3/03/2015

Chanel Stylo Yeux Waterproof

Już nie raz i nie dwa podkreślałam, iż jestem ogromną zwolenniczką szybkich makijaży. Cienie w kremie, w kredce i przede wszystkim tradycyjne kredki to kosmetyki do makijażu oczu, po które sięgam najczęściej i to z nieukrywaną przyjemnością. Produkty te dają duży efekt przy naprawdę niewielkiej pracy. Dodatkowo są to te produkty, które najlepiej sprawdzają się podczas wyjazdów, są niewielkie, zajmują znikomą ilość miejsca w kosmetyczce, a przy tym nie tracimy cennego czasu na wielogodzinne makijaże.


Stylo Yeux Waterproof od Chanel to kolorowe, niezwykle trwałe i automatyczne kredki. W opakowaniu została ukryta przydatna, idealnie dopasowana i precyzyjna temperówka, dzięki której nie musimy martwić się, iż po kilku użyciach rysik kredki będzie przypominać kołek. Stylo Yeux Waterproof dostępne są w wielu kolorach i wykończeniach. Stale ukazują się również nowe, interesujące odcienie. Konsystencja kredek jest dość twarda, przez co nie łamią się i nie roztapiają pod wpływem ciepła. Oczywiście nie są tak twarde jak ołówkowe kredki. Mimo, to kredki Stylo Yeux Waterproof gładko suną po powiece, tworząc piękną, kolorową linię. Kredki marki Chanel idealnie spisują się i na powiekach w formie kresek oraz zastępując cienie. Dobrze sprawdzają się także na linii wodnej. Bez najmniejszego wysiłku można stworzyć przy ich użyciu, wiele ciekawych makijaży. A ich ilość i efekt końcowy zależy jest jedynie od naszej wyobraźni.


Jak już wspomniałam Chanel Stylo Yeux Waterproof cechuje nienaganna trwałość. Przy mocno wymagających powiekach, które szybko się przetłuszczają, a do tego są opadające staram się zawsze wybierać kosmetyki do makijażu oczu, które nie zawodzą. Kredki te trwają na oku aż do demakijażu. Nie zbierają się w załamaniach i nie bledną w ciągu dnia. Sprawdzają się przy każdej pogodzie. Oczywiście zdarzają się pewne, niewielkie różnice w tych kredkach. Zauważyłam, że najjaśniejsza z nich, 89 Or Rose jest również najtwardsza. Natomiast  w 57 True Blue oraz 84 Taupe nie zauważyłam dotąd żadnej  różnicy.

 
Znacie kredki Stylo Yeux Waterproof? Jakie kolory macie w swoich kosmetyczkach? Lubicie kolorowe kredki ? Jakie inne marki polecacie? 
Pozdrawiam

64 komentarze:

  1. Często robię niebieską lub turkusową kreskę na dolnej powiece:) Z Chanel niestety niczego nie miałam. Bardzo za to lubiłam kredki MUFE i lubię też tańsze z Sephory;)
    Rownież jestem fanką szybkich rozwiązań;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mufe i ja uwielbiam! Te kredki i cienie są idealne :) Duży wybór kolorów i ta trwałość! Z Sephory mam jedną, beżową kredkę i również jestem z niej zadowolona :)

      Usuń
  2. podobają mi się wszystkie poza niebieskim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubisz kolorów w makijażu czy po prostu niebieski to nie Twój odcień? :)

      Usuń
  3. znam znam :) i mam ich sporo ;D bo naprawde je lubie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihihi tak myślałam, że kredek Chanel u Ciebie nie brakuje ;)

      Usuń
  4. podoba mi się każdy odcień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie są piękne i idealnie do siebie pasują :)

      Usuń
  5. Wszystkie oprócz niebieskiego by mi pasowały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepiękne, klasyczne kolory :)

      Usuń
  6. Nigdy nie miałam kredek chanel. Z Twoich podoba mi się turkusowa, bo jest taka inna, i kojarzy mi się z lazurowym morzem.
    U mnie w kosmetyczce zdominowały kredki Sephora :) ale coraz rzadziej używam kolorowych, głównie skupiam się na czarnej, którą lubię malować linie wodną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po długiej zimie wakacje nad lazurowym morzem brzmią wspaniale ;) z Sephory mam tylko jedną kredkę, nudziaka. Idealnie sprawdza się właśnie na linii wodnej :)

      Usuń
  7. Ale one świetne :D Niebieska świetna i ta złota :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Złoty piasek, lazurowe morze! ;)

      Usuń
  8. Pierwszy raz widzę te kredki, ale już wzbudziły moje chciejstwo :D Idę obadać w internetach jakie jeszcze są kolory ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać, co tam wypatrzyłaś! :)

      Usuń
  9. Piękne brązy, a i ta niebieska wygląda ciekawie :) No i piękny makijaż zmalowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  10. pikne są! wiesz co ja mam takie kredeczki Rimmela, wiem, że się nie umywają do Chanel, ale kolorystyka ta sama :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli mają piękne kolory i dobrą trwałość to znaczy, że są równie dobre :)

      Usuń
  11. Ja za kredkami nie przepadam, wolę eyelinery w pisaku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Linery to dla mnie całkiem inny efekt, bardziej intensywny i mocniejszy. Bardziej graficzny. Niedługo postaram się pokazać jeden z kilku linerów, które lubię :) Przy mojej budowie oka, znacznie częściej jednak sięgam po kredki :) jakie linery lubisz? kolorowe, czarne?

