10/20/2014

MAC Lipstick Chatterbox

O marce pisano już wiele, jest jednak pewne nieliczne grono nieznających kosmetyków MAC. Jeszcze do niedawna i ja znajdowałam się w tej grupie. Kusiły kredki, cienie, róże, rozświetlacze a przede wszystkim szminki. Nie będę kłamać jeśli powiem, że nad kolorem dumałam dwa tygodnie.  Aż wreszcie całkowicie przez przypadek trafiłam na piękny, żywy odcień różu. Akurat tak się składa, że różowych mazideł do ust u mnie niewiele.


Moja pierwsza Macowa szminka to Chatterbox o wykończeniu Amplified Creme. Pomadki o tym wykończeniu cechuje niezwykle żywy, intensywny i mocno napigmentowany kolor, który kryje już przy pierwszym pociągnięciu. Trochę bałam się, że szminka będzie twarda i nieprzyjemna, jest jednak dokładnie tak jak podaje producent, miękko i kremowo.


Przyznam, że długo omijałam szminki marki MAC nie tylko ze względu na słabą dostępność. Obawiałam się, iż trwałość pozostawi dużo do życzenia. Ja wiem, że wiele osób bardzo chwali te kosmetyki ale często zdarza się, że mocno lubiane produkty wcale się u mnie nie sprawdzają. Do szminki podeszłam więc dość sceptycznie, myśląc, że w tym przypadku to wiele hałasu o nic.


Szminka zachwyca już w opakowaniu. Błyszczący, ostro przycięty sztyft, do tego czarne, matowe opakowanie przypominające nabój. Piękny, waniliowy zapach i wcale nie licha trwałość. To wszystko składa się na naprawdę dobry produkt. Szminka nie podkreśla suchych skórek, nie zbiera się w kącikach, ładnie i równomiernie ściera się z ust.

Nabrałam ogromnej ochoty na dokładne poznanie przynajmniej części bogatej oferty firmy MAC. Co polecacie na początek? A może jest coś czym nie warto zawracać sobie głowy? Bardzo liczę na Wasze rady.
Pozdrawiam


97 komentarzy:

  1. Wygląda naprawdę pięknie! Właśnie należę do osób, które są jeszcze MAC-owo nieuświadomione (mam tylko jeden cień do powiek i choć sprawuje się świetnie, to wciąż za mało, by mnoie zachęcić). MAC-owe zakupy zrobię dopiero, kiedy będę w 100% pewna, na co tak naprawdę mam ochotę. Nie chcę nakupować byle czego, czego i tak później nie będę używać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje :) Lepiej się dobrze zastanowić niż wyrzucić pieniążki w błoto. A jaki masz cień? W kamieniu czy te słynne kremowe? Ja mam trudne powieki i nie wiem czy te cienie dadzą rade?

      Usuń
  2. Pięknie Ci w niej ;) kolor do mnie przemawia i z cała pewnością przetestuje go u siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziekuje :) Jeśli masz taką możliwość to oczywiście sprawdz ją sobie :) Ja zamawiałam w ciemno w sklepie internetowym Douglasa :)

      Usuń
  3. Mam duzo produktow Mac i bardzo je lubie, a w szczegolnosci pomadki. Milego odkrywania marki ;) ja przepadlam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytam o tylu interesujących produktach, że aż ciężko zdecydować co kupić już teraz a z czym czekać :)

      Usuń
  4. Dopiero poznaje mac'a. Szminka bardzo w moim guscie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I z wszystkiego co już poznałaś jesteś zadowolona? A wiesz, że jest to moja jedyna różowa szminka :) zazwyczaj żle się w takich czuje i wybieram te ciemne :)

      Usuń
  5. Czy to na zdjęciu obok niej to pistolet? :D Kolor pomadki jest przepiękny, obadam, jeśli będę miała okazję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawda, że pasuje tu ten pistolet? :) Koniecznie sprawdz :) ja nie mam dostępu do marki i sugerowałam się samymi zdjęciami :)

