8/03/2014

Bomb Cosmetics, scrub do ust

Peeling do ust na pewno nie jest koniecznym kosmetykiem w naszej pielęgnacji. Z powodzeniem możemy taki gadżet zastąpić szczoteczką do zębów czy też zrobić go same z produktów, które znajdziemy w swojej kuchni. W tym momencie chyba pora wspomnieć, że jestem leniuchem. Właśnie dlatego wybrałam gotowy scrub do ust marki Bomb Cosmetics.
 Peeling oczywiście ma za zadanie pomóc nam w walce z suchymi skórkami. Dzięki maleńkim drobinkom cukru, które zostały zatopione w nawilżającym maśle shea i oliwie z oliwek scrub dobrze złuszcza naskórek. Usta są miękkie, gładkie i nawilżone. Nie podrażnia, jest delikatny dla wrażliwej skóry ust.
Skład: Butyrospermum Parkii (masełko Shea), Silica, Aqua (woda), Camelina Sativa Seed Oil, Olea Europaea (Olive) Oil, Aroma (Flavor), Tocopherol, Benzyl Alcohol.
Niewielki, plastikowy słoiczek mieści w sobie 9ml delikatnego peelingu o zapachu smakowitego, karaibskiego drinka, Pina Colada.
Sam zapach na początku bardzo mnie odrzucał, z czasem jednak przyzwyczaiłam się do niego i przestał mnie drażnić. Konsystencja jest twarda, zbita. Dopiero na ustach pod wpływem ciepła peeling staje się miękki i łatwy do rozprowadzenia. Drobinki cukru nie osypują się. Nie jest to jednak scrub po którym wystarczy oblizać wargi. Smak nie jest jego mocną stroną, konieczne jest umycie ust pod wodą.
Kiedy jeszcze nie przywiązywałam takiej wagi do pielęgnacji ust i wystarczał mi sam balsam, często  były one suche, spierzchnięte, bolące, z odstającymi suchymi skórkami. Od kiedy używam peelingu, serum, balsamów czy masełek nie mam takich problemów. Usta stały się ładniejsze, pełniejsze i gładsze. A czego Wy używacie w swojej pielęgnacji ust?
Pozdrawiam

57 komentarzy:

  1. ja też jestem leniem, dlatego używam peelingu z lush:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to piąteczka! ;) ajj lush to mi sie marzy :)

      Usuń
  2. Miałam peeling ten popcornowy z Lusha - był bossski:) jak będę mieć okazję wezmę też ten o zapachu gumy balonowej :)
    Ale, aleee pina coladę też uwielbiam ;)
    No co poradzić, też jestem maksi lenciajem i lubię takie gadżety :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja czasami tworzę własny peeling do ust ;))
    Nie mogłabym takich zdjęć robić w takiej pięknej otoczce - podjadałabym ciągle ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za oknem mam pelno takich dobroci ;)
      ja jestem zbyt duzym leniem i wole gotowce ale zawsze zazdroszcze takich "wyrobow" ;)

      Usuń
  4. Na razie sama robie peelingi, ale przyglądam się tym z Bomb Cosmetics ;) jakich produktów używasz do pielęgnacji ust?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeróżnych ;) kiedys bez przerwy tisane, teraz eksperymentuje ;) bardzo dobrze u mnie sprawdza sie serum pat&rub, choc wiem ze wiele osob nie jest zadowolonych :)

      Usuń
  5. Ja jeszcze nie używałam żadnego peelingu do ust, ale na jakiś w końcu muszę się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konieczny to taki scrub nie jest ale przyjemny ;)

      Usuń
  6. peelingów nie używam, czasem nakładam miód, a czasem zwyczajnie delikatnie szczotkuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to tez sa bardzo fajne sposoby na piekne usta :)

      Usuń
  7. Peelingów do ust nie używałam nigdy, zazwyczaj korzystam właśnie ze szczoteczki do zębów. Ale kusi mnie pomadka peelingująca Sylveco, dużo pozytywnych recenzji czytałam o niej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam jej ale uwazam, ze trzeba spelniac swoje malutkie marzenia :)

      Usuń
  8. Nie uzywałam nigdy, ja mam balsam a czasami smaruję usta olejkiem do ciast :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. olejkiem do ciast? to ciekawy sposob na dbanie o usta ;)

      Usuń
  9. peelingu jeszcze nie mialam ale chętnie zakupię :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakem ustoholiczka - już Go chcę! Ja już wcześniej zauważyłam, że jak przyłażę do Ciebie, to chcę co drugą rzecz! Jestem ciekawa tego zapachu...

