Pupa Paris Experience Face Highlighter

W czasie karnawału chcemy błyszczeć! I nic w tym dziwnego. Czy nie każda z nas pragnie zostać królową balu i poczuć się jak prawdziwy Kopciuszek? Gdyby tylko bal mógł trwać dłużej niż w bajce... Na szczęście my nie musimy czekać na dobrą wróżkę, swoje marzenia możemy spełniać same.



Pupa Paris Experience to kolekcja, która pojawiła się w perfumeriach ostatniej jesieni. Inspiracją marki dla stworzenia tej wyrafinowanej i pełnej kolorów linii nie mogło zostać inne miasto, niż miasto miłości. Elegancki styl glamour, barokowe wnętrza paryskich pałaców oraz intrygujące połączenie róznych stylów architektonicznych z nowoczesnymi akcentami, odzwierciedlają jesienną kolekcję Paris Experience.


W skład kolekcji, jak zawsze wchodziła cała gama produktów, zaczynając od lakierów do paznokci, przez pomadki, linery, cienie czy właśnie rozświetlacz. A to wszystko w kolorach wina, fioletu i głębokiej zieleni. Rozświetlacz w kolorze różowego złota to prawdziwa perła tej kolekcji. Niesamowite tłoczenie, które mimo używania nie ściera się i kolor, który potrafi w piękny sposób rozświetlić chyba każdy odcień skóry.

Muszę przyznać, że kiedy zobaczyłam zapowiedzi tej kolekcji wiedziałam, że puder musi trafić w moje ręce.  Naprawdę niesamowite, misterne tłoczenie, całkowicie zawróciło mi w głowie. Do tego subtelny, prawie niewyczuwalny aromat wanilii. I efekt. Efekt, dzięki któremu przez ostatni czas, to po ten rozświetlacz sięgam najchętniej.Cudownie wyglądająca tafla w połączeniu z malusieńkimi drobinkami, prześlicznie odbija światło. Tworzy śliczny, zdrowy blask. Efekt na buzi widać już przy pierwszym, delikatnym muśnięciu pędzlem. Drobinki nie wyglądają w żadnym wypadku tandetnie. Konsystencja pudru jest miękka i aksamitna. Bardzo dobrze nabiera się go na pędzel, puder nie pyli, i nie osypuje się. Na twarzy pięknie wtapia się w makijaż i co najważniejsze trwa na swoim miejscu przez wiele godzin. Nie czuć go także na twarzy, jest leciutki, a przy tym niesamowicie napigmentowany.


Znacie, używacie kosmetyki marki Pupa?Co o nich myślicie, jakie macie zdanie?
Pozdrawiam

61 komentarzy

  1. Rzadko kiedy sięgam po Pupę, to chyba błąd - często widuję fajne kosmetyki spod tego szyldu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnia zimowa kolekcja była również ciekawa. Myślę, że czasem można zerknąć ;)

      Usuń
  2. Piękny rozświetlacz , obecnie stosuje z Benefitu <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie wypróbuję :) pięknie u ciebie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :) Na żywo wygląda jeszcze ładniej, koniecznie sobie go sprawdź :)

      Usuń
  4. Ślicznie u Ciebie wygląda. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. z pupy miałam chyba tylko bronzer:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda pięknie w opakowaniu, niestety jak dla mnie dość ciemny. Na Tobie jednak prezentuje się ślicznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :) jakich używasz rozświetlaczy? Myślę o czymś bardzo jaśniutkim i dlatego pytam :)

      Usuń
  7. Ma rzeczywiście ciekawe tłoczenie, ja niestety nigdy nie miałam nic z Pupa, natomiast jeśli chodzi o rozświeltlacze jakie używam to są to MAC Soft&Gentle i NARS Albatross ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama nie wiem który z nich bardziej mi się podoba :) oba piękne :)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. A używałaś może kolorowych? Jestem ich ciekawa :)

      Usuń
    2. Nie, u mnie na rzęsach tylko czerń :)

      Usuń
  9. Z firmą nie miałam nigdy do czynienia. Kosmetyk cudnie się prezentuje ale dla mnie raczej nie jest niezbędny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie kosmetykami pilnej potrzeby to jest tylko pielęgnacja, a kolorówka to taka zabawa ;)

      Usuń
  10. Ależ się pięknie prezentuje !!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie posiadam żadnej rzeczy z tej firmy. Mam do niej slaby dostęp i pewnie dlatego nic nie mam Piękny ten rozświetlacz no i te tłoczenia prze stylowe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam błyskotki a Pupa znana jest z dużego błysku ;)

      Usuń
  12. dla mnie byłby za ciemny, ale bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo Ty jesteś bladziutka jak aniołeczek :)