      Usuń
  6. Piękna! Rzucił mi się ten odcień w oczy jakoś na wiosnę, ale że nie mam dostępu do stacjonarnego salonu MAC, a zdjęcia w necie były bardzo niejednoznaczne (na jednych wyglądała ślicznie, tak jak u Ciebie, a na innych sprawiała wrażenie wręcz neonowej :/) nie zdecydowałam się na jej zakup, czekając na jakąś wizytę w stolicy i możliwość obadania koloru na żywo. Teraz po Twojej prezentacji jestem gotowa zdecydować się na zakup wcześniej :) Dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojeju bardzo się cieszę! :** sama długo się zastanawiałam jaki kolor wybrać, myślałam intensywnie nad Plumful ale też różnie to było z tymi zdjęciami... a, że nie miałam żadnej różowej szminki to zaczęłam szperać w tej kolorystyce :) temptalia ma cudowne zdjęcia i zawsze najpierw zerkam na nie :)

      Usuń
  7. dostałam swojego pierwszego maczka i jestem uzalezniona, teraz chciałabym i tą bo jest piękna! <3

    OdpowiedzUsuń
  8. piękny róż :) ja mam dwie - dość mocne - przynajmniej jak dla mnie Pink Nouveau (Satin) oraz Impassioned (Amplified Creme) - super i mam ochotę na więcej :)
    zabójcza kobieto skąd ta spluwa :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rany! Impassioned jest piękna! Z pewnością trafi i do mnie :) pokazywałaś je na blogu?
      Pukawka spod poduszki ;)

      Usuń
    2. nie jeszcze nie było :) wczoraj akurat dopiero swój pierwszy naustny swatch ever wrzuciłam na Instagram :)
      ale jak będzie pogoda w weekend to mam zamiar obfotografować pomadki :)

      Usuń
    3. Na insta widziałam ale czekam na pełną prezentacje :)

      Usuń
  9. Bardzo ładny kolor! Sama mam na coś chęć, ale nie mogę sie zdecydować!

    OdpowiedzUsuń
  10. Pączku - świetna aranżacja zdjęć! Pomysłowo :)
    Szinka ma bardzo łądny, dziewczęcy odcień - pasuje Ci!
    Ja z MAC uwielbiam pomadkę Brave, ale to już wszyscy wiemy ;) Mogę Ci też polecić puder Blot, u mnie świetnie się spisywał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiałam się właśnie nad Plumful i Brave, ale uznałam, że dla mnie będzie zbyt jasna. Ten puder to wykanczajacy czy za podkład też się nadaje?:)

      Usuń
  11. Kolor jest piękny,uwielbiam ich pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pączek na ostro :)) foty z pazzzurem - boskie!
    Mam 4 naboje w swojej kolekcji i myslę, że nie jest to ostateczna ich ilość ;)
    Taki stricte różowy kolor akurat niekoniecznie do mnie przemawia ale Tobie jest w nim pięknie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz już na oku kolejne kolory? :) Jakie, jakie? :)
      Dziękuję :* w pierwszych dniach nie byłam przekonana czy do mnie pasuje ale teraz bardzo ją lubię :)

      Usuń
    2. Nic konkretnego - jak pojadę do Wawy to Pani mi doradzi :D
      Serio - jest tam jedna dziewczyna - przemiła - ma taki dryg do życzliwego doradzania - popatrzyła na mnie i od razu Bravka zaproponowała, potem Plumpful ..
      Zdam się na nią :)

      Usuń
    3. Ojej to zazdroszczę takiej miłej pani :) może i ja wybiorę się niedługo do Katowic i znajdę pomoc :)

      Usuń
  13. Ja ich nie znam osobiście! ;D piękny ten odcień ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny kolor !
    Ładne zdjęcie ! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow kolorek boski :)) mam nadzieję, ze pistolet na zdjęciach nie jest prawdziwy hehe ;D

    OdpowiedzUsuń
  16. Odpowiedzi
    1. Raczej unikam różowych szminek, a tu taka niespodzianka :)

      Usuń
  17. Kolor rewelacyjny, bardzo do Ciebie pasuje. Od niedawna i mi marzy się szminka tej marki, ale w odcieniu All fired up :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) All fired up to piekny kolor, choc ja srednio przepadam za matami :)

