4/08/2014

Korektor Mister Light od Givenchy

Ostatnio pokazywałam Wam cień w kremie marki Givenchy, który niestety zawiódł mnie na całej linii. Dzisiaj dla kontrastu opowiem o produkcie, który oczarował mnie od pierwszego użycia.


Mowa o korektorze rozświetlającym o numerze 2, czyli jasnym beżyku.


Mister Light ładnie rozjaśnia i dobrze kryje cienie pod oczami. Skóra wygląda na wypoczętą i świeżą. Dzięki malutkim złotym drobinkom nadaje zdrowy, promienny wygląd. Możemy użyć go do delikatnego rozświetlenia poszczególnych partii twarzy.


Korektor nadaje się również do maskowania mniejszych niedoskonałości, z tymi większymi sobie nie poradzi.


Używany pod oczy nie wysusza delikatnej skóry, nie ciemnieje, nie roluje się i nie podkreśla zmarszczek. Cienie pod oczami rozświetla na wiele godzin. Zachwyca mnie jego trwałość.





Jest lekki, łatwo się rozprowadza, a przy tym nie trzeba się jakość szczególnie śpieszyć.

Szczerze mogę go Wam polecić. Używacie korektorów pod oczy? Jaki aktualnie znajduje się w Waszych kosmetyczkach?
Pozdrawiam

58 komentarzy:

  1. Piękny beż. Ja teraz używam pod oczy YSL Touche Eclat, lub jak mam gorszy dzień MUFE Full Cover :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam korektor YSL w zestawie z miniaturami i zastanawiałam się czy warto, jeśli jeszcze będzie skuszę się :)

      Usuń
  2. cudny! tylko czemu taki drogi : c

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo ładnie wygląda i jest idealny dla mnie zdecydowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie bez korektora pod oczy ani rusz. Teraz mam bourjois ale lubię take właśnie w pędzelku

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie używam korektorów pod oczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja używam pisaka z MAC w kolorze Light Boost, jest lekki i fajne rozświetla oko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzę aż w moich okolicach pojawi się salon Maca. Wiem, że można zrobić zakupy przez internet ale lubię sobie pomacac testerki ;)

      Usuń
  7. Wyglada bardzo ladnie, ciekawe, czy u mnie by sie sprawdzil

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto podejść do perfumerii i sprawdzić :)

      Usuń
  8. Bardzo fajnie kryje i co ważne odcień ma jasny :) Ja obecnie używam korektora z Bell i w sumie mogę powiedzieć, że jestem nawet zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładnie wygląda ma fajny kolor:) Ja aktualnie używam korektora z Collection Lasting Perfection i bardzo go lubię...

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię korektory w pędzelku.

    OdpowiedzUsuń
  11. Póki co nie używam korektorów,ale na pewno się to zmieni w niedalekiej przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię korektory w pędzelku :) Teraz używam jakiegoś takie taniego kupionego w rossmanie, nawet nie pamiętam firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Używam korektorów, ale głównie mineralnych. Uważam ze składnikami, bo mam pod oczami bardzo wrażliwą i skłonną do podrażnień skórę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam korektor z pędzelkiem Lovely, ale się u mnie nie sprawdził. Teraz mam korektor w sztyfcie Bell i już jest o niebo lepiej :] Oczywiście ląduje pod oczy i na krostki co by je ukryć ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo mi się podoba ten korektor. Obecnie mam rozjaśniający z Marizy i jestem zadowolona :).

    OdpowiedzUsuń
  16. Korektor pod oczy to mój must have ;-) Teraz testuję nowość z Yves Rocher :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja się nie mogę przekonać do korektorów, miałam już chyba z każdej marki i każdy mocno przesuszał mi skórę pod oczami :/ a jak wiesz mam małego bzika jeśli chodzi o tą okolicę ;) dziś w perfumerii nałożyłam sobie nowy Shiseido i muszę powiedzieć ,że póki co mi podpasował :) ale do zakupu jeszcze muszę się przekonać:) Fajnie ,że znalazłaś taki , który Ci odpowiada:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda z nas ma jakiegoś bzika ;) mam nadzieję, że już niedługo znajdziesz swój ideał tak jak ja :)

