6/01/2015

Marc Jacobs Lust for Lacquer Kissability

Gdy nadchodzi długo wyczekiwany powiew  gorącego, parnego powietrza wbrew wszystkiemu szukamy sposobu by się ochłodzić. Niewielki skrawek cienia pod drzewem, przyjemny letni wiaterek, kilka gałek ulubionych lodów czy też kostki lodu, wesoło stukające w szklance to nasi najlepsi sprzymierzeńcy w walce z upałem. Rozgrzane często do czerwoności ciało, błaga o zimny prysznic i odrobinę ulgi. Lato nie sprzyja również makijażowi, który zdarza się, iż spływa jeszcze na długo przed jego ukończeniem. Kosmetyki, po które sięgamy w czasie wakacyjnych miesięcy, nierzadko zaopatrzone są w wysokie filtry, chroniące skórę, a przy tym zdają się niezwykle lekkie. Przypominające leciutki powiew chłodnego wiatru na twarzy.

Uwielbiam zabawę kolorami, lubię także, gdy makijaż jest wyrazisty i intensywny, jednak gdy na horyzoncie zjawia się gorące i prażące skórę słońce, stawiam na  makijaż delikatny. Taki, który gdy przetrę dłonią nawet spoconą twarz, będzie w dalszym ciągu wyglądał dobrze. Mimo, to nie rezygnuję z podkreślenia swoich atutów kroplą błysku. Wraz ze wzrostem temperatury za oknem, ciężkie szminki wracają na dno szuflady, ustępując miejsca pomadkom oraz migotliwym błyszczykom.




Moje upodobania,  jak i potrzeby odgadł mężczyzna, który upodobał sobie luksus, pieniądze i uwielbienie. Genialny kreator kobiety, pewnej siebie i swojej kobiecości, odważnej, zadziornej, a przy tym radosnej. Człowiek, który potrafił przemówić do miliona kobiet, i jak nikt inny wytłumaczyć im, iż powinny brać od życia tylko i wyłącznie to co najlepsze, nie tracąc czasu na przeciętność. Lust for Lacquer to delikatny jedwab, przeplatany złotymi nićmi niczym drogocenny arras. Cudowne kolory, otulające usta na wiele godzin, bez uczucia lepkości czy ciężkości. Migoczący pocałunek, lustrzany blask i uczucie delikatnego lecz przenikającego chłodu. Lust for Lacquer to półprzeźroczysty kolor, ultra błysk oraz niezwykła objętość. Mentol sprawia, iż usta stają się pełniejsze, a sam makijaż zdaje się świeży. Nie znajdziemy w nim nieprzyjemnego uczucia mrowienia, a jedynie subtelny powiew chłodu. Błyszczące drobinki w przepiękny sposób rozświetlają dodatkowo usta, wesoło tańcząc w promykach słońca. Nie sprawiają przy tym problemów, nie migrują i nie są wyczuwalne. Na uwagę zasługuje także bardzo wygodny, szeroki i giętki aplikator, który umożliwia nałożenie produktu szybko bez pomocy lusterka.

 Lubicie błyszczyki? Jak podoba się wam błyszcząca tafla, jaką oferują nam błyszczyki Marc Jacobs? Mogę śmiało przyznać, iż rozkochałam się w tej marce, a moje zbiory ostatnimi czasy mocno się rozrastają o te wspaniałe produkty, którym nie mogę niczego zarzucić.
Pozdrawiam  

69 komentarzy:

  1. W opakowaniu odcień nie wygląda zachwycająco, ale za to na ustach wygląda rewelacyjnie :)
    Mnie kusi kilka kosmetyków z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja nie lubię błyszczyków.. generalnie drażni mnie coś błyszczącego na moich ustach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolorowe pomadki do ust lubisz? Czy tylko szminki w macie?:)

      Usuń
  3. Na poczatku postu myslalam ze odcień będzie dużo ciemniej na ustach wyglądał, a ciemnych odcieni nie trawie... cieszę się ze pokazałaś efekt na ustach wygląda świetnie: *

    Buziaki: *

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze staram się pokazywać efekt na buzi, sama wolę taką formę prezentacji niż mizianie ręki czy wzorników :)