      Usuń
  18. Ale ostre foty :D Kolorek dla mnie idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Muszę przyznać, że kolor jest cudny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widze, że właśnie bardzo się podoba :) aż jestem w szoku ;)

      Usuń
  20. Ślicznie Ci w niej Kochana! Twój kolor jak nic, opłacało się ''dumać'' dwa tygodnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czekam na Twoją kolekcje! Masz tyle cudeniek Kochana, że aż się prosi o zbiorczy pokaz! :) :*

      Usuń
  21. Właśnie jej zapragnęłam :D Piękny kolor! Wcześniej nie zwracałam na tę pomadkę uwagi, wiedziałam, że sobie jest, ale nie pociągała mnie zupełnie, wydawała mi się zbyt różowa. Ale, ale. Wciągam ją na moją szminkową zakupową listę dzięki Tobie!
    A co do marki MAC ogólnie, to ja bardzo ich kosmetyki lubię :) Doceniam cienie, uwielbiam Blot Powder, kocham ich róże, no i pomadki... Z tymi wpadłam jak śliwka w kompot i ciągle wynajduję dla siebie jakąś piękność :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś kolejną osobą, która tutaj poleca mi Blot Powder. Koniecznie muszę się czegoś o nim dowiedzieć :) Czy ten puder może zastąpić podkład? Uwielbiam kompakty :) Nawet nie wiesz jak miło czytać mi takie słowa! Bardzo się cieszę, że pokusiłam Cię na tę szminkę :) Ja nie lubię siebie w różowych pomadkach i do tej pory nie miałam takiej w kosmetyczce :) Licze, że będziesz zadowolona :) Zdradzisz co tam jeszcze masz na liście zakupowej? :)

      Usuń
    2. Nie, nie, Blot jest bardziej transparentny, to typowy puder matujący, idealny do poprawek w ciągu dnia. W roli kompaktowego podkładu lepiej ma szansę sprawdzić się Studio Fix albo Mineralize Skinfinish Natural. Z tym, że pierwszy w teorii przeznaczony jest głównie dla cer tłustych, a drugi dla normalnych i suchych. Uważam jednak, że warto pokombinować z obydwoma. Na moim blogu znajdziesz recenzję Studio Fix Powder - doświadczenie mam takie sobie, ze względu na to, że puder ten przeróżnie na mojej cerze się zachowuje, jest kapryśny. Najlepiej będzie, jeśli poprosiłabyś konsultantkę w MAC o nałożenie go na twarz :)

      A moja lista z pomadkami? Oj, dłuuuuga jest :P All Fired Up, Brave, Kinda Sexy, Rebel ... I kilka innych ;))))

      Usuń
  22. Cudowny kolor ! A Ty pięknie w takich wyglądasz :) ja mam jedną pomadkę Mac i bardzo lubię, mój odcień Plumful :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Ci bardzo Kochana :* Zastanawiałam sie nad Plumful i pewnie prędzej czy później zjawi się w moim domku :)

      Usuń
  23. Uwielbiam pomadki mac, szczególnie ciemne kolory, takie jak Rebel i Diva :) Genialna też jest Russian Red

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musiałam sprawdzić sobie Dive, bo akurat tego koloru jeszcze nie widziałam i muszę przyznać, że kolor jest piękny! To coś dla mnie :)

      Usuń
  24. Ach kolorek taki mój, uwielbiam róże, subtelne delikatne, ja nic nie doradzę, bo sama zastanawiam się co kupić w różu ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, że bardziej kojarzę z Tobą soczyste czerwienie i pomarańcze :)

      Usuń
  25. Kolor rewelacyjny, bardzo takie lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chatterbox jest w stałej ofercie więc możesz dostać ją bez problemu :)

      Usuń
  26. idealnie ten kolorek do Ciebie pasuje ;) Uwielbiam MACowe opakowania ale jeszcze nie było mi dane wypróbować ich pomadek ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :* A co masz na oku z Maca? szmineczki czy coś innego? :)

      Usuń
  27. ładny kolorek, choć do mnie pewnie nie pasowałby, ja wole ciemniejsze kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedługo pokaże coś ciemniejszego :) może akurat Ci się spodoba :)

      Usuń
  28. Obłędna! Nigdy jakoś, nie wiedzieć czemu, nie zwróciłam na nią uwagi! Wygląda bosko! *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martuś a Ty pokazywałaś kiedyś całą swoją kolekcje? Pamiętam linerki i kredki ale szmineczek chyba nie było? :)

      Usuń
  29. Ja należę do tego grona, które MACa jeszcze nie poznało. Ale zamierzam to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  30. świetny kolorek ;-) Bardzo ci pasuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jaka piękna <3 Narazie o MAC'u mogę tylko pomarzyć..

