5/06/2015

Guerlain Rose Aux Joues Blush Duo

Róż do policzków to bardzo często jeden z tych kosmetyków, bez którego nie potrafimy wyobrazić sobie makijażu. I słusznie. Ten, mimo wszystko najczęściej,  różowy puder potrafi w zaledwie kilka chwil odmienić całą naszą twarz. Szybkie ruchy pędzlem, a twarz staje się promienna i ożywiona. Makijaż nabiera barw, wygląda zdrowo i pięknie. To po jaki odcień różu sięgniemy, zależne jedynie od nas samych. Naszej wyobraźni, a także upodobań. Rynek kosmetyczny pełen jest kolorów, wykończeń oraz konsystencji, dając nam nieskończone morze możliwości.


Wiadomo, jeśli rozmawiamy o kosmetykach kolorowych często mówi się, że to wnętrze jest najważniejsze. Z jednej strony nie sposób się z tym nie zgodzić. Z drugiej, kobieca natura nakazuje otaczać się jedynie pięknymi i wytwornymi przedmiotami. Abyśmy były w pełni szczęśliwe, potrzebna jest nam harmonia. Blush Duo marki Guerlain spełnia wszystkie kryteria. Myślę, że jest to taki produkt, który przypadnie do gustu i tym powierzchownym oraz płytkim z nas, które uwielbiają błyskotki, ale i tym, dla których liczy się jedynie wnętrze. Ciężka, metalowa, złota. Zamykana na magnes. Kasetka podwójnego różu Guerlain z całą pewnością wygląda imponująco. W jej wnętrzu znajdziemy duże lusterko oraz pędzel, który dobrze sprawdzi się w podróży, jak i w przypadku codziennego stosowania.


Chwila, w której uchylimy wieczko puderniczki po raz pierwszy, z pewnością zostanie w pamięci na długo. Piękny, obezwładniający zapach unosi się wokoło i świdruje w głowie. To taka krótka chwila przyjemności, na którą składają się detale. To właśnie one ukazują prawdziwe piękno kosmetyku. Zaglądając głębiej ujrzymy dwa wspaniale uzupełniające się kolorowe pudry. Chic Pink to duet, w którego skład wchodzą dwa całkiem różne różane odcienie pudru. Jeden z nich to mocno napigmentowany, rozświetlający róż, usiany mnóstwem złotych iskierek, drugi kontrastujący swoim matowym wykończeniem, jest delikatniejszy w swojej pigmentacji. 



Te dwa harmonijnie dopasowane odcienie różu w cudowny, a zarazem nienachalny sposób potrafią ożywić, nawet najbardziej zmęczoną twarz. Wspaniale nadają się przy subtelnym wykonturowaniu policzków, uwypuklając i podkreślając ich kształt. Ogromną zaletą różu Guerlain jest to, iż w jednym puzderku znajdują się aż dwa, oddzielone od siebie kolory, które dzięki temu nie mieszają się one ze sobą i nie brudzą. Dwa róże, które możemy używać solo, bądź w parze, tworząc nowy wielowymiarowy efekt. Taki zestaw pudrów można wykorzystać również przy makijażu oczu.



Co myślicie o podwójnym różu Guerlain? Po jakie kolory, to wy byście chętnie sięgnęły?
Pozdrawiam

47 komentarzy:

  1. Prześliczny <# moja kolorystyka.
    Chyba muszę go obejrzeć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie :) ale wiedz, że wpadnie Ci w oko jeszcze kilka kolorów, jestem pewna!:)

      Usuń
  2. Wygląda przepięknie w opakowaniu i na policzku. Guerlain zawsze mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczny, lubię takie róże mieniące się ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. wole bronzery :) ale frime geaurlain i tak kocham :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z pewnością stosowała bym w parze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudeńko, fajnie, że można kombinować z ostatecznym efektem, takie duo daje wiele możliwości. Kolory bardzo w moim guście, a zamknięte w tak eleganckim opakowaniu aż proszą się żeby często używać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A do tego te 6g różu jest niesamowicie wydajne! Możliwość duże a cena standardowa :)

      Usuń
  7. Jest piękny! Ale szczerze mowiac to nie moge napatrzeć suw na Twoje brwi :) Idealne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję! Mam bzika na ich punkcie :)

      Usuń
  8. Ten jaśniejszy róż jest ładny, ale ten połyskujący zdecydowanie za bardzo koralowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihihi :) z pewnością przypadnie Ci do gustu inne zestawienie kolorów :)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. O nie nie nie! Nie ten, ten już ma swoją mamusie ;) Ciebie wola ten ze sklepowej półki ;)

      Usuń
  10. Jak Ci w nim pięknie! Cudowny kolor! Myślę, że też bym się z nim polubiła! :)
    Muszę zerknąc przychylnym okiem na róże Gerlę. Do tej pory jakoś je omijałam, nie wiedzieć czemu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Róże Guerlain łatwo pokochać ;)

      Usuń
  11. piękny duecik :) choć mnie to zdecydowanie bardziej w stronę matów ciągnie, ewentualnie satynowych wykończeń :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu, gwiazdy muszą błyszczeć ;)

      Usuń
    2. widać ze mnie jakaś tam planetka co najwyżej hihihi

      Usuń
  12. przepiękne zestawienie :) jakoś nie zwróciłam na te róże uwagi :) muszę koniecznie nadrobić :)
    pięknie u Ciebie wygląda, lubię takie tony :)
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) bardzo lubię róże Guerlain. Warto zerknąć, kolory są bardzo ciekawe :)

      Usuń
  13. Pięknie ci w nim :-) Na lato widziałabym go też na moim licu ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) to taki przyjemniaczek :)

      Usuń
  14. Dobrze, że mi o nim przypomniałaś:D Ostatnio w ogóle go nie używam i nawet nie wiem czemu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się przydałam ;) jaki masz kolor?:)

      Usuń
  15. Kolory bardzo ładne:) róże bardzo lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oba kolorki są piękne! <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak ja lubię Guerlain.:) A najbardziej uwielbiam ich perfumy, zwłaszcza te z serii Aqua Allegoria;)
    Ten róż jest bardzo ładny. Ja poluję zawsze na matowe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy swojej tłustej cerze i ja powinnam w takie celowac, ale lubię blyskotki ;)
      Rozumiem Twoją miłość do tych perfum :)

      Usuń
  18. Mi się ten matowy podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zestawów kolorów i wykończeń jest wiele :)

      Usuń
  19. Piekny <3 kolorki sa super i ich zestwaienie bardzo mi sie podoba <3

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.