      Usuń
  4. Na poczatku postu myslalam ze odcień będzie dużo ciemniej na ustach wyglądał, a ciemnych odcieni nie trawie... cieszę się ze pokazałaś efekt na ustach wygląda świetnie: *

    Buziaki: *

    OdpowiedzUsuń
  5. Na poczatku postu myslalam ze odcień będzie dużo ciemniej na ustach wyglądał, a ciemnych odcieni nie trawie... cieszę się ze pokazałaś efekt na ustach wygląda świetnie: *

    Buziaki: *

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubie blyszczyki <3 <3 baaardzo <3
    przepiekne cacuszko <3 i pieknie Ci w nim kochana Soniu :****
    Milego poniedzialku :*** Buziole

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolinko ogromnie mi milo, aż zrobiłam się cala czerwona :):**
      To juz mój drugi blyszczyk MJ i mimo, iz różnią się to oba są cudne :)
      :**

      Usuń
  7. Bardzo delikatny kolor, a przy tym piękna tafla :) Mój ulubiony błyszczyk to ten z Estee Lauder, ale niestety już mi się skończył, teraz mam inne, ale z pewnością wrócę kiedyś do tamtego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Estee Lauder ma świetne blyszczyki i pomadki :) bardzo je lubię :)

      Usuń
  8. Sliczny :) Ja co prawda preferuje pomadki, ale od czasu do czasu nie odmawiam takze takiej pieknej tafli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomadki kocham całym sercem ale dla szminek i blyszczykow również znajduję miejsce :)

      Usuń
  9. Bardzo podoba mi sie kolor:-) uwielbiam delikatne blyszczyki:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, mi wpadło w oko jeszcze kilka kolorów :)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Miło mi, że kolor przypadł do gustu nie tylko mi :)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. On jest właśnie z tej linii delikatnej ale jest druga dla lubiących mocniejsze wrażenia :)

      Usuń
  12. Ładny i naturalny:) póki co mam tylko kredkę ale jest mega i chcę więcej:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam kosmetyki MJ, postaram się regularnie je pokazywać :)

      Usuń
  13. Ja jestem wyłącznie błyszczykowa:) Uwielbiam mentolowe błyszczyki, i nawet te, które powodują mrowienie.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, one się trochę różnią. Mam jeszcze inny kolor i w nim te mrowienie juz czuć dość dobrze :)

      Usuń
  14. Ładnie ;) lubię błyszczyki chociaz ostatnio spodobały mi się matowe szminki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie matow jak na lekarstwo ale kto wie ;)

      Usuń
  15. Bardzo fajnie się prezentuje i kusi nie bo lubię takie kolorki delikatne z błyskiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Delikatesik idealny do wszystkiego ;))

      Usuń
  16. A do tego jeszcze cudne opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! MJ ma szalenie eleganckie opakowania :)

      Usuń
  17. Ładniutki ten błyszczyk, a w opakowaniu tak niepozornie wygląda.
    Ja lubię co jakiś czas trochę połysku nadać ustom, choć zdecydowanie wolę pomadki matowe, głównie ze względu na trwałość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maty są najlepsze jeśli chodzi o trwałość ale lubią czasem wysuszyć ;) ten blyszczol wbrew pozorom jest trwały jak na taki produkt :)

      Usuń
  18. Jaki ładny efekt na ustach. W opakowaniu wygląda na dużo ciemniejszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To akurat pół transparenty błyszczyk stąd taki efekt :)

      Usuń
  19. Jakby dawal wiecej koloru, bylby doskonaly :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MJ ma również w ofercie mocniejsze kolory :)

      Usuń
  20. Bardzo mi się podoba efekt na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  21. mam go, ale dla mnie ma okropny zapach, więc pewnie niedługo wyląduje w śmieciach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dwie sztuki i pachną ok, może Twój jest popsuty? No chyba, że chodzi tylko o to, że to nie Twoja bajka zapachowa? Miałam taka sytuacje ze świetnymi kosmetykami do włosów Collistar i oddalam je Eskowi, która była zachwycona i tym duetem i jego zapachem :)