    OdpowiedzUsuń
  32. Jejku, jaki zdjęcia, cudowne. Jesteś damską wersją Bonda? Piękny kolor szminki !

    OdpowiedzUsuń
  33. ale drapieżna sesja :) Wyglądasz pięknie w tej pomadce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chwilę wahałam się nad tym pomysłem. Cieszę się, że przypadła Ci do gustu :) dziękuje :)

      Usuń
  34. Piękny kolor! :) Co do MACzków to mam dwa matowe naboje w swojej mini kolekcji - Russian Red i All Fired Up :) Mam ochotę na Plumful i Patisserie!
    Masz pozwolenie na broń? :) Strzelasz sportowo? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jesteś zadowolona z Retro matów? Słyszałam, że bardzo wysuszają i są tępe... All Fired Up jest piękna! Zazdroszczę i dopisuje do listy :) Co do broni to tylko stare hobby, nigdy nie myślałam żeby starać się o pozwolenie :)

      Usuń
    2. Russian Red to Retro Mat. Jestem z niej bardzo, bardzo zadowolona, bo to taka ciemna, głęboka czerwień, ale wciąż czerwień. Nakładam pod nią odrobinkę balsamu nawilżającego Nuxe, i najczęściej aplikuję ją palcem, bo ze sztyftu efekt jest wręcz teatralny, ale piękny. Ja póki co muszę jeszcze do niego dorosnąć, więc aplikuję opuszkiem palca. Nie wysusza ust, ale też ich nie nawilża, bo to mat. Tępa nie jest, absolutnie.
      Myślałam, że prawdziwy strzelec z Ciebie :)

      Usuń
  35. Z MACa, ze stałej oferty, warto mieć róże, szminki, cienie, paint poty, fluidliny... Wymieniać dalej?
    Pięknie Ci. No i to tło :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja we wrześniu nabyłam swoją pierwszą Macową pomadkę, zdecydowałam się na czerwień, bo róży mam sporo :) Ale Twój kolorek i tak mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Cudowna! Tyle razy co tam byłam i nigdy mi się nie rzuciła w oczy... a tu taki cukiereczek<3 nie wierze, normalnie aż muszę jechać do MACa i ja obczaić. A powiedz mi kochana czy ona ma jakieś w sobie drobinki bądź też lekką perłę ? bo w opakowaniu niby nie widzę, ale na zdjęciach buzi jakoś mi się tam złote refleksy odbijają... albo to już moje ślepe oczy w połączeniu z komputerem i późną nocą dają takie efekty :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rany to moja wina! Zawsze przy ustach, czasem i na nakładam rozświetlacz Watt's up! Benefit i to pewnie on taki ten efekt drobinek i perły. Szminka jest całkowicie kremowa i nie ma takich dodatków w sobie :) Dziękuję, że zwróciłaś mi na to uwage :)

      Usuń
  38. Piękna szmineczka! Ten kolor bardzo do Ciebie pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Też dopiero niedawno zakupiłam swoje pierwsze Mac'zki. Pomadkę na razie podziwiam w opakowaniu bo mam ostatnio strasznie suche usta więc nie chcę się do niej zrażać. Twój jest kolejnym pięknym odcieniem, chyba pierwszy raz go widzę :) No i dobrze, że ja swoją dostałam w gratisie podczas promocji i miałam wybór ograniczony do 3 kolorów bo chyba bym cały dzień w sklepie spędziła i nie zdecydowała się na jeden kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Boska, już wiem na jaką szminkę wymienię swoich 6 zużytych opakowań :D

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.