11/12/2014

Lancome Artliner 24

O tym, że jestem wielką fanką szybkich makijaży wspominałam już wiele razy.Nie dla mnie długie godziny cieniowania. Uwielbiam za to cienie w kremie, które są szybkie i wyjątkowo łatwe w aplikacji. Równie szybki i efektowny makijaż oka możemy osiągnąć za pomocą linera. Z tego względu, iż moje powieki są wyjątkowo trudne, mocno przetłuszczające i opadające niełatwo było mi znaleźć liner doskonały.

 Artliner marki Lancome używam już długo i wiele kolorów przewinęło mi się przez ten czas. Zazwyczaj wybieram te kolorowe i jaśniejsze. Moje oko nie jest stworzone do kresek i doskonale zdaje sobie z tego sprawę jednak od czasu do czasu nie mogę odmówić sobie jego użycia. Artliner przede wszystkim ma dla mnie dwie ogromne zalety. Pierwsza to wygodny aplikator, który wręcz sam sunie po powiece malując piękną, prostą kreskę. Aplikator jest miękki, giętki i wykonany z gąbeczki. Dla mnie jest to najwygodniejsza końcówka z jaką się spotkałam. Wiem, że wiele z was bardzo lubi pędzelki ale gwarantuje, że ten aplikator jest dużo wygodniejszy i bardziej precyzyjny. Myślę, że także te z was, które wybierają flamastry byłyby z niego zadowolone.



 Drugą ważną kwestią, a raczej najważniejszą jest trwałość. Producent obiecuje 24 godziny perfekcyjnego makijażu i choć brzmi to niewiarygodnie muszę się z tym zgodzić. Artliner naprawdę potrafi trzymać się dzielnie na powiekach przez cały dzień i noc, aż do demakijażu. Jest to kosmetyk, który nigdy nie zawodzi, czy to w czasie deszczu, całonocnych tańców czy kilku gorzkich łez. Na tego kawalera można liczyć zawsze.
 
 Liner nie kruszy się i nie rozmazuje, a w czasie rysowania kreski zasycha szybko.W ciągu dnia nie blaknie. Jednak przy demakijażu warto skorzystać z płynu dwufazowego, który szybko i bez bólu rozpuści kosmetyk. Płyn micelarny radzi sobie zdecydowanie gorzej. Dla mnie nie jest to żadnym minusem, na co dzień używam do zmywania makijażu płynu dwufazowego. Jeśli używacie linera przy każdym makijażu z pewnością minusem może być niewielka pojemność tego produktu, jest to tylko 1,4ml. Lancome ma w ofercie dość spory wybór kolorów. Silver to już drugi kolor, który pokazuje. Nie jest to kolor tak oczywisty jakby mogło się wydawać. Sreberko mocno opalizuje na fioletowo, przez co efekt jest jeszcze ciekawszy.


Lubicie kolorowe linery? Czy stawiacie tylko i wyłącznie na czerń?
Pozdrawiam

73 komentarze:

  1. Muszę koniecznie wypróbować bo jak dotąd zawsze używałam czarnych a. U ciebie to bardzo ładnie wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować, zawsze to jakaś odmiana :) Dziękuje :)

      Usuń
  2. bardzo lubię kolorowe linery:) dzisiaj mam na sobie fioletowy:)
    bardzo ładna kreska! też jestem fanką szybkich makijaży:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie masz kolory w kolekcji? :) czasem żałuje, że nie jestem cierpliwa i nie potrafię robić pięknych, rozbudowanych makijaży oka :)

      Usuń
  3. Linerów używam rzadziej, ale swego czasu często używałam kolorowych kredek;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kredki to jeszcze szybsze rozwiązanie i można sobie pozwolić na mniej precyzji, za to właśnie bardzo je lubię :)

      Usuń
  4. Super kolorek, ale nie dla mnie półka cenowa.
    Pozdrawia:
    http://hiddennndreamsssss.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę żebyś następnym razem nie zostawiała linku do seibie, potrafię tam trafić.

