4/06/2015

Clarins Fix' Make up

Kiedy powietrze staje się coraz cieplejsze, stragany pełne są świeżych kwiatów i soczystych owoców, ulice nabierają barw, a dni stają się dłuższe, brakuje mi czasu.  Po zimowym śnie, kiedy tylko pojawiają się pierwsze, wiosenne promienie słońca mam ochotę wybiec z domu i sprawdzić czy wszystko jest takie jak było przed zimą. Siedzieć na ławce i nie robić nic. Poczuć wiosnę, zobaczyć jak wszystko budzi się do życia i uśmiechnąć się do własnego odbicia.



Fix Make up marki Clarins to orzeźwiająca, delikatna mgiełka, która pozwala mi zapomnieć o małej części codziennych problemów. Fix od Clarins (30ml/119zł) to niewielka pomoc w utrzymaniu perfekcyjnego makijażu w  dni, gdy świat staje na głowie. Niewidzialna mgiełka o subtelnym aromacie grejpfruta i róży w magiczny sposób spaja makijaż w całość, sprawiając iż staje się on bardziej naturalny i dopasowany do skóry. Całość zamknięta została w eleganckiej buteleczce, wykonanej z grubego, matowego szkła., dodatkowo wyposażonej w atomizer. Sam atomizer jest wygodny w użyciu, nie zacina się, nie psika zbyt dużą ilością utrwalacza, lecz rozpyla przyjemną, delikatną mgiełkę. Wystarczą 2 psiknięcia z odległości około 30 cm, aby fixer pokrył całą twarz wystarczającą ilością maleńkich kropelek. Fix nie pozostawia na twarzy żadnego filmu, buzia nie jest tłusta, ani nie sprawia wrażenia sklejonej lakierem. Kropelki płynu wchłaniają się w kilka, niezwykle krótkich chwil, pozostawiając twarz gładką i nieściągniętą. Kosmetyk jest niewidoczny i niewyczuwalny na skórze.



Po aplikacji makijaż jakby łagodnieje, ładnie wtapia się w skórę i nie odcina. Po jego użyciu nie ma mowy o takim mocnym pudrowym, matowym efekcie. Skóra jest rozjaśniona, promienna, aż chciałoby się powiedzieć soczysta. Pełna energii. Płyn dodaje makijażowi blasku, dzięki utrwalającym polimerom otrzymywanym z fruktozy, wody różanej oraz ekstraktu z owoców grejpfruta. Zapewnia także długotrwały efekt matujący, dzięki silikonowym mikrosferom. Fixer jest całkowicie beztłuszczowy. Producent zapewnia również o ochronie przed wolnymi rodnikami oraz pełnej blasku, nawilżonej buzi, dzięki witaminie C. Ja z całą pewnością nie zauważyłam wysuszenia, czy kosmetyk dodatkowo nawilża, sama nie wiem. Wiem natomiast, iż od kilku miesięcy od których używam tego fixa nie wyobrażam sobie makijażu bez jego użycia. Mimo niewielkiej pojemności, dzięki sprawnie działającemu atomizerowi mgiełka jest bardzo wydajna. Wspaniale przedłuża trwałość makijażu, nawet późnym wieczorem wracając do domu i spoglądając w swoje odbicie, uśmiecham się. Makijaż oczywiście nie jest tak perfekcyjny jak w chwili jego wykonania, ale wygląda w dalszym ciągu dobrze.


Znacie Fix marki Clarins? Używacie podobnych utrwalających makijaż kosmetyków?
Pozdrawiam

58 komentarzy:

  1. Kiedyś już natknęłam się gdzieś na recenzję tego produktu i zbierał dość wysokie noty, teraz Ty piszesz, że uważasz go za fajny, także chyba za jakiś czas będę musiała sprawdzić go na sobie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam jeszcze zapytać, masz może jakieś porównanie między nim a Fix + z MACa? :)

      Usuń
    2. Oj niestety nie. Nie znam oferty Maca, a i dotąd nie miałam zbyt wielu takich mgiełek. Kryonal i Sephora mają coś podobnego ale tam jest efekt twarzy wypsikanej lakierem do włosów.

      Usuń
    3. Jestem ciekawa, czy właśnie Fix + nie jest podobny, nie miałam go, ani nie miałam tego, kusi mnie zakup którejś z tych mgiełek, ale kurcze nie wiem, na jaką się zdecydować i czy w ogóle to się u mnie sprawdzi :)

      Usuń
  2. Nawet nie wiedziałam, że Clarins ma coś takiego w ofercie :)
    Ja z takich utrwalaczy używam fix+ z MACa, ale mój sposób to wklepanie go w cerę przed podkładem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo a czemu przed? Jesteś z niego zadowolona?:)

      Usuń
  3. Nie uzywam ale przydatna rzecz na dzień ślubu :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię kolorówkę Clarinsa, ciekawe jak byłoby w przypadku tego Fixera, hmm...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że bez problemu możesz wypróbować go nawet w perfumerii :)

      Usuń
  5. Ja nie mam jeszcze nic z tej marki w swojej toaletce :-) Chętnie przyjrzę się bliżej temu kosmetykowi :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniałe są również cienie do powiek, piękne koloru i duża trwałość :) pokazywalam kilka miesięcy temu na blogu :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Tym bardziej cieszę się, że mogłaś u mnie o nim poczytać :)

      Usuń
  7. Ja miałam tylko krem z tej firmy, ale jakoś szczególnie mnie nie zachwycił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, pamiętam jak go u mnie wygrałaś, szkoda że nie jesteś z niego zadowolona.

