6/30/2015

Czerwcowe łupy

Tak, przyznaję. Troszeczkę zaszalałam w tym miesiącu. Ale właściwie tylko z pielęgnacją, a skoro to tylko pielęgnacja, to chyba jestem usprawiedliwiona? Przecież kobieta powinna o siebie dbać. Powinna być piękna, zgrabna i powabna. Powinna wcierać w siebie te wszystkie masła, sera i balsamy. Na jędrność, zręczność i cellulit. A wszystko to w ciągu kilku krótkich minut, bo przecież piękna jest naturalnie. I to wcale nie te wszystkie kosmetyki świadczą o jej kobiecości, a uśmiech. No ale cóż ja poradzę, że lubię się nimi otaczać, zbierać, kolekcjonować i kupować. Używać, oczywiście też lubię, a jakże by inaczej? Po prostu lubię czuć się piękna. No to, teraz jestem już chyba usprawiedliwiona.




Oczywiście nie samą pielęgnacją, przecież człowiek żyje. Kosmetyki kolorowe również znajdują swoje miejsce w moim sercu. A póki co i w szafie. Na takie maleństwa zawsze jakiś kątek się znajdzie. Tegoroczna kolekcja Les Beiges to hołd naturalnemu pięknu, a sam paseczkowy puder Healthy Glow Multi-Colour to jej niezaprzeczalna gwiazda. Zastanawiałam się nad nim tylko chwilę, na buzi wygląda fenomenalnie! Nudziaki to coś co kocham. One nigdy mi się nie nudzą. Dlatego też, gdy skierowałam wzrok na perfumeryjną półkę i zobaczyłam jego, to już wiedziałam, że przez najbliższe tygodnie będę wierna tylko i wyłącznie jemu. Lakier do paznokci Bobbi Brown tworzy fantastyczny duet wraz z glitterowym topem od Givenchy. Naturalne i pełne blasku harmonijne połączenie tych dwóch lakierów, tworzy na paznokciach efekt migających promieni słońca. Elektryzującym elementem mojego wakacyjnego makijażu ma za to zostać pomadka Shine Lover marki Lancome. Cudowny, wibrujący kolor, niesamowita kremowość oraz głębia nawilżenia, zachwyca przy każdym pociągnięciu ust sztyftem. Mod Noir to najnowszy, a przy tym całkowicie inny zapach. A jaki? Przepiękny i niegrzeczny.





Szczoteczka do oczyszczania skóry twarzy Clarisonic Mia2, to mój stały sprzymierzeniec w walce o gładką i promienną cerę. Przez ten czas zdążyłam poznać wszystkie już rodzaje wymiennych szczoteczek. Pamiętacie, aby wymieniać je co przynajmniej co 3 miesiące?  Na gorący wakacyjny okres wybrałam szczoteczkę Deep Pore. W aptece skusiłam się na dwie miniaturki suchych szamponów Klorane, wersję podstawową oraz do włosów ciemnych. Aby wakacyjny manicure dobrze się prezentował uzupełniłam zapas kropelek Dry&Shine. Jeśli jeszcze ich nie znacie, warto się nimi zainteresować. Warto wspomnieć, iż istnieje także możliwość zakupu samego wkładu. Skusiłam się również na preparat do usuwania skórek, który zdecydowanie jest jeszcze bardziej skuteczny niż jego kultowy odpowiednik z SH.



Z całą pewnością, to właśnie zakup maseczek Lush jest najbardziej interesującą nowością w mojej pielęgnacji twarzy. Z okazji urodzin, które obchodziłam w tym miesiącu zrobiłam sobie prezent w postaci tych małych, czarnych kubełków. Aby ten szybko przemijający czas nie odbijał się na mojej buzi zdecydowałam się na maski Brazened Honey, The Sacred Truth, Love Lettuce oraz Cupcake. W pielęgnacji ciała natomiast goszczę stałych już bywalców mojej łazienki. Delikatne żele do mycia ciała greckiej marki Korres, to nie tylko piękne zapachy lecz również ulga dla skóry. Dobrałam również balsamy i masełko do ciała. Duet o zapachu Jaśminu, rozkochał w sobie mój nos. Pewną nowością są żele i szampon Yes to. Od kiedy marka nie jest dostępna w Polsce właściwie nie mam dostępu do tych delikatnych dla skóry produktów, nad czym bardzo ubolewam. Kiedy przypadkiem natknęłam się na kosmetyki Yes to, w nowej szacie graficznej i nieznanych mi dotąd zapachach, zgarnęłam wszystkie i szybciutko pobiegłam do kasy.






