Ja jestem z niej w pełni zadowolona, choć dumam nad UD :)

      Usuń
  16. Nie znalazłam jeszcze wartej polecenia bazy, moje powieki są bardzo złośliwe w tej kwestii :) Bez bazy potrafią być suche cały dzień, a jak tylko coś się na nich pojawia - robią się tłuste.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kapryśne ;) widać taki ich urok :)

      Usuń
  17. Ja używam od zawsze Art. Deco, cienie trzymają się na niej do wieczornego demakijażu. Kiedyś miałam też Lumene, i była ok. Ale teraz mam ochotę przetestować Urban Decay albo Laura Mercier, jeszcze nie wiem którą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam ochotę na UD, jednak póki co ten zakup trochę poczeka :) Tanie bazy, raczej słabo u mnie wypadają, polecam za to Too Faced.

      Usuń
  18. Nigdy nie miałam bazy pod cienie do powiek, choć nieraz mnie kusiła
    Mam prośbę, klikniesz u mnie w najnowszym poście?

    http://fashionelja.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. Słodko wyglada ta baza jak to Dior! Ja uwielbiam bazę Provoke z mega wygodnym aplikatorem:) wszystko się trzyma cały dzień:)

    OdpowiedzUsuń
  20. na twarz używam, bo walczę wciąż z nadmiarem sebum, ale już na powieki nie muszę, choć też tu skóra jest tlustawa, ale takie cudo chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie znowu to wygląda odwrotnie, z buzią sobie radzę lepiej niż z powiekami ;) Jakiej bazy używasz w makijażu twarzy?:)

      Usuń
  21. Mam obecnie bazę Prep + Prime z Maca i jestem zachwycona, nie miałam wcześniej nic lepszego ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam obecnie bazę Prep + Prime z Maca i jestem zachwycona, nie miałam wcześniej nic lepszego ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. wygląda na to że całkiem fajnie się sprawuje, ja mam z miyo i mnie wkurza , muszę kupić jakąś w pędzelku albo czymś takim

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.