8/12/2014

Pat&Rub, Regenerujące Serum do Ust i Okolic

Piękne, pełne i ponętne usta to pragnienie wielu kobiet. Abyśmy były z nich w pełni zadowolone bez konieczności powiększania, wypełniania czy permanentnego domalowywania często wystarczy odrobina pielęgnacji. Umówmy się, że sam balsam od czasu do czasu to zdecydowanie za mało. Tak jak dbamy o skórę twarzy, okolice oczu, dłonie i paznokcie tak samo musimy pamiętać o pielęgnacji ust.




Regenerujące serum Anty Aging do ust i ich okolic ma za zadanie nawilżyć, zregenerować i ujędrnić delikatną skórę warg. Dzięki zawartości olei i masła shea usta są nawilżone i wygładzone. Możemy pożegnać suche, bolące skórki. W składzie znajdziemy także kwas hialuronowy, który również wygładza drobne zmarszczki ale oprócz tego daje efekt pełniejszych ust. Trochę mniej znanym ale ważnym składnikiem serum jest Voluform. Jest to naturalny surowiec remodelujący krągłości, który stymuluje komórki tłuszczowe do wzrostu, przez co daje efekt napięcia , ujędrnienia i przywraca gęstość skóry. Składnik ten często spotykany jest w preparatach ujędrniających biust.


Kompozycja:
  • kwas hialuronowy*- nawilża, wypełnia
  • olej migdałowy*- nawilża, regeneruje
  • roślinna gliceryna*- nawilża, łagodzi
  • masło shea* - wygładza, regeneruje
  • Voluform*- ujędrnia, wygładza zmarszczki
*surowce naturalne i z certyfikatem ekologicznym
 Inci:
Aqua, Cetearyl Olivate, Sorbitan Olivate, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Propanediol, Glycerin, Hydrogenated Olive Oil, Palmitoyl Isoleucine, Sodium Hyaluronate,Butyrospermum Parkii, Xanthan Gum, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Citrus Grandis Peel Oil, Limonene


Serum ma lekką konsystencje i szybciutko się wchłania. Zapach jest przyjemny, lekko grejpfrutowy. W smaku serum jest dość gorzkie. Mi to nie przeszkadza, gdyż traktuje ten produkt właśnie jako serum, więc tak jak w przypadku tego typu kosmetyków do twarzy czy oczu, tak i tu nakładam jeszcze standardowy nawilżacz.


Oczywiście usta nie staną się nagle większe o dwa rozmiary. Jednak to co zauważyłam przy w miarę regularnym używaniu serum miło mnie zaskoczyło. Nie mam już najmniejszego problemu z suchymi skórkami, bruzdy na ustach stały się mniejsze, a one same pełniejsze i po prostu ładniejsze. Nie mam problemu nawet z matowymi pomadkami, które bardzo wysuszają i podkreślają wszelkie niedoskonałości. Moje opakowanie sięga dna i na pewno jeszcze je kupię. Okres ważności od otwarcia to 6 miesięcy, a że serum jest bardzo wydajne  mamy pewność, że przed tym okresem się nam ono nie skończy. Kosmetyku używam nie tylko do ust ale tak jak zaleca producent do ich okolic. Nie żałuje go sobie i wmasowuje od nosa do brody i policzków, czyli całego tak zwanego "perszinga". Nie zatyka skóry,jednak nie mam jeszcze w tych miejscach zmarszczek więc ciężko mi ocenić tutaj działanie.

A Wy jak dbacie o swoje usta?
Pozdrawiam



68 komentarzy:

  1. Ciekawy produkt, pamiętasz może w jakiej jest cenie? Ostatnio zamówiłam jajeczko EOS i nie żałuję, jestem bardzo zadowolona. Zamówiłam także peeling Bomb Cosmetics, o którym pisałaś, ale jeszcze nie miałam okazji go używać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaki smak peelingu wybralas? Tak jak pisałam ciekawi mnie cytrynka bo pina colada średnio wpasowala się w mój gust. Serum Pat&Rub jest w cenie 79zl ale warto czekać na promocję. Mi udało się je kupić za 35zl :)
      Jajeczko Eos kusi mnie już długo, głównie ze względu na uroczy wygląd ;) jakie jajeczko wybralas?

