1/01/2015

Dior Diorshow Fushion Mono Matte 641 Fantaisie

Narzekać na swoją skromną kolekcje kosmetyków, nie powinnam. Jednak dokładnie jak wtedy, gdy staję przed otwartą szafą i marudzę, iż nie mam w co się ubrać, tak całkiem niedawno załamywałam ręce, stanowczo twierdząc, że nie mam czym się malować. Wyjście było tylko jedno. Zakupy. Oczywiście online, bo przecież nie miałam w czym wyjść z domu.


Całkowicie w ciemno zdecydowałam się na dwa pozornie podobne produkty, a jednak zupełnie różne od siebie. W koszyczku znalazła się nieziemska propozycja na jesień od Clarins Ladylike oraz słoiczek marki Dior.  Diorshow Fushion Mono Matte to delikatny piankowy cień do powiek. Leciutki i puszysty jak chmurka. A pod palcami lekko pudrowy. Anielski.


Cień ukryty został w niewielkim, 6,5g szklanym słoiczku. Dodatkowo otrzymujemy mały, składany pędzelek. Producent sugeruje, iż cień nakładany aplikatorem będzie intensywniejszy i bardziej nasycony. Natomiast dla subtelniejszego efektu, radzi aplikować cień za pomocą palców. Ja wybieram jednak wygodę i takie produkty nakładam pędzlem.


Tak jak wspominałam kilka miesięcy temu, w tamtym okresie brakowało mi głównie cieni matowych. Czegoś uniwersalnego, co sprawdzi się solo, jak również jako baza pod inne produkty. Kolor Fantaisie 641 to łagodny, subtelny i jasny róż, który złagodzi w zasadzie każdy makijaż. Sprawdzi się także dobrze do delikatnego rozświetlenia spojrzenia, i to bez zbędnych drobin i całego blichtru.


Diorshow Fushion Mono Matte to cień, który ładnie i równomiernie pokrywa całą powiekę. Aplikacja jest przyjemna, szybka i całkowicie bezproblemowa. Cień dobrze łączy się z innymi kolorowymi kosmetykami. Jednak samego przedłużenia ich trwałości nie zauważyłam, nie jest to dla mnie żaden minus tego produktu, gdyż zdaje sobie sprawę, iż na rynku dostępne są specjalne bazy.  Za każdym razem kiedy pokazuje kosmetyk przeznaczony do oczu, staram się zaznaczyć, iż moje powieki są trudne. Przede wszystkim mocno opadające, a do tego jeszcze mocniej przetłuszczające. I waśnie tutaj muszę wyznać, że cień się sprawdza. Ale w połączeniu właśnie z bazą. Solo utrzymuje się około 4 godzin. Po tym czasie standardowo zbiera się w załamaniach powieki. Z uwagi na jego przepiękny, lekko przybrudzony odcień jestem w stanie nawet mu to wybaczyć. Cóż, taka uroda opadającej powieki.
Na oku możecie zobaczyć cień nałożony pędzelkiem, w połączeniu z roztartą kreseczką, która została zrobiona czarną kredką ze srebrnymi drobinkami marki Clinique.

Lubicie matowe makijaże? Jakie kolory wybieracie? Jestem ciekawa czy możecie polecić inne kremowe cienie?
Pozdrawiam

65 komentarzy:

  1. Ten brudny róż w opakowaniu daje czysty efekt na buzi.Świetnie wygląda przy śniadej cerze. Fotka number one - debeściacka! LoVe <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo miło mi to od Ciebie słyszeć :) Za bułkę zrobiłby wszystko ;)

      Usuń
  2. Śliczny taki "świetlisty" efekt - nie można mu odmówić uroku :) uff dobrze, że już masz się czym malować ;) przecież nie mogłaś zostać taka nagusieńka hihihi :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Esku, rozumiesz mnie jak nikt! :** Czyli rozgrzeszenie dostałam? ;) Za to mogę się pochwalić, że na wyprzedaży nie szalałam! :)

      Usuń
    2. Oczywista!! rozgrzeszenie jak najbardziej - wszak nie wypada gołyk okiem świecić ;)
      Temat wyprzedaży przemilczę ...:)))

      Usuń
  3. Przepięknie wygląda na buzi i piękna sesję mu zrobiłaś z tymi ptakami:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładny odcień ;) lubię używać takie matowe, delikatne kolory w makijażu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdzają się w każdej sytuacji więc warto mieć coś takiego pod ręką :)

      Usuń
  5. Śliczny cień, uwielbiam takie :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak uroku mu odmówić nie można :)

      Usuń
  6. Bardzo alle to bardzo mi sie ten odcien podoba :) wlasnie na szybko lubie takie naturalne, natowe kolorki :) mam paint pot od MACa tez matowy i uzywam go chetnie na codzien ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że jakoś wymyśliłam sobie, że te Maczkowe cienie to tylko błyszczące? ;)

      Usuń
  7. Cień jest przepiękny, ale minusy ma dość spore. Spodziewałabym się lepszej jakości po takiej firmie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety czasem i tak bywa... Ciesze się, że baza ratuje sytuacje :)

      Usuń
  8. Pięknie wygląda na powiece, ale... serio utrzymuje się na niej tak krótko? Spodziewałabym się lepszej jakości po Diorze :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest dokładnie tak jak z wszystkim, u jednych się sprawdza u innych nie. Sama czytałam świetne opinie na temat tych cieni, ale pamiętam też, że z moimi powiekami jest wyjątkowo trudny orzech do zgryzienia.

