10/28/2014

Rouge Bunny Rouge Niewinny Róż z miłości do Róż Florita

Rouge Bunny Rouge to kosmetyki magiczne. Unikatowe i wyrafinowane. W czasach kiedy świat wymaga od nas ciągłego profesjonalizmu, dostajemy klucz do bajkowej oraz magicznej krainy. Pełnej romantyzmu, obfitości i koloru, który pobudza wyobraźnie. Rouge Bunny Rouge to idealnie wyważone połączenie zmysłowości z nowoczesną technologią. Doskonałe formuły, intensywne kolory oraz zrozumienie potrzeb to cechy, które wyróżniają te kosmetyki spośród innych.


Słodki, delikatny zapach dzikiej róży. Niesamowicie mocna pigmentacja. Chłodny, intensywny kolor Florita. To wszystko układa się w jedną idealną całość. Harmonia zamknięta w maleńkiej czarnej puderniczce, która ozdobiona została tylko białymi kwiatami. Tymi samymi zresztą, które zostały wytłoczone na pudrze. Minimalistyczny desing, który wspaniale komponuje się z tajemniczą aurą stworzoną przez Rouge Bunny Rouge.


Róż pięknie rozpromienia twarz, dodając jej życia. Jednak przy nakładaniu produktu na policzki trzeba uważać. Pigmentacja jest naprawdę na najwyższym poziomie i łatwo tutaj o zrobienie sobie krzywdy. Ja mam wielkie skłonności do przesady, szczególnie jeśli chodzi o takie kosmetyki jak róż czy brązer. Musiałam nauczyć się aplikacji tego kosmetyku. Oczywiście róż dobrze się rozciera więc drobne poprawki wchodzą w grę. Róż wydaje się być matowy, kryje jednak w sobie maleńkie prawie niewidoczne drobinki, dzięki czemu efekt na buzi nie jest płaski. Intensywny kolor przekłada się również na wydajność kosmetyku. Róż mam od kilku miesięcy, a tłoczenie praktycznie wygląda jak nowe. Puder jest miękki, jedwabisty i bardzo dobrze trzyma się pędzla. Róż jest niewiarygodnie trwały, utrzymuje się na buzi cały dzień. Nie ściera się i nie blaknie. Trwa na policzku aż do wieczornego demakijażu. Jest wspaniały!

Znacie kosmetyki RBR? Już teraz zdradzę Wam, że w swojej kosmetyczce mam więcej króliczków! Niedługo pokaże Wam wspaniały rozświetlacz.
Pozdrawiam

69 komentarzy:

  1. Mam róż w odcieniu 36 i mam zagwozdke czy to ten sam, który zaprezentowałas, jeśli nie to i tak go uwielbiam <3 a ten pięknie u Ciebie wyglada :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To akurat 35 Florita :) 36 jest chyba bardziej koralowy :)

      Usuń
  2. Pierwszy raz widzę, podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się, że to u mnie mogłaś dowiedzieć się czegoś o marce RBR :)

      Usuń
  3. ładny, fajnie się prezentuje na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. widząc kolor to bym się troszkę wystraszyła, ale wygląda bardzo ładnie :D
    http://zyciowa-salatka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale Cie rozumiem :) sama troszkę się go bałam, umiar jest tutaj bardzo potrzebny :)

      Usuń
  5. Ale pięknie się na tobie prezentuje <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny jest, marzy mi się coś z tej firmy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenie do spełnienia, szczególnie w okresie świątecznym :)

      Usuń
  7. Moim ukochanym różem jest Bourjois :) Od niedawna cieszę się również różem w płynie marki P2. Do twarzy Ci w różu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz swój ulubiony kolor? Mam jeden róż tej marki, na pewno różnica jest wielka w pigmentacji i mogłabyś w pierwszych dniach mieć z tym problem.

      Usuń
  8. Króliczki znam tylko z internetów. Pokaż co jeszcze u Ciebie kica bo ten róż jest piękny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokaże, pokaże! Wszystkie moje króliczki są tego warte :)

      Usuń
  9. Pięknie prezentuje się na policzkach! Mam niesamowitą słabość do opakowań RBR, mają w sobie coś niezwykle dziewczęcego i subtelnego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Nawet tekturki są inne niż zwykle :)

      Usuń
  10. Cudo <3 czekam na więcej króliczkowych postów ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj czekam na rozświetlacz.. róż także ładny, chłodny odcień, który lubię u siebie.. no i pomadka wpadła mi w oko ;D co to za piękność??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szminka to moja maczkowa piękność :) Nawet jedno zdjęcie powtarza się w obu postach, zawsze staram się zrobić zdjęcie większej ilości kosmetyków tym bardziej, że aparat się ostatnio buntuje. Korzystam póki mogę :)

