11/10/2014

Yonelle Progressive NanoMask

Yonelle to wyjątkowa i polska marka, która tworzy kosmetyki luksusowe, a przede wszystkim nowatorskie. Nowoczesne patenty,piękne opakowania, subtelne zapachy i dbałość o szczegóły. Jest jednak coś o czym warto wspomnieć. Kosmetyki Yonelle dedykowane są kobietom po 40 roku życia. W ofercie marki znajdziemy trzy linie kosmetyków, Infusion, H2O Infusion oraz Progressive. Seria kosmetyków Progresywnych to  nie są zwyczajne kosmetyki, a minizabiegi kosmetyczne, które możemy bez kłopotu wykonać same w zaciszu swojego domu. 
Produkty z serii Progresywnej mają zapewnić skórze dogłębną rewitalizacje i odnowę biologiczną przez przyśpieszenie cyklu odnowy naskórka, wygładzić skórę i zredukować zmarszczki, poprawić gęstość i jędrność skóry. Kosmetyki Yonelle są stworzone dla cery dojrzałej, może więc kogoś zastanowić co taki produkt robi na mojej półce. Moja cera jest wymagająca, mimo iż jeszcze całkiem młoda i tłusta lubię dostarczać jej to co najlepsze. Uważam, że skóra wyciągnie z kosmetyku to czego w danej chwili potrzebuje. Przez wiele lat katowałam skórę wszystkim co wysusza i szkodzi. Sądziłam, że mając tłustą cerę i niedoskonałości jest to najlepszy i jedyny sposób, aby osiągnąć zdrową cerę. Właśnie dlatego teraz pragnę wynagrodzić skórze wszystkie szkody.Co będzie za lat kilka nie wiem.


Nanomaska to kosmetyk oparty na bazie Nanodysków, czyli płaskich krążków wypełnionych substancjami aktywnymi, które zostały stworzone tak, aby transportować składniki w najgłębsze zakamarki skóry. W masce znajdziemy witaminę C, enzymy z dyni, ekstrakt z algi śnieżnej oraz kwasy m.in glikolowy i fitowy o 4% stężeniu. Te połączenie składników ma za zadanie zapewnić nam efekt nowej, lepszej skóry.


Maska nadaje się do każdego typu cery. A producent poleca stosować ją 2- 3 razy w tygodniu. Maskę standardowo należy nałożyć na oczyszczoną skórę twarzy i szyi na 15-20 minut, bądź aby osiągnąć najlepsze rezultaty pozostawić ją na twarzy przez całą noc. Należy pamiętać, iż maska zawiera kwasy i dlatego niewolno stosować jej na podrażnioną, uszkodzoną czy chorą skórę. Muszę wyznać, iż do całonocnych maseczek nigdy nie byłam pozytywnie nastawiona. Zawsze myślałam, że dostarczą mi one więcej nieszczęść niż pożytku, dlatego gdyby nie próbki pewnie nie zdecydowałabym się nigdy na ten kosmetyk. Jednak już po pierwszym użyciu byłam zachwycona, a po kilku kolejnych zdecydowałam się na zakup słoiczka. W opakowaniu znajdziemy 55 ml białego, puszystego kremu, którego prawie nie czuć na buzi. Jest lekki i przyjemny, a cały zabieg uprzyjemnia piękny, elegancki aromat tropikalnych kwiatów.
 


Cera wygląda promiennie, świeżo i zdrowo. Jest rozjaśniona, ładna i gładka w dotyku. Twarz wygląda na wypoczętą, a efekt nowej, piękniejszej skóry jest naprawdę widoczny.  Skóra jest napięta, kolor wyrównany, a przebarwienia na policzkach jakby bledsze. Jestem niezwykle ciekawa jaki efekt można osiągnąć stosując całą linię kosmetyków Progressive, w której w skład wchodzi krem liftingujący do skóry szyi i dekoltu oraz kuracja odmładzająca, składająca się z kremu i serum. Czekam niecierpliwie na recenzje kosmetyków Yonelle. 
A Wy znacie kosmetyki tej marki? Koniecznie podzielcie się ze mną opinią na ich temat. Zdarza się Wam używać kosmetyki dedykowane dla cer dojrzałych? Jesteście z nich zadowolone? A może jesteście zdania, iż kategorycznie nie powinno się stosować tak mocnych kosmetyków z obawy przed rozleniwieniem skóry?
Pozdrawiam