      Usuń
  8. nie fixuje na punkcie fixerów, ale na clarinsa mam ochotę :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Przekłada się ma wydajność i skuteczność :)

      Usuń
  10. Nigdy nie miałam takiej mgiełki, ale firmę lubię i przeróżne gadżety tez więc nie mówię nie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem zamiast kolejnej pomadki warto sprawić sobie taki gadżet :) który z drugiej strony może bardzo ułatwić życie :)

      Usuń
  11. u mnie podobnie jak u sauria80 - fixy średnio mnie kręcą, ale ten od Clarins - bardzo... podoba mi się efekt który opisałaś <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Efekt na buzi jest świetny! Musisz sama kiedyś zobaczyć ;)

      Usuń
  12. Akurat o tym produkcie marze moja kosmetyczka;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie małe marzenie akurat do spełnienia ;)

      Usuń
  13. To chyba coś w stylu MACowego Fix+. Chętnie jak tylko go zużyję (choć ostatnio wolno mi idzie, bo zapominam o nim, więc trochę mi pewnie zejdzie) zapoznam się z tym Clarinsowym! Fajny gadżecik, lubię takie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A która z nas nie lubi gadżetów?;) jak Ci się sprawuje ten maczkowy fix?

      Usuń
  14. kusi mnie od jakiegoś czasu:)
    mam fix z maca i bardzo go nie lubię, zużywam go do moczenia pędzli:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele dziewczyn wspomina o fixie maca, czemu go nie lubisz? :)

      Usuń
  15. Pierwszy raz widzę ten kosmetyk.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I o to chodzi, żeby poznawać nowości przez inne blogi :)

      Usuń
  16. Lubię takie produkty a tego jeszcze nie miałam:) Muszę koniecznie spróbować;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie fixy uzywalas do tej pory?:)

      Usuń
  17. Czytałam dużo dobrego o tym clarinsowym fixie, ale póki co wykańczam spray UD.
    I mam go na liście, bo lubię takie śmieszne niby niepotrzebne gadżety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A który masz z UD, bo widziałam że są chyba dwa? Jesteś zadowolona?:)
      O Clarinsie dopiero niedawno zrobiło się głośniej na blogach, z pewnością opinii będzie coraz więcej :)

      Usuń
  18. będę musiała wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Szczerze mówiąc, to nie do końca wierzę tym kosmetykom. Do utrwalania makijażu stosuję puder Vichy Dermablend.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale dermablend to bardzo mocny puder, a to zupełnie inny rodzaj kosmetyku :)

      Usuń
  20. Zaciekawilas mnie ta mgielka :) lubie takie produkty :9 mialam kiedys slynna Skindinavia , aktualnie mam Urban Decay i MAC Fix+
    Buziaczki i milego wieczorku :****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karuś i który według Ciebie jest najlepszy? :) Dziewczyny narzekają na fix maca, a z UD są dwa.
      Buziaczki :**

      Usuń
  21. Ja bardzo lubie MACowy Fix+, ciekawa jestem czy ten Clarinsowy tez by mi podpasowal ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem porównania Clarinsa, Maca, UD i Mufe ;) musimy wypróbować wszystkich ;))

      Usuń
  22. Od dawna mnie ciekawił ten fix, ale mało o nim w Interncie, teraz się chyba zdecyduje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety Clarinsa wciąż jest dość mało na blogach, choć powoli się to zmienia : ) sama kupowałam go w ciemno ale jestem zachwycona efektem jaki daje :)

      Usuń
  23. Mam jakiś Fix od MAC i tak sobie lezy biedak nieużywany zupełnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widać taki gadżet jest Ci zbędny :)

      Usuń
  24. Nie znam tego kosmetyku ale z miłą chęcią go przetestuję przy najbliższej okazji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa jak sprawdzi się u Ciebie :) daj znać :)

      Usuń
  25. Już sam zapach jest kuszący...

    OdpowiedzUsuń
  26. Czegoś takiego szukałam! Spadasz mi z tym postem z nieba! Nawet nie wiedziałam, że coś takiego można kupić i już czaiłam się na coś "cięższego".
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie się cieszę :) mam nadzieję, że będziesz zadowolona tak samo jak ja :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  27. Nawet nie wiedziałam, że Clarins ma w ofercie taki produkt! Brzmi bardzo ciekawie i intrygująco :)

    OdpowiedzUsuń
  28. w tym momencie mam tylko FIX+ MACowy i sama nie wiem jeszcze co o nim myśleć, dobrze że wzięłam podróżne opakowanie na początek :) temu w następnej kolejności przyjrzę się bliżej

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.