2/25/2015

Organique Cukrowy peeling do ciała Bloom Essence

Kąpiel to chwila tylko dla siebie, która potrafi pomóc nam się zrelaksować i odprężyć. To właśnie wtedy na spokojnie możemy przemyśleć wszystkie swoje troski. Cały ten kąpielowy rytuał, morze piany i pięknych aromatów, to często chwila na którą czekamy cały długi i zabiegany dzień.

Cukrowy peeling do ciała od Organique to kosmetyk, co tu dużo mówić idealny. Kryształki cukru przyjemnie i nieagresywnie masują skórę, przy okazji sprawie złuszczając martwy naskórek. Ciało po jego użyciu jest niesamowicie gładkie i przyjemne w dotyku, a to dzięki wysokiej zawartości składników nawilżających oraz natłuszczających. Scrub bogaty jest w olej sojowy, masło shea oraz wyciąg z lilii wodnej, japońskiej wiśni i babki lancetowatej. Takie połączenie składników wspaniale pobudza komórki skóry do regeneracji.  Przepiękny i wyjątkowo kobiecy, a do tego kwiatowy aromat potrafi umilić nawet najgorszy dzień. Skóra jest gładka, jędrna, pięknie pachnąca i intensywnie nawilżona. Wszelkie balsamy, masła czy olejki po jego użyciu są całkowicie zbędne. Nie zawiera również parabenów, olejów mineralnych, parafin, ftalanów, etanoloamin, PEG-ów, SLES, ALS. Scrub jest idealny dla skóry suchej i wrażliwej.

Znacie peelingi do ciała marki Organique? Dla mnie ten peeling to jeden z największych odkryć ubiegłego roku i z przyjemnością będę do niego wracać. Jestem także ogromnie ciekawa peelingów solnych, miałyście z nimi do czynienia?
Pozdrawiam

47 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Warto poznać :) Marka ma w swojej ofercie pielęgnacje ciała, włosów oraz twarzy, dodatkowo to polska firma :)

      Usuń
  2. Cukrowe peelingi Organique to moje ulubione! Za to solnych z tej marki nie lubię:) Bloom czeka u mnie w zapasie bo teraz używam Collistara;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co z solnymi jest nie tak? Chciałam zamówić kilka solnych i teraz sama nie wiem?

      Usuń
    2. śmierdzą, można się poślizgnąć, cukrowe dla mnie lepsze choć i solne mają swoich zwolenników, może dlatego, że nie używali cukrowych. Zarzucam linkiem http://secretaddiction86.blogspot.com/2014/12/organique-peeling-solny-z-masem-shea.html najwyżej potem usuń:)

      Usuń
    3. To i ja odpuszczę póki co :) Dziękuję za link, coś mi świta ale warto sobie przypomnieć :)
      No co Ty, może jeszcze się komuś przyda :) :*

      Usuń
    4. Z cukrowych mogłabym polecić każdy który miałam, a solne niektóre wręcz śmierdzą:D ale zawsze możesz kupić to mniejsze opakowanie na wypróbowanie i przekonać się na sobie ;)

      Usuń
  3. Wygląda słodko. Ja na codzień preferuję peelingi domowej roboty :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ja nie mam cierpliwości i zdolności do takich rzeczy :)

      Usuń
  4. Wygląda jakoś tak apetycznie.. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja używam aktualnie pianki peelingujacej z organique i również jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te pianki są cudowne :) regularnie zamawiam sobie wszystkie trzy dostępne wersje zapachowe :)

      Usuń
  6. Ja używam aktualnie pianki peelingujacej z organique i również jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja uwielbiam peelingi cukrowe czy solne, tego nie miałam- kiedyś się pewnie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokochasz go od pierwszego użycia ;)

      Usuń
  8. Chyba będę musiała się na niego skusić, bo wygląda naprawdę ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam chyba wszystkie cukrowe ppelingi, które miałammz organique :) ten też wspominam bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znasz może te solne? Które zapachy z cukrowych szczególnie polubiłaś?:)

      Usuń
    2. Inga też nie była zadowolona z solnego, pamiętam recenzję;)

      Usuń
    3. To muszę nadrobić zaległości :)

      Usuń
  10. Nie miałam ale kusi mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię tą serię z Organique :) cudownie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękne zapachy to mocna strona Organique :)

      Usuń
  12. Jeśli zasłużył na miano ulubieńca, to koniecznie muszę go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Skóra po jego użyciu jest mięciutka i nawilżona lepiej niż przy niektórych balsamach ;)

      Usuń
  13. Ja dopiero zapoznaje się z tą marką ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OO a czego używasz? :) Organique ciągle powiększa ofertę :)

      Usuń
  14. znam :) i uwielbiam <3 szczególnie ten kawowy co od Madzi - Szpinakozercy dostalam <3 kocham ten zapach i jego znakomite dzialanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One są wspaniałe! :) Akurat tego o którym wspominasz nie znam ale zamówię :) Madzia jest kochana :) Jeśli będziesz mieć chęć na jakieś produkty, tylko daj znać :)

      Usuń
  15. Uwielbiam zapach tej serii <3 Na peeling z pewnością skuszę się bliżej wiosny jak tylko wykończę ten z Phenome :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak oceniasz kosmetyki Phenome? Nie znam nic a nic :)

      Usuń
  16. Czytałam o nim dużo dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo jest wspaniały i ciężko napisać no nim coś złego ;)

      Usuń
  17. uwielbiam ich produkty, a peeling chętnie wypróbowałabym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto! To najlepszy cukrowy peeling :)

      Usuń
  18. wiadomo, organique :) ja mam coś z tej złotej serii, uwielbiam peelingi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze złotej wersji znam tylko balsam z masłem shea, jest boski :)

      Usuń
  19. Miałam go i chociaż pod względem pielęgnacyjnym i używalności był super, to zapach nie do końca mi odpowiada, kupię na pewno znowu, ale moją ulubioną wersję mleczną (którą chyba nawet mam jeszcze w zapasie) i Eternal Gold :)

    OdpowiedzUsuń
  20. To jedyny peeling Organique jaki miałam i znam. Uwielbiam go, za zapach, działanie i rózowutki kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kuszący jest ten kosmetyk - myślę, że zapach skradłby moje serce :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.