Kanebo Sensai Total Finish Natural Matte

Sama nie wiem dlaczego do tej pory pokazałam tylko jeden podkład w kompakcie. Jak każda kobieta uwielbiam nowości ale są też kosmetyki do których chętnie wracam. Niektóre kupuje regularnie lub mam w większe ilości w zapasie, a do jeszcze innych wracam zawsze wtedy, gdy nie wiem na co tak naprawdę w  danej chwili mam ochotę. Kompakt od Kanebo to właśnie jeden z takich produktów, znamy się nie od dziś.



Total Finish Natural Matte to podkład w kompakcie polecany głównie do skóry mieszanej oraz tłustej. Ma za zadanie sprawić, że skóra będzie wyglądała pięknie,promiennie i świeżo, a przy tym utrzymać sebum w ryzach. Wydaje się niewiele, jednak właścicielki cery tłustej wiedzą, że zapewnianie o długotrwale zmatowionej skórze, to niestety częste mijanie się z prawdą. Pudry Sensai to podkłady pielęgnacyjne zawierające czystą wodę oraz najszlachetniejsze wyciągi jedwabiu, dodatkowo wzbogacone o filtr SPF15. Total Finish Natural Matte, Total Finish oraz SCP o pojemności 12g. możemy zakupić w formie wkładu za 165zł, natomiast sama puderniczka to koszt 85 zł. Taki duet to fajne rozwiązanie tylko i wyłącznie jeśli z pudru będziemy zadowolone i będziemy chciały do niego wracać.


 Do puderniczki została dołączona gąbeczka, która bardzo dobrze sprawdza się przy nakładaniu pudru na buzię ale równie dobrze możemy użyć pędzla osiągając po prostu mniejsze krycie. Skoro już wspominam o kryciu to muszę zaznaczyć, że tak jak bywa to przy tego typu produktach wszystko zależy od kolejnych warstw produktu. Puder ma niesamowicie mocne krycie, dlatego ja zawsze poprzestaje na jednej warstwie. Należy przede wszystkim pamiętać, iż podkład ten nałożony zbyt grubo wygląda naprawdę bardzo źle, a wtedy możemy osiągnąć zupełnie odwrotny efekt od zamierzonego.



  Mój kolor to jak widzicie Sand Beige 04. Tutaj ponownie muszę się zatrzymać. Przeskok kolorystyczny w ciągu roku na mojej twarzy niestety jest bardzo duży, dlatego też Sand Beige jest idealnym odcieniem na jesień, zimą muszę wybierać jaśniejszy kolor.  Sam puder jest drobniutko zmielony, jedwabisty w dotyku i bardzo dobrze trzyma się pędzla. Nie ma też mowy o jakimkolwiek pyleniu. Na twarzy podkład również sprawuje się świetnie. Nie podkreśla suchych skórek, porów, czy innych niedoskonałości. Wyrównuje skórę twarzy, a ta staje się miękka. Pudru nie czuć na twarzy, jest komfortowy w noszeniu, a mat trzyma całkiem dobrze. Po około 4 godzinach potrzebne są drobne poprawki jedynie na nosie, za to nie ma mowy o nieestetycznym wielkim świeceniu czy jeszcze gorszym warzeniu się podkładu. To co najbardziej przekonuje mnie do formy kompaktowej to komfort i szybkość aplikacji oraz bezpieczeństwo i pewność, iż w czasie transportu nie wydarzą się jakieś przykre niespodzianki.  Dodatkowym plusem jest również fakt, iż Total Finish Natural Matte możemy używać jako zwykły puder w połączeniu z tradycyjnym, płynnym fluidem.



Sensai Kanebo Total Finish Natural Matte bez bazy i korektora.
Lubicie podkłady w kompakcie? Jakie należą do waszych ulubionych?
Mam jeszcze jedną informacje. Dziewczyna, która zdobyła róż Chanel w jesiennej zabawie do tej pory nie odezwała się do mnie, w związku z tym teraz proszę o kontakt Daisy K. Czekam na wiadomość 3dni.
Pozdrawiam

66 komentarzy

  1. Dla mnie byłby zbyt ciemny i tak ;) ale ta czerń na pudełku wygląda tajemniczo ;) Gratuluję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marka oferuje jaśniejsze kolory więc z tym akurat problemu nie ma :)

      Usuń
  2. nie lubię podkładów w kompakcie, bo się za szybko kończą w porównaniu do tych w płynie, ale fajnie się je przewozi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat lubię czasem w kolorowce ujrzeć denko ;) ten puder wystarcza mi na około 2 miesiące :)

      Usuń
  3. Podkłady w kompakcie rzadko używam bo przy mojej suchej skórze trudno chyba o wybór.
    Kanebo jest warte grzechu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że masz racje i do suchej skóry ciężko dobrać dobry kompakt. Chociaż trudno mi się wypowiadać bo przecież takiej nie mam :)