      Usuń
    2. Pączuś - mnie Eos też kusi - dokładnie z tego samego powodu :D

      Usuń
  2. ja uwielbiam balsamy do ust z Soap and Glory, moje usta są po nich idealne. A moim wybawicielem jest balsam z Nuxe, kiedyś nie mogłam nosić szminek, bo wszystkie mi tragicznie wysuszały usta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obie marki znane mi są tylko z blogów ale od dłuższego czasu kuszą :)

      Usuń
  3. U mnie to serum się nie sprawdziło, źle je wspominam :/
    Pielęgnacja ust to dla mnie jeden z priorytetów i starannie dobieram kosmetyki, ale nie zawsze da się ominąć wpadki. Regularnie nawilżam, złuszczam i natłuszczam. To moje zabiegi stosowane od lat. Poza tym staram się zawsze mieć sprawdzone produkty pod ręką jak: wazelinę nagietkową Kosmedu, maść z vit. A, sztyfty i balsamy ochronne w których panuje niby dowolność ale od dłuższego czasu regularnie wracam do Crazy Rumors - maja ogromny wybór smaków i zapachów, pomadki ochronnej Cattier. Ponadto dałam się przekonać do powrotu do balsamów Rose & Co a przede mną zakup kilku nowości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Balsamy o których piszesz są dla mnie całkowitą nowością, są dostępne w Polsce? :)
      Wazelina u mnie się nie sprawdza, maść z witaminą A używam do skórek przy paznokciach i tutaj sprawdza się świetnie :) nie wpadło mi nigdy do głowy używać jej do ust.
      To serum Ci zaszkodziło? czy nic nie robiło? używałaś je z jednym czy z różnymi masełkami do ust?

      Usuń
    2. Nie jestem pewna na 100%, ale Crazy Rumors jakiś czas temu chyba weszło na polski rynek. Cattier dostaniesz bez problemu, a co Rose & Co nie wiem....
      Wazelina, a wazelina to także różnica :) Dlatego też napisałam, że używam wazeliny nagietkowej z firmy Kosmed.
      Maść z vit. A ma wszechstronne zastosowanie. Dla mnie samej to bardzo uniwersalny ratownik podrażnionej skóry.
      Serum narobiło mi więcej szkody niż pożytku, do tego okropny posmak. Jestem na nie. Dla mnie pielęgnacja ust jest bardzo ważna i jeżeli dany produkt już na wstępie się nie sprawdza, nie ma dalszego wstępu ;)

      Usuń
    3. Oczywiście jeżeli coś szkodzi to lepiej odstawić natychmiast niż się męczyć :)) co do smaku, mi nie przeszkadzał bo używam maselek na serum :)

      Usuń
  4. bardzo interesująca rzecz. chyba bardziej przyjrzę się temu produktowi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mysle, ze warto :) u mnie swietnie sie sprawdza tylko pamietaj, ze przy nim i tak musisz uzywac balsamow do ust :)

      Usuń
  5. Ja używam wszelkie balsamy do ust w dużych ilościach :D serum nigdy nie miałam jeszcze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś myślałąm, że to zbędny produkt ale widzę jak bardzo moje usta się zmieniły od kiedy używam tego serum :)

      Usuń
  6. Jak nie dostaję jakiejś alergii i nie mam suszu wokół ust albo nie mam opryszczki to nie potrzebuję jakiejś super pielęgnacji, większość balsamów dostępnych w drogeriach się sprawdza. Ale produkt ciekawy skład ma, może kiedyś na jakiejś promocji go wyhaczę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od kiedy używam regularnie peelingu, serum i kilku nawilżaczy właśnie takie susze mnie omijają wiec jak najbardziej polecam Ci zapolować na promocje :)

