9/13/2014

Clinique Anti Blemish Solutions, Fresh Natural 03

Wiele razy wspominałam Wam już o moich problemach z cerą. Nie jest ona idealna i prawdę mówiąc wiele jej do tego brakuje. Właścicielki cery trądzikowej, często tłustej, o skłonnościach do powstawania niedoskonałości, zaskórników, rozszerzonych porów i przebarwień doskonale wiedzą ile wysiłku kosztuje utrzymanie ładnie wyglądającej cery. Dobrze dobrana pielęgnacja to klucz do sukcesu. Ale tak samo jak ciężko dobrać do swoich wymagań odpowiednią pielęgnację, tak samo trudno znaleźć podkład, który ukryje, a nie podkreśli tego czego nie powinien.


 Podkład z linii Anti- Blemish jest uzupełnieniem kosmetyków pielęgnacyjnych dla cer trądzikowych. Nie ważne czy dla skóry tłustej czy mieszanej, a nawet miejscowo suchej. Podkład Clinique Anti Blemish Solutions zawiera składniki lecznicze niwelujące istniejące zmiany trądzikowe, pomaga zwalczać niedoskonałości, neutralizuje zaczerwienienia i zapobiega ich powstawaniu w przyszłości.


 Podkład marki Clinique zamknięty został w niewielkim i lekkim, plastikowym opakowaniu, dzięki czemu spokojnie i bez obaw możemy zabrać go ze sobą w podróż. Buteleczka zakończona jest dziubkiem. Co przy tej konsystencji jest wygodne i dobrze się sprawdza. Konsystencja jest niezwykle lekka, nie czuć go wcale na buzi. Podkład jest rzadki, dobrze się rozprowadza i nie smuży. Dla mnie ważne jest to, że nie wchodzi w pory, z czym miałam ogromny problem jakiś czas temu. Ładnie kryje już przy pierwszej warstwie i to bez użycia korektora. Do osiągnięcia mocnego krycia wystarczy punktowo dołożyć kolejną warstwę. Podkład nie tworzy efektu maski i nie warzy się. Buzia wygląda świeżo i naturalnie. Podkład Clinique jest beztłuszczowy, za to ma za zadanie nawilżać skórę twarzy. Kontroluje wydzielanie sebum, zmniejsza świecenie skóry. Nawet po kilku godzinach skóra nie wygląda na przetłuszczoną, choć nie jest to też mat. Zawsze staram się podkreślać, że nie lubię pełnego matu. Zdecydowanie bardziej wolę promienny blask, który według mnie wbrew pozorom wygląda lepiej i bardziej sprawdza się przy tłustej i mieszanej cerze. Miejsca, które po kilku godzinach błyszczą się bardziej mniej rzucają się w oczy. Podobnie z niedoskonałościami i nierównościami, które bezwzględny mat niepotrzebnie podkreśla. Natomiast nie sądzę, żeby sam podkład pomógł w zwalczaniu niedoskonałości. Nikt nie powinien liczyć, że taki kosmetyk wyleczy trądzik. Może za to nie szkodzić skórze i idealnie zgrać się z pozostałą pielęgnacją tak wymagającej skóry.


Kolor, który posiadam został oznaczony numerem 03 Fresh Natural. Jest to dla mnie idealny przejściowy kolor. Kiedy lato się kończy, a buzia powoli traci opaleniznę  sprawdza się bardzo dobrze. Kolorystyka niestety nie jest bogata, dostępne jest tylko 6 odcieni. Podkład kupiłam pod koniec ubiegłego lata i przez ten czas nic a nic złego się z nim nie stało. Ważny jest przez 24 miesiące od pierwszego otwarcia.


Podkład Clinique Anti Blemish Solutions, 03 Fresh Natural. Bez użycia korektora.
Znacie produkty marki Clinique? Lubicie, używacie? Jeśli jesteście zainteresowane podkładem Clinique jest on teraz w promocyjnej cenie w Sephorze online.
Pozdrawiam

62 komentarze:

  1. Z Clinique miałam tylko tusz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Który? High Impact? I jak się sprawdzał? :)

      Usuń
  2. Mam cerę tłustą, trądzikową i ten podkład zupełnie się u mnie nie sprawdził. Przed wszystkim ma słabą trwałość, warzy się i spływa po kilku godzinach, co go całkowicie dyskwalifikuje, bo nałożony rano w okolicach południa nadaje się wyłącznie do zmycia. Krycie jest raczej średnie. Poza tym podkład ogólnie nie wygląda dobrze na twarzy - zamiast maskować, podkreśla niedoskonałości, mocno ciemnieje w ciągu dnia. Ma kiepską gamę kolorystyczną.
    Moim ulubieńcem podkładowym jest Clarins Everlasting - wg mnie pod każdym względem bije na głowę Clinique Anti Blemish.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście nie każdy będzie z tego produktu zadowolony, podobnie zresztą jak z wszystkimi innymi kosmetykami. Warto prosić o próbki. Szkoda, że u Ciebie się całkowicie nie sprawdził, ale najważniejsze, że udało Ci się odnaleźć ideał :) U mnie sprawdza się bardzo dobrze, ale masz rację i ja wspominałam o tym, że kolorystyka jest uboga. Podkładów marki Clarins nie miałam okazji poznać.

