4/11/2014

Estee Lauder, Perfectly Clean Multi Action Foam Cleanser/Purifying Mask

Marka Estee Lauder znana jest głównie z legendarnego już podkładu Double Wear. Jednak dzisiaj nie o nim, a o linii pielęgnacyjnej, której naprawdę warto się przyjrzeć.


Perfectly Clean Multi Action Foam Cleanser/Purifying Mask  to nie jest tradycyjna pianka. Jest to krem, który po kontakcie z wodą na twarzy zmienia się w piankę.


Delikatnie, acz dogłębnie oczyszcza skórę twarzy, odblokowuje pory, dobrze usuwa makijaż oraz inne zanieczyszczenia. Miałam kiedyś piankę innej firmy po której wcale nie czułam żeby skóra była świeża i czysta.
Twarz po użyciu tej pianki, aż piszczy z czystości, lecz nie powoduje uczucia ściągnięcia. Skóra jest idealnie przygotowana do przyjęcia dalszej pielęgnacji.


Pianka nadaje się do wszystkich typów skóry, szczególnie polecana jest do cery normalnej i mieszanej.
Zapach jest delikatny i przyjemny. Produkt jest bardzo wydajny, wystarczy malutka ilość aby dokładnie oczyścić skórę.


Jest to kosmetyk uniwersalny, ponieważ pianki można używać na dwa sposoby. Do codziennego mycia twarzy dwa razy dziennie lub jako 3 minutową maseczkę oczyszczającą.


Ja używam jej tylko raz dziennie. Rano stawiam na 3 kroki Clinique, natomiast wieczorem po całym dniu spędzonym w makijażu potrzebuje dogłębnego, szybkiego a przy tym delikatnego oczyszczania.

 Jakie inne produkty Estee Lauder znacie i lubicie? Do mycia twarzy wolicie pianki czy żele?
Pozdrawiam

41 komentarzy:

  1. Musi być super ;) nie widziałam jeszcze :) ale przydałoby mi się na pewno to cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie bym spróbowała. Wcześniej używałam żelu do twarzy i dawał ogromnego kopa odświeżającego, a do tego czułam, że moja twarz jest idealnie czysta. Był najlepszy z tych, które stosowałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tego produktu,ale bardzo mnie kusi:)))
    Co ja wolę do mycia twarzy??zdecydowanie żele..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wolałam żele ale spotkałam ten kosmetyk ;)

      Usuń
  4. Chętnie bym wypróbowała :)
    Widzę, że to kolejny ciekawy (i kosztowny) kosmetyk na Twoim blogu :D
    Też lubię porządne kosmetyki. czasami warto wydac troche więcej ale mieć coś ok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się że myślimy podobnie :) przecież na sobie nie będziemy oszczędzać ;)

      Usuń
  5. jestem bardzo zainteresowana tym produktem :) dla mnie najbardziej odpowiednią formą są pianki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny patent na kosmetyk 2w1. Pianka, maska super :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jeszcze nie wiem czy lubię produkty z tej firmy, ale kiedyś na pewno się na coś skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na EL bardzo często są fajne promocje i warto wtedy się na coś pokusić :)

      Usuń
  8. Jeszcze nigdy nie miałam czegoś z tej firmy. Osobiście wolę żele :). Bo pianki nigdy nie miałam :D.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdecydowanie wolę żele:)
    Piankę miałam raz z Sephory ale jakoś mnie nie porwała...:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam pianki zazwyczaj tylko ich używam do mycia twarzy, może skuszę się na produkt tej firmy

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam, ale może spróbuję jak będzie okazja. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam tą serię EL ! mam żel peelingujący i używanie go już nawet ze względu na zapach jest cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. kurcze jak po tym skóra skrzypi czystością to coś dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Za drogie : ( czemu ty takie drogie rzeczy pokazujesz i mnie nęcisz?!

    OdpowiedzUsuń
  15. nigdy się z nią nie spotkałam, wolę żele do mycia twarzy jednak taką piankę chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zdecydowanie wolę żele od pianek, przy piankach mam wrażenie niedokładnego oczyszczenia.

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakoś nie jestem przekonana do tej pianki. 3 kroki Clinique mnie zawiodły, krem do twarzy MAC też i teraz boję się tych droższych kosmetyków do twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  18. Chyba póki co nie stać mnie na takie kosmetyki a szkoda, ponieważ opis mnie kusi niesamowicie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zaciekawilas mnie tym produktem, na codzien rowniez uzywam 3 kroki Clinique i uwiewlbiam ze do mycia twarzy bo jako jeden z nielicznych jest w stanie bez uprzedniego demakijazu, usunac caly makijaz z mojej twarzy. ( Jedynie oczy wczesniej traktuje mleczkiem bo na codzien nosze smoky wiec mysle ze zaden zel by sobie z tym nie poradzil ;) Konsystencja nie robi dla mnie roznicy poki dobrze oczyszcza to ja jestem zadowolona. Musze wyprobowac ta pianke :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś nigdy nie próbowałam zmywac makijazu 3 krokami, ale dobrze wiedzieć że się sprawdza!:) spróbuj, spróbuj bo warto mimo że sama nie byłam przekonana to polecam :)

      Usuń
  20. Jeszcze nie miałam nic EL, chociaż obiecuję sobie od dawna zapoznanie się z ofertą bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie miałam niestety nic z Estee Lauder. Ale fajny 'myk' to 2w1 ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja z estee lauder miałam tylko puder sypki

    OdpowiedzUsuń
  23. Kiedyś miałam tą piankę, używałam w połączeniu z tonikiem. Ale nie byłam jakoś specjalnie zachwycona ;)
    Z Estee Lauder przez długi czas używałam fajnego kremu na dzień Day Wear Plus. A obecnie mam serum Advance Night repair - nie widze jeszcze żadnych efektów, ale mam nadzieję, że będą one widoczne za kilka lat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście kosmetykow jestTyle, ze kazda z nas znajdzie coś dla siebie :) Twojego kremu nie znam, za to serum zdenkowalam już kilka butelek i bardzo lubię :)

      Usuń
  24. Ja oczyszczam twarz mleczkiem, nie lubię tego robić wodą i po żele czy pianki sięgam niezwykle rzadko.
    A z Estee Lauder przyznam do tej pory używałam tylko kolorówki.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ah ah no chcę, nie ma innej opcji :D

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.