Znacie moje nowości? A co Wam wpadło w tym miesiącu do koszyczka?
Pozdrawiam

72 komentarze:

  1. Tak patrzę, patrzę i nic nie znam. Zaciekawil mnie puder Chanel i kropelki Inglota, choć nie lubię tej marki ogolnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Puderek niedługo pokaże :) z Inglota jest parę fajnych kosmetyków, które z ręką na serduszku mogę polecić :)

      Usuń
    2. Ja jakoś nie mogę się odnaleźć w tym sklepie i zwykle wychodzę z pustymi rękoma :D

      Usuń
  2. Rewelacyjne zakupy! :) Na zdjęciu, na którym pokazane są zakupy z Inglota jest duraline? Pytam, bo pipetka miała do tej pory czarny korek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ewelinie już wiem, co to jest:) Zapytałam, bo nie widziałam w Twoim wpisie, że wspominasz o Inglocie, a Dry&Shine nie przypisałam do tej marki:)

      Usuń
    2. Tak, to kropelki Dry&Shine. Zdjęcie mogło być faktycznie mylące :)

      Usuń
  3. extra szał - puder Chanel to moje marzenie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie marzenia warto spełniać :)

      Usuń
  4. aporo ciekawych produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo jestem ciekawa Twojej opinii odnośnie nowych pomadek Lancome.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem szczerze zachwycona! Z całą pewnością pojawi się jeszcze post ale już teraz mogę powiedzieć, że to jedne z najlepszych pomadek na rynku. Muszę jeszcze zetknąć na nowość Clinique :)

      Usuń
    2. Dzięki za opinię w takim razie muszę rozważyć zakup.

      Usuń
    3. Zerknij sobie na nie :) w moim odczuciu przebija pomobne pomadki z Shiseido, Givenchy czy Chanel.

      Usuń
  6. Troszkę tego jest, ale już widzę że zapowiadają się bardzo ciekawe recenzje.

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Jedyny taki w mojej kosmetyczne ale piękny :)

      Usuń
  8. Nie miałam nic z Twoich nowości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym bardziej licze, że może zainteresują Cię najbliższe posty :)

      Usuń
  9. Zazdroszcze wszystkim, ktorzy moga uzywac produkty Lush'a!!!
    Ja niestety z tych, co kichaja przy mocnych zapachach :(
    Boleje bardzo nad tym, ze Korres nie jest u nas dostepny. Mialam miniaturki, ale na razie nie ma jak kupic pelnowymiarowych opakowan.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moje pierwsze maski Lush. Zapachy faktycznie nie są najładniejsze ale jest ok :)
      Korres ma cudowne i delikatne kosmetyki, choć niektóre zapachy także mogą być przytłaczające. Mogę pomóc w zakupie, jeśli masz chęć :)

      Usuń
  10. O, widzę, że ten sam puder Chanel dorwałyśmy w tym miesiącu ^^

    OdpowiedzUsuń
  11. Zazdroszczę zakupów, bo ja niestety mogę sobie pozwolić tylko na kilka rzeczy z tzw. wyższej półki :D
    Jeśli mówimy o szczoteczce Clarisonic to zauważyłaś może dużą różnice pomiędzy różnymi jej rodzajami? Ja testowałam jedną i szczerze mówiąc spodziewałam się lepszych efektów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różnice są, choć niewielkie. Z pewnością Deep Pore może podrażnić wrażliwą i suchą skórę. Którą szczoteczke testowałaś?:) Czy źle oczyszczala?