      Usuń
  7. Bardzo mnie to serum zaintrygowało. Chętnie sie w taki gadżecik zaopatrze przy najbliższej okazji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wato :) niby zbedny gadzet a tak duzo zmienia :)

      Usuń
  8. Brzmi ciekawie :-) Ja używam zwykłego Tisane :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tisane znam i używam :) jednak Tisane to inny typ produktu niż te serum :)

      Usuń
  9. ciekawy kosmetyk, spodobał mi się, ja smaruję usta na noc zwykłymi niedrogimi balsamami...musiałam zerknąć co mam - Blistex:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam tego balsamu, jak sie sprawdza? :)

      Usuń
  10. Nie słyszałam wcześniej o tym produkcie. Dobrze, że są jakieś efekty, bo ja mam zawsze wrażenie, ze tego typu produkty to pic na wodę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, jego glownym zadaniem jest wygladzenie bruzd i zmarszek oraz zapobieganie im. Wydaje mi sie, ze skoro bruzy mniejsze, plytsze to i usta wizualnie wieksze i mlodsze :)

      Usuń
  11. Pierwszy raz słyszę o takim czymś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym bardziej sie ciesze, ze moglas u mnie o nim przeczytac :)

      Usuń
  12. tego serum nie miałam :) ale bardzo lubię takie serum właśnie do okolic ust z Lierac :) polecam je również :)

    :*****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te akurat mi sie konczy, a chetnie sprobuje Lieraca :)
      zaczynaja mi sie podobac te apteczne kosmetyki ;) :*

      Usuń
  13. Mam i używam od jakiegoś czasu, ale jeszcze chyba za wcześnie na ocenę. Kupiłam je właśnie ze względu na ten Voluform, bo mam zwyczaj robić tzw. pół uśmiech i z jednej strony mam głębszą bruzdę nosowo-wargową:/ Liczę na choćby delikatne spłycenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ogromnie ciekawa jak się u Ciebie sprawdzi! Koniecznie zrób recenzje :) choć obawiam się, że efekt będzie w takim przypadku mały... ale tak jak mówisz nawet mały efekt się liczy :)

      Usuń
  14. Ciekawy produkt :) Bardzo mnie kuszą kosmetyki Pat&Rub, ale niestety na razie nie są na moją kieszeń. Ja o usta dbać muszę porządnie, bo mam problem z przesuszaniem się i suchymi skórkami. Lubię masełka z TBS i Nivea - szczególnie karmelowe i malinowe. No i obowiązkowo Carmex :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam TBS i Carmex :) Używałaś Tisane? U mnie niby te balsamy/ masełka sie sprawdzały ale idealnie nie było. Dopiero w połączeniu z serum jestem w pełni zadowolona :)

      Usuń
  15. z przyjemnością bym wypróbowała ;) Jest mnóstwo kosmetyków z P&R ktore bym przygarnęła !!: )

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ciekawy produkt, a ja nie używam serum do ust :) Głównie ze względu na lenistwo :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha rozumiem! :) mi też było ciężko o nim pamiętać :)

      Usuń
  17. uff całe szczęscie problemu z suchymi ustami nie mam, bo jestem nałogową nakładaczką balsamów, ale nie pogardziłabym, gdyby zrobiły się pełniejsze <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie najwiekszym plusem jest zapobieganie poglebieniu drobych bruzd :) i zmarszczek od robieniu dziubka ;)

      Usuń
  18. Odpowiedzi
    1. Tisane jako balsam bardzo lubie, ale wiadomo, ze to co innego :)

      Usuń
  19. serum prezentuje się dobrze, ale taki efekt można uzyskać przy regularnym stosowaniu balsamów ochronnych ;) warto o nim jednak pamiętać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi sie, ze balsamy ochronne maja jednak inne zadanie niz te serum :)

