Wiosenne nowości w kosmetyczce

Wiosna to nie tylko porządki w domu i szafie, ale również w kosmetyczce. W ostatnich tygodniach perfumerie kusiły długo wyczekiwanymi premierami. Nowe marki czy też pełne słońca kolekcje, nie dawały szans, aby przejść obok nich obojętnie. Chyba każda z nas zna te uczucie, przyjemny dreszczyk emocji, gdy przestępujemy próg perfumerii. Miejsce, które odurza mieszanką zapachów, kolorów i możliwości. Miejsce, gdzie rozsądek ostatkiem sił powstrzymuje pierwotne żądze, przed całkowitym szaleństwem.


Jedną z najbardziej wyczekiwanych premier tego roku, było pojawienie się w Polsce takich marek jak Urban Decay czy właśnie Marc Jacobs Beauty. Niestety w Częstochowskiej perfumerii kosmetyki Urban Decay nie pojawiły się, zmuszona więc byłam pocieszyć się Markiem. Wiem, że opinie, które ostatnio pojawiły się na temat kosmetyków tej marki są bardzo różne, na tę chwilę ja jestem bardzo zadowolona. I już myślę o kolejnych zakupach. Żelowa kredka Highliner i cień w sztyfcie Twinkle Pop zachwyciły mnie niesamowitą trwałością. Nie ustępują one w tej kwestii nawet moim ulubionym automatom z Make Up For Ever. O podkładzie Genius Gel jest jeszcze trochę zbyt wcześnie, aby mówić. Ale już teraz mogę powiedzieć, iż gama kolorystyczna jest jego dużą zaletą. Błyszczyk Lust for Lacquer ma bardzo wygodny i ciekawy aplikator. Prawdopodobnie zostanie wakacyjnym ulubieńcem, dzięki swoim chłodząco odświeżającym właściwościom.


Stałym i niezmiennym już punktem w mojej pielęgnacji jest pianka do mycia twarzy od Estee Lauder Perfectly Clean. Ochów i achów na jej temat, było już na blogu i nie tylko, co niemiara. Powtórzę tylko po raz już kolejny, że tworzy idealny duet wraz ze szczoteczką do oczyszczania twarzy Clarisonic. Solo również jest zachwycająca. Zestaw kosmetyków Heleny Rubinstein trafił do mojego koszyczka z ciekawości. Atrakcyjna cena i możliwość przetestowania tuszu do rzęs  Lash Quenn Feline Blacks oraz kremu do twarzy Powercell za jednym podejściem skusiły mnie do zakupu. Tusz czeka na swoją kolej, natomiast do kremu dobrałam się już w dzień zakupu. Musicie wiedzieć, że cierpliwość nie jest moją mocną stroną. Możliwe, że pojawi się jeszcze na blogu krótka wzmianka na temat kremu. W tej chwili jestem zadowolona, że nie jest to pełnowymiarowy 50ml słoiczek.


Stop Imperfections Locales to zestaw dwóch rollonów z linii Blemish Control, do miejscowego stosowania na niedoskonałości. Produkt ten poznałam już dawno temu. Świetnie się sprawdza, jest niesamowicie wydajny i w niewielkiej cenie. Od kilku miesięcy moja cera ma się zdecydowanie lepiej ale lubię być zabezpieczona. Całkowitą zachcianką był przepiękny olejek Collistar. Zaczarował mnie cudownym zapachem, kolorami i brokatem. Wszystko co lubię, znalazłam w niewielkiem buteleczce. Dzięki wspołpracy marki Collistar z firmą Kartell, najnowsza kolekcja aż bucha wakacyjnym, parnym powietrzem.




Wspominałam także w poprzednich postach, iż zużywam zapasy, które nagromadziłam przez długi czas. Mogę śmiało powiedzieć, że idzie mi to całkiem dobrze. Zapasów pielęgnacji twarzy zostało mi już tyle co nic i zmuszona byłam do małych zakupów, choć z drugiej strony nie powiem żebym bardzo się przed tym broniła. Wybrałam dwa kremy pod oczy. Revitalizing Supreme to krem dobrze mi już znany. Natomiast krem marki Chanel to dla mnie nowość, znacie? Kiedy sięgam po nowy krem pod oczy czy do twarzy lubię mieć w zanadrzu coś sprawdzonego.