      Usuń
  12. Oglądałam niedawno królicze rarytasy - prezentują się figlarnie :) a ich urocze nazwy jeszcze potęgują wyobrażenie o ich wyjątkowości :)
    Śliczny Pączuś jest króliczkiem :)) bardzo udany odcień Poniu :*
    I tak jak Lil ciekawa jestem co tam jeszcze Ci kica po kosmetyczce :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana :* Powiedz Esku wpadło Ci coś szczególnie w oczko? ;) Macałaś może cienie? są nieziemskie! Jeszcze czegoś podobnego nie miałam w rękach :)

      Usuń
    2. Ano właśnie te cienie mnie zauroczyły - Chronos - te tłoczenia, kolory...cudny design ..cena mnie przerastara aktualnie ale kto wie, kto wie..może jak wypłacą nagrodę z okazji dnia pracownika socjalnego ahahiahaih :))

      Usuń
  13. Ale delikatniutki aż się prosi o kupno :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Już samo opakowanie bardzo mi się podoba ! jego zawartość wpisuję się w moje upodobania :) pięknie Ci w nim :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rouge Bunny Rouge to naprawdę niezwykłe kosmetyki, warto się im przyjrzeć :) :*

      Usuń
  15. piękny :) i opakowanie bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo miłe, że marka tak dba o detale :)

      Usuń
  16. Pięknie się prezentuje,uwielbiam takie kolory :) Mogę u Ciebie zamieszkać? Masz same skarby w kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihihi nie oddam moich skarbeńków ;) Ten kolor bardzo by do Ciebie pasował :)

      Usuń
  17. Piękny, choć nie wiem czy mi akurat byłoby dobrze w takim odcieniu. Bardziej stawiałabym chyba na Orpheline :) Opakowanie zdecydowanie przyciąga wzrok <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że kolorystyka jest taka, iż każda z Nas znajdzie coś dla siebie :) Nie pokazałam folii, która jest już całkiem przepiękna, ozdobiona króliczkami :)

      Usuń
  18. Śliczny z niego okaz, ja niestety z Rouge Bunny Rouge nie mam nic, ale wszystko przede mną ;)
    Pięknie wygląda na Twoim poliku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) W takich razie cała magia odkrywania dopiero przed Tobą :)

      Usuń
  19. kolorek ciekawy, ja przymierzam się do zakupienia różu w kremie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z RBR czy innej marki? Wiesz już co wybierzesz dokładnie? Uwielbiam kremowe formuły :)

      Usuń
  20. Odpowiedzi
    1. Mamusia wiedziała jak zrobić córce przyjemność :)

      Usuń
  21. Śliczny... jak większość kosmetyków RBR z resztą :) poza tym ich nazwy są równie ciekawe, jak same kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To całkowita prawda :) nazwy przyciągają, są urocze :)

      Usuń
  22. Ciekawa jestem Rbr w Twojej kosmetyczce. Intryguje mnie ta marka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się w weekend zrobić zdjęcia i w niedługim czasie dodać posty :) teraz kusi mnie emulsja rozświetlająca więc pewnie i ona do mnie trafi :)

      Usuń
  23. Kolor ma przepiękny!!! Ja niestety nie mam ani jednego króliczka : (

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostrzegam, jeśli wybierzesz się pomacać to nie wyjdziesz z perfumerii bez chociaż jednej sztuki :)

      Usuń
  24. Piękny odcień! Mam jeden Króliczkowy róż i bardzo go lubię! Świetnie wygląda na pulasie :)
    Ciekawa jestem co tam skrywa jeszcze Twoja kosmetyczka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam! Widziałam :) Śliczny ten Twój króliczek :) Ostatnio kosmetyczka niebezpiecznie zaczęła się rozrastać ;)

      Usuń
  25. Fascynuje mnie ta marka. Podobno wszystkie produkty są nieziemsko napigmentowane. Póki co, nie używałam ich, robiłam tylko foto, więc miałam je w łapkach, ale pewnie, niebawem, skuszę się na zakup.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pigmentacja jak wspominałam jest na najwyższym poziomie :) I tak nic a nic nie tykłaś? ;)

      Usuń
  26. Odpowiedzi
    1. Ciesze się, że nie tylko mi się tak podoba :)

      Usuń
  27. Piękny jest ten róż jak i samo opakowanie <3 na buzi prezentuje się obłędnie, z miła chęcią obejrzę jeszcze rozświetlacz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozświetlacz jest boski! Postaram pokazać sie go jak najszybciej :)

      Usuń
  28. Kosmetyków tej marki jeszcze nigdy na żywo nie widziałam, może to i dobrze bo by mnie kusiły :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie wyobrażam sobie makijażu bez różu! :) Kolorówki z RBR nie znam, więc z chęcią poczytam co tam masz dobrego :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.