      Usuń
  4. nie bardzo za nimi przepadam, wole plynne i ostatnio Chanela Loose Poweder Foundation mam nr10 i nr20 i uwazam je za genialne!
    Mialam raz daaaawno temu podklad Shiseido w kompakcie i pamietam ze w lato go lubilam a potem nie bardzo dawal rade ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak z wydajnością tego Chanelka? bo pojemnościowo pamiętam jak pisałaś, że słabo. Z Shiseido to pewnie ten niebieski przyjemniaczek? To mój wakacyjny ulubieniec! :)

      Usuń
    2. Tak to ten niebieski! Wlasnie na lato byl super :) nusze do niego jeszcze powrócic :)
      Wiesz, mimo ze to tylko 10g to wydajnosc calkiem calkiem bo od poczatku sierpnia uzywam nr.10 i pól juz mi zeszlo. Teraz od 3 tyg uzywam nr.20
      tylko ze czasem nie on drazni bo jak sie "ns szybko" nakremuje a nie dokladnie i pozadnie to podkresla suche skórki i to bardzo! A ja mam skóre mieszana :)

      Usuń
    3. Mieszana w stronę suchą? Dumałam nad nim i już miałam kupić ale wstrzymałam się kiedy przeczytałam o tej pojemności u Ciebie... teraz znów mam ochotę :)

      Usuń
  5. Od kiedy polubiłam się z kremami bb i cc to latem i wczesną jesienią jakoś nie potrzebowałam kompaktu ale teraz muszę dodatkowo ochraniać naczynka = mam revlona naked coś tam jest okej ale nie wzbudza moich cieplejszych uczuć. ;)
    Ta czarna, zmysłowość wygląda kusząco a na Twojej buźce prezentuję się pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niestety większość BB i CC średnio się sprawdza. Muszę przyznać, że cera naczynkowa to dla mnie czarna magia! A masz już coś nowego w planach? Z revlonu znam tylko CS :/
      :**

      Usuń
    2. Wstrzymam się do czasu kiedy będę mogła pojechać do Wawy i do Maca - od nich chcę coś :) ale muszę sama na miejscu wybrać kolor :)

      Usuń
    3. Szkoda, że tych maczków tak mało.. ;)

      Usuń
  6. Znam, mam ale nie do konca jestem na TAK. Zalezy na jaki podklad go nałoże, jeszcze nie sprawdziłam zależności, ale czesto lubi po 3 godzinach od nałożenia bardzo podkreślić i uwidocznic pory. Duży plus za odcienie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie najlepiej sprawdza się jako podkład, bardzo rzadko zdarza mi się używać go w formie pudru. Krycie i efekt jest wtedy dla mnie zbyt mocne. Tak jak pisałam bardzo łatwo z nim przesadzić i trzeba używać go bardzo oszczędnie. Jakich podkładów używasz? Może po prostu jest to już zbyt gruba warstwa? Oczywiście zwyczajnie może się okazać, że nie jest to idealny kosmetyk dla Ciebie i pozostaje szukać ideału dalej :)

      Usuń
  7. Jaaaaa nie wierzę!!! :) Naprawdę? :D Cieszę się ogromnie!!! :) Puder oczywiście muszę też przy okazji oblukać. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jednak podkład, nie doczytałam od razu. :) Ze względu na suchą skórę, wolę jednak podkłady w innej formie. :) Jeszcze raz dziękuję. :**** Maila już wysłałam. :)

      Usuń
    2. Wiadomość do mnie dotarła. Jeszcze raz gratuluje :) :*

      Usuń
    3. Jeszcze raz ogromnie dziękuję, nadal nie mogę w to uwierzyć. :)

      Usuń
    4. Przed chwilą doszedł tak pięknie zapakowany. :) Wzruszyłam się ogromnie, dziękuję raz jeszcze i ściskam. :***** :)) Jak wrócę z miasta, pochwalę się. :)

      Usuń
  8. Muszę przyznać, że jeszcze nigdy nie miałam do czynienia z takim podkładem. Ja jestem fanką płynów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podkłady w kompakcie były chyba bardziej modne za czasów naszych mam ;)

      Usuń
  9. Nie używałam jeszcze podkładu w kompakcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie kusi Cie czasem jakaś odmiana? :)

      Usuń
  10. Pięknie się prezentuje, bardzo ładny mat daje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A krycie jest lepsze niż przy EL DW :)

      Usuń
  11. krycie daje bardzo dobre i ładnie wygląda na twarzy :) ja jednak bardzo nie lubię się z taką formą, zdecydowanie bardziej wolę płynne formuły, ewentualnie lekki puder na lato

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już wcześniej zauważyłam, że płynne podkłady cieszą się większym uznaniem. Zresztą i ja kiedyś nie lubiłam tej formy. Jestem bardzo ciekawa czy znajdziesz swój podkład idealny :) Trzymam kciuki :) Masz już jakieś typy do testów? :)

