6/13/2014

Lancome, Pure Empreinte Purifying Mineral Mask with White Clay

Dogłębne oczyszczanie skóry twarzy jest jednym z najważniejszych kroków do osiągnięcia pięknej, zdrowej i promiennej cery.
Kosmetyk, który od pewnego czasu  towarzyszy w pielęgnacji mojej dość problemowej cery to mineralna maseczka z białą glinką marki Lancome, która ma za zadanie dogłębnie oczyścić skórę twarzy.


Maseczka ta zamknięta jest w higienicznej i wygodnej tubce zamykanej na klik o pojemności 100ml. Jest szalenie wydajna, używam jej od 3 miesięcy i myślę, ze przed końcem wakacji nie będę musiała martwic się zakupem nowej.
Z reguły nakładam na twarz bardzo cienką warstwę maski dwa razy w tygodniu na 5 minut. Myślę, że tyle czasu dla siebie znajdzie każda z Nas.


Maseczka powstała na bazie glinki białej, dodatkowo wzbogacona oligo-elementami, które pomagają w procesie gojenia oraz są silnymi antyoksydantami.
To właśnie antyoksydanty pomagają kontrolować nadmierne wydzielanie sebum, zwalczają obwisłą skórę i wolne rodniki.


Maseczka polecana jest do skóry normalnej i mieszanej, ponieważ jest bardzo intensywna. Przy mojej tłustej skórze spisuje się bardzo dobrze/ jestem z niej zadowolona. Wydaje mi się, ze do cer wrażliwych,naczynkowych czy suchych może być zbyt silna. Pamiętajcie jednak, ze jest to tylko moje przypuszczenie, w każdym wypadku najlepiej przed zakupem przetestować kosmetyk na własnej skórze.


Skóra po zmyciu maski jest gładka, napięta oraz lekko rozjaśniona i zmatowiona. Pory są ściągnięte, a zaczerwienienia złagodzone. Kiedy moja skóra przechodzi gorszy okres zdarza mi się używać jej częściej, wtedy pomaga mi szybciej pozbyć się przykrych niespodzianek i uspokoić skórę. Buzia wygląda zdrowiej i po prostu ładniej.


Pamiętacie o dogłębnym oczyszczaniu skóry twarzy? Jakie maseczki polecacie?
Pozdrawiam

62 komentarze:

  1. Bardzo ciekawa propozycja :) i do tego wydajna! Nie często spotyka się maseczkę, która starcza na więcej niż. 2 miesiące...
    U mnie maseczka błotna z serii Planet Spa robi furorę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje pierwsze maseczki to właśnie planet spa, miło je wspominam :)
      Maska jest bardzo wydajna więc cenę spokojnie można jej wybaczyć ;)

      Usuń
  2. Szczerze to nie stosuję w ogóle maseczek, oczyszczam skórę przy pomocy peelingów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli tylko taki sposób oczyszczania pasuje Twojej skórze to bardzo dobrze i tylko się cieszyć :)

      Usuń
  3. Nigdy nie miałam tej maski, chętnie bym wypróbowała. Obecnie nie mam żadnej ulubionej do twarzy :). Chociaż całkiem lubię maseczkę z Tołpy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze, że się u Ciebie sprawdza :)

      Usuń
  4. Ja lubię maskę enzymatyczną z glinką Ava Laboratorium, też fajnie czyści, rozjaśnia i zmniejsza pory. No i częste pilingi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro się sprawdza to nie ma co szukać innych na siłę :) peelingi i ja uwielbiam:)

      Usuń
  5. Nigdy nie słyszałam o tej masce. ; D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym bardziej miło mi, że mogłaś ją u mnie zobaczyć :)

      Usuń
  6. I już wiem, że potrzebuję tej maseczki. Za miesiąc biorę ślub i - paradoksalnie! - moja twarz wygląda coraz gorzej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm... a moze to po prostu efekt stresu? Pewnie jest to dla Ciebie dosc nerwowy okres, a czesto odbija sie to na skorze. Nie wiem czy na Twoim miejscu ryzykowalabym z nowymi kosmetykami w tej chwili :)

      Usuń
  7. Nie znam tej maseczki,ale wydaje się bardzo fajna :)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  8. ja uwielbiam maseczkę ze spiruliny. Nie ma lepszej! a co do lancome, ja się tak zraziłam do tej marki że nie wiem czy kupię : c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety po katastrofie z kremem biotherm nie mam ochoty ryzykowac z innymi produktami marki ale ciekawa jestem co Cie tak zraziło do Lancome?

      Usuń
  9. AAAAaaaaAA!!! Chce to mieć!!! BardzO! Na maksa! Mnie w ogóle odpowiadają produkty do buzi, które są u Ciebie! Foty w drzewie są SUPER!