70 komentarzy:

  1. Ja już takich używam choć jak byłam młodsza, unikałam. Ale to dlatego że nie miałam takich potrzeb, czasami młodsza cera potrzebuje też czegoś mocniejszego. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście jeśli Twoja cera była zadowolona z pielęgnacji i nie odczuwałaś takiej potrzeby to rozumiem :) Najważniejsze, że Twoja skóra jest w dobrej kondycji :)

      Usuń
    2. Z tą kondycją różnie bywa.:) Raz jest lepiej, raz gorzej jak z każdą inną cerą. :)

      Usuń
  2. Nie znam tych kosmetyków. Ale zdarza mi sie używać takich dla wyższej grupy wiekowej np pod oczy, wcale nie uważam, ze skóra się rozleniwi:) ważne zeby dobrać do własnych potrzeb:) wiek podany na opakowaniu często jest tylko umowny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę dokładnie tak samo! A i jeszcze trzeba pamiętać, że nasz wiek to niekoniecznie wiek naszej skóry :)

      Usuń
    2. No dokładnie, ja akurat przy oczach ciagle majstruje, pocieram etc a potem to wyglada jak wyglada:P
      Ps udało mi się kupić ten zestaw Diora:) nie było to łatwe bo w jednej galerii nie było, w drugiej podobno tez nie, ale w trzeciej zechcieli mi odłożyć ostatnia sztukę i oto mam:) Dzięki za cynk:)

      Usuń
    3. Ty zerknij kiedyś na moje zmarszczki pod oczami, mam większe niż dziewczyny 10 lat starsze! :)) Cieszę się, że Ci się udało i mam nadzieję, że będziesz z niego zadowolona :) zawsze do usług ;)

      Usuń
    4. Haha będę się bacznie przyglądać. Mi mówią, że nie widać, ale pewnie kłamią bo ja widzę swoje zmarszczki pod oczami doskonale:)
      Z zestawu bardzo się cieszę:)

      Usuń
    5. Okropne kłamczuchy ;)

      Usuń
  3. Mam eliksir,który delikatnie złuszcza i nawilża. Mam też kilka próbek,w tym tę maskę ale chyba za bardzo jestem juz złuszczona bo nie widziałam efektów:( To serum i krem też miałam w próbkach ale bardziej mam ochotę na serum bo krem coś mi nie podszedł z konsystencją.
    Na pewno firma warta uwagi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marka ma bardzo ciekawe kosmetyki, a wiele osób słysząc do jakiego wieku polecane są te produkty rezygnuje nawet nie przeglądając oferty. Nie znalazłam też zbyt wielu recenzji tych kosmetyków, a szkoda. Rozumiem, że jesteś zadowolona z eliksiru? W takim razie chętnie przyjże się mu bliżej :) Szkoda, że efektu po masce nie widziałaś ale może i dobrze, po co mnożyć kosmetyki jeśli już sam eliksir daje efekt :) Ja biorę się za poznawanie enzymatycznej hydromaski z linii infuzyjnej :)

      Usuń
  4. tak jak ludzie są różni, tak i cery :) dlatego uważam, że pielęgnację należy dobierać bezpośrednio do stanu skóry, a nie sugerować się tylko napisami na opakowaniu
    mam koleżanki, które już w wieku dwudziestu lat doczekały się pięknych kurzych łapek - jak ich Mamy w podobnym wieku - geny mają największe znaczenie

    Pączku widzę wielkie zmiany i domenę :) bardzo lubię szarości, jest pięknie - choć Twój wcześniejszy słodki szablon również mi się bardzo podobał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) A to jeszcze nie koniec zmian :)

      Usuń
    2. szalejesz :) czekam w takim razie na pozostałe efekty :)
      i czas w końcu samej się zebrać, bo domena wykupiona tylko muszę sobie pomoc znaleźć, żeby zmiany w życie wprowadzić :))

      Usuń
    3. A wiesz, że wydawało mi się przejście na domenę dużo trudniejsze... nie jest to takie trudne i zajmuje 10 minut :) poradzisz sobie :)

      Usuń
    4. jeśli będziesz chciała pomocy to jestem tutaj ;)

