2/07/2015

Kilka słów

To właśnie dzisiaj blog obchodzi pierwsze urodziny. Powiem wam, że czas mknie jak szalony. Do tej pory nie pisałam wiele o sobie. Dziś postanowiłam to zmienić. Myślę, że jest ku temu idealna okazja. Zapraszam na 50 faktów o mnie.



  1. Urodziłam się w czerwcu i jestem zodiakalnym bliźniakiem.
  2. Jak na bliźniaka przystało, mam brata. Trzy lata starszego.
  3. Gdy byłam mała jadłam biedronki. Myślałam, że to kolorowe cukierki. 
  4. Nie potrafię gwizdać, ani pstrykać palcami. A puszczać oczko nauczyłam się dopiero 3 lata temu.
  5. Mam słomiany zapał i jestem bardzo niecierpliwa. Dlatego dziwie się, że pisze już rok.
  6. Nie mam prawa jazdy. Jednak w tym roku mam zamiar to zmienić, dlatego w grudniu zapisałam się na kurs.
  7. Mimo to boje jeździć się autem, a kiedy przekraczam 20km/h czuję wiatr we włosach.
  8. Jestem strasznie nieśmiała. Przez co często ludzie uważają mnie za wyniosłą. 
  9. Uwielbiam komedie romantyczne, za to kabaretów nie cierpię.
  10. W szkole przez wiele lat wstydziłam się swojego głosu i marzyłam o małej chrypce.
  11. W prezencie na 16 urodziny sprawiłam sobie kolczyk w języku. 
  12. Dwa lata później zrobiłam to znowu.
  13. Moją największą wadą jest brak zdecydowania.
  14. Od roku jestem wierna swojemu naturalnemu kolorowi włosów. Byłam już brunetką, rudą, a nawet blondynką.
  15. Od zawsze marze o trwałej. W tym roku wreszcie się odważę. 
  16. Uwielbiam kosmetyki z górnej półki. I bardzo mi z tym dobrze.
  17. W młodości przechodziłam przez mroczny okres. Wiecie, skóra, ćwieki i ciężkie brzmienia.
  18. Ciągle się śpieszę i nie mam na nic czasu, dlatego nie jestem dobrą towarzyszką podczas zakupów.
  19. Mam fatalną orientacje w terenie. 
  20. Często słyszę, że mam wredny wyraz twarzy, szczególnie kiedy się nie uśmiecham. Obcy ludzie często się mnie boją.
  21. Każdy dzień zaczynam od kawy. Koniecznie z brązowym cukrem i dużą ilością mleka.
  22. Herbaty nie słodzę.
  23. Jestem nadopiekuńcza.
  24. Jedynym mężczyzną w moim życiu jest już prawie 6 letni syn.
  25. Jestem wobec siebie bardzo krytyczna i mam masę kompleksów.
  26. Od prawie 7 lat chodzę do kina wyłącznie na filmy animowane.
  27. Uwielbiam wszelkie słodycze. No może poza marcepanem.
  28. Z tego powodu od lat walczę z nadprogramowymi kilogramami.
  29. W domu mam cały zwierzyniec. Dwa psy i koty. 
  30. Ale moim oczkiem w głowie jest 1,5 roczna bokserka.
  31. Nigdy nie chciałabym mieszkać za granicą.
  32. Nienawidzę spóźnialstwa. Zawsze staram się być wszędzie przed czasem, inaczej czuje się niekomfortowo.
  33. Lubię polskie seriale i bardzo brakuje mi ich w wakacje.
  34. A programy o rekinach mogę oglądać bez końca.
  35. Uwielbiam obdarowywać innych niespodziankami. Przy czym uważam, że prawdziwy prezent to taki w pudełku, bardzo mnie drażni pójście na łatwizne, którą jest papierowa torba.
  36. Nie byłam grzeczną dziewczynką, dlatego teraz wybieram spokojne wieczory w domu.
  37. Jestem strasznie uparta i kłótliwa.
  38. Mam ciężki charakter. I wiem, że ciężko ze mną wytrzymać.
  39.  Przez wiele lat nie lubiłam swojego imienia. Często słyszałam, że to psie imię.
  40. Uwielbiam lody, pomidorową i pierogi.
  41. Kocham sukienki i żałuje, że nie mogę chodzić w nich przez cały rok.
  42. Bardzo lubię śpiewać, choć niekoniecznie potrafię to robić.
  43. Od 10 lat noszę soczewki naprzemiennie z okularami.
  44. Ostatnia książka, którą przeczytałam to Koszmarny Karolek.
  45. Nie lubię robić zdjęć i nie umiałam tego robić, dopóki nie zaczęłam prowadzić bloga.
  46. Odkąd mam prysznic, nieustannie tęsknie za wanną. Głównie z Waszej winy, ale i mojego wielkiego lenistwa.
  47. Nie umiem kłamać. Kiedy to robię, widzi to nawet mój pies.
  48. Lubię wytykać innym błędy.
  49. Jeśli chodzi o poprawianie urody, jestem na tak. Od zawsze marzę o zmniejszeniu dużego palca u stopy. Chętnie podciągnęłabym również opadające powieki.
  50. Całe życie mieszkałam w mieście, od roku na wsi. Czasem zdarza mi się tęsknić za miastem. 
Pozdrawiam Was gorąco