      Usuń
    2. No tak, próbki to podstawa. Nigdy nie kupuję podkładów w ciemno - z Clinique również miałam kilka sporych próbek ;)

      Usuń
  3. Cieszę się, że trafiłam do Ciebie bo mam takie same problemy ze skórą jak Ty więc muszę przyjrzeć temu podkładowi bliżej :) używam produkty do pielęgnacji z clinique, na chwile obecną testuje dramatically different moisturizing gel i spiauje się nawet nie źle. Myślę, że pozostanie ze mną na dłużej :) za to all about eyes rich to mój faworyt! Uwielbiam chociażby za konsystencję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja bardzo się cieszę :) Dramatically different moisturizing gel znam z zestawów. Przez długi czas używałam 3 kroków, poznałam wersję 3, 4 oraz anti blemish. Rozumiem, że używasz tylko ten jeden krok? :)

      Usuń
    2. Na chwilę obecną używam wersję nr 3 ale po konsultacji w clinique chyba zmienię na 2, bo chyba jednak za mocne dla mojej skóry i nie czuję dostatecznego nawilżenia. Taka to moja skóra twarzy, rzadko kiedy zadowolona ;) krem posiadam w małej wersji 30ml, nie lubię kupować nie sprawdzonych kosmetyków w dużych opakowaniach, ale myślę, że zaopatrzę się w dużą butelkę. Krem szybko się wchłania i dobrze współgra z podkładami więc to duży plus :)

      Usuń
  4. miałam Clinique superbalance , lubiłam ten podkład, teraz szukam głównie maksymalnie jasnych odcieni bo nie jestem blada a biała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolorystyka jest bardzo uboga i faktycznie może być nieodpowiednia dla Ciebie... Ja bardzo mocno się opalam i zawsze muszę mieć w swojej kosmetyczce kilka odcieni :)

      Usuń
  5. Fajnie się prezentuje :-) Ja jeszcze nie próbowałam kolorówki z Clinique

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś przyjdzie pora na ten pierwszy raz? ;)

      Usuń
  6. szczerze mówiąc efekt nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma inne preferencje :) Ciekawa jestem jaki podkład jest Twoim ulubionym? :)

      Usuń
  7. Jak już znajdę właściwy podkład, taki który sprosta wymaganiom mieszanej, trądzikowej cery będę najszczęśliwszą osobą pod słońcem:) . Tego podkładu nie znam, nie ciągnie mnie do kolorówki Clinique.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę żeby udało Ci się odnaleźć taki jak najszybciej :)

      Usuń
  8. Z tym produktem nigdy nie miałam jeszcze do czynienia. Firmę znam <3.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawi mnie czy u mnie by się spisał ! Muszę odwiedzić Douglasa ! Bo tam zawsze mogę prosić o próbki i sprawdzić sobie w domku jak się spisze ;D Ja uwielbiam Revlon - u mnie to nr 1 :D Ale trzeba czasem spróbować czegoś innego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam Revlon i to zupełnie inna bajka. Zresztą podobnie jest z Double Wear Estee Lauder, wiele razy słyszałam, że to praktycznie ten sam podkład ... Dobrze, że myślisz o próbkach i spokojnym testowaniu w domu, to rozsądne :)

      Usuń
  10. Z marką Clinique jakoś mi nie po drodze. Miałam kilka produktów i w zasadzie to sprawdził się podkład nawilżający i krem All about eyes :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie poznałam osoby, która miałaby inne zdanie o tym kremiku :)

      Usuń
  11. bardzo rzadko używam podkłady więc produkt mi jest mniej znany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozostaje tylko się cieszyć, że nie musisz używać taki produktów :)

      Usuń
  12. Efekt mi się podoba, ale ten podkład u mnie raczej by się nie sprawdził ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nie jest to podkład dla każdego :)

      Usuń
  13. nie znam tego podkładu, ale fajnie jest znaleźć coś co nam odpowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawi mnie jakby wyglądał najjaśniejszy kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz się sama przekonać w perfumerii :)

      Usuń
  15. Z kolorkami podkładów jest najwięcej zachodu w szukaniu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często są z tym problemy, szczególnie dla osób z bardzo jasną skórą :)