      Usuń
  20. pytanie z innej beczki:
    czmu "Pączek w pudrze"? :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Banalna historia :)
      Prawie 9 miesięcy myślałam o założeniu bloga, a jednym z powodów był brak pomysłu na nazwę. Kiedy już byłam pewna, że chce pisać, dalej nie miałam nazwy więc stałam w miejscu. Byłam zła i pomyślałam, że skoro ze mnie taki trochę pączek a blog jednak o tematyce kosmetycznej to niech już będzie Pączek w pudrze :) nie byłam z tego do końca zadowolona ale polubiłam, choć pewnie bardziej pasuje do bloga kulinarnego :)

      Usuń
  21. Nie miałam go nigdy. Mam bardzo suche usta i jeszcze nie udalo mi sie znalezc idealnego balsamu :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sam balsam nie dawal mi nigdy takiego efektu, dopiero w polaczeniu z tym serum i peelingiem moge powiedziec, ze jest dobrze :)

      Usuń
  22. chętnie bym spróbowała czegoś z tej firmy

    OdpowiedzUsuń
  23. zaciekawiłaś mnie od lat walczę z suchymi ustami, wiecznie te suche skórki, nie używam nawet pomadek tylko błyszczyków, bo wtedy usta lepiej wyglądają;chętnie bym wypróbowała takie serum

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A używasz peelingu?
      Serum polecam ale pamiętać o maselkach nawilzajacych i tak trzeba!

      Usuń
  24. Mam to serum, ale ciągle o nim zapominam :( Muszę chyba przenieśc go na stolik koło łóżka, może wtedy zacznę regularnie stosować :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Z PAT&RUB miałam masło orzeźwiające rewelacyjne było

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam linii orzeźwiającej ale maselka pat&rub bardzo lubię :)

      Usuń
  26. Masełko z Nivea jest moim ulubieńcem ;]

    OdpowiedzUsuń
  27. chyba każda z nas chce mieć pełniejsze usta. fajnie , że ten kosmetyk zadziałał.

    OdpowiedzUsuń
  28. nie znam i nigdzie jeszcze na o tym serum nie czytalam wiec zaciekawilas mnie.
    ja uzywam od Lusha scrub do ust który wszystko ladnie "zdziera" i robi idealne gladkie usta po scrubie uzywam balsamów Lusha albo EOS :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lusha nie znam i bardzo mi smutno z tego powodu ;) na Eos się czaje ale nie mogę się zdecydować na smak ;)

      Usuń
  29. Ja o swoje ostatnio nie dbam wcale, ale nabrałam ochoty na to serum.

    OdpowiedzUsuń
  30. Incredible style and blog! :)

    I would like to invite you to my blog! I would be so happy if we support each other on GFC, Facebook and maybe Bloglovin!
    I will follow right back and I will like your page on Facebook from my personal account when you do so, just let me know!

    Blog | Facebook Page | Bloglovin | Instagram

    OdpowiedzUsuń
  31. Serum do ust jeszcze nie miałam, ciekawa jestem jak by się u mnie sprawdziło :) Ogólnie zawsze ciekawiły mnie kosmetyki z Pat&Rub :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie odczuwam jakiegoś dyskomfortu w omawianej sferze - jesienią i zimą funduję sobie naturalny peeling miodowy i tyle :) lubiłam lushowego scruba ale jak tak szczerze przed sobą pomyślę - to chyba więcej go zjadałam :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Miałam go! jest świetne, ale serum od Lierac, jak dla mnie, okazało się lepszejSZe i przyjemniejsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ta marka jest mi znana, ale tylko z blogów, kiedyś chętnie skuszę się na jakiś ich produkt ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ciekawi mnie. Może się skuszę, bo o usta dbam przez cały rok, a ukochana neutrogena jest już "na wykończeniu" ;)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.