    OdpowiedzUsuń
  10. Kusi mnie:) a z oczyszczających to aktualnie nie posiadam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety regularnie musze siegac po takie kosmetyki

      Usuń
  11. Chętnie bym sprawdziła na sobie ;) wygląda zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam cerę suchą i do oczyszczania używam dwóch maseczek. Z Kolastyny z szarą glinką i firmy SOTHYS. Z obu jestem jednakowo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  13. spodobała mi się ta maseczka i jaka wydajna! ja ostatnio używam maseczkę z Sensilis(2 w 1, bo można używać jako peeling i jako maseczkę) też z białej glinki, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podobne cudo znam z Vichy :) zaraz sobie sprawdze te Twoje :)

      Usuń
  14. Wygląda zachęcająco ! Ja uwielbiam wszelkiego rodzaju maseczki na buźkę ! :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja na razie używam zwykle gotowców - najczęściej na bazie glinki. Raz na jakiś czas uzywam truskawkowej z Rossmanna i jest bardzo fajna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja takich "prawdziwych glinek" jeszcze nie mialam, ale cala zabawa z mieszanem nie jest dla mnie :)

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. Dla mnie to chyba jednak zbyt duzo zabawy :)

      Usuń
  17. Bardzo cenie sobie pielęgnacje Lancome wiec chętnie sięgnę po tą maseczkę ;) nie wiem zreszta, czemu do tej pory nie zwróciłam na nią uwagi ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja również zaopatrzyłam się ostatnio w białą glinkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Szkoda że nie do mojej cery ale fajnie się zapowiada, zaciekawiła mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Aktualnie do oczyszczania używam peelingu w formie pasty z Phenome. Podoba mi się ta formuła. I działanie również :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Podoba mi się ta maseczka - jest ciekawa.
    Niestety jej nie posiadam :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Brzmi ciekawie:) Ja ostatnio odstawiłam gotowe maseczki i przerzuciłam się na algi i glinki od Organique. Glinkę zieloną pokochałam i z pewnością jeszcze kupię, a teraz testuję właśnie glinkę białą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem bardzo, bardzo ciekawa choc to nie dla mnie bo jestem leniem ;) algi znam tylko z algenist ;)

      Usuń
  23. Pierwszy raz spotykam się z tą maską ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. możesz napisać o wszystkich serach do twarzy jakie posiadasz i polecasz? ja po lecie kupię sobie chyba flavo c, ale może znasz coś co lepiej rozjaśnia i rozświetla buzię?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ciekawy pomysl:) postaram sie napisac przez wakacje taki post :)
      Juz teraz moge Ci powiedziec, ze produktow typowo rozjasniajacych nie stosowalam i ciezko powiedziec mi cos o samym flavo c, natomiast wiekszosc kosmetykow, ktore uzywam ma w malym stopniu dodatkowo takie dzialanie. Mysle, ze wazna jest cala pielegnacja i czas, magicznie rozjaniajace kosmetyki czesto zawodza bo oczekiwania sa zbyt duze. Jesli zalezy Ci na szybko na konkretnych nazwach kosmetykow odezwij sie prosze do mnie na meila :)

      Usuń
  25. Ciekawa :) Teraz używam maseczki z borówką z Organique :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Oj ja mam sporo masek, ale nie są tak drogich firm ;] Mam glinkę białą Organique, Yves Rocher, Dermedic, Bingospa i Anatomicals;p Ulubionej w sumie nie mam. Maski algowe od Bielendy są bardzo ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O calkiem spore rozeznanie :) ale to dobrze, warto szukac idealow i sie ich trzymac! :)

      Usuń
  27. Ja akurat stawiam na glinkę zieloną i białą :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Lubię maseczki na bazie glinki Dermaglin, dobrze oczyszczają. Teraz jednak chcę przetestować 100% glinki jak się sprawdzą u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Moja maskowa "kolekcja" jest dość pokaźna, jednak wszystkie są raczej z niskiej/średniej półki cenowej.
    Glinki bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie mowie zeby tansze kosmetyki byly zle :)

      Usuń
  30. Szczerze mówiąc nigdy nie miałam żadnego kosmetyku z Lancome. Masek uzywam tylko z Ziaji.

    OdpowiedzUsuń
  31. Możliwe, że u mnie by się sprawdziła.
    Oj, ja poczułam co to znaczy oczyszczanie odkąd mam szczotkę Clarisonic. Biorąc pod uwagę fakt, że po każdym myciu szczotka jest szara, nie dziwię się, że miałam takie problemy z cerą. Teraz jest o niebo lepiej, a i maseczki, które stosuję dają lepsze efekty. Z czystym sumieniem polecam zielonką glinkę z Organique oraz domową maskę - kakao, miód i śmietana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takich domowych maseczek i olejkow jakos sie boje na buzi ;) Wiesz, ze ja jakos nie mam szczoteczki :) z jednej strony mnie bardzo kusi, a z drugiej jakos nie mam przekonania, ze bede uzywac takiego cuda ;)

      Usuń
  32. mam ochotę ja wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Pączuś !! jak u Ciebie pięknie się zrobiło ;)
    Lankomki tak pięknie pachną :) u mnie dogłębnie oczyszcza ostatnio peeling enzymatyczny od Organique :) mam też dobre relacje z maseczką oczyszczającą od Caudalie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje i mi sie teraz bardziej podoba :)
      Wiesz... ten lankomek niestety nie ma zapachu roz! ;(

      Usuń
  34. Zmiana z szablonem wyszła na dobre, bardzo ładny efekt :)
    Z glinek lubię zieloną, teraz w wersji gotowej, ale też wszelkie glinki do rozrabiania :) porządne oczyszczanie zawsze wychodzi na plus :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Wydaje się być odpowiednią pozycją także dla mnie. Konsystencja wygląda na kremową - to lubię:) Mimo glinki w składzie nie pęka boleśnie na twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  36. z maseczek oczyszczających uwielbiam białą Glam Glow i Nuxe, Nuxe stosuję całorocznie , a Glam Glow w czasie bezsłonecznym :) tej nie znam ale wezmę sobie próbkę i sprawdzę na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Moją ulubioną maseczką jest obecnie maska nawilżająca z Love me green :) W tej roli spisuje się rewelacyjnie ;) Jednak właśnie szukam czegoś do oczyszczenia twarzy :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.