      Usuń
  16. Na Clinique obraziłam się po nieudanym dla mnie olejku take a day off ;) sama sobie jestem winna bo to zakup w ciemno ale wiesz, zraziłam się. Podobna sytuacja z chubby stick..nie do końca mi się podoba
    Najbardziej z ich asortymentu lubię krem pod oczy all about eyes (dzięki Tobie znów mam przyjemność go używać) muaka, muaka :* Pysiu śliczna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama po jednym nieudanym produkcie potrafię zrazić się do marki i unikać jak ognia... Tym bardziej cieszę się, że udało mi się trafić :) :*

      Usuń
  17. nie miałam nigdy nic z clinigue ale na ten podkład mnie zachęciłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz problematyczną cerę warto wybrać się po próbkę :)

      Usuń
  18. nie miałam go jeszcze .. ale widac ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam jeszcze większej okazji zapoznać się z podkładami Clinique. Miałam kiedyś tylko próbaska Even Better, miałam go nawet kupić, bo był fajny, ale nie wiem co się stało, że go jednak nie kupiłam (pewnie kupiłam coś innego :P). Trądziku nie mam na szczęście, więc ten okaz chyba nie dla mnie, ale lubię fajne podkłady. Mam ich sztuk kilkanaście i używam na zmianę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale rozumiem, sama od roku wybieram się po ulubiony tonik a zawsze wracam z innym :) I ja lubię mieć duży wybór w podkładach ale czasem grzeszę i kupuję w ciemno :/

      Usuń
  20. Nie miałam jeszcze podkładów Clinique, jedynie kilka próbek Even Better, ale dla mnie był za ciężki, choć fajnie krył :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zupełnie inne podkłady, anti blemish jest wręcz lejący,lekki a przy tym zadziwiająco dobrze kryje :)

      Usuń
  21. Nie miałam styczności z produktami tej firmy a tym bardziej z podkładem jednak marzy mi się na tą chwilę EL Double Wear ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A testowałaś go może? Bo to bardzo ciężki podkład dla skóry i choć mam dwie buteleczki w zapasach to dla mnie nie jest to produkt na każdy dzień :)

      Usuń
  22. Podoba mi się to w CLinique, że mają taki długi czas przydatności :) tego podkładu nie znam , miałam kiedyś Even Better i byłam zadowolona, ładnie się u Ciebie jawi :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mając pełną szufladę podkładów takie rzeczy wyjątkowo mocno się ceni :) dziękuję :):*

      Usuń
  23. Przyznam że bardzo ładnie, naturalnie wygląda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie wygląda bardzo naturalnie a przy tym kryje to co powinien :)

      Usuń
  24. Szkoda, że Clinique nie ma podkładów w odpowiednim dla mnie kolorze (mam bladą cerę i niestety najjaśniejszy Clinique i tak daje u mnie efekt maski).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolorystyka powinna być jednak bogatsza, na szczęście mi udało się trafić z kolorem :) znalazłaś podkład w idealnym dla siebie kolorze? :)

      Usuń
  25. Nie miałam jeszcze nic z Clinique :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Z Clinique dobrze wspominam krem
    All about eyes rich;) podkładu nie miałam bo rzadko używam :) ale kiedys miałam taki w pudrze Almost;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetnie prezentuje się na twarzy. Ja z kolorówki Clinique uwielbiam Chubby Sticki, te do ust, do oczu i do policzków ;) oraz tusz do rzęs, ale nie pamietam jego nazwy :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam tylko wersję do ust, do policzków widziałam u Ciebie i bardzo mi się spodobała :)

      Usuń
  28. Na buzi wygląda bardzo ładnie, lekko rozświetla - tak jak lubię, póki co mam kilka podkładów, które muszę wykończyć, więc się nie skuszę, ale dziękuję za info o produkcie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie znam go niestety, ale podoba mi się efekt jaki daje :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Marka Clinique jest mi kompletnie obca, ale coraz bardziej zaczyna mnie ciekawić. Podkład mógłby okazać się fajny, bo mimo, że mam cerę tłustą nie lubię absolutnego matu :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Mialam kilka podkladów z Clinique ale to dawno bylo ;D
    Tradziku nie mam ale mam mieszana skóre ;D
    tylko na zblizajaca sie pore roku wole mocniejsze krycie i matowe albo satynowe wykonczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. pewnie bym z kolorem nie trafiła bo skoro mają tylko sześć odcieni w palecie to moje blade lico by sie nie dopasowało :(

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja co prawda mam inny rodzaj cery, ale tak patrząc na zdjęcia coś mi sie wydaje, że i u mnie mógłby się sprawdzić, ja zresztą lubie takie wykończenie jak na zdjęciu, jest bardzo naturalne ;))

    OdpowiedzUsuń
  34. Znam go i chyba nawet sięgnę ponownie. Nie widać na Twojej twarzy specjalnych problemów Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  35. fajnei ,że piszesz o tego typu kosmetykach , a jemu przyjrze sie blizej poniewaz sama mam taka skóre;

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.