41 komentarzy:

  1. I jak smakują biedronki? Mnie raz czy dwa zdarzyło się połknąć muchę przez przypadek. Teraz wiem że śmiech w czasie jazdy rowerowej nie jest wskazany.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przerażające z tymi biedronkami :D
    Ja odwrotnie, całe życie na wsi, dopiero na studia się przeniosłam do miasta, ale za domem zawsze tęsknię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jedzenie biedronek.. :D
    Z kilkoma odpowiedziami mogę się zgodzić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie lubisz kabaretów?? Ale jak to? :)
    Z tym wrednym wyrazem twarzy mam tak samo, charakter też mam trudny haha:)
    Fajnie było dowiedzieć się o Tobie czegoś nowego:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz piękne imię :)))
    Biedronki...hmmm w sumie..takie twardziutkie..hiih :)))
    Ja też nie znoszę kabaretów - bo generalnie nie śmieszy mnie to co wszystkich ..
    Ty - uparta i kłótliwa?? niemożliwe toć Ty anielcze dziecko jesteś :))
    Koszmarny Karolek - już sam tytuł - jestem na tak hehe
    Mogłabym się żywić samą pomidorową i pierogami i lodami też :) Jest natomiast jedna rzecz która nas DIAMETRALNIE różni ...mianowicie marcepan ..uwielbiam :))
    Przemiło było poczytać o Tobie garść prywaty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. 17 - jakbym czytała o sobie :D ale ciężkie brzmienia pozostały :)

    OdpowiedzUsuń
  7. dlaczego nie możesz nosić sukienek przez cały rok?:) ja ich nie znoszę, ale moja koleżanka chodzi w nich codziennie, nie ma ani jednej pary spodni:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo miło się czytało, zdaje się że mamy całkiem sporo cech wspólnych...;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Biedronki mnoe rozwalily;) ja kocham duza predkosc!

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam pomidorową :D A twoje imię bardzo mi się podoba i chętnie bym się zamieniła :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie przepadam za takimi wpisami, ale Twój bardzo mi sie spodobał :) Tak wiele nas łączy. Wredny charakter, surowa mina, kompleksy, słomiany zapał, niecierpliwość, miłość do kawy i jeszcze więcej ;) Fajnie Cię poznać :)*

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja się nie zgodzę,wyglądasz na bardzo sympatyczną osobę :) Prawo jazdy,nie wyobrażam sobie ich nie mieć,kocham jeździć samochodem :) Biedroneczki,widocznie były smaczne! hi hi Miło Cię poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajnie było poczytać trochę o Tobie :) Pod wieloma punktami mogłabym się podpisać, natomiast całkowicie rozbroiłaś mnie tymi biedronkami :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Padłam przy biedronkach ;D
    A co do punktu 8 - to jakbym o sobie czytała. Dlatego lubię pisać bloga, tutaj nie muszę czuć się nieśmiała ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja również nie słodzę herbaty, kawy również :)

    OdpowiedzUsuń
  16. wiele rzeczy nas łączy Soniu, a imię masz piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Gratuluję rocznicy :) Imieniem się nie przejmuj jest przepiękne! :) Mamy bardzo dużo wspólnego, tez jestem bliźniakiem, uwielbiam komedie romantyczne, nie słodzę herbaty lubię śpiewać i polskie seriale, i dopiero wtajemniczam się w robienie zdjęć :)))) Mam tez brata ale 4 lata starszego, nie potrafię kłamać, zamiast jeść biedronki, robiłam eksperymenty na muchach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałabym jeszcze o 4, 5, 6, 8, 13, 16, 19, 27, 39, 40, 41, 49 i częściowo pozostałe punkty :)

      Usuń
  18. Gratuluję 1-szych urodzin i życzę 100 lat dalszego blogowania! Jezu biedne biedronki...też używam cukru brązowego. herbaty nie słodzę, noszę soczewki, lubię sukienki, zazdroszczę zwierzyńca w domu, pozdrowienia dla synka!

