7/23/2014

Benefit, Ultra Plush Lip Gloss Hoola

Dawno, dawno temu chyba każda z Nas miała w swojej kieszeni malutki błyszczyk z kuleczką, który niemiłosiernie się lepił, później nastała era wyciskanych  malowideł w tubkach. I kiedy byłam już całkowicie pewna, że i to już dawno za mną, tubki wróciły jak bumerang.


 Niewielka tubka skrywa w sobie słodko pachnący błyszczyk, który w przeciwieństwie do tych które utkwiły w mojej pamięci, nie klei się. I mimo, iż fanką takich błyszczyków nie jestem to ten zagościł na moich ustach na dłużej. Nie będę okłamywać nikogo, sama nigdy nie zdecydowałabym się na produkt w takim opakowaniu. Ten maleńki błyszczyk był częścią zestawu The Bronze of Champions.

Kiedy w 2012 roku na rynku miały pojawić się błyszczyki w kolorach 6 kultowych dla marki Benefit róży, nie byłam przekonana do tego pomysłu. W tej chwili w mojej kosmetyczce można znaleźć aż 3 z nich.

Wracając do opakowanie to moja Hoola jest miniaturką o pojemności 6,5 ml, natomiast pełnowymiarowy produkt to aż 15 ml. Cała reszta i w mniejszym i w większym rozmiarze pozostaje bez zmian.

 Dla mnie największą zaletą jak i zaskoczeniem jest to, iż błyszczyk delikatnie nawilża usta, zapobiega ich pierzchnięciu i pomaga uporać się z suchymi skórkami. Usta są miękkie i nawilżone. Konsystencja jest lekka, nie czuć go nic a nic. I tak jak wspominałam już wcześniej, nie klei się ani odrobinę. Przyjemnie otula usta delikatnym kolorem.


Hoola to oczywiście odcień brązu. Tutaj transparentny i dodatkowo z drobinkami. Nie są one wielkie czy nachalne, a raczej delikatne i niewyczuwalne na ustach.


Jeśli jesteście zainteresowane "pudrowymi" błyszczykami Benefitu są one aktualnie na wyprzedaży w Sephorze w cenie 35 zł. Ciekawa jestem na jaki kolor Wy byście się zdecydowały?

Pozdrawiam

48 komentarzy:

  1. Jakie ty masz piękne usta! Błyszczyk fajny ale nie przepadam za nimi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ja lubię wszystkie mazidła ale rozumiem ;)

      Usuń
  2. Pamiętam te błyszczyki z kulką ;-)
    Nie znam tego błyszczyka, ale miałam inny z Benefitu i też był bardzo fajny :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Błyszczyki z kulką były "niesamowite" ;)

      Usuń
  3. Bardzo ładnie ten błyszczyk prezentuje się na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również nigdy sama nie zdecydowałabym się na błyszczyk w takiej tubce - nie wiem czemu ale wydawał się być nie praktyczny...
    Zdanie zmieniłam gdy przyszła paczucha z wygraną z rozdania a tam błyszczyk w podobnej tubce z essence.
    Pomyślałam "no masz Ci los... będę musiała komuś oddać bo nie przepadam za tego typu opakowaniami... i jak w ogóle się tym obsłużyć by nie wylać sobie na usta całą masę błyszczyka?" - wątpliwości minęły gdy postanowiłam go użyć i tu zonk... lepszy od tych z kulką i nawet dorównuje tym z aplikatorem :)
    A usta masz śliczne :) i kolor błyszczyka jak najbardziej w moim ulubionym kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam dokładnie takie same wątpliwości! Ciesze się, że i Tobie taka forma na nowo się spodobała :) choć ja nie zmieniłabym błyszczyków z aplikatorem na tubkę ;)
      Dziękuję Kochana :*

      Usuń
  5. Nie przepadam za błyszczykami, ale wygląda ładnie. Piękne masz usteczka :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli ktos lubi delikatnie podkreslone usta powinien byc zadowolony :) ja lubie taki efekt latem :)

      Usuń
  6. Ślicznie wygląda na ustach! ;) Ja sama też nie przepadam za błyszczykami w takim opakowaniu ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi sie, ze wyroslam z takich opakowan ;)

      Usuń
  7. Świetnie wygląda na ustach, latem bardzo często sięgam po błyszczyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Błyszczyki pięknie lśnią w słońcu! :)

      Usuń
  8. Piękne usteczka :) a ja błyszczyków nie lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja lubię błyszczyki w tubkach, ale zawsze mi trochę żal, że sporo zostaje potem w tubce i nie można wydostać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi jakos nigdy nie udalo sie zdenkowac takiej tubki... ale rozumiem zal gdy konczy sie ulubiony kosmetyk :)

      Usuń
  10. Bardzo ładnie prezentuje się na ustach. Ogólnie kosmetyki Benefitu sobie chwalę, więc może i na ten błyszczyk się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mysle, ze w cenie promocyjnej warto sprobowac :) przy pelnej kwocie raczej wybralabym cos innego...

      Usuń
  11. do mnie błyszczyki nie przemawiają, nie lubię jak się wszystko lepi do ust:) masz śliczne usta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ten jak podkreslalam w poscie nic a nic nie lepi! :)

      Usuń
  12. Myślałam nad nimi wlasnie z racji tej promocji, ale potem pomyślałam - ja nie lubie blyszczykow i nie kupiłam : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli mialabys nie uzywac to po co kupowac? :)

      Usuń
  13. Rozważałam zakup błyszczyku z Benefitu, aczkolwiek jakiegoś innego. Ten nie leży w moim guście i nie pasuje po prostu do mojego typu urody :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Gdyby Benefit postawił na inny typ opakowania prawdopodobnie skusiłabym się na jedna sztukę. Tubek jednak ogromnie nie lubię :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja zawsze ich unikalam, az ten wpadl w moje rece :)

      Usuń
  15. Oglądałam je przy okazji wyprzedaży w Sephorze, ale na żaden kolor się nie zdecydowała. Jakoś mi zupełnie nie po drodze z tą firmą, nie wiem czemu. Usta masz ŚLICZNE!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A probowalas jakiegos kosmetyku tej marki ? :)

      Usuń
  16. Świetnie się prezentuje na ustach ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo fajny błyszczyk. Lubię takie delikatne kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ale masz usta piękne ;) ja akurat błyszczyków nie lubię jakos :D sama nie wiem czemu ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wiem, że się powtarzam... ale te usta masz śliczne!!! Lubuję się w takich odcieniach. Nom... Podoba mi się ten błyŚcik! Ślicznie ustka się ułożyły do zdjęcia!!! Pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  20. Ładnie wygląda, myślałam że będzie bardziej 'brązowawy' :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Aktualnie jestem przy wyciskanych z tubki ale kuleczka też jest spoko ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nigdy nie miałam. Fajnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie przepadam za błyszczykami, podobnie jak Ciebie odstrasza mnie to klejenie i uczucie tłustego (jak po tłustym rosole bleeh)..Dlatego przyjrzę się bliżej tym maluchom :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Pięknie się prezentuje na Twoich kuszących ustach ;) Ja niestety nie miałam doczynienia z tymi błyszczykami.

    OdpowiedzUsuń
  25. Subtelny i delikatny :) Super efekt na ustach! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Pięknie wygląda ten błyszczyk, masz śliczne usta. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Duży plus za to, że się nie klei- nienawidzę tego uczucia przy błyszczykach ;) Ja zdecydowałabym się na coś bardziej wpadającego w róż :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.