      Usuń
  5. Firmy nie znam. Ciekawy produkt. Myślę, że przydałby się mojej mamie, sama też bym chętnie wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że spokojnie możesz używać jej i Ty i mama :)

      Usuń
  6. Nie zwracam za bardzo uwagi na to, do jakiej grupy wiekowej jest kosmetyk. Yonelle kilka razy mi się przewinęło to tu, to tam i zainteresowała mnie taka różowa seria.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dwie pozostałe serie są rozowe :) ja też przez długi czas myslalam, że to jedna :)

      Usuń
  7. Wygląda elegancko ;) A jak nadaje się do każdego to warto zainwestowac ;) Nowy szablon ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak sprawdzi się u innych tego nie wiem, ja zaczęłam od próbek i uważam, że to najlepszy pierwszy krok :)
      Miło mi, że się podoba :)

      Usuń
  8. Bardzo fajny kremik , słyszałam o nim wiele pozytywnych opinii aczkolwiek za maseczkę bym chyba tyle nie dała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znalazłam recenzji linii Progressive, a szukam takich. Czy możesz podrzucić mi info gdzie je znajdę? Kremik i maseczke.

      Usuń
  9. Ciekawy produkt, słyszałam dużo dobrego o tej marce.Mam ochotę kupić mamie pod choinkę serum :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością mama ucieszy się z takiego prezentu :)

      Usuń
  10. Gdzie jest Pączek???? o bossshe, boooshe zniknął Pączuś :D
    Gdzie jest Poniooo :))
    Ładniusie opakowanie ma to cacko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pączuć tylko dla najbliższych ;) :**

      Usuń
  11. Ciekawy kosmetyk :) Nie zwracam uwagi na to, od jakiego wieku powinno stosować się dany produkt, bo każda skóra jest inna. Zwykle zerkam na skład i wtedy podejmuję decyzję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym się znać na składach ale chyba jestem zbyt leniwa ;) zazdroszczę Ci tego :)

      Usuń
  12. Nawet nie wiesz jak sie ciesze,ze piszesz o yonelle- nie znam zupelnie tej marki a jestem ciekawa produktow. Co wiecej, jesli to polska marka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polski rynek kosmetyczny wspaniale się rozwija! Marka jest ciekawa i warto o niej pisać i próbować :)

      Usuń
    2. Gapcia ze mnie, Instytut Yonelle jest 5 km ode mnie:-)

      Usuń
  13. Brzmi naprawdę obiecująco :) Muszę przyznać, że zauroczyły mnie opakowania tej marki, naprawdę cieszą oczy :) Sama od jakiegoś czasu używam ich serum liftingującego pod oczy i bardzo przypadło mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie muszę poczytać o tym serum :) Bardzo lubię takie produkty, znajdę już u Ciebie recenzje? :)

      Usuń
  14. Aaaa kupilabym. A co do kosmetykow do skór dojrzałych nie mam nic przeciwko, zazwyczaj są mocniej odżywcze i bardziej mi pasują : )

    OdpowiedzUsuń
  15. Widziałam je na półce ,ale jeszcze nie skusiłam się na żaden z nich. Może kiedyś ...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto zaopatrzyć się chociaż w próbki :)

      Usuń
  16. Nie znam kosmetyków tej marki, jakoś nigdy się nimi nie interesowałam, pewnie dlatego nawet nie wiedziałam, że jest to polska marka. Jak widać sprawdza się to, że czasem warto zainwestować w kosmetyk, który teoretycznie nie nadaje się do naszej cery pod względem wieku - a w praktyce wychodzi coś innego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie takie kosmetyki sprawdzają się najlepiej i nie mam zamiaru z nich rezygnować, natomiast chciałam poznać Wasze zdanie :)

      Usuń
  17. Znam markę, ale akurat tego kosmetyku nie, bo póki co nie potrzebuję. ;3
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie pozostaje się cieszyć, że masz tak ładną skórę :)

      Usuń
  18. Może kiedyś wypróbuję, na razie jestem biednym studentem bez pracy :)
    Ale dobrze wiedzieć, że coś takiego jest :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie znam kosmetyków tej marki, choć o marce słyszałam. Bardzo podoba mi się opakowanie, niby taki drobiazg, bo liczy się wnętrze, ale dla nas kobiet, jednak bardzo istotny :) Tym bardziej jeśli maseczka rzeczywiście robi dobrze skórze, nic więcej chyba nie trzeba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosmetyk idealny! i tyle wystarcza :)