    OdpowiedzUsuń
  19. 16 + 20 witaj w klubie hyhyhyhy <3
    a tak to bardzo mile sie czytalo i nawet pod innymi punktami bym sie mogla podpisac :)
    biedronki jadlas ? super! a dobre? chyba gorzkie co? hahahah!

    OdpowiedzUsuń
  20. Mamy wiele wspólnego! Oj wiele! <3 Najlepszego na kolejne lata blogowania! I więcej wiary w siebie, cudowna kobieto!!! :*

    OdpowiedzUsuń
  21. Dopiero rok?! ja myślałam, ze jesteś tu kilka lat ;D

    wow takiego dużego synka masz? gratulacje ;) po co zmieniać palec u nogi jak go nie widac?;D ja sie nigdy nie usmiecham a i tak mowia ze wredna jestem - glownie to prawda ;D Chce zobaczyc jak wygladalas bedac rudzielcem <3 ♥ marcepan lubie domowej roboty <3 biedornki smaczne? moja sis jadla piasek ;D zwierzyniec byl u mnie odwrotny 2 koty i pies ale teraz tylko koty zostaly ;( ja nie znoszę swojego imienia!

    OdpowiedzUsuń
  22. Miło Cię bliżej poznać :-)) Wiele cech nas łączy ;-) Gratuluję roczku i życzę wielu kolejnych :-*

    OdpowiedzUsuń
  23. Wszystkiego najlepszego :) Oj, te biedronki to chyba mało smaczne były hehehe :) Też jestem bardzo uparta, czasami za bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Łoooł, sporo informacji na Twój temat. Miło się je czyta. Przy wielu punktach, miałam wrażenie, że czytam o sobie :D

    P.S. Wytrwałości w pracy nad blogiem :)

    OdpowiedzUsuń
  25. No i jakie te biedronki w smaku? :D Ja też jestem postrzegana jako zarozumiała, bo nie odzywam się za wiele, a to wynika raczej z mojego zamknięcia w sobie :) Nie lubię straszne, gdy ktoś wie o mnie więcej niż sama tego chcę, zawsze mam wrażenie, że wykorzysta to przeciwko mnie. Zwierzaki też kocham, mam dwa psy.

    OdpowiedzUsuń
  26. Fajnie sie czyta takie rzeczy :) Tez jestem niesmiala przez co duzo ludzi odbiera mnie jako osobe zadzierajaca nochala :P

    OdpowiedzUsuń
  27. A więc... sto lat dla Twojego bloga, a Tobie życzę wytrwałości! ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wiele Twoich cech znajdę też u siebie. Szkoda, że to te z pogranicza tych "złych" :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Swietna dziewczyna z ciebie, juz cie lubie :)
    Wiesz, ja takze nie znosze kabaretow ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Biedne biedronki :D hihi

    Ja jestem z lipca - raczek, ale bardzo mi z bliźniakami po drodze :)
    Też mam słomiany zapał i jestem meeega niecierpliwa! Nie mam prawka, ale boję się zrobić. Może kiedyś, sama nie wiem. Póki co mąż mnie musi wszędzie wozić ;) Punkt numer 16 - podpisuję się wszystkiem co mam! :D
    Ahahaha też mam wredny, choć słyszałam nawet że 'suczy' wyraz twarzy :D
    Nie cierpię spóźnialstwa! Zawsze wychodzę dużo przed czasem, wolę być pół godziny wcześniej niż się spóźnić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooooo Martuś :)) to dlatego miętę do Ciebie czuję hyhyhy bo my obie lipcowe panienki z ciętym jęzorem :))

      Usuń
  31. Tez jestem nadopiekunczym wstydliwym bliźniakiem :P i powodzenia w dalszym blogowaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam takie posty! W pigułce mogę się tyle o Was dowiedzieć. Soniu, ja również jestem z czerwca, zamiast brata - siostra. Z orientacja identycznie a i kawa taka sama ;-) jeszcze kilka innych pasuje ale w mniejszym stopniu :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Uwielbiam lody, pomidorową i pierogi. To o mnie;)))

    OdpowiedzUsuń
  34. hehehe... kabarety również na nie! sukienki jak najbardziej na tak!

    OdpowiedzUsuń
  35. kochana wszystkiego co najlepsze i przede wszystkim niekończącej się weny na posty <3

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.