    OdpowiedzUsuń
  11. Taki gadżet, ale jaki fajny. Mój peeling do ust jest z Pat & Rub i na pewno jak się kiedyś skończy kupię kolejny. Polubiłam tę formę pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam dwa peelingi do ust obydwa z full mellow i można je jeść <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jest plus :)... ale tez troszke minus ;)

      Usuń
  13. u mnie szczoteczka średnio sprawdza się do peelingu ust, zdecydowanie wolę coś cukrowego :) choć ostatnio sama kombinuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od dwoch dni zbieram "materialy" na peeling do ciala... ale czy zrobie? a jak juz zrobie to czy wyjdzie? ;)

      Usuń
    2. ja się pokuszę chyba na Pat&Rub gotowy
      ale mam jakieś oleje na końcu już terminu i cukru brązowego trochę, więc może pokombinuję odrobinkę

      Usuń
  14. Mam jeden peeling do ust, dostałam, ale sama bym nie kupiła bo można łatwo samemu zrobić z cukru ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Szkoda, że nie jest jadalny :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Szkoda, że nie można go zjeść tak jak Pat&Rub :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm... ale za to bedzie bardziej wydajny?;)

      Usuń
  17. Jestem leniwa i stosuję pomadkę co najwyżej :P Fajna sprawa z tym scrubem ale jadalny jest łatwiejszy w użyciu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To juz wyzszy stopien lenistwa ;) pewnie, ze wygodniejszy ale przez to pewnie mniej wydajny :)

      Usuń
  18. Ja używam różanego peelingu z P&R:) Z BC miałam kiedyś balsam do ust o zapachu truskawkowym i bardzo miło go wspominam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musze sprobowac tej rozyczki! :) mam ten balsamik i faktycznie jest przyjemny :)

      Usuń
  19. Nie miałam jeszcze peelingu do ust, ale mi się marzy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczescie jest to malutkie marzenie do spelnienia :)

      Usuń
  20. bardzo ładny skład, szkoda, że smak taki sobie;)
    a ja teraz stosuję peeling, który sama robiła, taki a'la Pat&Rub:)

    pozdrawiam serdecznie
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma co ukrywac, smak jest paskudny! ;)
      a to smakowy/ zapachowy czy taki zwyklak?

      Usuń
  21. Nie miałam jeszcze scrubu do ust, ale będę musiała koniecznie wypróbować. Lubię mieć ładne i gładkie usta, które często mi się przesuszają ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie sprobuj :) moje usta nim zaczelam o nie dbac byly straszne wiec warto o nich pamietac przy codziennej pielegnacji

      Usuń
  22. ja mam popcornowy z Lush, prezent od Irenki :) bardzo go lubię :) miałam wcześniej różany z P&R ale jakoś nie do końca mi pasował, ten wygląda ok choć nie ukrywam ,że lubię jak kosmetyk ładnie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ja chetnie sprobowalabym cos z lusha :)

      Usuń
  23. scrub scrubem, ja bym zjadla te borowki, ktore sa na zdjeciu aaaaaa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. juz kilka razy mialy pozowac do zdjec ale jakos nie mogly dotrwac ;)

      Usuń
  24. Skład ma idealny ! Chciałabym go wypróbować :)

    rzetelne-recenzje,blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Póki co jeszcze nie stosowałam, ale przy okazji zaopatrzę się w jakieś cudeńko od lusha :D

    OdpowiedzUsuń
  26. ja używam z laura conti truskawkowego i czasem z sylveco w sztyfcie :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Ale apetyczne zdjęcia:) Ja dotąd nie miałam żadnego peelingu do ust:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ze mnie też jest leniuch ;) nie chce mi sie nigdy kręcić własnoręcznie mazidelek i wole kupić to co już ktoś zrobił ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. jakże on inny od Pat&Rubowego cukrowca :) ja od czasu do czasu sama robię takie peelingi do ust, ale zwykle po prostu je nawilżam balsamami, niczego nie zdzieram i też jest dobrze :D

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.