      Usuń
  22. Nic od Marca jeszcze nie mam ale ten błyszczyk i paleta (Lolita) wpadły mi w oko. Jak tylko zorientuje się gdzie można je stacjonarnie obczaić na pewno skuszę się na jakiś produkt.
    Błyszczyk niezmiernie mi się podoba tym bardziej że jest delikatny i ma naturalny dziewczęcy kolor:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na stronie Sephory możesz sprawdzić w których perfumeriach kosmetyki MJ są dostępne :) palet jeszcze nie poznałam ale cienie w sztyfcie są rewelacyjne :)

      Usuń
  23. Ładnie wygląda na ustach - w sumie lepiej niż w opakowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihihi faktycznie w opakowaniu taki paskudek ;)

      Usuń
  24. Bardzo świeżo wygląda na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dlatego jest wprost idealny przy letnich makijazach :)

      Usuń
  25. Wygląda ślicznie na ustach, piękny efekt tafli!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jeszcze jeden kolor, mniej drobinek ale jaki kolor! Cudo :))

      Usuń
  26. Fajnie wygląda - uwielbiam ten kolor. :) Co prawda wolę bardziej matowe pomadki, ale mam małe usta, więc w błyszczykach wyglądają ładniej, dlatego i po nie czasem sięgam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I moje usta nie są największe, kiedyś nawet się tym przyjmowałam ale odrobina rozswietlacza w ich okolicy załatwia sprawę ;) jeśli lubisz maty to nie ma powodu żebyś rezygnowala z nich :)

      Usuń
  27. bardzo ładnie wygląda:) lubię takie delikatesiki :) ja zaczęłam swoją przygodę z MJ od kredek, póki co jestem bardzo zadowolona, może pokuszę się jeszcze o inne produkty :))
    Słońca :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś cieszę się, że jesteś zadowolona :) ja pokochałam cienie, kredki, mazidełka do ust, róże, podkład, no wszystko! Rewelacja :))
      Udanego weekendu :**

      Usuń
  28. Ładnie i naturalnie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie przepadam za błyszczykami, lecz ten prezentuje się cudownie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubisz błysku czy klejuchów?:)

      Usuń
  30. Wow, jestem pod wrażeniem. Te drobinki są urocze! Bardzo naturalnie wygląda na ustach i zapewne ślicznie mieni się w słońcu. Chyba czas obrabować bank na czerwcowe zakupy :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihihi :) spokojnie, ceny MJ są bardzo przystępne i co najważniejsze są warte tych pieniążków :) Te blyszczole są idealne na słoneczne dni :))

      Usuń
  31. piękny na ustach! patrząc na to pierwsze foto wydawał się być ciemny :)

    http://fashionelja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten błyszczyk jest z linii pół transparentnej więc kolor jest delikatny i zależy częściowo od odcienia naszych warg :)

      Usuń
  32. Mrrraaaaał! Wygląda obłędnie! <3
    Kocham takie taflowe błyszczole, a Marcowe cuda kuszą mnie i nęcą. Na błyszczyk żaden jeszcze się nie skusiłam, ale pewnie i ten dzień wkrótce nadejdzie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skuś się, skuś :) Ja pokochałam wszystkie cuda MJ, są wspaniałe i brak im wad <3

      Usuń
    2. Wieeem! Mam fisia małego i powlutku odkrywam tę markę Póki co mam tylko kredki, puder do konturowania, balsam do ust i 3 pędzle... a chęc na dużo innych fajności :D

      Usuń
  33. Te opakowania są cudowne! Sam błyszczyk byłby dla mnie zbyt transparentny, Tobie jednk bardzo pasuje :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :* O tak :) Mareczek ma gust ;) znajdziesz jeszcze jedną linię blyszczykow, które maja dużo lepsze krycie :)

      Usuń
  34. Nie miałam jeszcze nic z tej marki, ale ostatnio przyglądałam się w Sephorze i strasznie mi się podobają te produkty, szczególnie puder rozświetlający prasowany wygląda na biały, ale jest bardzo miałki i nie bieli skóry;) oraz duo do konturowania twarzy:) Prędzej czy później będą moje;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo naturalny i piękny kolor <3

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.