      Usuń
  5. Powoli dojrzewam do kolorowych kresek ;) nie jestem srebrna, czy taki szary ładnie by u mnie wyglądał, ale mam coraz większą ichotę na jakiś żywy, niebieski odcień .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eksperymentuj! :) jeśli masz ochotę to się nie zastanawiaj tylko szalej :)

      Usuń
  6. Wow, nieźle zaskoczył trwałością :) Bardzo podoba mi się jego kolor.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trwałość tych linerów jest niesamowita, ale demakijaż nie jest najprostszy i warto o tym pamiętać :)

      Usuń
  7. Jakie fajne :D Ja mam jak na razie same czarne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już niedługo karnawał więc może warto zaszaleć ;)

      Usuń
  8. Jaka zmiana na blogu! :)
    Jak zwykle, świetna aranżacja zdjęć, chylę czoła, Pączku :)
    Ja zazwyczaj stawiam na czerń, choć mma kilka brązów i używam zamiennie, a ostatnio nawet dorobiłam się turkusu - szał :D Preferuję jednak kredki do malowania kreski, tak mi wygodniej.
    I też zawsze robię jaskółki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to koniecznie pokaż nam się w turkusie! Ja uwielbiam kolory :) Mam opadające kąciki, opadającą powiekę i wszystko mi już opada ze starości chyba ;) czarne grube krechy nie są dla mnie :(

      Usuń
  9. ja się przekonałam do kolorowych kresek :) i bardzo lubię teraz bawic się kolorami ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem jakie masz kolory w kolekcji :) ?

      Usuń
  10. Śliczna kreska. :) Ja chyba jednak wolę kredkę, choć nie wiem, muszę spróbować. :) Kredką mi się pewniej operuje. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też częściej wybieram kredki niż linery :) Jakich kolorów kredek używasz?

      Usuń
  11. Świetny pomysł na zdjęcia :) Linery lubię kolorowe ale gorzej z narysowaniem ładnej kreski nimi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz ćwiczyć, ćwiczyć i ćwiczyć :)

      Usuń
  12. Przypomnialas mi,ze mam kilka kolorowych eye linerow:-) swietne zdjecia i oko super !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuje :) A jakie kolory mają Twoje linery?

      Usuń
  13. Ja też jestem fanką szybkich makijaży :) Stawiam zawsze na klasyczną czerń,a na lato zdarza mi się zaszaleć z kobaltowym eyelinerem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To piąteczka! :) mi ostatnio marzy się bordowy liner :)

      Usuń
  14. Na co dzień również eyeliner gra pierwsze skrzypce w moim makijażu, więc doskonale Cię rozumiem, a wrzucenie linera pomiędzy flamastry było świetnym pomysłem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :) ja nie używam tak często linerów, raczej kredki czy cienie w kremie :) używasz tylko czarnego koloru czy inne też Ci się zdarza? :)

      Usuń
  15. Ja nawet czarnego nie używam ale ten zrobił wrażenie na mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie może warto się skusić :)

      Usuń
  16. Piękny kolorek,piękna kreseczka - ja mam kolorek chabrowy w swoim kuferku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) kreseczki nie są jeszcze takie jakbym chciala ale ciagle trenuje :)

      Usuń
  17. Fajna kreska :) U mnie only czerń.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie masz ochoty pobawić się kolorem? :)

      Usuń
  18. U mnie nie sprawdzają się takie srebrne, brokatowe kreski - wolę granat albo czerń, najlepiej w macie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Przez chwilę zdjęcia mnie zmyliły i aż oczy mi się zaświeciły, że tyle ciekawych kolorów :D A tu zonk, niemniej jednak po raz kolejny wspominasz o tej serii eyelinera z Lancome i muszę jej w końcu przyjrzeć się z bliska. Lubię kolory, wyraziste i zdecydowane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto :) Bardzo fajne są też linery z EL ale troszkę trudniej się nimi maluje. Wydaje mi się, że ciekawe kolory w ofercie ma MUFE :)