      Usuń
  9. Lubię takie kolory ;) ale rzęsy to masz piękne! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jej dziękuję! Ale akurat na rzęsy to zawsze narzekam, owszem są gęste ale krótkie i proste :)

      Usuń
  10. Mam ten cień, ale w kolorze bardziej wpadającym w beż. Bardzo dobrze się u mnie sprawdza, choć spotkałam się z opiniami innych dziewczyn, u których cień ten po prostu wysychał w słoiczku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tymi cienia w kremie chyba tak jest, że prędzej czy później robią się twarde i gumowe? U mnie jest jeszcze ok, ale mam go od września więc krótko. A Twój ile już ma? Jak się trzyma?

      Usuń
    2. Ja kupiłam mój w lutym, jeszcze jest OK :-)

      Usuń
  11. O kurde, zapomniałam o nim na wyprzedażach :-(( Już od dawna mi się podobał...

    OdpowiedzUsuń
  12. piękny kolor! wolę maty, ale mam jeden świetny cień w kremie błyszczący z Armaniego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te cudeńka Armaniego są cudne :)

      Usuń
  13. Ostatnio wróciła moja miłość do cieni w słoiczkach. Mam dwa FM Diora i oba są świetne. Ten Twój pięknie prezentuje się na oku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak sprawdzają się u Ciebie? U mnie miłość ciągle kwitnie :)

      Usuń
  14. z matami nigdy nie było mi po drodze, przynajmniej do dziś :) ten wygląda cudnie, no i moja ulubiona kremowa konsystencja
    ale 4 godziny tylko :( a na bazie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, że kiedyś doceniłabym i te 4 godziny? Ale teraz myślę, że to malutko... Baza przedłuża trwałość o kolejne 4 godziny. Niby dalej rewelacyjnie nie jest ale przy takich powiekach to całkiem dobrze, nie? :)

      Usuń
    2. 8 godzin to już coś :) ale mnie MACzek i Chanel rozpuściły, bo w nich pomalować mogę się rano, a po pracy jeszcze na spotkanie wyjść i wiem, że się nie zrolują, zwłaszcza zagruntowane przetrwają do nocy :) Shiseido ostatnio próbuję i jest szansa duża, że na równi z nimi stanie :)

      Usuń
  15. Cudnie wygląda ten cień, uwielbiam taki efekt i cienie Diora. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty wyglądasz pięknie w takich różach :)

      Usuń
  16. Też mam opadającą powiekę i ten sam problem niestety. Ale cień faktycznie ładny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety przy takiej budowie oka, baza to konieczność. :)

      Usuń
  17. Dumałam nad nim bardzo ale ostatecznie odpuściłam. Prezentuje się pięknie. Baza niestety to mus.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygląda ślicznie, ale jeśli chodzi o trwałość to wybieram Clarinsa :)

      Usuń
  18. Ale piękny kolor! Najbardziej uniwersalny, subtelny, zgaszony cień z domieszką różu jaki widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Przepięknie wygląda na powiece! Uwielbiam takie makijaże. Jedna kremówka na całą powiekę plus kreseczka. Zawsze wygląda świetnie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A do tego szybciutko makijaż jest gotowy! Idealne rozwiązanie dla leniuszków ;)

      Usuń
  20. Ładne matowe wykończenie. Podoba mi się naturalny, jasny kolorek, ale wybrałabym coś w beżu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beżyk akurat też jest w ofercie :)

      Usuń
  21. bardzo lubię te cienie, choć mój Diorkowy zesechł się tak ,że nie dało się reaktywować :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojejku szkoda... a po jakim czasie?

      Usuń
  22. Uwielbiam matowe cienie! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja! choć wcześniej wybierałam tylko te błyszczące :)

      Usuń
  23. świetny jest ! Cudny , delikatny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I u każdego będzie wyglądać dobrze :)

      Usuń
  24. Kolor jest przepiękny, ale ja jednak preferowałabym coś z drobinkami :) Sroka jestem, nic nie poradzę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha dlatego dodałam kredkę z drobinkami ;)

      Usuń
  25. Nie mam rozowego cienia. Uwazam, ze totalnie nie pasuja do mnie i mojej zoltej cery;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, skoro nie czułabyś się dobrze w takim kolorze to po co się męczyć :)

      Usuń
  26. Bardzo podoba mi się ten cień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam, że Twoje powieki również nie są bezproblemowe. Konieczna jest przy nim baza :)

      Usuń
  27. Nie przepadam za matowymi cieniami, choć parę znajdzie się w paletkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pewnego dnia odkryłam, że nie mam nic matowego! ;)

      Usuń
  28. Podoba mi się,właśnie takich kolorów najczęściej używam i dobrze się czuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze to właśnie dobrze czuć się w makijażu :)

      Usuń
  29. Śliczny ten cień, piękny mat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniała baza do innych makijaży :)

      Usuń
  30. Piękny kolor w słoiczku, a i na powiece prezentuje się niesamowicie!

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.