Ostatnim już moim nabytkiem są żele do mycia ciała Korres.Regularnie ukazują się w moich postach denkowych. Ulubione, pięknie pachnące i wyjątkowo delikatne dla skóry. Tym razem wybrałam zapach jaśminowy i nowość, która właśnie miała swoją premierę o aromacie lilii wodnej. Warto wspomnieć, iż skorzystałam z atrakcyjnej oferty, dwóch sztuk w cenie jednej. Jeśli jeszcze nie miałyście okazji poznać pielęgnacji ciała greckiej marki Korres, koniecznie musicie to zmienić.


Ciekawa jestem co wam wpadło do koszyczka w ciągu ostatnich dni?
Pozdrawiam

81 komentarzy

  1. Ten olejek wygląda prześlicznie :) Coś czuję, że sam jego kolor i buteleczka skłoniłyby mnie do zakupu :) Chyba dobrze, że najbliższe drogerie mam ok. 30 km od domu ;) Na wiosnę również troszkę zaszalałam z zakupami ale od teraz mówię sobie stop, ponieważ pudła pełne zapasów a nowych już nie ma gdzie dostawić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejek również i moją uwagę przykuł :)

      Usuń
    2. Oj rozumiem, sama mam kawał drogi do miasta :) ja zaszalalam troszkę jeszcze w sobotę ale to wyjatkowa sytuacja :)

      Usuń
  2. Właśnie dziś jadę na zakupy:D Żelową kredkę MJ mam w planach choć jeszcze nie dziś;) Krem pod oczy EL też nieraz za mną chodził;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kredki i cienie w sztyfcie są wspaniałe i bardzo trwałe! Z pewnością będziesz zadowolona :) co masz na dziś w planach kupić ?:)

      Usuń
    2. Dla siebie kupiłam tylko Organique korzystając z rabatów;) a przy okazji pomacałam te żelowe kredki, na pewno się na któraś zdecyduję, to tylko kwestia czasu :) Chciałam jeszcze balsam do ust Clarins ten taki nowy w opakowaniu w kropeczki, ale póki co u mnie nie było.

      Usuń
    3. Wiem, wiem który :) widzę, że szalejesz z Clarinsem ;) tak jak pisałam, kredki są świetne, choć chyba nie będą zbyt wydajne. Za to trwałość boska:)

      Usuń
    4. Trwałość masakryczna, po krótkim macaniu w S nie mogłam domyć ręki więc to mówi samo za siebie;) Wzięłam próbkę podkładu MJ - może akurat to wreszcie będzie ten, który mnie zauroczy;) Chciałam zobaczyć ten w kompakcie, ale u mnie nie było. Zdecydowanie szaleję w tym roku z Clarinsem;)

      Usuń
  3. Omg, szaleństwo :)
    MJ to marka, która mnie generalnie rozczarowała niestety. Natomiast zainteresował mnie olejek Collistar. Muszę powąchać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój olejek czeka na wakacyjne dni ale wiem, że bardzo dobrze się sprzedaje :)

      Usuń
  4. piękne zakupy :) ja w niedzielę wybieram się na zakupy pod znakiem Marc Jacobs Beauty, bo w sklepie on-line produkty które sobie wybrałam sa niedostępne. martwią mnie tylko te bardzo rożne opinie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam właśnie, że z paletek dziewczyny nie są zadowolone, sama nawet ich nie ogladalam.
      Czym jesteś zainteresowana? Zdecydowalas się na zakup?:)

      Usuń
  5. Ja sięgam po tańsze kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli jesteś z nich zadowolona to nie widzę problemu :)

      Usuń
  6. U ciebie to tak zawsze na bogato :D
    Ta pianka z Estee Lauder ciekawie wygląda, chętnie bym kiedyś wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ja daleko mam do miasta i jak już jadę na zakupy to zawsze biorę więcej ;) Pianka EL cudownie oczyszcza, zresztą inne dziewczyny także w komentarzach ją chwalą :)

      Usuń
  7. Ale Ci MJ-a zazdroszczę. Ja dopiero jutro będę mogła pomacać kosmetyki, bo Sephora po remoncie się otwiera.