      Usuń
  20. Kurczaki... zawsze, taki kolorek podoba mi się na kimś, ale nie na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. świetne kolorki,osobiście lubię eksperymentować w makijażu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używam tylko linera. Flamastry faktycznie mają ładne kolory i synowi dobrze się nimi rysuje, nie narzeka na kolory :)

      Usuń
  22. Gdyby nie to, że mam opadające powieki to pewnie szalałabym z eyelinerami, a tak niestety ich unikam :(
    Nie mniej jednak kolor świetny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak pisałam moje powieki również są opadające ale od czasu do czasu nie mogę sobie odmówić delikatnej kreseczki :)

      Usuń
  23. Za kolorowymi linerami nie przepadam, jeśli już chcę "zaszaleć" to decyduję się na kolorowy cień + Duraline ;) Takie kolory jednak bardzo mi się podobają i mam coś podobnego z Inglota, ale bardziej złotego. Uwielbiam w nim to, jak cudownie rozświetla oko i ożywia makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam, że wiele dziewczyn używa właśnie do kolorowych kresek Duraline :) ja niestety jestem leniem i wole gotowce, choć przy cieniach wybór kolorów musi być ogromny! :)

      Usuń
  24. bardzo podoba mi się ta szara kreska, ja niestety nie umiem takich rysować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz ćwiczyć, a wtedy po kilku próbach się uda :)

      Usuń
  25. Podobają mi się kolorowe kreski, ale ja zazwyczaj noszę czarne:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Czasem z cieni tworzę kolorowe kreski, bo zazwyczaj pozostaje wierna klasyce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli już decydujesz się na kolory to jakie ? :)

      Usuń
  27. Bardzo lubię linery z Lancome, w tym roku nie kupiłam żadnego :/ w poprzednich latach łapałam edycje limitowane i byłam nimi zachwycona :) bardzo ładny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli nie tylko ja jestem im wierna od lat ;) hihi to tylko oznacza, że są świetne! :)

      Usuń
  28. Kiedyś miałam srebrnyliner i bardzo go lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Srebrny jest taki nawet uniwersalny ;)

      Usuń
  29. Lubię kolorowe kreski, ale robię je cieniami. ;-) Czarne i brązowe zresztą też. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale na mokro czy zwyczajnie na sucho?:)

      Usuń
  30. Ładna kreska, muszę nauczyć się rysować sobie takie ładne kreski, pozostaję na razie przy czarnych, ale kolorowe też mi się podobają :) Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) wystarczy dużo ćwiczyć :) A czym robisz kreski? Linerem z gąbką, pędzelkiem, flamastrem czy zelowym?

      Usuń
  31. Jeśli chodzi o linery to zawsze wybieram klasyczną czerń, ale czasem wybieram kolorowe kredki, ale i tak podoba mi się ten kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi jakoś trudno maluje się czernią, stresuje się i wychodzi źle :/ kolorowe kredki kocham :)

      Usuń
  32. Piękne kreseczka! *.* Mam tylko problem z okiełznaniem takich aplikatorów, ale uczę się.. może się więc nauczę ;)
    Kreski uwielbiam! Kiedyś tylko czarne, od jakiegoś czasu bardziej szaleję z kolorami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale miło mi to od Ciebie słyszeć :) chciałabym robić takie kreski jak Ty :*

      Usuń
  33. Lubię kolorowe linery, ale latem :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo mi się podobają różne kolorki, gorzej jednak z wykonaniem makijażu :-) zdecydowanie czarnym robię super kreskę.

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie używam linerów, bo po prostu nie potrafię ich używać - moje kreski są krzywe. Muszę nad tym popracować :)

    OdpowiedzUsuń
  36. są urocze, chciałam wypróbować coś podobnego z Golden Rose

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.