      Usuń
  12. Świetne nowości :) U mnie w tym miesiącu ubogo. Jedynie pudełeczko Inspired By uratowało sprawę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OOo które pudełeczko wybralaś?:)

      Usuń
    2. Wybrałam Charlize Mystery :)

      Usuń
    3. Mnie kusila Kasia Tusk ;)

      Usuń
  13. Fajne nowości, u mnie pod względem kosmetycznym słabo z zakupami, ale za to zaopatrzyłam się w ubrania i dodatki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To świetny czas na uzupełnienie szafy :) sama muszę nad tym pomyśleć :)

      Usuń
  14. Same wspaniałości :) Bardzo bym chciała wypróbować sławetne maseczki z LUSHa. Jak będę na wakacjach w Londynie to może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz już jakieś konkretne na oku?:)

      Usuń
  15. Zaszalałaś, bardzo mnie kusi ... cała pielęgnacja, Lush`owe cudeńka tak smakowicie prezentują się, choć puder i szminka również przykuły uwagę - pięknych kosmetyków nigdy nie jest za wiele ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihihi to prawda! Kosmetyków nigdy zbyt wiele :) a ja sama nie wiem co cieszy najbardziej;)

      Usuń
  16. piękny lakier z Bobbi Brown:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jego trwałość jest oszałamiająca! :)

      Usuń
  17. Kosmetyki Korres od dawna chcę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, są bardzo delikatne dla skóry, wydajne i pięknie pachną:)

      Usuń
  18. Ooooo, kochana Soniu, zaszalalas i to konkretnie ;) Same wspaniałości tu widzę :) Najbardziej jestem ciekawa tego zapaszku MJ.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana sprawdź go sobie przy pierwszej możliwej okazji :) jest cudowny!:)

      Usuń
  19. Wszystkie produkty z Korres bym Ci podkradła:)

    OdpowiedzUsuń
  20. poważnie ? jeszcze lepsze toto niż SH ? bo przed jej erą nic na mnie nie działało :) Dry&Shine jest świetny, przepięknie nabłyszcza i także lekko przyspiesza wysychanie, choć nie jest to typowy wysuszacz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie sprawdza się o wiele lepiej, a i cena korzystna :) kropelki Dry&Shine używam od 8 czy 9 lat, taką że mnie starucha ;)

      Usuń
    2. to tak jak ja, to było pierwsze co używałam, zanim odkryłam wysuszacze :)
      co do skórek - muszę mu się w takim razie przyjrzeć, bo SH szybko ubywa

      Usuń
    3. A nie wiedziałam, że jesteś taką stara ; )

      Usuń
  21. Poszalalas, kolorwke tez bym u siebie widziala, pielegnacji nie lubieeee :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieee? Ja kocham pielęgnację choć koloròwki i tak nie oddam ;)

      Usuń
  22. Same cudowności Kochana *.* nie wiem na czym oko zawiesić :D czekam na recenzję pomadki Lancome :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie niedługo taka się pojawi :)

      Usuń
  23. Ale piękności! Tak to się można rozpieszczać!
    Najbardziej intrygujące są te mazidełkowate maski - coś wspaniałego! A jak się sprawują?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z maskami to mój pierwszy raz i jeszcze troszkę zbyt wcześnie, by o nich pisać :) wydaje się, że będę zadowolona :)

      Usuń
  24. Ale wspaniałości :) Wszystko cudne i jak najbardziej potrzebne kobietce takiej jak Ty - pięknej i powabnej :*
    A kropko - groszki dla odmiany tez cudowne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, zawstydzasz mnie!:):* nie wiem co powiedzieć, ale ciesze się, że jestem usprawiedliwiona ;)

      Usuń
  25. Same wspanialosci! WOW! naprawde ciekawe produkty! maseczki Lusha kocham! A Cupcake nalezy do moich ulubionych! A kiedy Ty mialas urodzinki? Czemu o tym nie wiedzialam? Napisz mi prosze kiedy to bylo?
    Buziole i milego wieczorku :****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam, że bardzo chwaliłaś tę maskę :) obawiałam się zapachu ale jest przyjemny :) Karuś, urodziny miałam w połowie miesiąca. Stara jestem i nie ma czym się chwalić ;) hihihi
      Buziaczki i nic tam nie knuj :**

      Usuń
  26. Faktycznie nasze nowości trochę podobne :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Piekne nowosci, Soniu :)Koniecznie musze powachac ten nowy zapach MJ :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pod wrażeniem tego zapachu!:)

      Usuń
  28. Widzę kilku swoich ulubieńców!! Yes To, Korres, Lush!! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yes to i Korresa uwielbiam! Wspaniala pielęgnacja :) z Lush to moje pierwsze większe spotkanie :)

      Usuń
  29. Świetne zakupy! Takie rzeczy to każdy lubi oglądać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Sama wolę przeglądać takie posty niż denka :)

      Usuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.