      Usuń
  13. wow przepiękny, muszę przyjrzeć mu się bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie sprawdziłby się u mnie ze względu na moją bladą cerę, ale muszę przyznać że jest przepiękny <3 Cudownie się prezentuje na skórze :)
    Kilka dni temu założyłam nowego bloga, zapraszam :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem jakie jaśniejsze rozświetlacze polecasz :)

      Usuń
  15. Nie znam marki za dobrze ale ten produkt wygląda ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi do tej pory udało się poznać tylko kilka produktów ale jestem z nich zadowolona :)

      Usuń
  16. Wygląda bardzo kusząco, ale odcień byłby pewnie dla mnie zbyt ciemny :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On nie jest bardzo ciemny, RBR, który pokazywałam ostatnio jest dużo ciemniejszy. Warto sprawdzić bo wygląda na skórze bardzo ładnie :)

      Usuń
  17. znam Pupa, ale zdaje mi się, że nic z tej firmy nie miałam.. opis brzmi zachecająco, ale na Twoim licu wypadł żółto - czy to może tylko tak na zdjęciu?

    pozdrawiam
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do zdjęcia zdecydowanie użyłam go więcej niż normalnie, a skoro to jednak złoto to może się taki wydawać :) gruba warstwa daje po prostu taki efekt.

      Usuń
  18. Śliczny, nadawałby się też dla niejednej kobietki jako bronzer ;) Bo na rozświetlacz jak dla mnie jest nieco za ciemny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakich rozświetlaczy używasz ?:)

      Usuń
  19. Firmę znam tylko ze słyszenia. Rozświetlacz ciekawy, ale ja wolę te w szampańskich odcieniach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja natomiast uwielbiam je we wszystkich kolorach :)

      Usuń
  20. Lubie te marke- cienie i tusze mieszkaja w mojej toaletce:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I wszystko dobrze się sprawdza? Rok temu skusiłam się na dwa kremowe cienie, ale pozostałych nie znam :)

      Usuń
  21. Lubię pupę, mam zieloną bazę i puder brązujący, który uwielbiam latem. Świetne mają pomadki do ust miss pupa. Rozświetlacz mi się podoba, bo jest z rodzaju na co dzień, nie daje mega blasku tylko dyskretność :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, idealny do dziennego makijazu :) te pomadki o których mówisz wpadły mi w oko, są takie malutkie i urocze :)

      Usuń
  22. Sam wygląd cieszy oko ;) Ja rozświetlacza nie używam ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prędzej czy później pewnie się na jakiś skusisz ;)

      Usuń
  23. Ślucznie wygląda już w opakowaniu, na poliku tylko zyskuje ;) Muszę zwrócić uwagę na ich kolorówkę koniecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnie dwie kolekcje są urocze :) daj znać czy znajdziesz coś dla siebie :)

      Usuń
  24. jest uroczy i stworzony dla Ciebie, ja używam rozświetacza z potrójnej palety sleeka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie paletki są świetne, wszystko schowane w jednym miejscu, pod ręką :)

      Usuń
  25. Wygląda pięknie na Twoich policzkach!
    Kiedyś byłam na bieżąco z nowymi kolekcjami Pupy, a ostatnio kompletnie o tej marce zapomniałam. Widzę, że sporo tracę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem warto spojrzeć co proponują inne marki :) nie znam wielu kosmetyków Pupy ale te, które udalo mi się poznać sprawdzają się całkiem dobrze :)

      Usuń
    2. Jest tyle ciekawych marek na rynku, że czasami ciężko jest śledzić wszystkie nowości. Pewnie jak większość kobiet przechodzę różne "fascynacje" markami, które wypchnęły Pupę w niepamięć :(

      Usuń
  26. Fajny jest oj fajny <3
    Ja to lubie caly rok blyszczec bo uwielbiam rozswietlacze <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karuś bo Ty jesteś jak gwiazdka, musisz błyszczeć! :)

      Usuń
  27. Pięknie uPupiona jest Sonieńko :) Nie miałam nic z tej marki ale z rozświetlaczy oddalam lico Lightscapade z Maca i jestem ukontentowana :***

    OdpowiedzUsuń
  28. Przyznam, że nigdy nie miałam ich kosmetyków do makijażu, ale wykonanie tego mnie oczarowało.

    OdpowiedzUsuń
  29. Maja przepiekne opakowania niekiedy w Pupie a poza tym prezentuje sie cudownie na policzkach

    OdpowiedzUsuń
  30. Oczywiście, że znam te kosmetyki, ale na razie pozostają dla mnie jedynie w sferze marzeń... Może kiedyś będę mogła się takimi obkupić! :)

    OdpowiedzUsuń