      Usuń
  18. Bardzo ładny daje efekt :) ja ostatnio używam korektora NYC, ale jako, że nie potrzebuję mocnego krycia/rozświetlenia pod oczami to jestem całkiem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważne żeby efekt był naturalny i żebyśmy były zadowolone :)

      Usuń
  19. bardzo mi sie podoba aplikacja takim pędzelkiem choć jeszcze nie miałam z takimi styczności :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Efekt jest naprawdę niczego sobie :) Mam podobny korektor z L`oreala i też jestem zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. zaciekawiłaś mnie tym korektorem :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie używam korektora pod oczy, na szczęście problem cieni mnie ominął:)czasem na twarz, by zamaskować jakieś drobne niedoskonałości:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę ;) moje cienie nie są jakieś straszne i często zdarza mi się wyjść z domu bez korektora lub nawet całego makijazu :)

      Usuń
  23. Prezentuje się fajnie, lubię takie pędzelki :D

    OdpowiedzUsuń
  24. fajnie rozjaśnił i zmatowił okolice oczu:))

    OdpowiedzUsuń
  25. mimo wszystko kolor wyglada na ciemny ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie jak najbardziej odpowiedni, a w ofercie jest spory wybór kolorów :)

      Usuń
  26. Korektorów mam kilka i każdy lubię za coś innego ale Fake Up z Benefit jest ßwietny bo nawilża.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Benefitu mam paletke korektorow, która pokazywalam w wiosennym poście zakupowym. Wiem, że Fake Up zbiera dobre opinie.

      Usuń
  27. Krycie wygląda całkiem nieźle, końcówkę ma podobną do korektorów z Catrice.

    OdpowiedzUsuń
  28. Kiedyś będzie mój :) Uwielbiam pisaczkowe korektory / rozświetlacze :) Obecnie wielbię LaPrairie, Shiseido, od lat YSL, miałam też Guerlain. Na Żiwąszi też przyjdzie pora :)

    OdpowiedzUsuń
  29. ja nie nakładam korektora pod oczy, tam wystarczy mi tylko odrobina podkładu

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja używam teraz korektora z Catrice ;p

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo fajny efekt!
    Ja akurat nie lubię takich korektorów pędzelkowych.
    Mam natomiast korektor w sztyfcie z Benefitu, dla mnie ideał :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Korektor pod oczy jest podstawą, nawet jeśli nie ma się problemów z siniakami pod oczami. Tam skóra zawsze wygląda na ciemniejszą, ponieważ oczy są głębiej w efekcie wymaga rozjaśnienia, by nadać świeżości spojrzeniu :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Odpowiedzi
    1. To teraz nie wiem... cieszysc sie ze jest efekt czy plakac ze az tak duzy? ;)

      Usuń
  34. Ja mam teraz korektor pod oczy z Oriflame, ale szukam czegoś lepszego, więc może się skuszę. Tym bardziej, że bardzo lubię takie korektory w pędzelku :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie dość że bubel to jeszcze drogi....
    Za to zdjęcia śliczne!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  36. Używam, mam z Maybelinne - jest ok, chociaż mógłby lepiej kryć.

    OdpowiedzUsuń
  37. Wyglada swietnie i dobrze kryje. Ja uzywam Collection 2000 Last Perfection jest swietny ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Jeszcze nigdy się z nim nie spotkałam, ale skoro tak dobrze kryje to chyba warto się za nim rozejrzeć :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja pod oczy dopiero uczę się używać korektorów, czuję się strasznie dziwnie, jak mam przykryte cienie. Głupota, prawda?:) Ale tak jakoś mam.

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie używam korektora, ale najwyższa pora chyba aby zacząć ;-)

    OdpowiedzUsuń
  41. Tak, używam korektora pod oczy, ale tego jeszcze nie miałam, aktualnie mam z Eveline i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Tak używam korektora pod oczy z Pierre Rene:))Tego co prezentujesz jeszcze nie miałam,ale bardzo ładnie się prezentuje:)

    OdpowiedzUsuń
  43. Mnie sie powoli kończy korektor z Benefit i muszę rozejrzeć się za nowym. Obmacam sobie ten z Givenchy :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.