      Usuń
    2. dziś idę po kolejne :)) Vitalumiere od Chanel oraz Shiseido chcę obejrzeć z bliska
      miałam próbeczkę Guerlain Tenue de Perfection, która mnie bardzo zaciekawiła :)

      Usuń
  12. bardzo ladnie sie prezentuje na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda ale trzeba bardzo uważać żeby efekt nie był zbyt mocny :)

      Usuń
  13. Ja mam transparenty puder w kompakcie z Catrice i jestem bardzo zadowolona :-)
    Super post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten kompakt to podkład, choć jako puder także można go używać :)

      Usuń
  14. z początku pomyślałam "ale on ciemny!!" ale na buźce wygląda uroczo jak lekka opalenizna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety teraz jest już troszkę ciemny, dla mnie to taki przechodni kolor :)

      Usuń
  15. też nigdy nie miałam podkładów w kompakcie, wolę płynne, ale teraz chciałabym wypróbować, a może by mi się spodobał, opakowanie śliczne, wygląda całkiem fajnie na buzi:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Za każdym razem, gdy wchodzę na Twojego bloga, widzę same wspaniałości, na które nabieram ochoty! :P Ciułam już na Chatterbox z MAC, a Ty dalej kusisz! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihihi :) wiesz, że bardzo miło mi to czytać :):* z Chatterboxa będziesz bardzo zadowolona, może Mikołaj pomoże? :)

      Usuń
  17. Na szczęście moja skóra toleruje tylko mineralne podkłady, więc mój portfel jest uratowany:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mnie ciekawią podkłady w kompaktcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się :0 tym bardziej, że kilka jeszcze ich mam i nie zamierzam z nich rezygnować :)

      Usuń
  19. Odpowiedzi
    1. Jedynym minusem kompaktów jest brak próbek ;)

      Usuń
  20. Lubię kompaktowe podkłady, to bardzo wygodne mieć je pod ręką. Efekt na Twojej buzi tego od Kanebo mnie w całości kupił i też chcę!
    P.S podoba mi się ta z,Jana, która się u Ciebie ponawiła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuje :) Długo myślałam o zmianach i zaryzykowałam :) masz ulubione kompakty?

      Usuń
  21. Używam podkładu w płynie i póki co przy nim zostanę, jakoś nie ciągnie mnie do testowania kompaktów... :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Testowanie kompaktów to niestety też dość duże ryzyko.

      Usuń
  22. nie przepadam za kompaktami :) na zdjęciach ten prezentuje się pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość dziewczyn woli jednak płynne podkłady :)

      Usuń
  23. Praktycznie nie używam kompaktów, są dla mnie trochę za treściwe, ale bardzo ładnie ukłąda się na Twojej twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  24. Moj ulubiony jest z sephory i żaden inny mi nie w głowie ! : p

    OdpowiedzUsuń
  25. Szczerze mówiąc jeszcze nie odważyłam się na taką formę podkładu, ale po przeczytaniu Twojego postu, czuję że czas to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mi się podoba, nie lubie podkładów ale kompakty juz tak

    OdpowiedzUsuń
  27. Hmm a myślałąm, że już wszytsko wiem, a tu proszę podkłąd w kompakcie. Na szczęście a raczej o dziwo mamy prawie koniec listopada a ja dalej nie używam ani pudrów ani podkłądów :D Ma cera odpoczywa ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Podkładu w kompakcie jeszcze nie miałam, tylko w płynie ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  30. Soniu, lecę w tym tygodniu obczajać kolorki, bo właśnie szukam nowego pudru! :D
    Zapowiada się obiecująco!
    Czy jesteś w stanie podać mi skład ów kosmetyku, o nigdzie nie mogę znaleźć :)?

    OdpowiedzUsuń
  31. Obiecuję, że jutro rano poszukam :* dopiero wróciłam do domu i jestem padnieta, wybacz :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Kochana! Znalazłam jakiś skład, ale chciałabym to potwierdzić. Średni bym powiedziała, ale ten puder ma tak fajne opinie, że szkoda nie spróbować...

      Usuń
    2. Justynko przykro mi ale skład był na tekturce, która wyrzucilam.
      Nigdy nie zwracalam na niego uwagę ale nie robi nic złego mojej buzi. Jeśli Twoja jest wrażliwa na pewne składniki to oczywiście rozumiem, że musisz go znać :) Co do opakowania to faktycznie ciekawe, bo później dokupujesz jedynie wkłady i to z różnych pudrow tej marki.
      Pozdrawiam i przepraszam, że nie mogłam pomóc.

      Usuń
    3. Nie szkodzi, bardzo dziękuję za fatygę :*!
      Byłam dziś na obczajce i w lutym kupuję! Na pewno!

      Usuń