    OdpowiedzUsuń
  8. piękne, wiosenne zakupy. Istne Marcowe szaleństwo zapanowało w blogosferze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo Mareczek to całkiem interesujący facet ;)

      Usuń
  9. Parę dni temu kupiłam ten podkład Marca Jacobsa, najjaśniejszy z gamy ma piękny jaśniutki kolor :) bardzo fajne nowości, chętnie wypróbowałabym tą piankę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak pierwsze wrażenia?:) pianka jest genialna, koniecznie spróbuj :)

      Usuń
    2. Powiem szczerze, że jestem zadowolona z zakupu :) no i w końcu znalazłam świetny dla mnie odcień! :)

      Usuń
  10. Olejek zdecydowanie przykuł moją uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O, ten zestawik od Helenki tez bym przygarnela :) MJ nie kusi mnie jakos wcale, popatrzylam na pomadki, ale kolorystycznie nie moja bajka...
    Mi ostatnio 'wpadlo' do koszyka roz l'orchidee z Sisley, nowy azjatycki krem BB z Misshy i korektor z Dior :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaa różu zazdroszczę! Ja ciągle nie wiem, który chce kolor ;)
      Zaginął mi Twój blog , czy może zrezygnowałaś?:(

      Usuń
  12. Ale cudne nowości! Podkład Marca kochałabym, wygląda wspaniale <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie liczysz na duże krycie to jest to możliwe ;)

      Usuń
  13. Woooooow, ale cudowności. Niesamowicie zazdroszczę :) Ja obecnie mam odwyk od zakupów i staram się zużywać systematycznie zapasy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja musiałam uzupełnić zapasy :) i jeszcze troszkę w weekend zaszalalam ale teraz robię przerwę :)

      Usuń
  14. Wspaniałe zakupy. Można tylko pozazdrościć.
    I najbardziej czekam na wrażenia z testów kremów podocznych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O EL mogę niedługo napisać, bo ten kremik znam bardzo dobrze :))

      Usuń
  15. Same cuda Pani, same cuda *.*

    Na MARCa i ja zachorowałam. Póki co mym łupem padła jedna kredka (na pewno nie ostatnia!), dwa pędzle i podwójny puder do konturowania. Nadal mam na liście kilka rzeczy i najlepiej kupiłabym wszystko jeszcze dziś! ;) Napisz Kochana za jakiś czas o tym podkładzie. Bardzo jestem go ciekawa! :)

    Perfectly Clean od Estee mam i ja i również go uwielbiam! Ze szczotą tworzy duet idealny, tak jak mówisz! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marti, bo my kredkowe panienki jesteśmy :) a i chłopaków lubimy ;)

      Usuń
  16. Jestem bardzo ciekawa jak się u Ciebie sprawdzi ten podkład? Koniecznie daj znać. Ja poluje na najjasniejszy odcień, ale aktualnie go nie ma na stronie sephory i będę musiała się wstrzymać z zakupem :-) a jaki masz odcień? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A sprawdzałaś dostępność w okolicznych perfumeriach? Mój odcień to Ivory Light :)

      Usuń
    2. Sprawdzałam, ale do niedzieli było -20% online więc to zawsze coś, a stacjonarnie nie było promocji wtedy, kiedy miałam fundusze, a nie chcę przepłacać, gdyż za podkład jestem w stanie dać max 150 zł i staram się oszczędzać na wszystkim czym się da. poczekam na kolejne dni vip :-)

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. Z pewnością napiszę o nim post ale jeszcze jest trochę zbyt wcześnie :)

      Usuń
  18. Zazdroszczę Ci tych wszystkich nowości - ja mam tylko Marca.