      Usuń
  12. Ładne odcienie - nawet niebieski mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  13. 84 Taupe jest przepiękna, dokładnie taki kolor jakie lubię. Muszę koniecznie wypróbować! Nie wyobrażam sobie, by mogło zabraknąć kolorowej kreski na oku, jestem uzależniona w tej kwestii. Co prawda już za mną papuzie połączenia, ale stawiam na jakość, trwałość i barwę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę przyznać, że Taupe to moja ulubienica! Czasem potrzebna jest dawka koloru ;) Trwałość jest naprawdę bardzo dobra, będziesz zadowolona Asiu :)

      Usuń
  14. Ladne odcienie wybralas :) Ja chwale sobie kredki z MAC :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele dobrego słyszałam o tych kredkach, muszę spróbować :)

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. A do tego utrzymują się na oku przez cały dzień :)

      Usuń
  16. Piękne kolory! Zwłaszcza ten turkus teraz na cieplejsze dni będzie jak znalazł!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! To taki idealnie wakacyjny kolor:) brakuje tylko kolorowego drinka ;)

      Usuń
  17. Kocham je i wielbię! Ten Taupe jest przepiękny! Muszę dokupić do kolekcji!
    Turkusik również wygląda imponująco na Twoim oku, ale ja chyba z takimi kolorami średnio się lubię.. nie mówię jednak NIE ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taupe to mój ulubieniec, natomiast po niebieską sięgam najrzadziej. Pokazywałaś swoją kolekcje tych kredek? Jestem ciekawa jakie tam masz ukryte perełki :)

      Usuń
  18. Bardzo lubię te kredki, przede wszystkim za trwałość!

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ladnie wygladasz z takim blekitnym makijazem oka. Ja jednak stawiam na klasyczna czern, bo zle sie czuje majac na oku kolorowa kredke. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) Zdecydowanie częściej sięgam po brąz niż czerń, a jeśli już, to wybieram tę z drobinkami srebra :)

      Usuń
  20. Jestem zwolenniczką tradycyjnych kolorów, dlatego złota oraz brązowa kredka wpadła mi w oko :)
    Świetnie, że sprawdziły się u Ciebie :)
    Ładnie wykonany makijaż :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) A Ty nie lubisz kolorów w makijażu? od czasu do czasu lubię kropelkę koloru :)

      Usuń
  21. Ach, Taupe jest wspaniała ♥
    Szukam właśnie takiego cienia do powiek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie musisz wypróbować tej kredki :)

      Usuń
  22. Nie miałam ich, ale podobają mi się i te kolorki, poza niebieskim skusiłabym się na obie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolory, które sprawdzają się zawsze i są tak uniwersalne warto mieć w swoich zbiorach :)

      Usuń
  23. Przepięknie wyglądają na oku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo je lubię i ciągle myślę o kolejnych kolorach :)

      Usuń
  24. Piękne te odcienie. Turkus mnie oczarował.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest cudowny to ożywienia każdego makijażu :)

      Usuń
  25. Odpowiedzi
    1. Ciesze się, że nie tylko mi przypadły do gustu :)

      Usuń
  26. piękne kolory! szczególnie ten błękitny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To taka obietnica gorących wakacji ;)

      Usuń
  27. Właśnie od dziś jestem posiadaczką numerka 57 :))) polowałam na niego i bardzo mi się podoba! Trwałość jest nieziemska!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie cieszę się razem z Tobą! i oczywiście czekam na pokaz makijaży :)

      Usuń
  28. Like your blog very much! It was so interesting to read your posts and also I’d like to say that you have beautiful photos! I know that it requires so much time to update blog, but keep doing it!)
    I’ll be happy to see you in my blog!)

    Diana Cloudlet
    http://www.dianacloudlet.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam kredki do oczu, jednak do tych Chanelkowych mnie nie ciągnie przez tą twardość, miałam okazje używać jednej z ich kredek u mojej Mamy i to była katorga. Moi ulubieńcy z tej dziedziny to bezapelacyjnie wodoodporne okazy z Sephory oraz kredki Zoeva! Trwałość, pigmentacja i odpowiednia miękkość to to za co je kocham ;) kusza mnie tez kredki z MAC,ale na razie nie mogę zdecydować sie ma konkretny kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie one są dość twarde, jedne mniej inne bardziej ale jednak. Koniecznie muszę sprawić sobie kredki z Maca i Sephory! :)

      Usuń
  30. Mimo, że kredki są fajnym wynalazkiem, ja stosuję je wyjątkowo rzadko, sama nie wiem dlaczego, może czas bardziej się do nich przekonać. A pokazane przez Ciebie kolory są bardzo ładne, szczególnie Taupe mnie zauroczył ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie znam tych kredek Chanel ale mam podobne z innych marek. Lubię , choć raczej nie zastępuję nimi cieni :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.