      Usuń
  20. znam firmę Yonelle z próbek ( było ich naprawdę sporo), wiem, że kosmetyki są świetne, oczywiście przymierzam się do zakupu jakiegoś pełnowymiarowego produktu, ta maseczka mnie skusiła bardzo. Tak używam kosmetyków przeznaczonych dla cer dojrzałych bo to już ten wiek u mnie....niestety:)

    OdpowiedzUsuń
  21. O firmie tylko słyszałam, osobiście nie znam ich produktów, ale bardzo lubię takie eleganckie opakowania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowania Yonelle ma cudne :) i jeszcze te śliczne woreczki w które dodatkowo są zapakowane, całość wygląda uroczo a przy tym elegancko :)

      Usuń
  22. Kocham maseczki i tej chętnie przyjrzę się z bliska :) markę znam jedynie z sieci ale coraz głośniej o niej więc i wiedza większa przy wyborze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że się z nią polubisz :) Koniecznie spróbuj chociaż próbeczkę :)

      Usuń
  23. Opakowanie jest śliczne, nie słyszałam jeszcze o tej firmie, ale chętnie sprawie mamie do wypróbowania, najwyżej będę jej trochę podbierać :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wiesz, że do tej pory myślałam, że to marka dostępna wyłącznie w salonach kosmetycznych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znajdziesz ją w sklepie internetowym Yonelle, jak również w Douglasie :)

      Usuń
  25. Jej jakie urocze opakowanko, marka dla mnie nieznana, ale z chęcią poznam ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jakie piekne zmiany :) bardzo mi sie podoba :)
    Firmy nie znam no i dostep do niej mam i tak slaby ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) Marka jest na rynku od niedawna i nie widziałam nawet zbyt wielu opinii na jej temat.

      Usuń
  27. Rzeczywiście dawno mnie nie było. Blog wygląda super. Bardzo podoba mi się nowa szata graficzna. Moim odwiecznym problemem jest właśnie to, czy powinnam już kupić krem do cery dojrzałej czy jeszcze nie. Pewnie będę z tym walczyć aż wreszcie wejdę w konkretny wiek :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) zmiany jeszcze świeże :) wracasz na dłużej? Jeśli nie jesteś pewna, że to już pora to chyba jest ok :)

      Usuń
  28. ładne opakowanie. Pierwszy raz czytam o tej marce,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym bardziej ciesze się , że właśnie u mnie ;)

      Usuń
  29. Na wykładach z chemii kosmetyków Pani profesor ciągle powtarzała nam, żeby nie robić sobie krzywdy i nie stosować kosmetyków niedostosowanych do wieku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale dlaczego? Ja myślę, że krzywda będzie większa jeśli dostarczymy skórze zbyt mało tego czego w danej chwili potrzebuje :)

      Usuń
    2. Samodzielnie często jest trudno ocenić, czego w danym momencie cera potrzebuje. Bywa, że uwarunkowania związane z dietą, stresem i wieloma innymi czynnikami mają związek. Nie jest to takie proste jakby mogło się wydawać. Myślę, że warto zasięgnąć zawsze fachowej porady i konsultacji zanim wybierzemy zakupy na własną rękę.

      Usuń
  30. Z Yonelle mam serię pro w użyciu i widzę potencjał w tej marce, na pewno kupię krem pod oczy z serii detalicznej. Ten, który opisujesz nie jest dla mnie, zawiera kwas glikolowy więc to nie moja bajka. Fajnie, że zamieściłaś skład INCI, to jest bardzo pomocne przy recenzjach.

    Pielęgnację dobieramy do potrzeb i stanu skóry, wiek jest sprawą jakby drugorzędną aczkolwiek warto zwrócić uwagę na składniki aktywne, bo czasami można przesadzić.
    Warto wychodzić na przeciw świadomie, nie szukać po omacku i zrobić dobre rozeznanie zanim skupimy się na tym, co może być polecane przez kogoś innego. Złoty środek i umiar, jak we wszystkim :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Markę kojarzę jedynie z sieci. Fakt, że wzbudziła moje zainteresowanie. Przy mojej suchej cerze maski nawilżające to podstawa :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.