    OdpowiedzUsuń
  19. Kochana ! Normalnie na bogato! MJ zazdroszcze! Blyszczol piekny <3 oj oj oj....
    Wszystko super! Niech Ci dobrze sluzy :)
    Buziaki :*****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana :) z Mareczka w tej chwili jestem bardzo zadowolona :)
      Buziaczki :):**

      Usuń
  20. jak zobaczyłam ten olejek z colistara to zapomniałam co miałam powiedzieć *_* jezuuu jest przecudownyy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest cudny!! Przez chwilę zastanawiałam się czy jest mi potrzebny ale szybko po niego wróciłam :)

      Usuń
  21. oj zazdroszcze tych nowości;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wszystko piekne! Pękam z zazdrości ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością i w Twoim koszyczku znalazły się ciekawe nowości :)

      Usuń
  23. Same cudeńka, jak zawsze z resztą :) Żele Korres mnie zaciekawiły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te żele są cudowne! Wydajne i delikatne dla skóry :)

      Usuń
  24. Niedawno 'odpaliłem' zel z Korresa , z tym, ze mój pachnie zieloną herbatą <3

    OdpowiedzUsuń
  25. Zakupy 1 liga! Dostałam miniature tej maskary HR do zakupów kosmetyków MJ, będziesz z niej mega zadowolona, bo ona zagęszcza rzęsy, ale nie pogrubia, Stworzenie nią wachlarza rzęs jest do zrobienia, może dzięki temu, że jest taka lekko sucha :)
    Co do podkładu MJ, miałam jedną próbkę i z początku byłam nim zachwycona, ale po 3 godzinach noszenia, emocje opadły. Ale to nie zmienia faktu, że powinnam powtórzyć testowanie:) ciekawa jestem Twoich odczuć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja opinia pojawi się dopiero za kilka tygodni :) nie warto pisać post już po kilku dniach.
      Niestety krem HR mnie zawiódł już pierwszego dnia, mam nadzieję, że z tuszem będzie inaczej :)

      Usuń
  26. Chyba nie na moją kieszeń takie cudowności :D Wszystkie te opakowania tak elegancko wyglądają.. <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama korzystałam z dniach vip, kiedy wszystko mogłam kupić w niższych cenach :) warto szukać promocji :)

      Usuń
  27. o jakie piękne kosmetyki, olejek z collistara cudny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nie mogę doczekać się lata :)

      Usuń
  28. Cudowne nowości! Bardzo ciekawią mnie te kosmetyki od M. Jacobsa, niestety w Niemczech, w Douglasie nie są one jeszcze dostępne.. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Slyszalam właśnie, że nie są jeszcze dostępne. Kiedy mają się pojawić?:)

      Usuń
  29. Odpowiedzi
    1. Już od kilku dni używam tego kremu , za kilka tygodni pojawi się post :)

      Usuń
  30. olejek super! :D a tak w ogóle, to najchętniej podkradłabym Ci wszystko :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Same wspaniałości! A żele pod prysznic Korres wielbię:))

    OdpowiedzUsuń
  32. szybko te roll-on'y (jak to się pisze odmieniając :)) hyhy) działają i wysuszają ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różnie. Myślę, że zależy to od "wielkości i rodzaju " wypryskow, czasem już tego samego dnia jest dobrze, czasem muszę poczekać na efekt ale nigdy nie jest to dłużej niż dwa dni :) można używać ich kilka razy w ciągu dnia i na makijaż :)

      Usuń
    2. to teraz mnie zaciekawiłaś :) poszukam

      Usuń
  33. Cudowne zakupu! Perfectly Clean uwielbiam i od lat z przyjemnością do niej wracam. To jeden z tych kosmetyków, które nigdy nie zawodzą :) Jestem bardzo ciekawa Twojej opinii na temat kosmetyków MJ, a w szczególności podkładu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że jeszcze nie słyszałam złej opinii o tej piance EL :) Uwielbiam ją i chyba nigdy nie zmienię opinii na jej temat :)
      O MJ pojawi się post :)

      Usuń
  34. Wspaniałe zakupy poczynilas :) W najbliższej mi S niestety tez UD nie było, a MJ jakoś mnie nie powalił, choć był to szybki rzut okiem. Miałam ochotę na ten zestawik Heleny, ale tez nie było. Olejek Collistsr wyglada super. :)*

    OdpowiedzUsuń
  35. Marc Jacobs kusi z każdej strony! ;D musicie? ;P

    OdpowiedzUsuń